rowery

Mikołajkowy alleycat w dobrym celu 7 grudnia

7 grudnia w siedmiu miastach Polski zorganizowany zostanie alleycat z akcentem charytatywnym. Gdańsk, Warszawa, Katowice, Kraków, Wrocław, Szczecin i Poznań będą bawić się w sportowej atmosferze, jednocześnie zbierając fundusze na rehabilitację Tomka Kaczmarka - amatorskiego kolarza gdańskiej grupy rowerowej Velogd. Wpisowe już od 10 złotych.



Alleycat to zawody rowerowe odbywane w ruchu miejskim, popularne wśród kurierów rowerowych. Uczestnicy na starcie dostają mapę z punktami kontrolnymi, które powinni zaliczyć po drodze, wykonując na nich określone zadania. Jak informują organizatorzy, jest to wydarzenie sportowo-zapoznawcze. Bardziej niż czas na mecie i liczba punktów liczy się możliwość zapoznania z innymi pasjonatami dwóch kółek i różnych stylów jazdy na rowerze.

Pojadą dla Tomka



Zwykle wpisowe na zawody tego typu wynosi 2-5 złotych. Tym razem organizator postanowił podwoić tę stawkę, przyjmując 10 złotych jako dolny limit startowego. Wszystko dlatego, że cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na rehabilitację jednego z rowerowych pasjonatów. Tomasz Kaczmarek, bo o nim mowa, jest członkiem gdańskiej drużyny kolarskiej Velogd. W tym roku uległ poważnemu wypadkowi podczas przygotowań do wyścigu Tatra Road Race w lipcu. Do tej pory walczy o powrót do sprawności.

- Mikołajkowe alleycaty to oddolna inicjatywa - informuje organizator wrocławskiej edycji zawodów. - Pierwszą akcję mikołajkową, wtedy w trochę jeszcze innej formule, zorganizowano we Wrocławiu już dwa lata temu, wówczas na poziomie lokalnym. Rok później ktoś zaproponował, aby akcję rozszerzyć i zrobić coś wspólnie całym środowiskiem. Środowiskiem, które przez niektórych może być postrzegane jako rowerowa alternatywa - jesteśmy ludźmi skupionymi wokół ostrego koła, kurierki rowerowej czy amatorskiego kolarstwa torowego, znamy się z imprez i wydarzeń, na których się odwiedzamy (jak chociażby z polskich mistrzostw kurierów rowerowych czy licznych alleycatów) oraz z internetu. Wtedy pojechaliśmy dla Ryszarda Szurkowskiego - weterana polskiego kolarstwa szosowego, bardzo utytułowanego kolarza, który w tamtym roku uległ wypadkowi podczas wyścigu weteranów w Niemczech. W tym roku jedziemy dla Tomka Kaczmarka - jednego z nas. Tomek był kurierem rowerowym, startował na torze, a ostatnimi czasy pokochał długie dystanse, m.in biorąc udział w ultramaratonach. Teraz, po wypadku, Tomek stawia pierwsze kroki, a my zbieramy pieniądze, by pomóc w jego leczeniu i rehabilitacji.

W siedmiu miastach jednocześnie



Wydarzenie odbędzie się jednocześnie w siedmiu miastach Polski. Gdańsk, Warszawa, Katowice, Kraków, Wrocław, Szczecin i Poznań wystartują w tym samym czasie, aby dobrze się bawić, przy okazji zbierając fundusze na cel charytatywny.

- Alleycat to wydarzenie rowerowe, które od uczestników wymaga nie tylko sprawności fizycznej, ale również umiejętności posługiwania się mapą i orientacji w mieście - mówi Karolina Piątkiewicz z organizacji Gdańscy Kurierzy Rowerowi. - Uczestnicy na starcie otrzymują listę punktów, do których muszą dotrzeć, oraz informacje, w jaki sposób je zaliczyć. Na punktach mogą się pojawić np. zadania bądź jakieś elementy do odszukania. Weźcie koniecznie ze sobą długopis oraz mapę (może być w telefonie). To, jaką trasę obierzesz, zależy od ciebie; kto pierwszy ten lepszy.
Organizator przygotowuje dwie trasy do wyboru - ok. 25- i ponad 40-kilometrową. Zdecydować się na którąś z nich można nawet w trakcie jazdy.

- Liczy się wykonanie zadań zawartych w manifeście, czyli liście punktów z zadaniami do wykonania - mówi Karolina Piątkiewicz. - Nawiązuje to do sposobu poruszania się kurierów rowerowych, ale też zawiera elementy gry miejskiej, w której czasem trzeba rozwiązać zagadkę, a czasem zobaczyć miasto z nieznanej perspektywy. 
Aktualności dotyczące imprezy można śledzić na stronie wydarzenia na Facebooku.

Rowerzyści wyruszą o godz. 19 spod kawiarni Składak w gdańskim Garnizonie przy ul. Szymanowskiego.

Każdy jedzie na własną odpowiedzialność. Absolutnie obowiązkowe są kask i oświetlenie rowerowe. Z uwagi na rozgrywanie rywalizacji w ruchu miejskim oraz na wieczorną porę przypominamy, że jest to wydarzenie, w którym zdrowy rozsądek powinien górować ponad sportowymi ambicjami.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (9)

  • Alleycat?

    Kiedyś miałem taką grę na Atari. Ale co to ma wspólnego z rowerami?

    • 7 3

  • "Polacy nie gęsi swój język mają"

    "Polacy nie gęsi swój język mają" czy rzeczywiście? Czasem mam wrażenie, że ten nasz polski język taki ubogi iż nawet nie ma polskich odpowiedników na te wszystkie zagraniczne nazwania. Ludzie, nie wstydźcie się języka ojczystego.

    • 11 3

  • (1)

    Co się spalin nawdychają to ich. Nie lepiej pojeździc po lesie? Zawsze mnie dziwią zawody sportowe rozgrywane na ulicach miast, obok ruchu samochodowego.

    • 1 1

    • Ich wybor

      • 0 0

  • co?

    • 3 1

  • myslalem ze chodzi o koty (1)

    J.w.

    • 2 1

    • Ja też :-))

      • 0 0

  • tak sie mowilo kiedys hehe

    "wpuscic kota w alejke" heh pozdro dla kumatych

    • 0 0

  • alleycat po lodzie ...

    Jak zmrozi to będzie zabawa ...

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »