• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Socrealizm na dwóch kółkach. Wycieczka rowerowa

Falowce w Gdańsku są budynkami, które zawsze przykuwają wzrok przyjezdnych.
Falowce w Gdańsku są budynkami, które zawsze przykuwają wzrok przyjezdnych. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Wielu mieszkańców trójmiejskiej aglomeracji myli architekturę socrealizmu z modernizmem socjalistycznym, a ten często błędnie utożsamia ze stylem międzynarodowym lat 30. Jako że własne doświadczenia uczą najlepiej, przedstawiamy pomysł na trasę rowerową, prowadzącą po najciekawszych, naszym zdaniem, obiektach socrealistycznych w Trójmieście i okolicach.



Nierzadkie jest przypisywanie przedwojennego rodowodu budynkom dworca kolejowego Gdynia Główna (ok. 1950-1959) - także w popularnej Wikipedii. Zaczęły one powstawać za rządów Bolesława Bieruta, a zatem w okresie największego komunistycznego zamordyzmu. I na odwrót: gmachom i kamienicom pamiętającym początki miasta Gdyni przypisuje się niekiedy metrykę PRL.

Czy robisz tematyczne wycieczki rowerowe?

Zobacz wyniki (150)

Socrealizm także w cieniu bazyliki Mariackiej



Co do zasady, socrealizm czerpał wzorce głównie z architektury renesansowej i klasycystycznej. Dlatego fasada hotelu Jantar (obecnie Radisson Blu) przy Długim Targu w Gdańsku, zaprojektowana zgodnie z kanonami socrealizmu przez Lecha Kadłubowskiego, doskonale wtopiła się w odtworzone kamienice Traktu Królewskiego w stylu renesansowym lub barokowym. Takich socrealistycznych rodzynków z lat 50. w tkance Głównego Miasta jest naprawdę wiele.

Kadłubowski zaprojektował także gmach Teatru Wybrzeże (1967) oraz słynny budynek LOT (1961), w którym pierwotnie mieścił się sklep meblowy. Ten drugi dla wielu pokoleń gdańszczan był ważnym punktem orientacyjnym w topografii miasta, do tego umawiano się "pod lotem". Akurat te budynki to przykłady modernizmu, który po odwilży gomułkowskiej roku 1956 (jako jednej z politycznych konsekwencji ujawnienia przez Nikitę Chruszczowa skali represji okresu stalinizmu) triumfalnie powrócił na deski kreślarskie polskich architektów.

Kultowy budynek LOT.
Kultowy budynek LOT. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

60 lat LOT-u: od pawilonu meblowego przez miejsce spotkań po...



Socrealizm niemal z dnia na dzień przestał pełnić rolę obowiązującego stylu w architekturze, choć powstające w jego duchu budowle pozostały do dziś. Były funkcjonalne, a z czasem przestały kojarzyć się z ideologiczną nadbudową - wtopiły się w otoczenie.

Od Władysławowa po Pruszcz Gdański



Zwiedzanie na rowerze "szlaku socrealizmu" można rozpocząć daleko poza granicami Trójmiasta - od najbardziej wysuniętego na północ portu w Polsce, czyli Władysławowa. A dostać się tam można pociągiem z przewozem rowerów.

Pierwszym punktem tej trasy jest Dom Rybaka z lat 1953-1957. W socrealistycznym gmachu przy ulicy Hallera 19 wcześniej mieścił się hotel dla rybaków, a obecnie znajduje się magistrat Władysławowa. Na uwagę zasługuje - będąca częścią budowli - wieża widokowa (dominująca w krajobrazie miasta), z której widać cały Półwysep Helski i okalające go akweny, zaś z drugiej strony spory kawał Kaszub. W budynku umieszczono wystawę rękodzieła kaszubskiego oraz Muzeum Motyli.

Następnie należy skierować się w ulicę Bohaterów Kaszubskich, którą dosłownie wjeżdża się w międzynarodowy szlak rowerowy EuroVelo 10 (Szlak Wokół Bałtyku). Dalej Rybacka oraz Pronobisa i Szkolna w Swarzewie. Na tym odcinku stworzono dwa punkty odpoczynku dla rowerzystów. Trasa przebiega przez Puck, ale tam nie mamy czego szukać (choć miasto jest piękne) - nie dorobiło się bowiem socrealistycznych zabudowań.

Dalej ulicą Morską do Błądzikowa, a stamtąd w stronę Cypla Rzucewskiego. Po drodze mijamy osadę łowców fok i zespół pałacowo-parkowy. Za Osłoninem (znów ulica Morska) można zjechać z trasy kilkadziesiąt metrów w stronę zatoki, aby wejść na wieżę widokową przy rezerwacie przyrody Beka.

Dwa gdyńskie modernizmy i oddech socrealizmu



Przez Mosty, Mechelinki i Pierwoszyno zbliżamy się do Kosakowa - cały czas trzymamy się EuroVelo 10. Dojeżdżamy do Gdyni. Miłośnicy przedwojennej architektury modernistycznej mogą skierować się w stronę kampusu Akademii Marynarki Wojennej przy Śmidowicza. Przy tej ulicy znajduje się kilka wartościowych kamienic mieszkalnych, które różnią się od tych w ścisłym śródmieściu. Zaś by uchwycić wzrokiem modernizm socjalistyczny, wystarczy rozejrzeć się wokół - blokowiska Obłuża, a za estakadą Leszczynek i Chyloni krajobraz także zapełniony betonowymi kubikami.

Kierujemy się do centrum, a tam prawdziwa perła socrealistycznej architektury - dworzec kolejowy "Gdynia Główna Osobowa", o którym była mowa na samym początku. Kompleks dworcowy zaprojektował Wacław Tomaszewski, który zasłynął przed II wojną światową szeregiem udanych realizacji (zaprojektował w Gdyni m.in. gmach obecnego Uniwersytetu Morskiego). Mimo ideologicznych naleciałości stylu, bryła i plan dworca są funkcjonalne do dziś. Niemniej rowerzyści powinni zachować w okolicy czujność ze względu na intensywny ruch samochodowy.

Modernizm socjalistyczny udanie wkomponowano w przedwojenną zabudowę. Dlatego wielu turystów (a nawet gdynian) bywa zaskoczonych, kiedy mowa o innych budynkach z czasów PRL - siedzibie YMCA przy ulicy Żeromskiego 26 czy Gdyńskim Akwarium w alei Jana Pawła II 1.

Kierujemy się do Gdańska. Sopot można by "przeskoczyć", gdyby nie modernistyczny pawilon przy placu Przyjaciół Sopotu. Niemniej radzimy sopocki miszmasz architektoniczny szybko ominąć i powrócić na szlak EuroVelo 10. Wzdłuż bulwaru jedziemy w stronę Gdańska, a tam...

Dzielnice z wielkiej płyty



Rozległe blokowiska na Przymorzu, Zaspie, Morenie czy Żabiance w Gdańsku to czasy Edwarda Gierka. Zaniedbane przez "spółdzielnie", "administracje" i znielubione przez mieszkańców od samego momentu powstania u schyłku lat 70. w ostatniej dekadzie przeszły niesamowitą metamorfozę. Nie maltretują już oczu skorodowanymi elewacjami, a deweloperzy coraz rzadziej snują - na potrzeby napastliwego marketingu - wizje rozpadających się bloków z wielkiej płyty. Beton da się jednak polubić, nawet okraszony niezbyt gustownymi tynkami czy tandetnymi muralami.

Osiedla bloków mieszkalnych wpisują się w ogólnoświatowy nurt w architekturze dojrzałego modernizmu. Polegał on na projektowaniu rozległych, przyjaznych dla mieszkańców kompleksów urbanistycznych, obejmujących wszystkie niezbędne usługi (sklepy, szkoły, przychodnie lekarskie, kina, biblioteki, domy kultury) oraz przestrzenie rekreacyjne (parki, place zabaw, boiska, ośrodki sportowe). Pozostałości tych założeń można jeszcze dostrzec na Przymorzu i Zaspie w Gdańsku albo Chyloni w Gdyni.

Tamte osiedla skrajnie się różnią od współczesnego budownictwa "deweloperskiego", które nader często przypomina grę tetris, polegającą na upchaniu jak największej liczby klocków w kurczącej się przestrzeni. Rowerzyści mogą tylko potwierdzić, że nowe dzielnice są dla nich mniej przyjazne - zwykle niedostosowane do mieszanego ruchu (piesi, rowery, samochody).

W Gdyni biało, w Gdańsku cegły. Czemu te budynki tak się różnią?



Socrealistyczne rodzynki



Po dotarciu do dzielnicy Brzeźno można kontynuować przejazd trasą EuroVelo 10. My proponujemy jednak skręcić w kierunku Parku Brzeźnieńskiego im. Jana Jerzego Haffnera, a dalej kontynuować przejazd po ścieżce rowerowej ulicą Krasickiego i Wyzwolenia w Nowym Porcie. Przy tej drugiej ulicy znajduje się jeden z najmniej znanych "falowców" - taki sam jak na Przymorzu. Tam gdzie Wyzwolenia krzyżuje się z ulicą Marynarki Polskiej, można znaleźć dawny Morski Dom Kultury (teraz mieści się tam wydział zamiejscowy prywatnej uczelni z Poznania). W jego bryle widać jeszcze charakterystyczne elementy architektury socrealizmu.

Z Marynarki Polskiej należy się kierować w stronę Węzła Kliniczna, a dalej do Opery Bałtyckiej (modernistyczna dobudowa z lat 70. od strony alei Zwycięstwa). Stamtąd w stronę gdańskiego śródmieścia.

Kto zbuduje I etap trasy rowerowej wzdłuż Marynarki Polskiej i Jana z Kolna?



Mamy też alternatywną trasę. Na wysokości Jelitkowa, w którym uchowały się relikty architektury z czasów PRL (Dom Wypoczynkowy Rzemieślnik), należy odbić w stronę Żabianki, a dalej Oliwy, potem na południe - wzdłuż zagłębia biurowców i marketów budowlanych. Aleja Grunwaldzka na wysokości dworca kolejowego we Wrzeszczu przechodzi w ulicę, przy której stoją zarówno socrealistyczne bloki (lewa strona), jak i obiekty przedwojenne oraz współczesne (prawa strona). Ten kierunek jest ciekawy, choć przejazdu drogami rowerowymi wzdłuż Grunwaldzkiej do rekreacji zaliczyć nie można.

Przejechanie alei Zwycięstwa (jakże "socrealistyczna" nazwa!) oraz zrównanie się z tzw. zieleniakiem (początek budowy 1965) jest jak przekroczenie rubikonu. Trafiamy do śródmieścia, które posiada tylko jedną "przelotówkę" dla cyklistów (droga wzdłuż ulicy 3 Maja). Pozostałe drogi rowerowe wiążą się z przebijaniem przez miasto, choć właśnie tam powinniśmy skierować swój jednoślad. Dzięki temu można zobaczyć Dom Technika oraz Dom Prasy przy Targu Drzewnym, pocztę przy ulicy Długiej, a także wyjątkowo udaną kamienicę z filarami od strony ulicy Kołodziejskiej oznaczoną numerem 7/9.

Ścieżka rowerowa z Gdańska do Pruszcza Gdańskiego jest atrakcyjną drogą.
Ścieżka rowerowa z Gdańska do Pruszcza Gdańskiego jest atrakcyjną drogą. fot. Marcin Dybuk/Trojmiasto.pl

Wzdłuż Kanału Raduni



Główne Miasto powinniśmy opuścić nieopodal monumentalnej bryły Forum Gdańsk i skierować się w stronę Oruni po drodze pieszo-rowerowej na pokrzyżackim wale, który oddziela Kanał Raduni od współczesnego Traktu św. Wojciecha. Dzielnica o wyjątkowo bogatej historii, jak i pięknej architekturze (w czasach dawnej świetności) nie posiada ciekawszych obiektów z okresu PRL. Kina Kosmos (1962) nikt już nie pamięta, choć do roku 1998 (data rozbiórki) wyróżniało się na tle pobliskich kamienic czynszowych z początku XX wieku.

Odkrywaj Pomorskie: Bogactwo Pruszcza Gdańskiego i okolic



Po przejechaniu części Gdańska określanej św. Wojciechem jesteśmy już w Pruszczu Gdańskim. Tam należy szukać dawnego Prezydium Rady Narodowej (projekt Wacława Rembiszewskiego i Leopolda Taranczewskiego), w którym obecnie mieści się Starostwo Powiatowe. To budynek, który uchodził na początku lat 50. za wzorcową realizację socrealistycznych koncepcji architektonicznych. Projekt i fotosy prezentowano nawet na ogólnopolskiej wystawie w słynnej galerii Zachęta w Warszawie. Tu kończy się trasa.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (61)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

MTB Maraton Kartuzy
zawody / wyścigi
maj 22
niedziela
Kartuzy
120 zł
przedsprzedaż 75 zł
Nocny Duathlon - Airport Gdańsk
zawody / wyścigi
maj 22
niedziela, g. 01:00 - 03:00
Gdańsk, Lotnisko Gdańsk
149 zł
CYKLO Gravel
zawody / wyścigi
maj 29
niedziela, g. 05:00
Gdańsk

Znajdź trasę rowerową

Ogłoszenia polecane

Forum