rowery

Leśne trasy rowerowe: pasmo wzgórz Pachołka

Trójmiejski Park Krajobrazowy to miejsce wypoczynku i różnorodnych aktywności naszych mieszkańców. Bliskość lasu od osiedli i dzielnic sprawia, że korzystamy z jego duktów i ścieżek niemalże codziennie. Na tutejszych szlakach spotykają się miłośnicy turystyki pieszej, rowerowej, a także konnej. Oznakowanych tras jest sporo, ale tym razem skupimy się na propozycjach, które pomogą wam odnaleźć najciekawsze zakamarki przyrodnicze i krajoznawcze.


Czy lubisz odwiedzać Wzgórze Pachołek?

tak, bywam tam często 40%
byłe(a)m tam kilka razy lub raz 46%
nie, nigdy tam nie byłe(a)m 14%
zakończona Łącznie głosów: 200

Proponowane przez nas trasy skierowane będą do osób początkujących oraz o średniej aktywności ruchowej, nie wyczynowców. Drugi artykuł skupia się na paśmie wzgórz Pachołka, które przekraczają 100 m n.p.m. Pierwsza trasa zatacza pętlę i wiedzie głównie szerokimi drogami krawędziowymi, druga jest znacznie trudniejsza, gdyż pokonuje zdecydowanie więcej wzniesień, zarówno w górę, jak i w dół.

Parametry trasy

  • Region Trójmiasto i okolice
  • Długość trasy 15 km
  • Poziom trudności średni
Trasy rowerowe


Pasmo wzgórz Pachołka



Rozciąga się między Doliną Rynarzewskiego Potoku w Gdańsku Oliwie a Doliną Świemirowską w Sopocie. Wzgórze Pachołek, na którym znajduje się wieża widokowa, liczy nieco ponad sto metrów wysokości i jak się okazuje, wcale nie jest najwyższym szczytem w tej okolicy. W linii wzniesień, które górują nad ul. Czyżewskiego, przewyższa je licząca 106,4 m n.p.m. Góra Joanna. Jednak i ona nie jest najwyższa z lokalnych szczytów. Najwyżej położonym punktem jest bezimienne wzniesienie, które skrywa się w leśnej gęstwinie nieopodal Borodzieja. Liczy ono 152,2 m n.p.m.

Ciekawostki historyczne na naszych trasach



- o Wzgórzu Pachołek:
W 1798 r. na zlecenie opata komendatariusza oliwskiego klasztoru Karola von Hohenzollern-Hechningen powstał na szczycie wzniesienia drewniany pawilon widokowy, który w 1882 r. zastąpiono nową murowaną wieżą o konstrukcji z żelaza (zniszczoną w 1945). Później platformę odbudowano i wielokrotnie remontowano. Obecnie liczy ona 15 metrów wysokości i nadal cieszy się sporą odwiedzalnością. W zeszłym roku przycięto nieco korony drzew i widoki rozpościerają się, tak jak przed laty, na dachy stylowych rezydencji starej Oliwy. Nieco dalej widać gdańskie dzielnice z licznymi wieżowcami, aż w końcu i Zatokę Gdańską.


- o Głazie Esperantystów:
W Sopocie Świemirowie u stóp wzniesień skrywa się historyczna ciekawostka związana ze społecznością esperanto. Na małej polanie zobaczyć można pamiątkowy głaz oraz młody dąb, który posadzono na znak międzynarodowej przyjaźni podczas Światowego Kongresu Esperantystów, w 1927 r. Ideą tamtych czasów było stworzenie nowego, łatwego w nauce międzynarodowego języka, który połączy narody. Języka esperanto nauczano w jednej z sopockich szkół. Niestety, mimo wieloletnich starań, język został wyparty przez angielski, niemiecki i coraz modniejszy hiszpański.


Lasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego to ogromny potencjał dla wszelakich sportów i rekreacji. Trasy zależą od naszych potrzeb i kreatywności.
Lasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego to ogromny potencjał dla wszelakich sportów i rekreacji. Trasy zależą od naszych potrzeb i kreatywności. fot. Krzysztof Kochanowicz / GR3miasto

Proponowane trasy rowerowe:



Proponowane przez nas trasy wycieczek rowerowych można pokonać także pieszo.

Pierwsza jest dość krótka, skierowana do początkującego rowerzysty bądź rodzin z dziećmi. Nie ma na niej żadnych stromizn, jednak aby rozpocząć wycieczkę w tak mocno pofałdowanym terenie, trzeba wspiąć się na pewną wysokość, aby w dalszej jej części cieszyć się z płynnej jazdy. Po zjechaniu do najniższego punktu trasy, trzeba ponownie wspiąć się do góry, więc nie liczcie, że to trasa pozbawiona wzniesień, jak nad morzem. Drogi bądź leśne dukty są w miarę szerokie, jednak jak to w lesie, bywają też przewężenia, a gdzieniegdzie także nierówności i wystające korzenie.

Druga, dłuższa trasa jest znacznie bardziej wymagająca przede wszystkim pod kątem nachylenia zjazdów i podjazdów. Pamiętajcie, że wzniesienia pasma Pachołka mają ok. 100 m wysokości, dlatego też trasa jest dość interwałowa. Raz do pokonania mamy szybki zjazd, jednak za chwilę albo długi i mozolny, albo krótszy i stromy podjazd. Tu z pewnością nie raz zagrzeje się wam łydka. Trasa zawiera także kilka odcinków technicznych, wymagających dobrej równowagi. Mowa tu o tzw. single trackach, czyli wąskich, niekiedy krętych ścieżkach wspinających się pod wzniesienia, trawersujących między wzgórzami bądź opadających do malowniczych dolin.

Osobiście nie mam na tyle pary w nogach ani tak mocnych nerwów, aby pokonać je wszystkie bez zsiadania z siodełka. Jednak nikomu chyba korona z głowy nie spadnie, jeśli trzeba będzie wziąć rower na plecy?



W miejscu początkowym zaproponowanych przez nas tras rozpoczyna się także:


1. Trasa krótka, dla początkujących

- Początek i koniec trasy: Gdańsk Oliwa / parking leśny na końcu ul. Tatrzańskiej
- Czas przejazdu trasy wraz z przerwami: 1-2 godziny
- Długość trasy: 7,6 km
- Trudność trasy: łatwa / po drodze kilka wzniesień
- Nawierzchnia: leśne drogi i dukty, stary chodnik na zjeździe z Pachołka
- Rekomendowany rower do przebycia trasy: górski

Kliknij na mapę aby prześledzić przebieg trasy mat. Open Street Map / Traseo.pl

>>> Mapa i ślad gps trasy krótkiej



2. Trasa długa dla średnio zaawansowanych

- Początek i koniec trasy: Gdańsk Oliwa / parking leśny na końcu ul. Tatrzańskiej
- Czas przejazdu trasy wraz z przerwami: 2-3 godziny
- Długość trasy: 15,2 km
- Trudność trasy: średnia / po drodze kilka stromych wzniesień
- Nawierzchnia: leśne drogi i dukty, stary chodnik na zjeździe z Pachołka
- Rekomendowany rower do przebycia trasy: górski

Kliknij na mapę aby prześledzić przebieg trasy mat. Open Street Map / Traseo.pl

>>> Mapa i ślad gps trasy długiej



Trasy ułożyliśmy na podstawie mapy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego o skali: 1:25 tys. wydawnictwa Kartograficznego Eko-Kapio.pl.

Inne miejsca, gdzie rozpocząć można powyższe trasy:

- Sopot Świemirowo, parking przy zbiorniku retencyjnym zobacz na mapie Sopotu
- Sopot, parking leśny za zjazdem na Borodziej zobacz na mapie Sopotu

Ostatnim razem opisałem leśne okolice Gdańska Osowy i Gdyni Źródła Marii:


Przeczytaj także:


Kolejne trasy w przygotowaniu ;)
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (62)

  • Wreszcie cos dziennikarsko opisanego (4)

    Poprosze o kolejne trasy. Moze się zmotywuję.

    • 16 6

    • Właśnie to samo chciałem napisać (3)

      Nowi dziennikarze na tym dziale zasypują nas tylko jakimiś tekstami, jak tylko nie wychodzić na rower. Albo trenować, trenować i trenować i też tylko w sieciowych klubach fitness. Byle katarek i tylko siedzieć w domu. Nowe pokolenie dziennikarskie.

      • 9 0

      • To nie nowe pokolenie dziennikarskie a pójście na łatwiznę (1)

        Innymi słowy przeredagowany tekst: poczytał(a) czyjeś, trochę dodał(a) swojego, zdjęcia oczywiście nie własne, bo to już albo za drogie, albo umiejętności brak. Na tym portalu prawdziwych terenowych artykułów jest już coraz mniej ;(

        • 4 1

        • Ale właśnie opisałeś cechy nowego pokolenia dziennikarskiego...
          Zabawne i smutne jest, że jako "umysł ścisły", mam wrażenie, graniczącą z pewnością, że przeczytałem więcej książek beletrystycznych niż oni.

          • 3 0

      • Nie gorsze, a inne

        Nowe teksty wcale nie są gorsze od opisów tras KK, to po prostu inna tematyka, może też skierowana do innego odbiorcy. Widać, że teksty KK w portalu nie zniknęły, ciągle pojawiają się nowe - i dobrze. Mam wrażenie, że nowi dziennikarze wnieśli sporo świeżości i ładnie uzupełniają się z pracą wykonywaną do tej pory (i nadal) przez KK.

        • 1 0

  • Niestety Nadleśnictwo Gdańsk (7)

    Zdewastował TPK. Leśnicy zamienili wąskie ścieżki stworzone 200lat temu w szerokie drogi, podcieli zbocza, wysypali na nie gruz i wycinają na potęgę zdrowe drzewa, które mogły spokojnie jeszcze żyć. CO gorsze skutki takiej "gospodarki" odczujemy przy większych opadach, gdy poraz kolejny miasto zaleje woda

    • 50 11

    • Gospodarka leśna nie polega na wycinaniu chorych drzew! (6)

      Chore drzewa, bądź zbyt stare drzewa są bezużyteczne, poza tym przerzedzenie lasu jest bardziej potrzebne niż uprawa zgnilizny. Poczytaj trochę, może będziesz mądrzejszy.

      • 10 14

      • Jestem za przerzedzeniem lasu ale także "umiejętną gospodarką leśną" (3)

        W Trójmiejskim Parku Krajobrazowym z tą wycinką jest różnie. Szkoda, że z dróg i ścieżek nie zabierane są resztki po ścince tak szybko jak te większe, rentowne kawałki drewna. Szkoda też, że mieszkańcy nie mogą sobie pozbierać tych mniejszych na własny użytek jak np: w Niemczech. Wszyscy mieliby z tego jakiś pożytek, ale zanim u nas na coś mądrego wpadną, to miną jeszcze pewnie wieki... tylko nie wiadomo czy jeszcze coś po tych lasach zostanie.

        • 9 0

        • Zmiana poglądów? (2)

          Mam wrażenie, że wcześniej często w swoich tekstach negatywnie komentowałeś działania leśników w TPK - ilość wycinek, stan dróg i szlaków po przejściu leśników. Zmiana poglądów?

          • 0 0

          • Nie tyle co zmiana poglądów, co uzupełnienie wiedzy ;) (1)

            Wcześniej patrzyłem na to wszystko tylko z perspektywy turysty: pieszego i rowerzysty. Dziś w tym temacie mam znacznie większą wiedzę i wiem na czym polega gospodarka leśna. Wiem też jakie drzewa są wycinane, a inne pozostawiane i dlatego nie podchodzę do tematu jednostronnie.

            • 0 0

            • I fajnie

              ja nadal patrzę z perspektywy turysty pieszego/rowerowego (z pełną świadomością ograniczonej wiedzy) i nadal boli gdy widzę wycinkę i np. stosy ściętych drzew wzdłuż Kleszej Drogi - i tylko mam nadzieję, że faktycznie jest to potrzebne i ktoś skalę wycinki kontroluje (a nie tylko kontroluje stan konta...).
              A fajnie, że potrafiłeś przyjąć argumenty drugiej strony, bez upartego trwania przy swoim - dla niektórych byłoby to niemożliwe

              • 1 0

      • to nie powinien być las gospodarczy (1)

        • 3 0

        • Każdy las, nawet park krajobrazowy jest "gospodarczy"

          Kwestia obszarów przeznaczonych do wycinki. Bliżej ośrodków wypoczynkowych i atrakcyjnych miejsc prace prowadzone są w sposób "kosmetyczny". Nieco głębiej pozyskuje się surowiec. Tak było i będzie zawsze, różnica jest w technologii i możliwości dzisiejszego sprzętu, który jest w stanie obrobić materiał na miejscu.

          • 0 0

  • Taki chojrak (7)

    To przejedź drugą trasę we wtorek 26 marca, Mevo, od 8 km z wyładowaną baterią.
    Chyba jednak korona z głowy spadnie, jeśli trzeba będzie wziąć rower na plecy ;-)

    A poważnie, ciekawa seria artykułów, mamy pod nosem super trasy, bez oczekiwania, że miasto wybuduje ścieżkę. Jeździłem tam nieraz i się męczyłem, choć z przyjemnością.
    Moje spostrzeżenia - czym lżejszy rower (i rowerzysta) tym większa frajda.

    • 8 7

    • (6)

      Żarty żartami ale dla mevo tereny leśne są w strefie niedozwolonej. Tak wykazuje mapa na ich stronie.

      • 9 1

      • Panie Krzysztofie dziękuję za kolejny artykuł, porządny artykuł ! (2)

        Cieszę się że wznowił pan serię artykułów o trasach rowerowych w obrębie dzielnic i osiedli dla początkujących i średniozaawansowanych rowerzystów. Własne materiały wideo i zdjęcia, to się ceni u prawdziwych dziennikarzy. Aż odechciało mi się ostatnio zaglądać na dział rowery widząc tą "treningową papkę".

        • 7 1

        • Staram się ile mogę, ale po urazie kręgosłupa ciężko dochodzi się do formy (1)

          Trójmiejski Park Krajobrazowy to skarbnica ciekawych dróg i leśnych duktów, na których każdy rowerzysta znajdzie coś dla siebie. W kolejnych odcinkach mojej serii artykułów będę starał się pokazywać różne trasy i szlaki, których w naszym województwie ostatnio przybywa. Zachęcam do lektury.

          • 3 0

          • ps. nigdy nie wsiadłbym na takiego gniota jakim jest rower Mevo

            Wolę już te kilka kilometrów po mieście przejść niż tłuc się takim ciężkim złomem, nawet z turbo napędem ;)

            • 3 5

      • Czyli z MEVO tylko po utwardzonych drogach (2)

        Przy tej konstrukcji to zrozumiałe, choc z drugiej strony z Osowej zjazd do miasta wyłącznie Spacerową. Rynarzewska, Kościerska czy Węglowa odpada. Brak możlwości jazdy do Gdyni, no chyba, że przez Chwaszczyno.

        Z roweru metropolitalnego wyszedł rower dzielnicowy?

        • 2 0

        • przecież strefa niedozwolona nie oznacza zakazu jazdy MEVO (1)

          strefa niedozwolona = tam nie możesz zostawić MEVO za 2 zł więcej.
          Dostaniesz za to ekstra kasę.
          Nikt nie zakazuje jazdy rowerem MEVO w TPK.

          • 1 3

          • Regulamin pkt 30

            Nie mozna się poruszać w strefie (poza drogami utwardzonymi).

            • 3 0

  • (6)

    Nie bales się, że ci ukradną rower jak wchodziłeś na wieżę?

    • 5 4

    • Znając Pana Krzysztofa, to pewnie wszedł na górę z rowerem na plecach :) (1)

      • 4 2

      • Zgadłeś ;)

        Ostatnio tyle wędruję, że wejście na górę z rowerem na plecach jest dla mnie pestką. Poza tym to dobre ćwiczenie na stawy i mięśnie na koniec kręcenia ;)

        • 5 1

    • (3)

      Dzięki Kris
      Jako jeden, lub jeden z nielicznych, trzymasz poziom na tym portalu jako piszący teksty w swoim temacie.
      Chyba czas by bardziej rozwinąć skrzydła bo widac tutaj wysyp "dziennikarzy" po nowym systemie w szkolnictwie.

      • 4 1

      • Nigdy nie byłem dziennikarzem, przynajmniej nie kończyłem ani dziennikarstwa, ani polonistyki ;) (2)

        Piszę, bo lubię, i nie wstydzę się powiedzieć, że w języku polskim robię więcej błędów niż we francuskim. Lubię też dzielić się z ludźmi moimi zainteresowaniami i zachęcać do podobnego, aktywnego trybu życia poprzez pokazywanie interesujących miejsc, których daleko szukać nie trzeba. W Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, Nadleśnictwie Gdańsk i okolicach mamy naprawdę ogromny potencjał pod kątem różnorodnych form sportu, rekreacji, turystyki i wypoczynku, wystarczy umieć się tym cieszyć na co dzień. Od czasu do czasu piszę też o sprzęcie, który używam i który sprawdza się podczas takich wypadów. Nie potrafię pisać, jeśli nie jeżdżę, a teraz po urazie kręgosłupa ciężko wraca się do mocnego kręcenia. Ale z dnia na dzień jest już coraz lepiej i widać to nie tylko w kilometrach ;)

        • 7 0

        • Pomiędzy dziennikarzem a copyrighterem jest ogromna różnica (1)

          • 0 3

          • copywriterem chyba

            • 5 0

  • Jak autor (13)

    Na te trasy poleca rower górski ooo Panie nie lada spec! Ktoś się bierze za tego typu serie i nawet nie wie jak dobrze rower polecić. Delikatne trasy leśne głównie z ubitą nawierzchnią. O niebo lepiej sprawdzilby się rower crossowy. No ale jak się czytało, że są dwa typy rowerów górski i nie górski to co ja mogę :/ a z rowera na tej trasie praktycznie się nie siada. Tylko trzeba umieć całą droge manipulować przełożeniami.

    I takie pytanie do serwisu, kto daje artykuły rowerowe osobie, która się nie zna na rowerach i jezdzeniu w terenie?! ;(

    • 1 35

    • Można dopisać jeszcze modny gravel... (7)

      ... na dobrą sprawę można dopisać też inne: przełajówkę, czy nawet mieszczucha, jeśli się uprzesz. Jednak najwięcej przyjemności będzie miał tu posiadacz roweru górskiego, zwykłego hardtraila lub z pełną amortyzacją, znawco ;)

      • 13 0

      • Lecę już do sklepu po gravela i trochę modnych patałaszków ;) (1)

        i kolorowe skarpetki, najlepiej każda w innym kolorze jedna w kropki, druga w paski, co by wyróżniać się na tej "żwirówce". Moda, jak moda, przeminie wraz z bólem d*

        • 4 3

        • Najpierw to się od mamy wyprowadz i zacznij zarabiać

          • 5 0

      • ja w latach 70-80 tych (3)

        po TPK jeździłem" Flamingem" , "Wigry "i "Huraganem". Da się każdym jeździć jeśli się chce.

        • 2 0

        • (2)

          Tak, jasne.
          Ukrainą się nawet da.
          Jeździłes bo nie było wyboru.
          Po prostu na obecnych rowerach jest bezpieczniej, komfortowo, niezawodnie, lżej i możesz wjechać w teren na którym te stare rowery by się rozpadły.

          • 4 0

          • Ojtam od razu rozpadły ;) (1)

            Nadal mam w moim rodzinnym domu starą poczciwą Mifę ;)
            Rower odrestaurowałem i nadal na nim śmigam i to nie tylko małomiasteczkowymi uliczkami, ale także utwardzonymi drogami gruntowymi. W Kujawsko-Pomorskim jednak nie ma takich wzniesień jak w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym.

            • 1 0

            • Dobrze wiesz o co mi chodzi)
              Np. Dropy czy hopy raczej odpadają choć oczywiście są asy co nawet na tych starych to zrobią, uogolniam z założenia.
              Też lubię stare rowery, ale jeżdżę na tych nowych.
              A w kuj-pom trochę można poszaleć w rejonie doliny Wisły np. Grudziądz, zrobili tam nawet singeltracka

              • 2 0

      • mam i gravela i MTB

        i lepiej w tamtej okolicy jezdzi sie MTB, z racji tego, ze gravel jest dobry na utwardzone sciezki, nie na teren, panie znawco

        • 3 0

    • (1)

      Dasz linka do twoich tekstów/filmów w tematach rowerowych?

      • 4 0

      • Łukasz, podziel się swoimi artykułami

        Ciekaw jestem co z ciebie za znawca w temacie i dziennikarz ;)

        • 4 0

    • Tylko MTB

      Moim zdaniem, a jeżdżę i trenuję na MTB od 25 lat, rower crossowy, jeśli do czegoś się nadaje to może do turystyki. Dobry rower górski jest wytrzymalszy, lżejszy, bezpieczniejszy, na pewno dużo szybszy poza asfaltem. Do delikatniejszej jazdy warto używać opon z niższym i bardziej gęstym bieżnikiem oraz większych ciśnień. Proponowanie roweru crossowego podczas, gdy autor artykułu podprowadza rower pod górki jest żartem.
      Zarzuty wysuwane wobec Krzysztofa Kochanowicza są wobec tego nie na miejscu.

      • 4 0

    • 3/4 jazda ubitą lub utwardzoną nawierzchnią (1)

      i polecane MTB :D sami znaffcy. Na asfalt też MTB, bo czemu nie :D Trasy typowo turystyczne, bez żadnych hardkorowych zjazdów. Jeżeli ktoś się lubi męczyć to jeździjcie tak dalej :D Ja wolę czerpać przyjemność z jazdy i ustawienia sylwetki w rowerze i takie turystyczne trasy, które wykonał amator. Cross, z oponą 1,6 na spokojnie lepiej by się sprawdził, ale nie Górski albo nie górski i temat zamknięty. Przeczytali coś o gravelach i nabąkują... Masakra :D

      Aleee przecie to je klasyczny dobry temat!

      Uzasadnie wyboru roweru zerowe :D a droga po drodze jest lepsza niż jedna ulica w Gdańsku, aleee jak się nie jeździ to można powróżyć z fusów.

      Lubię Wasz hejt znafffcy :D Daje mi więcej mocy. Pamiętajcie, że po asfalcie i ścieżkach też MTB tylko opony na cieńsze zmieńcie hahahahahaha

      Jakby autor prowadził składak też byś się sugerował ? :C Hahaha 25 lat doświadczenia chyba w tarciu chrzanu i na pewno na tej trasie nie byłeś.

      • 0 3

      • 3/4 trasy ubitą nawierzchnią?

        Ty chyba masz nierówno pod kopułą, albo najwyraźniej w ogóle nie masz pojęcia o tej trasie. Cóż, wśród rowerzystów, też bywają taborety.

        • 3 0

  • Zadeptać, rozjechać co się da (2)

    Jedzie taki ile sił w rajstopach i na nikogo uwagi nie zwraca, mało ludzi nie pozabija.
    Wszędzie muszą wjechać, rozjechać bo mało tras rowerowych.

    • 7 18

    • (1)

      Widzę, że tematy rowerowerowe przyciągają Zwyroli fetyszystow.

      • 8 1

      • W Trójmiejskim Parku Krajobrazowym akurat nie ma za wiele typowych szlaków rowerowych

        Jedynym dłuższym szlakiem rowerowym jest oznakowana kolorem niebieskim trasa z Gdańska do Gdyni. Można ją także kontynuować do Wejherowa i dalej do Lęborka. To jedyny taki szlak w okolicy. Oprócz niego jest kilka tzw. łączników między dzielnicami i osiedlami. Wszystkie te szlaki opisałem na łamach Serwisu Rowery w zakładce "szlaki rowerowe". Porównując jednak z innymi leśnymi obszarami naszego województwa, to w naszych lasach pod kątem turystyki rowerowej jest naprawdę bieda. Dlatego w zeszłym roku rozpocząłem serię artykułów poświęconych najbliższym nam okolicom nie tylko dla tych najbardziej wprawionych w boju, ale przede wszystkim rowerzystom początkującym i rodzinom z dziećmi. W końcu coraz więcej osób operuje smartfonem bądź urządzeniami nawigującymi, na które pobrać można opracowane przeze mnie trasy. Na Traseo.pl też jest masa innych ciekawych tras do pobrania.

        • 4 0

  • Mieszkam w Oliwie 65 lat tzn. od urodzenia ale nie przypominam sobie nazw typu Dolina Rynarzywskiego Potoku! (1)

    • 2 1

    • Nigdy nie jest za późno na uniwersytet trzeciego wieku i fakultet z geografii ;)

      • 1 0

  • szkoda, że na spacer to problem iść teraz do lasu z obawy by nie zostać rozjechanym przez szarżujących rowerzystów. (2)

    • 2 16

    • Ty nigdzie nie chodzisz

      • 6 0

    • to nie łaź środkiem

      • 5 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Rowerem przez wzgórza Pachołka

    Wycinka (1)

    Ilość wycinek masakryczna, koleiny ogromne, sprzęt coraz cięższy, ciągniki siodłowe, harwestery, bałagan po wycinkach coraz większy, drogi poszerzane, utwardzane. "Żniwa" w pełni, a las znika.

    • 9 0

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Rowerem przez wzgórza Pachołka

      Znaaaffca leśny

      Następny

      a świerk z sosną myli, a co dopiero do gospodarki leśnej

      • 0 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Rowerem przez wzgórza Pachołka

    Pytanie do autora (4)

    dlaczego nie jeździ (na tym filmie) na SPD? Bardzo mnie to ciekawi, ja akurat jeżdżę od dosyć niedawna, ale chętnie poznam opinię kogoś (pewnie bardziej) doświadczonego w terenie.

    • 1 1

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Rowerem przez wzgórza Pachołka

      Skąd Twoje stwierdzenie, że nie używam SPD? (3)

      Tak się składa, że niezależnie od pory roku używam pedałów wpinanych i różnych butów w zależności od temperatury i wilgotności powietrza. Z systemu wpinania rezygnuję tylko gdy wybieram się na jakąś zimową wyprawę i nie mam miejsca już w sakwach na dodatkowe buty. Wtedy przekręcam pedały platformowe i jadę w ciepłych śniegowcach.
      Początki nie są łatwe, ale nie znam osoby, która spróbowała i z powrotem wróciła do jazdy na platformach.

      • 1 0

      • Opinia do filmu

        Zobacz film Rowerem przez wzgórza Pachołka

        Dzięki za odpowiedź,

        • 0 0

      • Opinia do filmu

        Zobacz film Rowerem przez wzgórza Pachołka

        Wydaje mi się (1)

        że na filmie nie widać SPD. Ja też nie wracam do platform, ale czasem mam wątpliwości. Pytanie było o film, nie twierdzilem, że w ogóle nie używasz SPD.

        • 0 1

        • Opinia do filmu

          Zobacz film Rowerem przez wzgórza Pachołka

          Jeśli dobrze się przyjrzysz, widać ;)

          Ale trzeba znać marki butów SPD ;)
          TLX nie robi butów codziennych: tzn. pantofli bądź adidasów

          • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.