Szlaki łącznikowe Kościerzyna-Wdzydze i Wdzydze-Lipusz

Najnowszy artukuł na ten temat Przedwiosenne kręcenie po lasach kościerskich
Tablica początkowa szlaku Kościerzyna - Wdzydze
Tablica początkowa szlaku Kościerzyna - Wdzydze fot. Krzysztof Kochanowicz / Trojmiasto.pl

Wdzydzki Park Krajobrazowy to przepiękny obszar wiecznie zielonych lasów, w które warto zagłębić się o każdej porze roku, a szczególnie teraz - późną jesienią, gdy za oknem jest już szaro, buro i ponuro. Chcąc podsumować wszystkie wcześniej przejechane szlaki rowerowe tego obszaru dodaję do listy dwa ostatnie łączniki z Kościerzyny do Wdzydz oraz z Wdzydz do Lipusza. Oba są dobrze oznakowane w terenie i w większości wiodą z dala od wzmożonego ruchu drogowego. Połączenie ich w jeden ciąg pozwala ułożyć bardzo ciekawą trasę na cały dzień "kręcenia".



Parametry trasy

  • Region woj. pomorskie
  • Długość trasy 20 km
  • Poziom trudności łatwy
Trasy rowerowe


1. Szlak rowerowy Kościerzyna - Wdzydze:



Rowerowy szlak łącznikowy rozpoczyna się w Kościerzynie przy dworcu kolejowym, gdzie na ścianie budynku umieszczono krótką informację o przebiegu jego marszruty i oznakowaniu. Od tego miejsca do centrum miejscowości wiedzie odseparowana od głównej arterii droga rowerowa, jednak na całej długości tego odcinka nie ma żadnego oznakowania szlaku ani wskazówki, które potwierdziłyby, że podążamy w ogóle w odpowiednim kierunku. Pierwsza tabliczka z oznakowaniem szlaku pojawia się dopiero na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Chojnickiej. Tu też odbijamy i bocznymi uliczkami powoli opuszczamy Kościerzynę. Na odcinku tym sporadycznie mijają nas samochody, a ruch kończy się wraz z ostatnimi zabudowaniami wypoczynkowej miejscowości - Szarlota.

Chwilę dalej zagłębiamy się w malowniczych lasach Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego. Choć wokoło jest już szaro, buro i ponuro, zagajnik wita nas piękną zielenią różnych gatunków iglaków, mchów i porostów - istny raj dla naszych oczu i ciała, które regeneruje się wraz z kolejnym pokonanym kilometrem. Do tego wszystkiego, choć w ostatnim czasie dużo padało, nie ma tu żadnego błota. Tutejsze piaszczyste podłoże chłonie wszystko niczym gąbka. W grudniu, gdy temperatura jest nieco niższa i nie ma jeszcze za wiele śniegu, jazda takimi gruntami sprawia naprawdę wiele przyjemności. Niekiedy nawet bardziej niż latem, ale do tego trzeba odpowiednio się przygotować i ubrać.

Leśny krajobraz uzupełniają liczne jeziorka i potoki przepływające przez mijane po drodze łąki. Krótkie przerwy warto zrobić nad jeziorem Wałachy oraz Strupino. Ciężko nie zatrzymać się także w Juszkach, malowniczej wsi, w której zatrzymał się czas. Nadal znajdziemy tu wiele przepięknych drewnianych domów, krytych strzechą, z rzeźbionymi okiennicami i nadprożami drzwi frontowych, zadbanymi ogródkami pełnymi kwiatów i różnych ozdób. Juszki to istny żywy skansen.

Szlak kończy się na wjeździe do wsi Wdzydze. W tym samym miejscu rozpoczyna się drugi opisany przez nas rowerowy szlak łącznikowy, wiodący do Lipusza. Chcąc przejrzeć przebieg obu szlaków warto zwrócić uwagę na znajdującą się przy skrzyżowaniu mapę Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego.



Parametry szlaku:

- Początek szlaku: Kościerzyna, przy budynku dworca PKP
- Koniec szlaku: Wdzydze, wjazd do miejscowości
- Czas przejazdu szlaku wraz z przerwami: 1,5 godziny
- Długość szlaku: 18,5 km
- Suma przewyższeń: 200 m
- Kolor oznakowania szlaku: niebieski / wg standardu oznakowania szlaków rowerowych
- Jakość oznakowania szlaku: dobra
- Trudność szlaku: średnia / liczne wzniesienia i sporo piachu
- Nawierzchnia: leśne dukty i drogi gruntowe (miejscami piaszczyste, grząskie)
- Rekomendowany rower do przebycia szlaku: górski o szerokich, terenowych oponach

>>>Mapa i ślad gps szlaku Kościerzyna - Wdzydze



Ogólna ocena szlaku: 4+/5


W grudniu, gdy wokoło jest już szaro, buro i ponuro, warto wybrać się w wiecznie zielone Bory Tucholskie
W grudniu, gdy wokoło jest już szaro, buro i ponuro, warto wybrać się w wiecznie zielone Bory Tucholskie fot. Krzysztof Kochanowicz / Trojmiasto.pl


2. Szlak rowerowy Wdzydze - Lipusz:



Łącznik z Wdzydz do Lipusza jest równie ciekawy, co opisywany wcześniej szlak z Kościerzyny. Jedyny odcinek, który naprawdę nie przypadł nam do gustu, to jego początek, który wiedzie główną i dość niebezpieczną w okresie letnim drogą z Wdzydz do Skoczkowa. Odcinek ten można było spokojnie ominąć, nadkładając nieco drogi szerokimi i utwardzonymi leśnymi duktami, które umożliwiają pokonanie ruchliwej szosy tylko na przestrzał (w miejscu odbicia z szosy w drogę gruntową na Skoczkowo i Czarlinę).

Od zjazdu na Skoczkowo i Czarlinę szlak podąża już szerokimi drogami gruntowymi i leśnymi duktami, mijając liczne wsie. Stare drewniane zabudowania podziwiać można w Loryńcu i Płocicach. Na trasie najbardziej widoczna jest jednak przyroda. Oprócz ciekawych borów chrobotkowych, które charakteryzują się malowniczymi mchami i porostami można spotkać wiekowe dęby, stanowiące pomniki przyrody. Najpiękniejszy, prawie 250-letni okaz znajduje się nieopodal Loryńca.

Na szlaku znajduje się także kilka miejsc wypoczynku. Jedno z nich wyposażone jest w zadaszone wiaty, stoły i ławy, w sam raz dla większej grupy turystów. Warto zatrzymać się także nad Wdą. Szlak pokonuje ją dwukrotnie i kilkakrotnie też do niej się zbliża, ukazując malownicze jej oblicza. W sezonie letnim pozdrawiamy się tu z kajakarzami, bądź sami dosiadamy czółen, podziwiając cały ten obszar z zupełnie innej perspektywy.

W Lipuszu, na końcu szlaku, warto poświęcić chwilę staremu, drewnianemu młynowi wodnemu. Pochodzi on z przełomu XIX i XX wieku. Obecnie jest własnością prywatną. Starannie odrestaurowany, stanowi cenny zabytek kultury kaszubskiej i jednocześnie pracuje dla lokalnej piekarni mieląc zboże na mąkę. Można go oglądać od strony lądu i od strony wody, ponieważ wiedzie tędy popularny szlak kajakowy na Wdzie.

Na ostatnim odcinku, w miejscowości Lipusz, brakuje oznakowań szlaku. Nie wiadomo, gdzie dokładnie jest jego koniec i zarazem początek, jeśli mielibyśmy rozpocząć wycieczkę właśnie stąd.

Parametry szlaku:

- Początek szlaku: Wdzydze, wyjazd z miejscowości
- Koniec szlaku: Lipusz, przy starym młynie wodnym
- Czas przejazdu szlaku wraz z przerwami: 1,5 godziny
- Długość szlaku: 20,5 km
- Suma przewyższeń: 395 m
- Kolor oznakowania szlaku: czerwony / wg standardu oznakowania szlaków rowerowych
- Jakość oznakowania szlaku: dobra
- Trudność szlaku: średnia / liczne wzniesienia i trochę piachu
- Nawierzchnia: leśne dukty i drogi gruntowe (miejscami piaszczyste, grząskie)
- Rekomendowany rower do przebycia szlaku: górski o szerokich, terenowych oponach

>>>Mapa i ślad gps szlaku Wdzydze - Lipusz



Ogólna ocena szlaku: 4/5




Wdzydzki Park Krajobrazowy oferuje znacznie więcej szlaków rowerowych:
Oprócz powyżej opisanych pokonaliśmy także:

  1. Pętlę wokół Jezior Wdzydzkich
  2. Rowerowy szlak przyrodniczy Pętla Lipno
  3. Rowerowy szlak przyrodniczy Pętla Schodno
  4. Rowerowy szlak przyrodniczy Pętla Przytarnia
  5. Rowerowy szlak rodzinny Pętla Czarlina


Okolice Kościerzyny (poza Wdzydzkim Parkiem Krajobrazowym):

  1. Rowerowy szlak Józefa Wybickiego
  2. Rowerowy szlak Kaszubskich Drzymalitów


Zobacz także ciekawą propozycję trasy:

-wycieczka rowerowa wśród jezior i torfowisk Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (20) 7 zablokowanych

  • I to jest własnie to (1)

    Leśne szlaki rowerowe - tak jak lubię, bez smrodu, bez ryzyka potrącenia przez samochód...

    • 21 2

    • no to zaskoczę cię

      pijane bydlaki z budowy w ilości 12 na busa z ub wieku kopcącego jak elektrownia ledwo w zakręt weszli a ja czułem śmierć przez te ku..rwy. Wysadzali jednego w Lizakach. Ledwo szedł.

      • 3 1

  • (2)

    Piękne tereny, spędziłem tam sporą część dzieciństwa jeżdżąc na rowerze.
    Ale teraz brakuje mi tam nieco ostrzejszych zjazdów. Może nie aż takich, jak w okolicach Paraszyna, ale coś stromszego z korzeniami by się przydało:)

    • 3 0

    • Polecam zjechać ze szlaków i zagłebić się nieco bardziej w terenie (1)

      Między Czarliną a Schodnem w obrębie borów chrobotkowych oraz tamtejszych leśnych torfowisk jest mnóstwo wąskich dość technicznych ścieżek. Ciekawe odcinki pod tzw. trail znajdziesz także wzdłuż jeziora Wdzydze. To jeśli mowa o Wdzydzkim Parku Krajobrazowym. Bliżej Trójmiasta wąskie single znajdziesz np: na Wyspie Sobieszewskiej oraz wzdłuż pasa wydmowego Parku Krajobrazowego Mierzei Wiślanej. Podobne ścieżki są także nieco dalej w pasie lasów nadmorskich od Jastrzębiej Góry Piaśnicy aż po Świnoujście. Szczególnie polecam nadmorskie klify Wyspy Wolin.

      • 4 0

      • Dzięki za cenne rady Kris

        • 2 0

  • (3)

    Teraz to sie w blocie mozna utopic

    • 3 2

    • Ale anie nie w lasach nadmorskich, ani nie w Borach Tucholskich (2)

      bo tam jest podłoże sandrowe, czyli piaszczyste i chłonne niczym gąbka ;)

      • 4 0

      • gorzej jest jak susza suszy (1)

        powstaje wtedy efekt tzw. "cygańskiej szosy", czyli luźny piasek, przez który ciężko się nawet idzie.

        • 0 1

        • Ojtam, ojtam, jakoś to trzeba sobie wytłumaczyć, jak się nie ma kondycji, co ? ;)

          Wystarczy założyć grube opony, zrzucić kilka biegów w dół i cisnąć.
          Najlepszy rower na te tereny latem, to fatbike.

          • 0 0

  • Ola (2)

    Jestem z okolic Kościerzyny. Ile razy widzę okolice, tyle razy stwierdzam, że są piękne i tak mało mi znane. Mogę się jakoś zapisać do grupy? Poszwędać się razem z Wami?:)

    • 5 3

    • (1)

      Nie

      • 3 9

      • Napisz na gr3miasto.info@gmail.com

        ...aby dołączyć do grona sympatyków i otrzymywać regularnie newsletter.

        • 3 0

  • Super :) dzięki za pokazanie kawałka naszej Polski

    • 3 0

  • Piękna Polska (1)

    Codziennie przeglądam trójmiasto.pl i jak widzę naszą piękną Polskę to żal mnie ściska że muszę przebywać na emigracji. Pamiętam Kościerzynę oraz Stawiska z czasów kiedy byłem nastolatkiem, przepiękne tereny.
    Serdecznie pozdrawiam z Finlandii .
    Robert .

    • 3 0

    • W Filandii też musi być pięknie, choć na pewno inaczej

      • 0 1

  • Fajny deszczyk i te miejsca do upalania terenówka haha

    • 0 1

  • (3)

    A co polecicie na zamknięcie opisanych szlaków w pętlę? Innymi słowy, jak najciekawiej wrócić z Lipusza do Kościerzyny?

    • 0 1

    • (1)

      Lepiej zostań w Kościerzynie wiesniamu

      • 1 0

      • Mocne słowa jak na mieszkańca Wejherowa

        • 0 0

    • powrót z Lipusza

      Mam dwie propozycje:
      1. Z Lipusza wyruszamy w kierunku Płocic, następnie kierujemy się na Grzybowo i Lizaki, skąd docieramy lasami do miejscowości Szarlota i tym samym zamykamy pętlę.
      2. Leśnym szlakiem kierujemy się do Łubiany, następnie przekraczamy trasę Chojnice - Kościerzyna i jedziemy wzdłuż zachodniego brzegu jeziora Garczyn do miejscowości Wieprznica, a stamtąd dalej do Kościerzyny.

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Znajdź trasę rowerową

Forum