rowery

Szlak rowerowy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego

Główny szlak rowerowy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego liczy prawie 75 km
Główny szlak rowerowy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego liczy prawie 75 km fot. Krzysztof Kochanowicz

Opisany przez nas główny szlak rowerowy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, zna zapewne niejeden miłośnik dwóch kółek. Trasa wiedzie z Gdańska przez Sopot i Gdynię przez okalające trójmiasto lasy i kończy się w okolicach malowniczej Kalwarii Wejherowskiej. Chcąc pokonać szlak za jednym zamachem musimy zmierzyć się z serią dość wymagających wzniesień, a także niezbyt dobrą nawierzchnią, dlatego też najlepiej pokonać go rowerem górskim. Cała trasa liczy prawie 75 km.



Statystyki trasy:

>>>Mapa i ślad GPS szlaku

-Początek szlaku: Gdańsk Złota Karczma, wjazd do lasu od ul. Harfowej zobacz na mapie Gdańska
-Koniec szlaku: Wejherowo, wyjazd z lasu przy ul. Strzeleckiej

-Dystans: 74,8 km

-Czas jazdy wraz z postojami: +/- 6 godzin

-Nawierzchnia: drogi gruntowe, leśne dukty, miejscami także drogi asfaltowe

-Oznakowanie: dobre / dwukierunkowe

-Rekomendowany rower: górski

-Trasy nie zaleca się dla turystyki rowerowej z sakwami ani z przyczepką do przewozu dzieci.

Ogólna ocena szlaku: 4/5

Opis naszej przeprawy:

Przeprawę szlakiem rozpoczynamy w Gdańsku Złotej Karczmie od wjazdu do lasu na końcu ul. Harfowej. Na dobrą rozgrzewkę szlak schodzi wąskim duktem ku Dolinie Bobrów i płynącego tamtędy Potoku Oliwskiego. Odcinek ten jest dość wymagający, ale co to dla nas. Następnie dukt wypada na leśną asfaltówkę - Matarniańską Drogę, która schodzi do Doliny Radości. Po dotarciu do Zajączkowskiego Potoku odbijamy w dość szeroki i utwardzony dukt tzw. Węglową Drogę, która mozolnie pnie się ku Owczarni. Na początkowym odcinku tej drogi warto odbić w kierunku Czarciego Góry, na której skrywa się Diabelski Kamień. Po wjechaniu na szczyt, na leśnym skrzyżowaniu odbijamy w prawo i ponownie zjeżdżamy w dół najpierw Gliniastą Drogą, a następnie Drogą Marnych Mostów do malowniczej polany, przez którą przepływa Potok Czystej Wody. Wzdłuż drogi wiodącej w górę, a następnie w dół zobaczyć można tzw. kamienne drogowskazy.

Następnie szlak, którym podążamy schodzi do asfaltowej ul. Bytowskiej, która doprowadza nas do zabytkowej Kuźni Wodnej. Tu niestety oznakowania szlaku kończą się. Ponownie zobaczymy je dopiero po drugiej stronie Doliny Oliwskiego Potoku u stóp kolejnego wzgórza, na którym wznosi się do wieża widokowa Pachołek. Podążamy więc w kierunku Starego Rynku Oliwskiego i ul. Opackiej by przedostać się nią na brukowaną ul. Tatrzańską, gdzie ponownie zanurzamy się w leśnej gęstwinie. Za szlabanem wracają niebieskie oznakowania szlaku, który dość wymagającą serpentyną pnie się ku górze. Dla odpoczynku warto wspiąć się na platformę widokową i rzucić okiem na trójmiejską aglomerację z lotu ptaka.

Z liczącego ponad 100 m n.p.m. Pachołka szlak podąża krawędzią tutejszych wzniesień w kierunku Sopotu. Trasa miejscami jest dość wąska i wyboista, na szczęście tylko do tzw. Drogi Nadleśniczych, czyli szerokiego leśnego duktu, na którym spotyka się większość trójmiejskich szlaków turystycznych. Dukt ten wiedzie aż do znanej wszystkim asfaltowej Pętli Reja, która lubiana jest w gronie miłośników kolarstwa szosowego, pod kątem treningów i lokalnych zawodów.

Następnie zmierzamy ku Gdyni. Za dawną leśniczówką w Gołębiewie, szlak rowerowy, którym podążamy ponownie zagłębia się w leśnych duktach i wiedzie w kierunku Wielkiego Kacka oraz Karwin. Niestety w okolicach Bernadowa i wylotu ul. Sopockiej do ponownego wjazdu do lasu od strony Karwin nie ma żadnych oznakowań, dlatego też dobrze jest wykorzystać lokalne drogi rowerowe i przedostać się nimi wzdłuż głównej arterii Gdyni - ul. Chwaszczyńskiej do skrzyżowania z ul. Zofii Nałkowskiej, na końcu której ponownie odnajdziemy oznakowanie szlaku. Chcąc jednak pominąć ten niezbyt przyjemny i ruchliwy odcinek, można udać się nieco inaczej. Najlepszym rozwiązaniem byłoby jednak pociągnięcie szlaku do przepustu pod linią kolejową nieopodal stacji Wielki Kack, a następnie skierowanie go bocznymi uliczkami wzdłuż Potoku Źródła Marii.

Po przedostaniu się przez blokowiska ponownie zagłębiamy się w lesie. Przez pierwsze kilkaset metrów towarzyszy nam linia kolejowa, jednak po przekroczeniu Potoku Kaczej, szlak zaczyna piąć się ku Chwarznie. Miejscami, odcinek ten jest mało przyjemny, gdyż podjazd utrudnia nienajlepsza nawierzchnia - najpierw w postaci luźnych kamieni, a następnie grząskiego piachu. Trzeba sporo siły by pokonać go nie zsiadając z roweru. Przed ul. Chwarznieńską pojawia się dodatkowe oznakowanie w postaci metalowych tabliczek, które płynnie doprowadzają nas do wiodącej wzdłuż ruchliwej arterii drogi rowerowej, a następnie bezpiecznie przeprowadzają na drugą stronę. Na skraju lasu inne oznakowanie informuje, że trasę można skrócić rozpoczynającym się w tym miejscu szlakiem łącznikowym wiodącym z Chwarzna do Gdyni Głównej. Do kolejnego leśnego skrzyżowania szlaki wiodą tą samą drogą. Zaś w miejscu, gdzie zielony łącznik schodzi do centrum miasta, do głównego szlaku, którym podążamy dołącza oznakowany kolorem czerwonym rowerowy szlak łącznikowy łączący Gdynię Witomino z Chylonią. Oba szlaki: niebieski i czerwony wiodą razem aż po kładkę nad Trasą Kwiatkowskiego.



Po krótkim odpoczynku , zjeżdżamy w kierunku Demptowa, gdzie ponownie zanika oznakowanie naszej trasy. Zobaczymy je dopiero za obwodnicą trójmiasta, na leśnym dukcie, który mozolnie wspina się w kierunku Leśnego Ogrodu Botanicznego w Marszewie. Bliżej szczytu wzniesienia, szlak przecina ciekawa ścieżka dydaktyczna zwana Szlakiem Wiewiórki. My jednak podążamy niezbyt ciekawym, dość piaszczystym odcinkiem schodzącym do Doliny Marszewskiego Potoku. Szkoda, że nie wykorzystano tu pięknie wiodącej trasy wiodącej krawędzią lokalnego wzgórza, która też dochodzi do tej samej drogi. Dobrze, że chociaż jedziemy w dół, gdyż jazda w przeciwnym kierunku skończyłaby się prowadzeniem rowerów. Po przekroczeniu potoku szlak ponownie pnie się przez dość strome wzniesienia w okolicy ciekawych głazów narzutowych: Pawła, Gawła oraz Muminków. Kulminacją tego odcinka są Łężyce i smród dochodzący z lokalnego zakładu utylizacji odpadów. Na szczęście nieprzyjemny odór nie trwa zbyt długo, za chwilę ponownie zagłębiamy się w lesie i szybkim zjazdem docieramy do Doliny Zagórskiej Strugi.

Szlak jednak nie schodzi do samego potoku, na chwilę przed krawędzią lasu odbija ku stromego podjazdu, który pnie się w kierunku Leśniczówki Piekiełko i wiodącego tamtędy oznakowanego kolorem czarnym pieszego Szlaku Zagórskiej Strugi. Od tego momentu szlak powoli opuszcza tereny leśne i wychodzi ku otwartym przestrzeniom, pięknym, malowniczym łąkom i pastwiskom, które rozciągają się na mocno pofałdowanym terenie tzw. Polany Lesockiej. Dla odmiany podążamy krętymi polnymi drogami, jednak piękny krajobraz kończy się wraz z dotarciem do Nowego Dworu Wejherowskiego, gdzie szlak nie wiadomo dlaczego wychodzi poza granicę Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i zaczyna trochę sztucznie kluczyć wśród wsi na rogatkach Wejherowa. Na odcinku tym szlak jest bardzo słabo oznakowany i gdyby nie wcześniej wgrany ślad GPS mielibyśmy problem z dotarciem do celu.

Szkoda, że planiści nie pomyśleli by szlak pociągnąć wzdłuż malowniczo meandrującego Potoku Cedronu, który podobnie jak oficjalna trasa podąża ku urokliwie położonej Kalwarii Wejherowskiej.

ps. Sugerując się niebieskim oznakowaniem trasę kontynuować można do Lęborka.


Oznakowanie i jednolitość szlaku rowerowego Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego :

Szlak rowerowy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego to trasa liniowa wytyczona w obu kierunkach. Szlak został oznakowany kolorem niebieskim w większości w postaci malowanej na drzewach i słupach. Miejscami jednak np.: w okolicy Chwarzna oznakowanie zostało uzupełnione znakami metalowymi, które ułatwiają przejazd przez ruchliwą dwupasmówkę - ul. Chwarznieńską. Szkoda, że podobne znaki nie występują przy przelotach przez inne dzielnice i osiedla trójmiasta, które jakby nie patrzeć szlak przecina.

Na szlaku występują także mapy szlaku, które pokazują najbliższą okolicę. Dzięki szlakom łącznikowym oraz innym nieoznakowanym leśnym duktom w każdej chwili możemy trasę dopasować do naszych możliwości. Tablice takie znajdziemy głównie w miejscach odpoczynku, czyli zadaszonych wiatach, wyposażonych w stoły i ławki, gdzie zrobić można sobie przerwę.

Idea szlaku:

Ideą planistów było wytyczenie szlaku rowerowego, który byłby główną osią przebiegającą przez Trójmiejski Park Krajobrazowy. Czy im się to udało? Naszym zdaniem niestety nie. W dużej mierze szlak kluczy zakamarkami, do których swobodnie można byłoby wytyczyć tzw. szlaki łącznikowe, poza tym miejscami trasa wykorzystuje niezbyt przyjazne rowerzystom dukty leśne, które bardziej nadają się dla turystyki pieszej bądź konnej. W okolicach Nowego Dworu Wejherowskiego niewiadomo dlaczego szlak opuszcza Trójmiejski Park Krajobrazowy i wiedzie mało atrakcyjnymi, bocznymi drogami gruntowymi. Na tym odcinku, spokojnie można było wytyczyć szlak trzymając się granic lasów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego np.: wzdłuż malowniczo meandrującego Cedronu.

Jeśli chcielibyśmy zachować ideę tego szlaku jako głównej osi wiodącej przez Trójmiejski Park Krajobrazowy należałoby wytyczyć go znacznie bardziej dogodnymi drogami i duktami leśnymi, bardziej przyjaznymi turystyce rowerowej. Zaś przecinając dzielnice i osiedla pójść za dobrym przykładem, który zastosowano w Gdyni Chwarznie.

Kliknij na mapę i prześledź dokładny przebieg trasy mat. OpenStreetMap


Którędy z powrotem?

Trójmiejski Park Krajobrazowy to obszar leśny poprzecinany różnorodnymi drogami i duktami. Z pewnością każdy rowerzysta znajdzie tu coś dla siebie. W miejscu zakończenia szlaku, z powrotem do trójmiasta dostać się można na kilka sposobów wykorzystując inne znakowane szlaki turystyczne, bądź skorzystać z transportu SKM, w której przewóz rowerów jest darmowy.

Rowerowe szlaki łącznikowe Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego:

1. szlak z Gdańska Osowy do Źródła Marii
2. Szlak z Gdańska Osowy do Gdyni Fikakowa
3. Szlak z Gdyni Głównej do Chwarzna
4. Szlaki w okolicy Leśniczówki Gołębiewo

Zapoznaj się z innymi szlakami rowerowymi w okolicy:

1. Trasa Rowerowa Północnych Kaszub
2. Szlak Pierścienia Zatoki Puckiej
3. Szlak rowerowy do nadmorskiej plaży
4. Szlak skrajem Wysoczyzny Żarnowieckiej
5. Szlak długodystansowy z Lęborka do Gdańska

....i wiele innych!

Przeczytaj także artykuł o  Szlakach rowerowych przyjaznych rowerzystom.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (32) ponad 10 zablokowanych

  • przerost formy (12)

    Patrząc po zdjęciach nasuwa się pytanie. Po co rower zjazdowy do zwyklej wycieczki rowerowej?

    • 27 45

    • To nie jest rower zjazdowy, a zwykły full ;) (4)

      Jakbyś pokonał cały szlak rowerowy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, który najeżony jest licznymi uskokami i korzeniami, to nie musiałbyś zadawać takich głupich pytań. Poza tym to kwestia wygody - na takim amortyzowanym rowerze jedzie się w terenie zdecydowanie lepiej niż na sztywniaku.

      • 26 25

      • (3)

        idę o zakład, że na tym fullu nosa nie wyściubiłeś poza dramatycznie nudny i prostacko łatwy TPK. No ale lansuj się dalej na tym fullu:)

        • 12 28

        • dla mnie TPK jest łatwy ale nie nazwałbym go nudnym (1)

          jest wiele szlaków, gdzie trzeba być bardzo skupionym. A co do fulla - każdy jeździ na czym lubi. Są tam ludzie z przełajówkami, są ludzie z fullami. Może i amator fat bike się znajdzie. Prawo wyboru.

          • 9 11

          • Jesteś pewny ze wszędzie byleś? Nie wydaje mi się...

            • 11 9

        • Ok... To dawaj i napisz gdzie jeździłeś, pewnie zaraz napiszesz cos o nowej Zelandii lub usa😃 i na dodatek na romecie z 93, nie brałem udziału w tej wycieczce bo wole jeździć sam, ale uważam, ze w tpk są miejsca gdzie taki absolwent gimnazjum jak ty, zszedlby z roweru lub zadzwonił do mamusi

          • 17 5

    • To NS Snabb (2)

      czyli rower trail / enduro, a nie zjazdowy...

      idealny do bardziej wymagających tras w terenie, które również znajdziemy na terenie TPK.

      • 26 13

      • canyon strive al 6.0 race i tak lepszy (1)

        i tańszy... eeeooo:D

        • 10 6

        • mam strive - jest świetny, bo bardziej uniwersalny dzięki shapeshifter-owi

          ale snabb - też zacna maszyna ędziuro
          .
          choc kolega na zdjęciu wiodącym wygląda, jakby miał za mały rozmiar ramy - testówka?

          • 8 0

    • Nie ma to jak specjaliści od wszystkiego

      chyba nigdy nie widziałeś roweru zjazdowego...

      • 20 12

    • Widza wiedza i jeszcze raz wiedza (1)

      kolego jaki zjazdowy ? enduro jak juz

      • 3 3

      • ten snabb to akurat wersja T

        Czyli 140mm skoku. Tzw.sciezkowiec w sam raz na tpk

        • 3 0

    • Bo na wycieczkę wybrało się kilku nadętych byfonów co to nakupili sprzętu ktory trochę ich przerasta.

      • 0 1

  • Super

    Całkiem spoko to wygląda. W październiku będę w Trójmieście to spróbuję się przejechać tylko będę zaczynał od drugiej strony.

    • 6 14

  • Moim zdaniem główny szlak rowerowy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego (2)

    powinien prowadzić zupełnie inaczej. Zamiast przeciągać go to w jedną stronę to w drugą, powinien to być bardzo uproszczony szlak prowadzący głównymi, leśnymi duktami, które pokonać można każdym rowerem, nie tylko górskim. Znam wiele utwardzonych dróg w naszych lasach, które wspaniale nadawałyby się pod szlaki rowerowe. Ze Złotej Karczmy szlak ten mógłby wieść do Oliwy np: Szwedzką Groblą.

    • 23 19

    • Powiedz to zarządcom lasu

      Betonu nie przebijesz niestety. Była propozycja zmiany ale niestety zostaje tak jak jest bo się boją o tłumy rowerzystów w lesie i inne tego typu fanaberie.

      • 6 17

    • A nie lepiej

      z Węglowej do Owczarni i dalej do Rynarzewskiej i dalej do asfaltu na Gołębiewo?

      • 0 1

  • Hej gratuluję kolejnej fajnej wycieczki !

    Warto zaznaczyć, że linia szlaku pokrywa się ze szlakiem rowerowym do Lęborka, kluczowym miejscem rozwidlenia szlaków ( niestety oba są w kolorze niebieskim ) jest skrzyżowanie linii jakieś 400-500 metrów od końca jeziora Krypko w rozbiciu na drogę w kierunku Sopieszyna i na drogę do Przetoczyna, znaki raczej wymuszają jazdę w stronę Wejherowa niż do Przetoczyna ( jadąc od strony Gdyni ) i łatwo zmylić drogę.
    pozdrawiam i do zobaczeniu na szlaku

    • 6 18

  • Szkoda, że przy rowerach nie ma dzwonków, (3)

    bo dla pieszych las stał się niebezpieczny. Pójście na spacer do Parku Trójmiejskiego z dziećmi może się stać wydarzeniem ekstremalnie niebezpiecznym, bo rowerzyści wszystkich innych na drodze mają gdzieś. Mieszkam na Niedżwiedniku i coraz rzadziej chodzę na spacer, bo stale muszę uciekać na boki ścieżki i jeszcze mocno wytężać słuch czy gdzieś rower nie jedzie.

    • 24 19

    • (1)

      Pewnie jesteś z tych co chodzą środkiem z psem, pies oczywiście bez kagańca i upodobałaś sobie szlaki rowerowe. Dzwonka nie mam bo mój lekki karbonowy Full byłby za ciężki

      • 7 23

      • Dzwonek musisz mieć

        zgodnie z przepisami. Schudnij 1 kg, dorzuć dzwonek wyjdzie na to samo. Las jest dla wszystkich, a przede wszystkim dla pieszych. O psa bez smyczy i kagańca z twojej wypowiedzi się nie czepiam, takie wyprowadzanie psa w lesie powinno kończyć się odstrzeleniem kundla, koszt amunicji i utylizacji truchła refakturować na właściciela.

        • 21 9

    • A jak jest dzwonek, to się denerwują, że rowerzysci dzwonią.

      Da się chodzić (także z psami) i jeździć tymi samymi szlakami, tylko trzeba mieć odrobinę życzliwości dla drugiego. jeden ustąpi, drugi rzuci w locie "dziękuję", albo uśmiechną się do siebie i wszyscy są zadowoleni z wycieczki. Czasem trzeba zwolnić, dryndnąć, lub po prostu powiedzieć "przepraszam". Można też warczeć i pisać hejty w necie. Kto co lubi.

      • 43 0

  • (7)

    Trasy świetne,ale mam uwagę jako nowy użytkownik tras w TPK .Trasy są kiepsko oznakowane ,szczgólnie w Gdyni. Jest to opinia wielu "nowych" rowerzystów!

    • 10 19

    • (1)

      Gdynia kuleje na wielu płaszczyznach

      • 8 19

      • Widać że nowi nadal mleko pod nosem mają ;-/

        Jeśli chodzi o jakiekolwiek znakowane szlaki rowerowe, czy to w lasach czy poza nimi, to na terenie Gdyni jest ich najwięcej. Większość szlaków łącznikowych też wyznakowano w Gdyni. Sopot i Gdańsk w tym temacie są niestety daleko.
        Zresztą autor powyższego artykułu też dokładnie przedstawia trasy o których mówię.

        • 14 1

    • (3)

      100% racji . Trasy nie są dobrze oznakowane .Co z tego,że są kolory na drzewach jak nie wiadomo który szlak dokąd prowadzi . Poza tym gdzie można kupić mapy z trasami rowerowymi ?

      • 2 20

      • (2)

        http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/
        da się zaciągnąć do oruxa, może i locusa.
        Najlepiej w ogóle nie patrzyć na oznakowanie. Zgubić się nie ma jak w dobie gps.

        • 17 2

        • Najlepsze lokalne mapy wydaje Wydawnictwo Eko-Kapio.

          Jeśli preferujesz mapy papierowe, to najlepiej lokalnego wydawcy, ale i tu na portalu znajdziesz opisane, znakowane szlaki rowerowe po trójmiejskich lasach jak i te w regionie. Pan Krzysztof Kochanowicz, redaktor działu rowery.trojmiasto.pl opisuje wiele tras naszego regionu, które można też pobrać jako plik gpx. Osobiście korzystam już z jego opisów od wielu lat i żadna z tras jeszcze nie odbiegła od opisu. Rewelacja!

          • 2 16

        • Ja polecam świetną mapę Polski do uzytku offline z http://www.openandromaps.org/en/downloads/europe
          Działa na Locusie i na OruxMaps. A oprócz tego oczywiście ump-pcPL i osm.

          • 14 0

    • Jedź "na pałę"

      Najprzyjemniejszy sposób poznawania TPK.

      • 30 0

  • ładna trasa

    • 4 18

  • Moja, lepsza wersja szlaku

    1) Z Drogi Węglowej skręcić na Owczarnię i dalej do początku Drogi Rynarzewskiej aby dostać się na żółty szlak pieszy i dalej asfaltem do Gołębiewa (mniej jedziemy asfaltem, aby dostać się do szlaku przy Pachołku, tylko przekraczamy Spacerową).
    2) Ze skrzyżowania Sopockiej i Wielkopolskiej pojechać dalej ulicą Strzelecką do lasu i czerwonym szlakiem pieszym aż do zbiornika Krykulec i za nim dołączyć do szlaku rowerowego
    3) Przed Chwarznem wybrać znowu żółty szlak pieszy, gdy ten odłącza się od szlaku rowerowego - przejedziemy pod Chwarznieńską, dalej wzdłuż rury cieplnej aż dołączymy do szlaku - nie trzeba przejeżdżać przez jezdnię ulicy Chwarznieńskiej.
    4) Za Demptowem i bazą MarWoj szlak rowerowy jest w stanie fatalnym (duże zapiaszczenie drogi, bardzo duża ilość wybojów) - wybieramy Drogę Graniczną (przy leśnej altanie), na chwilę wjeżdżamy na koniec Chwarzna (można też wybrać Drogę Kamienną), aby dojechać do Marszewskiej duktem leśnym, przekroczyć ją i dalej czerwonym szlakiem pieszym dojechać do szlaku rowerowego (w kierunku Rezerwatu Cisowa) przed Łężycami.

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »