rowery

stat

Odwołanie firmy Nextbike w przetargu na Rower Metropolitalny

Przykładowy komputer pokładowy i aplikacja mobilna systemu roweru publicznego czwartej generacji, niezależnego od stacji dokujących.
Przykładowy komputer pokładowy i aplikacja mobilna systemu roweru publicznego czwartej generacji, niezależnego od stacji dokujących. mat. prasowe

Pierwsze kłopoty z rowerem metropolitalnym Trójmiasta. Firma Nextbike Polska S.A. złożyła właśnie odwołanie w przetargu. Czy zostaną zmienione warunki zamówienia?



Firma Nextbike złożyła 29 marca br. odwołanie w sprawie ogłoszonego niedawno przetargu na wykonanie Systemu Roweru Metropolitalnego w Trójmieście i ościennych gminach.

Firma chce, aby komputery pokładowe rowerów jeżdżących w systemie, obok możliwości wypożyczenia przez urządzenia mobilne i skanowanie kodu QR, zbliżeniowo w technologii NFC (Near Field Communication) oraz innych kart bezstykowych, dodatkowo musiały posiadać klawiaturę i wyświetlacz.

W uzasadnieniu odwołania Nextbike zarzuca zamawiającemu, czyli stowarzyszeniu gmin Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot (OMGGS), wykluczenie społeczne osób, które nie posługują się smartfonami. Uznaje ich za istotną społecznie grupę użytkowników, którzy przez fakt nieposiadania nowoczesnego telefonu, nie będą mogli korzystać z systemu.

W specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) zostało przez zamawiającego określone, że rowery muszą być wyposażone w komputery pokładowe, jednak ich wyposażenie w klawiaturę i wyświetlacz ma być jedynie opcjonalne.

Nextbike żąda podwyższenia zakresu doświadczenia oferentów

Nextbike wnioskuje także o to, aby w przetargu zwiększone zostało wymagane doświadczenie oferenta. Ma ono polegać nie tylko na zarządzaniu odpowiedniej wielkości systemem roweru publicznego, ale obejmować ma także jego dostarczenie, montaż i uruchomienie.

Jakie mogą być konsekwencje uwzględnienia odwołania przez firmę Nextbike?

Zwiększenie wymagań co do doświadczenia oferenta może zmniejszyć pulę chętnych, kwalifikujących się do wzięcia udziału w przetargu i może działać na korzyść lidera rynku, który z każdym kolejnym wygranym przetargiem zwiększałby swoją przewagę nad konkurentami.

Zapytaliśmy więc przedstawicieli OMGGS, czy będą chcieli utrzymać obecne warunki przetargu, czy też planują zmienić specyfikację istotnych warunków zamówienia?

- Ze względu na toczące się postępowanie, w którym jesteśmy stroną (KIO wyznaczyło termin posiedzenia na 12 kwietnia), do czasu wydania orzeczenia w sprawie, nie komentujemy odwołania złożonego przez firmę Nextbike - odpowiada Krzysztof Perycz-Szczepański z OMGGS
Kim jest Nextbike Polska?

Firma Nextbike ma w Polsce pozycję lidera na rynku rowerów miejskich, jednak nie oferowała do tej pory nigdzie systemu czwartej generacji, w którym rower można wypożyczyć i oddać również poza stacjami dokującymi. Firma jest notowana na warszawskim parkiecie mniejszych spółek New Connect, mając obecnie wartość ok. 132 mln. zł. Nextbike jest firmą-córką spółki niemieckiej.

Nextbike jest operatorem 26 systemów roweru publicznego w Polsce i obejmuje zarówno duże systemy, jak warszawskie Veturilo, jak i bardzo małe, jak na przykład Ostrowski Rower Miejski, który ma zaledwie dwadzieścia rowerów.

Odwołanie przed samymi świętami

Odwołanie zostało złożone tuż przed świętami Wielkanocy. Krajowa Izba Odwoławcza przy Urzędzie Zamówień Publicznych rozpatrzy postulaty firmy 12 kwietnia.

Komentarz: nasza interpretacja wydarzeń.

System roweru publicznego metropolii Trójmiasta ma być drugim co do wielkości w Polsce. Jest zatem łakomym kąskiem dla potencjalnych oferentów. Jednocześnie nasza metropolia chce być prekursorem i jako pierwsza zaoferować użytkownikom system czwartej generacji, czyli rowery, które można wypożyczać i oddawać niezależnie od stacji postojowych.

Nextbike ma niewielkie doświadczenie w oferowaniu takich systemów, jednocześnie dopiero wchodzi na rynek publicznych rowerów elektrycznych. Znacznie prostsze, a być może również bardziej opłacalne, byłoby dla tego największego gracza na rynku, powielić dotychczas oferowane rozwiązania, znane z innych miast.

Jeśli to nie będzie możliwe, a na to się zapowiada, to lider polskiego rynku będzie musiał zaoferować nowe, atrakcyjniejsze, ale tym samym prawdopodobnie droższe i bardziej skomplikowane rozwiązania użytkownikom systemu. Inaczej może nie utrzymać swojej silnej pozycji rynkowej. Jako że ma doświadczenie w operowaniu systemami starszych generacji, jest zainteresowany wykorzystaniem ich również na Wybrzeżu.

Działające dotychczas w Polsce systemy rowerów publicznych polegają z grubsza na tym, że ich operator otrzymuje zapłatę ryczałtową za każdy miesiąc działania systemu, To sprawia, że nie jest zainteresowany bezpośrednio liczbą zarejestrowanych użytkowników systemu i ich satysfakcją z oferowanych usług.

Jednak trójmiejsko-pomorski rower metropolitalny ma działać inaczej i dzięki systemowi czwartej generacji ma umożliwiać zamawiającemu znacznie większą kontrolę nad jakością wykonania usługi. W przypadku naruszenia postanowień umowy, na operatora mają być nakładane różnorakie kary umowne w kwotach od kilkudziesięciu do nawet kilku milionów złotych. To ma zagwarantować znacznie wyższą, niż w innych gminach, funkcjonalność systemu, sprawność techniczną rowerów, a co za tym idzie, również satysfakcję użytkowników.
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę?
Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (211)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Gorące tematy

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »