rowery

Przegląd podręcznych narzędzi rowerowych

Najnowszy artukuł na ten temat

Sposoby na przechowywanie roweru zimą

Dzięki multitoolom nie musisz wracać do warsztatu aby cokolwiek wyregulować
Dzięki multitoolom nie musisz wracać do warsztatu aby cokolwiek wyregulować mat. thegadgetflow.com

Podobnie jak hiszpańskiej inkwizycji ze słynnego skeczu Monty Pythona, nikt nie spodziewa się awarii sprzętu podczas rowerowej przejażdżki. Przytrafiają się one praktycznie każdemu cykliście. Najgorsze jest jednak to, że występują w najmniej odpowiednim momencie. Recepty na uniknięcie niespodziewanych awarii niestety nie ma. Istnieją jednak przedmioty, dzięki którym rowerzyści mogą w prosty sposób z większością z nich sobie poradzić. Mowa tu o kompaktowych, przenośnych zestawach narzędzi, zwanych popularnie multitoolami.



Multitoole nie są gadżetem uniwersalnym, co oznacza, że przy okazji ich zakupu warto zwrócić uwagę na kilka kwestii, po to, aby wybrać odpowiedni dla posiadanego jednośladu. Zawierają one najczęściej używane klucze i inne narzędzia, które są potrzebne do naprawy roweru na trasie. Oczywiście nie wszystkie usterki możliwe są do usunięcia za pomocą omawianych przyborników, jednak szybko okazuje się, że ten niekoniecznie drogi przedmiot uczyni z rowerzysty sprytnego MacGyvera.

Funkcjonalność



Liczba narzędzi w "scyzoryku" rowerowym jest różna: od 9 do nawet 26. Bezsensowne jest jednak posiadanie ciężkiego zestawu składającego się z maksymalnej liczby narzędzi, skoro przy rowerze wykorzystamy jedynie połowę z nich. Przed zakupem multitoola powinno się zatem przejrzeć rower pod kątem posiadanych przez niego śrub i zastanowić się dodatkowo, jakich innych narzędzi możemy potrzebować na trasie.

  • 1. Klucze imbusowe

Podstawowym wyposażeniem omawianych narzędzi wielofunkcyjnych są klucze imbusowe. Większość rowerów wymaga użycia trzech rozmiarów kluczy sześciokątnych - 4, 5 i 6 mm, dlatego też znajdują się one na wyposażeniu właściwie każdego multitoola. Regulacja siodła czy kierownicy na trasie byłaby bez nich niemożliwa. Warto jednak sprawdzić, czy w naszym bicyklu nie czają się otwory o innych rozmiarach. Mniejsza średnica imbusa (2 lub 2,5 mm) przyda się np. w przypadku konieczności regulacji dźwigni hamulca lub sprężyn przy pedałach zatrzaskowych. Większy zaś rozmiar klucza sześciokątnego (8 mm) posłuży do dokręcenia śrub korby. Istnieją multitoole, które posiadają imbusy z kulistymi końcówkami. Fazowane krawędzie kluczy pozwalają na wkręcanie i wykręcanie śrub pod kątem, niestety istnieje wówczas większe ryzyko uszkodzenia łba śruby.

Nie warto oszczędzać na kluczach sześciokątnych, ponieważ te tańsze, wykonane ze słabszej stali, lubią się giąć lub ukręcać i w dodatku niszczą śruby w rowerze. Najsensowniejsze są zestawy imbusów ze stali chromowo-wanadowej.

  • 2. Wkrętaki

Wkrętaki płaskie lub krzyżowe to kolejne podstawowe przyrządy, które powinny znaleźć się w twoim podręcznym zestawie narzędziowym. Te krzyżowe przydadzą się przy regulacji hamulców, przerzutek czy manetek. Prócz tego większość dzwonków, lampek i innych dodatków mocowana jest za pomocą śrub, które dokręcisz właśnie wkrętakami. Płaski śrubokręt może przydać się także do podważania np. różnego rodzaju zaślepek.

  • 3. Klucze Torx

Coraz więcej rowerów, które wyposażone są w tarcze hamulcowe, wymaga używania kluczy typu Torx. Wszystko dlatego, że łby śrub Torx nie zaokrąglają się wewnątrz tak szybko, jak te imbusowe. Skoro więc występują w rowerze, warto aby multitool był uzbrojony w tzw. klucz T25. Ostatnimi czasy na wykorzystaniu "torxów" jedynie przy tarczach hamulcowych jednak się nie kończy. Znajdziemy je również w klamkach czy kominach mocujących koronki do korby. Zasada ich wyboru powinna być taka, jak w przypadku imbusów, czyli warto wybrać te wykonane z mocnej stali.

  • 4. Imadełko do łańcucha

Zerwanie łańcucha podczas rowerowego wypadu nie musi oznaczać jego końca, dzięki multitoolowi wyposażonemu w skuwacz. W większości wypadków użycie skuwaczy z omawianych przyborników narzędziowych jest niewygodne. Przyjemniej jest wozić z sobą spinkę do łańcucha, a multitool przyda się do rozpięcia uszkodzonego ogniwa. Mimo niewygody używania imadełka, lepiej jest mieć możliwość naprawy tego typu awarii niż dotrzeć do celu prowadząc rower. Ważne jest, aby dobrać to narzędzie w multitoolu do typu łańcucha w rowerze.

  • 5. Pozostałe narzędzia

Niektóre "scyzoryki" rowerowe zawierają także łyżki do opon, klucze płaskie, narzędzia do szprych czy nawet różnego typu ostrza. W przypadku łyżek warto zwrócić uwagę na materiał, z którego zostały wykonane, a najlepsze są te plastikowe. Klucze płaskie znajdujące się w multitoolach to najczęściej te 8, 9 i 10 mm. Noże przydadzą się niekoniecznie przy rowerze, ale raczej gdzieś podczas dłuższej wyprawy w dziczy.

Warto pamiętać, że podręczne zestawy narzędziowe powinny być używane okazjonalnie, lub w nagłych wypadkach, ponieważ tylko wówczas się sprawdzą. Regularne używanie "scyzoryków" podczas podstawowych napraw bicykla obnaży ich ograniczenia.



Waga, wytrzymałość i ergonomia



Odpowiedni "scyzoryk" rowerowy powinien łączyć w sobie wykluczające się na pierwszy rzut oka cechy, jakimi są niska waga i wytrzymałość narzędzi. Idealny multitool powinien być niewielki. Najlepiej, aby chował się w kieszeni okrycia wierzchniego i w żaden sposób nie przeszkadzał podczas jazdy na rowerze. Często jednak lepiej jest, aby klucze w "scyzoryku" były długie. Do przechowywania dłuższego multitoola odpowiednia będzie torebka pod siodłem.

Mocniejsze i trwalsze narzędzia z jednej strony zwiększają masę przybornika, z drugiej zaś strony takowy przyrząd posłuży nam zdecydowanie dłużej. W takim przypadku najlepiej jest wybrać multitool, który posiada najpotrzebniejsze nam klucze. Połączymy wówczas cechy trwałości, niskiej wagi oraz funkcjonalności. Dłuższe wycieczki rowerowe wiążą się zazwyczaj z wożeniem ze sobą plecaka, torby, torebek podsiodłowych. Z tego względu niska waga przewożonych przedmiotów nie jest wartością najważniejszą. W takim przypadku lepiej zabrać z sobą narzędzia pełnowymiarowe, ponieważ tylko dzięki nim dotrzesz do większości śrub, czy wygodniej naprawisz zerwany łańcuch. Krótkie wyprawy, podróż lekką szosówką, czy wygoda związana z brakiem konieczności wiezienia na barkach plecaka to idealny powód do zabrania z sobą multitoola.

Dobry podręczny przybornik narzędziowy - tak jak dobre klucze o pełnych rozmiarach - powinien idealnie pasować do dłoni rowerzysty. Przyda się do tego szeroki chwyt. Ważne jest również, aby można nim było odkręcić np. koszyk bidonu czy dość wygodnie skuć łańcuch. Tu z pomocą przychodzą "scyzoryki" z dłuższymi kluczami.

Podsumowanie

Jeśli jeździsz na rowerze i jesteś oszczędny, multitool będzie dla ciebie odpowiednim gadżetem. Większość drobnych awarii uda się dzięki temu małemu produktowi naprawić, przez co nie trzeba oddawać co rusz roweru do serwisu i wydawać kolejnych niemałych pieniędzy. "Scyzoryk" rowerowy nie zastąpi jednak pełnowymiarowych narzędzi i nie powinien stać się jedynym przedmiotem do majsterkowania przy sprzęcie. Multitool to przede wszystkim gadżet doraźny i tylko w ten sposób powinien być traktowany oraz używany.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (38) ponad 10 zablokowanych

  • Generalnie standard torx powinien wyprzeć wszystkie philipsy, pozidrivy, nie mowiąc o plaskich.

    • 6 3

  • (3)

    Nahpotrzebniejsze narzedzie to jednak.. pompka z zestawem łat.

    • 17 1

    • ALARM do roweru ;) !

      By nikt nie zaiwanił ;)!

      • 0 1

    • (1)

      Zgadza sie, zestaw latek z klejem i łyżka do zdejmowania opony. Pomimo tego zawsze wożę że sobą dętkę.

      • 1 0

      • na co ci łyżka

        oponę można zdjąć i założyć bez użycia narzędzi.

        • 2 2

  • (2)

    Bardzo dobry, rozsądny artykuł. Żadnego kadzenia, że któryś multitool jest "the best", tylko by dobierać zgodnie z potrzebami. Ja z kolei preferuję wersję "po minimum" - z zestawu dobrych imbusów wybrane ze 2, które mogą się przydać, do tego 1 łyżka, imadełko, całość wrzucona do mini-woreczka i ściągnięta gumką recepturką razem z dętką. Ale to na krótkie wypady...

    • 6 0

    • imbus vs torx (1)

      Z tego co miałem kontakt z torxami, to według mnie są mniej stabilne w gnieździe, tak jakby płycej wchodziły i nie były tak dobrze spasowane.
      Imbusy lubią się wycierać na kantach, torxa udało mi się skręcić przy próbie odkręcenia tarczy...

      • 1 0

      • Jeżeli używasz torx słabej jakości to jest lipa. Śruby z torx powodują że możesz mieć mniejsze łebki, bardziej płaskie w porównaniu ze śruba imbusowa. Dlatego są używane np. M.in. do mocowania tarcz.

        • 1 0

  • gdzie ci mężczyźni??? (8)

    Jak latem na ścieżce nadmorskiej zmieniałam dentke to nikt mi nie pomógł :(!

    • 8 23

    • Podziękuj feministkom ;-)

      • 39 6

    • A jak myslisz, dlaczego?

      • 24 2

    • wszędzie trąbicie że nie potrzebujecie faceta

      to gumę zmieniajcie też same buahahaha

      a tak na serio to częściej widzę jak faceci zaczynają sobie nawzajem pomagać a nie kobietom i myślę, że to dobry kierunek, wszędzie feministki pełną gębą, pyskate baby, roszczeniowe samiczki... macie pyski od ucha do ucha to miejcie też krzepę naprawiać sobie rowery...

      • 37 5

    • Radzisz sobie, to po co przeszkadzać?
      Do zmiany dętki nie ma sensu angażować drugiej pary rąk, bo za wiele nie pomoże i nie przyśpieszy roboty.

      • 12 1

    • Wiesz, potem po 30 latach przypomniałoby ci sie, ze cie podrywał i proces o molestowanie gotowy

      • 32 2

    • bo nikt nie potrafił zmieniać dENtki.

      • 12 2

    • jeśli nie wyglądałaś na blond piękność

      to nie ma się czemu dziwić

      • 4 2

    • Schudnij

      • 3 1

  • Jest równouprawnienie...

    • 24 3

  • wybaczcie, ale rowerem jezdza tylko ci mezczyzni, ktorzy alno boja sie jezdzic autem, lub ktorych wrecz nie stac na porzadny (9)

    rower w zimie to desperacja

    • 7 36

    • A czego można się bać jadąc puszką z pięcioma gwiazdkami NCAP ?

      • 3 2

    • boją się jeździć autem, a nie boją się rowerem? heh to się kupy nie trzyma. (2)

      co do roweru w zimie...
      cóż wszyscy mówią że w zimę się rowerem nie jeździ ale jak się dopytasz: "dlaczego?", to nikt nie jest w stanie odpowiedzieć.

      • 5 2

      • Bo to filozoficzne pytanie - każdy argument da się zbić - co potwierdza fakt, że jednak ktoś zimą jeździ.
        Ale, gdyby policzyć rowerzystów w lipcu i styczniu można wyciągnąć wniosek, że jednak się nie jeździ ;)
        Natomiast desperacją bym tego nie nazwał - nikt nie jest tak zdesperowany. To coś znacznie gorszego, to pasja :)

        • 4 1

      • Odpowiadam....

        Bo jest zimno, nieprzyjemnie, ślisko i niebezpiecznie, proste jak budowa cepa.

        • 1 0

    • (1)

      Ja raz w tygodniu jezdze rowerem po pracy dla zdrowia. A mam 3 samochody. Co to ma do rzeczy?

      • 4 3

      • to juz wiemy dlaczego

        nie można zaparkować.
        Ma taki 3 samochody i blokuje miejsca parkingowe.

        • 4 4

    • kobieta-matka

      Ja jeżdżę rowerem w zimie - z przyczepką i dzieckiem w środku (jeśli nie ma śniegu i wielkich mrozów), do przedszkola i z powrotem. Podnoszę odporność dziecka i swoją. Być może to się nazywa desperacja, ale za to mam 2 w 1: dziecko w przedszkolu i pobyt na dworze.

      • 5 2

    • Z idiotą sie nie dyskutuje bo i poco i tak nie zrozumie bo mózgu niema!

      Rowery obecnie sa w cenie blachosmrodów ale bezmózgowiec tego nie wie , bo jak dla kazdego wieśniaka taki złom to wyznacznik statusu społecznego jak za PRLu i na wsi :)

      • 2 0

    • zima?

      przecież już nie ma żadnej zimy

      • 0 0

  • Pseudo narzędzia (4)

    Ostatnio chciałem wymieni pedały w rowerze. Potrzebowałem klucz 15. Kupiłem go w Castoramie za 30 zł. Pierwszy pedał odkręcił się łatwo ale przy drugim klucz pękł. Złamał się. Jakość narzędzi w dużych sklepach sieciowych nie nadaje się nawet dla dzieci do majsterkowania. Coś takiego jak SCYZORYK NARZĘDZIOWY to po prostu głupi żart

    • 7 4

    • Multitool nie jest do serwisowania roweru

      Tylko do usuniecia (w miarę możliwości) usterki ktora uniemozliwia ci dalsze przemieszczanie sie rowerem, albo do drobnej regulacji. Jest malo prawdopodobne zeby w drodze konieczne bylo odkrecanie pedalow, a od multitoola oczekuje sie porecznosci.
      Ja mam takie cos zawsze ze soba i wielkokrotnie sie przydaje, lacznie z tym ze zerwalem lancuch i skorzystalem z rozkuwacza zeby moc zalozyc zapasowa spinke.

      • 5 2

    • Niestety przy użyciu klucza trzeba myśleć.

      Pedał lewy ma lewy gwint i nawet najlepszym kluczem nie odkręcisz go kręcąc w złą stronę. Klucz pękł raczej ze śmiechu a nie z powodu castoramy.

      • 14 0

    • jak ktoś odkręca oba pedały w tym samym kierunku to tak to się kończy

      • 10 0

    • Trzeba umieć

      A skumałeś, że pedały w rowerze odkręca się w dwie różne strony?

      • 2 0

  • Najlepiej to mieć pod ręką chłopaków z Epicentrum

    Serwis wiosną i rower wytrzymuje amatorsko do jesieni

    • 0 1

  • Najpierw wrzucaja fotke z blondi a potem kasuja posty o niej :) (1)

    • 1 1

    • Potwierdzam

      • 1 1

  • Jak mozna wspomniec o hiszpanskiej inkwizycji,

    a zapomniec o skeczu o mechaniku rowerowym? Twoja matka byla chomikiem!

    • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »