rowery

Propozycja trasy rowerowej po Żuławach Wiślanych

Widok na metropolię Gdańska z końcowego odcinka trasy
Widok na metropolię Gdańska z końcowego odcinka trasy M.Mostek/trojmiasto.pl

Żuławy Wiślane to bardzo zróżnicowany, aczkolwiek przeważnie płaski i depresyjny obszar. Może warto przełamać istniejącą chandrę na zewnątrz, ubrać się odpowiednio i wybrać na wyprawę w obszar delty Wisły. Jak się okazuje, Motława dostarcza nam możliwości kręcenia wzdłuż jej brzegu przez dość długi czas, co obfituje w piękne jesienne pejzaże. Praktycznie znikomy ruch pozwala swobodnie poruszać się asfaltem po okolicznych wioskach.

Czy kiedykolwiek jeździłe(a)ś po Żuławach Wiślanych?

Tak, jeżdżę regularnie 62%
Nie, ale z chęcią odwiedzę 29%
Nie, to dla mnie za daleko 9%
zakończona Łącznie głosów: 117

Jak donosi słynne przysłowie "nie ma złej pogody na rower, są tylko źle ubrani rowerzyści, a pogoda może być co najwyżej dobra." W połowie zgadzamy się z tym stwierdzeniem, ponieważ czasem po prostu dla własnego bezpieczeństwa warto odłożyć przejażdżkę. Jednak granica 3 stopni Celsjusza jest całkiem znośna, o ile założymy odpowiednią liczbę warstw i wiatrówkę. Podczas tej wycieczki temperatura odczuwalna, pomimo słońca, wahała się pomiędzy 3-4 st. C i było naprawdę bardzo przyjemnie. Zalecamy uzbroić rower w błotniki lub lekkie chlapacze, ponieważ liczba kałuż na początku trasy rosła logarytmicznie. Błotko stanie się naszym przyjacielem, aczkolwiek bez obaw - nie trafiliśmy na nieprzejezdne obszary.


No to w drogę!



Początkiem trasy jest zlokalizowana nieopodal centrum Gdańska Brama Nizinna. Przekraczając jej granicę, znajdujemy się od razu na czerwonym szlaku rowerowym, który będzie nas prowadził wzdłuż Motławy (po górnym jej brzegu). Najbliższym punktem orientacyjnym jest olbrzymi wiadukt trasy S7 (węzeł Gdańsk Port), pod którym przejeżdżamy. Kiedy dojedziemy do niedużej zapory, zjeżdżamy z czerwonego szlaku w drogę do ulicy Jesionowej w kierunku Przejazdowa.

Zimowe opony rowerowe - fakt czy mit?




Dalej Klonową i Modrzewiową jedziemy nad miejscowością Bogatka szlakiem, który na mapach można odnaleźć jako niebieski, drogą asfaltową. Przejeżdżając kolejny raz pod wiaduktem drogi S7 dojedziemy do Koszwał, gdzie z Modrzewiowej skręcamy w Gdańską. Dalej skręcamy na południe w Władysława Łokietka (droga asfaltowa), która poprowadzi nas przez Wocławy i Stanisławowo do miejscowości Trutnowy Trzecie. Ulicą Cedrową dojedziemy do rzeki Motławy i tam wjeżdżamy w czerwony szlak na północ. Podążamy nim do Mokrego Dworu, mijając po drodze kilka urokliwych miejsc. Tam jedziemy dalej trasą numer 226, skręcamy w prawo tuż przed przejazdem przez kanał, który wpada do Motławy. Droga zaprowadzi nas znów w czerwony szlak, dzięki któremu domkniemy całą pętlę.


Mapa i ślad GPS szlaku


Parametry trasy

  • Region Trójmiasto i okolice
  • Długość trasy 43 km
  • Poziom trudności łatwy
Trasy rowerowe

Parametry trasy:

- Początek i koniec trasy: Gdańsk, Brama Nizinna
- Czas przejazdu trasy wraz z przerwami: 2-3 godz.
- Długość trasy: 42,4 km
- Suma przewyższeń: 189 m
- Trudność trasy: łatwa, brak wyraźnych podjazdów
- Nawierzchnia: asfalt, utwardzone polne drogi, płyty betonowe, możliwe błoto i kałuże
- Rekomendowany rower do przebycia trasy: górski lub gravel/cx

Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (21) 2 zablokowane

  • Fajnie, tylko te yomby ;) (5)

    • 14 3

    • (1)

      Można do Przejazdowa pojechać Eurovelo 10 a z powrotem do Radunicy i potem wałem wzdłuż Kanału Raduni do Gdańska

      • 1 0

      • to już wolę po płytach.

        • 1 0

    • Yomby

      Ja lubię ;)

      • 3 0

    • (1)

      W maskach to nie jeżdżenie ,w tym roku odkladam dłuższe wycieczki,czasami na krotko wypad do lasu.

      • 0 0

      • jakich maskach? Po dworze?

        • 0 0

  • . (1)

    uwaga na wiejskie burki, które potrafią nieźle skrócić czas przejazdu

    • 20 0

    • Dlatego mam gaz przy sobie w jakby co

      • 2 2

  • (3)

    Po co jechać do Przejazdowa płytami jak jest Eurovelo 10. Jeździło tak się kiedyś. Do Koszwał można pojechać też starą DK7
    Powrót bym też zmodyfikował wracając przez Radunicę a potem do Centrum Gdańska Szlakiem wzdłuż Kanału Raduni

    • 6 2

    • No tak prowadzi oznaczony szlak rowerowy.

      To że nie nadaje się on do jazdy rowerem to już chyba nikogo nie dziwi.
      Polska, a zwłaszcza pomorze słynie z infrastruktury rowerowej nie przystosowanej do rowerów.

      • 9 1

    • Hmm

      Przecież artykuł prowadzi do Koszwał właśnie starą drogą DK7. A co do drogi z płytami, no fakt, ch... się jedzie ale za to jest dosyć urokliwa. Nie tak jak kiedyś, zanim wybudowali obwodnicę. Ale wciąż jest tam ładnie

      • 1 1

    • to Eurovelo do Przejazdowa to parodia drogi rowerowej. Chodnik, na czołówkę z ciężarówkami, dziura na dziurze

      • 4 0

  • Ja polecam w ogole wyniesc sie ze smierdzacego trojjmiasta (4)

    czy jak wy to nazywacie metropolii xD co nie ma nic z tym wspolnego. Praca zdalna, zarobki wysokie, duzy dom kilkuktronie tanszy niz wasze mieszkania w gdansku, zyc nie umierac. a jak chcecie metropolii to jedziecie na lotnisko i po 2h jestescie w londynie i tyle w temacie :)

    • 9 24

    • Co poszło w życiu nie tak?

      • 10 4

    • Pewnie...

      ponadto można zrezygnować ze smartfonów...nic tylko siedzicie z nosem w nich i Bożego świata nie widzicie. A można przecież napisać piórem gęsim, zakończonym w kałamażu na skrawku pergaminu czy skóry. Włożyć list do butelki ( wersja dla mieszkających na wyspie) lub przymocowac do nogi wędrownego gołębia i już można wysłać list! A jak chce się posłuchać co w świecie słychać, wystarczy dosiąść do wędrowca przy ognisku o po prostu słuchać...

      • 7 2

    • No i co w tym domu z dala od wszystkiego można niby robić? Lepić bałwana i po raz setny przycinać trawnik?

      • 4 2

    • pochwal sie jak wyglada twoj zwykly dzien

      chloptasiu z warminsko-mazurskiego ;D

      • 0 0

  • Trochę ....uowa ta trasa

    Pamiętacie Top Gear? Jeremy Clarkson jak rysował trasę zawsze mu też taka niezręczna wychodziła.

    • 0 0

  • Trasa, jak trasa nie pokazuje nic ciekawego (1)

    Żuławy Gdańskie to bardzo ciekawy obszar, ale autor jak widać nie ma o nim bladego pojęcia. W archiwum przykładowych tras rowerowych znajduje się wiele ciekawych przykładów z wykorzystaniem lokalnych atrakcji jak np: kościoły gotyckie, żuławskie domy drewniane i podcieniowe, stare cmentarze albo chociażby zabytki hydrotechniczne. Wśród ciekawostek jest także nowo wybudowany wiatrak w Mokrym Dworze. Szkoda, że autor przejechał tak blisko... i go pominął ;-/
    Opisując mijane po drodze szlaki wypadałoby podlinkować je do wcześniejszych artykułów. Czarny, czerwony szlak, mają w końcu swoje konkretne nazwy i są ściśle związane z historią. Cóż wszystko po łebkach ;-/

    • 6 0

    • Podaj przykłady :)

      Na pewno masz część racji, ale jak już zadajesz sobie trud na wytykanie mankamentów to szkoda żeby poszło to na marne, dodaj linki do wymienionych przez Ciebie tras i już każdy kto odwiedzi stronę ma wartość dodaną, a tak poleciał hejt w wersji soft i nic więcej :)

      • 0 0

  • Już się zgubiłam na początku trasy

    przecież ul. Jesionowa i Klonowa jest we Wrzeszczu, nic z tego nie rozumię

    • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »