• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Pętla Reja w Sopocie. Skąd konflikt między mieszkańcami a rowerzystami?

Joanna Skutkiewicz
12 lipca 2019 (artykuł sprzed 4 lat) 
Malownicze tereny Sopotu zachęcają do treningów i przejażdżek rowerowych. Malownicze tereny Sopotu zachęcają do treningów i przejażdżek rowerowych.

Pętla Reja zobacz na mapie Sopotu jest unikalnym miejscem na sportowej mapie Trójmiasta. Przepięknie usytuowana zachęca do wypoczynku, spacerów, treningów biegowych i kolarskich. Wyjątkowo korzystna infrastruktura - dwa podjazdy o zróżnicowanej długości i nachyleniu, dobry asfalt, długa prosta na górnym odcinku - sprawia, że przez cały rok miejsce to jest oblegane przez sportowców i osoby aktywne fizycznie.



Czy Pętla Reja powinna zostać zamknięta dla rowerzystów?

Niestety popularność pętli nie wszystkim odpowiada, a coraz większe zagęszczenie rowerzystów, w połączeniu z falowo wzmożonym ruchem samochodowym rodzi coraz więcej konfliktów.

Przez wiele lat na Pętli Reja były organizowane wyścigi kolarskie. Kiedyś były to kryteria dla profesjonalnych zawodników, a w ostatnich latach impreza popularnej serii Cyklo. Jako zawody rozgrywane na krótkiej, urozmaiconej pętli były niezwykle widowiskowe dla licznie zgromadzonych kibiców, zaś samym zawodnikom dawały możliwość emocjonującej rywalizacji w gronie najsilniejszych lokalnych zawodników. Niestety w 2018 roku lubiany wyścig Cyklo Reja odbył się po raz ostatni. Powodem są liczne problemy organizacyjne, z jakimi spotkało się Trójmiejskie Stowarzyszenie Rowerowe, a które nie występowały przy okazji żadnej innej imprezy serii. Rywalizacja na Reja, która pozwalała na "ustalanie hierarchii" na mocnym trójmiejskim podwórku, musi wrócić do formuły korespondencyjnej.

Zobacz także: Sopocka Pętla Reja znów pełna kolarzy


  • Wyścig na Pętli Reja to widowisko dla zgromadzonych kibiców.
  • Przez wiele lat pod koniec lipca kolarze spotykali się na Pętli Reja, aby w sportowej rywalizacji ustalić, który z nich jest w danym sezonie najsilniejszy.
  • Raz w roku Pętla Reja zamieniała się w arenę sportowych emocji.

Kto zablokował szlaban?



9 lipca rano na szlabanie nad stromym podjazdem pojawiła się kartka sugerująca, że ktoś z rowerowej społeczności zablokował szlaban, uniemożliwiając mieszkańcom Leśnej Polany wyjazd. To nie pierwsza sytuacja, w której rowerzyści są posądzani o blokowanie szlabanów wyjazdowych.

Kartka na szlabanie na Pętli Reja. Kartka na szlabanie na Pętli Reja.

Zdjęcie to pojawiło się także na grupie na Facebooku, zrzeszającą ponad 6000 trójmiejskich kolarzy. Nikt z odwiedzających forum nie przyznał się do zablokowania szlabanu. Co więcej, wszyscy zgodnie wskazują na to, że otwarte szlabany to duże ułatwienie dla poruszających się po pętli rowerem. Jest to korzystne zwłaszcza w omawianym miejscu, przed stromym zjazdem, jako że w przypadku zamkniętego szlabanu kolarze muszą przejeżdżać tam po niewygodnej, piaszczysto-kamienistej drodze.

Pętla Reja - szosowa pętla po sopockich lasach. Pętla Reja - szosowa pętla po sopockich lasach.
Niestety wszystko wskazuje na to, że kartka zawieszona na szlabanie to tylko symbol coraz bardziej otwartego konfliktu. Mieszkańcy Leśnej Polany skarżą się, że rowerzyści zachowują się niebezpiecznie i nieodpowiedzialnie, jakby uzurpując sobie wyłączne prawo do korzystania z Pętli Reja. Z kolei osoby, które trenują tam na rowerach lub biegają, niejednokrotnie spotykają się ze skrajnie ryzykownymi manewrami kierowców aut, które w ich mniemaniu wyglądają na celowe złośliwości.

Kolarze zrzeszeni w grupie na Facebooku mają bardzo podzielone zdania na temat bezpieczeństwa na Pętli Reja. Niektórzy twierdzą, że niemal za każdym razem trafiają na kierowców, którzy mijają ich z dużą prędkością i niewystarczającym odstępem. Inni, pomimo niemal codziennego pojawiania się tam w celach treningowych, mówią, że nigdy nie spotkała ich żadna niebezpieczna sytuacja.

  • Pętla Reja jest wyjątkowym miejscem na styku trzech miast aglomeracji trójmiejskiej.
  • Na Pętli Reja przez cały rok można spotkać mnóstwo rowerzystów, biegaczy, rolkarzy i nartorolkarzy.
  • Pętla Reja to kultowe miejsce okolicznych kolarzy szosowych, korzystających z wyjątkowej infrastruktury do treningów.
  • Na odcinki Pętli Reja oddzielone szlabanami mają wjazd jedynie mieszkańcy Leśnej Polany oraz pojazdy służb miejskich.
  • Wyścig na Pętli Reja odbył się po raz ostatni w 2018 roku, jednak kolarze nie ustają we wzajemnej rywalizacji na kultowych sopockich podjazdach.

Pętla Reja nie dla rowerów?



Wygląda na to, że sytuacja ze szlabanem przelała czarę goryczy wśród mieszkańców Leśnej Polany w Sopocie. 11 lipca na Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego sopockiego Zarządu Dróg i Zieleni pojawili się przedstawiciele osiedla, proszący o interwencję w sprawie poruszających się po ulicy Reja rowerzystów. Wskazali oni, że jeżdżący na rowerach niejednokrotnie zachowywali się agresywnie - zniszczyli samochód leśniczego, uszkodzili jadący pojazd poprzez kopnięcie w drzwi, zaatakowali także grupowo mieszkankę wyjeżdżającą samochodem z posesji. Z relacji mieszkańców wynika także, że leśniczy jest zastraszony przez społeczność rowerową, a przez płot wrzucane są pogróżki o treści "wiemy, gdzie uczą się twoje dzieci".
Mieszkańcy złożyli wniosek - podpisany przez trzy osoby - o zdelegalizowanie jazdy rowerem po Pętli Reja lub budowę osobnej, wydzielonej drogi rowerowej na tym obszarze. W odpowiedzi komisja poinformowała, że droga jest własnością Nadleśnictwa Gdańsk i do tego podmiotu należy kierować wszelkie uwagi.

Otwarte szlabany - zaleta i wada



Jednym z najbardziej widocznych problemów, które mogą doskwierać obydwu stronom - zarówno rowerzystom, jak i mieszkańcom Leśnej Polany - jest ruch pojazdów, których kierowcy chcą skrócić sobie drogę z Obwodnicy Trójmiasta. W razie gdy szlaban pozostanie niezamknięty w godzinach szczytu, na górnym odcinku drogi można zaobserwować wzmożony ruch samochodów, nierzadko ignorujących ograniczenie prędkości na tym odcinku.

Na terenie Pętli Reja mieszka 50 osób zameldowanych na 13 posesjach. Poza nimi, kluczem do szlabanów dysponują leśnicy, policja i straż pożarna. Jak informuje jeden z rowerzystów zainteresowanych sprawą, informacja o otwartym szlabanie co najmniej kilka razy została podana przez CB radio.

  • Zimą, jesienią, wiosną i latem - przez cały rok na Pętli Reja możemy spotkać całe mnóstwo sportowców i osób aktywnych fizycznie.
  • Już o świcie Pętla Reja zapełnia się kolarzami, chcącymi powitać dzień w unikalnej scenerii.
  • Na Pętli Reja spotkamy rowery wszelkich typów i maści: czasowe, szosowe, przełajowe, górskie, dziecięce, a nawet niekiedy poziome.
  • Kolarze przełajowi i górscy mają czasem okazję spotkać czworonożnych lokatorów Pętli Reja.

Prawda leży pośrodku?



Wróćmy jednak do konfliktu na linii mieszkańcy-rowerzyści. Tak jak w każdej grupie społecznej, tak i w rowerowym światku zdarzają się osoby pozbawione kultury osobistej i zdrowego rozsądku. Wielu z nas, odwiedzających pętlę, było świadkami niebezpiecznych sytuacji powodowanych przez kierowców samochodów lub trenujących na rowerach. Wyprzedzanie "na gazetę", jazda ze zbyt wysoką prędkością, gwałtowne hamowanie przed rowerzystami czy zajeżdżanie drogi biegaczom to historie, które zdają się powtarzać tam regularnie. Jednak sportowcy też nie są bez winy, nierzadko zapominając o tym, że pętla, choć nazywa się sportowo-rekreacyjną, jest także drogą dojazdową do kilkunastu posesji. Wśród przewinień kolarzy można wymienić przede wszystkim ścinanie zakrętów z dużą prędkością, powodujące wyjeżdżanie na czołówkę z prawidłowo jadącym samochodom.

Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że ani złośliwi kierowcy samochodów, ani rowerzyści wykazujący brak kultury i wyobraźni nie są miarodajnymi reprezentantami ogółu swoich grup. Uogólnianie może stać się w tym kontekście wyjątkowo zgubne.

- Dostrzegamy problem ze wzajemnym poszanowaniem użytkowników Pętli Reja - mówi Krzysztof Jałoszyński, sopocki oficer rowerowy. - Współpracujemy z Nadleśnictwem w temacie poprawy bezpieczeństwa na Pętli, wspólnie ze Strażą Miejską edukujemy również mieszkańców w zakresie zasad bezpiecznego poruszania się po drogach. Pamiętajmy, iż teren ten jest ogólnodostępny i mają z niego prawo w równym stopniu korzystać zarówno zmotoryzowani mieszkańcy, piesi, jak i rowerzyści, a droga jest na tyle szeroka, że z pewnością wszyscy użytkownicy się na niej pomieszczą. Zależy nam na tym, żeby mieszkańcy Leśnej Polany i społeczność rowerowa żyli ze sobą w zgodzie.

Wspólne sprzątanie i spotkanie przy ognisku



Miłośnicy Pętli Reja wraz z grupą Babskie Kręcenie postanowili zorganizować przedsięwzięcie, które może wpłynąć na poprawę stosunków pomiędzy zwaśnionymi grupami. 28 lipca o godzinie 17 miłośnicy rowerów spotkają się tam, aby wspólnymi siłami posprzątać las. Worki na śmieci dostarczy Nadleśnictwo Gdańsk. Być może będzie to okazja do spotkania się społeczności rowerowej z mieszkańcami Leśnej Polany i bezpośredniej, życzliwej rozmowy.

- Wszystkim zależy na tym by pętla Reja była czysta, bezpieczna oraz aby nie była miejscem konfliktów, ale wspólnych serdecznych spotkań - mówi Kamil Skoneczny, administrator fanpage'a Pętla Reja na Facebooku. - Sportowcy w ramach podziękowania za nową nawierzchnie asfaltową ufundowaną przez Lasy Państwowe posprzątają las, a leśnicy zorganizują ognisko z kiełbasami. Chcielibyśmy, aby na ognisku pojawili się mieszkańcy Leśnej Polany.
Mieszkańców Leśnej Polany już teraz serdecznie zapraszamy do dyskusji na ten temat. Wierzymy, że wypracowanie rozwiązania satysfakcjonującego obie strony jest tylko kwestią czasu. A do wszystkich trenujących na rowerach apelujemy, aby zrealizowanie zaplanowanych interwałów nie było dla nich nigdy ważniejsze niż bezpieczeństwo i kultura osobista.

Miejsca

Opinie (215) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Rowerzyści to najbardziej roszczeniowa grupa (17)

    Najpierw żądają dróg rowerowych, a potem i tak jeżdżą chodnikami nie zważając na pieszych.

    • 148 181

    • zaraz po kierowcach (1)

      najpierw żądają parkingów, a potem i tak parkują na chodnikach, trawnikach, drzewach... wszedzie. nie zważając na nikogo

      • 66 15

      • zaraz po lesniczych

        najpier wycinają drzewa a potem zaraz sadzą o co im chodzi pomozcie zrozumiec

        • 8 1

    • (2)

      Kierowcy to najbardziej bandycka grupa na świecie. Myślą że wszystko dla nich

      • 19 12

      • Coroczna liczba zabitych przez kierowców idzie w tysiące. (1)

        Zabitych !!!

        • 11 1

        • niestety również tych, ktorzy byli na chodniku lub czekali na przystanku autobusowym

          w Gdańsku dwie ofiary padły ofiarą kierowcy wtedy gdy jechały po wydzielonej drodze rowerowej. W Sopocie czerwona honda doprowadziła do ciężkich obrażeń kilkunastu osób w strefie pieszej - na ulicy Bohaterów Monte Cassino. Policja w Opolu nawet po raporcie NIK nadal przekonuje pieszych, by rezygnowali z domagania się prawa do bezpiecznego przejścia na drugą stronę ulicy.

          • 5 0

    • Nie wstyd ci takie głupoty wypisywać? (1)

      nie karmcie trolla!

      • 8 3

      • Pisać prawdę to nie wstyd.

        • 1 2

    • Wiadomo - wszystkiemu są winni cykliści i masoni.

      • 8 0

    • pisowska mentalnośc jest w każdym jak widać

      • 7 2

    • Rowerzyści najbardziej roszczeniowa grupa, bo jadą do lasu i jeszcze jest problem ;-)

      A ja myślałem, że Sopot wyłoży tam jakąś kasę na poszerzenie tego zjazdu, bo ludzie tam przyjeżdżają z całego 3miasta i okolic.
      Tak samo domalowałbym rowerki po prawej stronie AK, żeby kolarze bez ryzyka ataku mogli tam jechać po jezdni, bo tam jest 40/h. Więc to raczej nie byłby problem.

      • 3 1

    • a co, mamuśka nie nauczyła jeździć rowerkiem? (2)

      co się tak ustawiasz w roli "nierowerzysty"? NIe żądam dróg rowerowych, tylko szacunku dla osób poruszających się po jezdni. Próbuję przekonać decydentów że istnienie drogi rowerowej obok jezdni nie powinno być interpretowane jako zakaz ruchu rowerów po tej jezdni (jaki jest sens treningu szosowego na biegnącym obok ciągu pieszo - rowerowym?) Jak jadę chodnikiem, to zważam na pieszych. Bardzo często na długim odcinku chodnika czy ciągu pieszo-rowerowego nie ma jakichkolwiek pieszych, ale co ty wiesz o życiu trolliku bez pomysłu na lepsze zajęcie?

      • 3 1

      • Istnienie unfrastruktury nie jest równoznaczne z zakazem jazdy rowerem. (1)

        Przepisy zawierają zapis "jeśli prowadzi w kierunku". No to już na dzień dobry nie masz obowiązku jazdy niczym po lewej stronie.
        Nie chce mi się rozpisywać nad przyczynami wycofania obowiązku jazdy ddrip z Prawa o ruchu drogowym i przypisania do obowiązku wynikającego ze znaku drogowego na podstawie rozporządzenia, ewentualności nałożenia grzywny itd., bo to jest gra służąca bezprawnemu wymuszeniu określonych zachowań na rowerzystach.

        • 3 0

        • Masz rację. Niestety, co z tego?

          Niestety, mundurowi mają mentalność traktorzystów i omnipotencję karania. Gdy przegrywają w sądzie (jak w Sopocie, II W 955/15) to państwo i prawo reaguje - dostosowując prawo do ich oczekiwań, tak, by "pawljakowa sprawiedliwość" i tak była po ich stronie.

          Czyli: teraz nawet jak jest ddrip (a nie ddr) i to po lewej stronie drogi, a po prawej żadnego znaku na ten temat, żadnego zakazu jazdy rowerem, Cjant może karać mandatem "za nie jechanie śmieszką". Państwo się ośmiesza, utrudnia szanowanie go.

          Wszyscy musimy z uwagą zobaczyć co sąd wyduma pierwszego października w Gdyni, gdzie znowu będzie "policja przeciw rowerzyście", "za nie jechanie śmieszką".
          Sam się wtedy przekonasz, jak twa racja ma się w PL do prawnej rzeczywistości, a nie tylko do (niestety, jednoznacznego) zdania ciemnych "trolli z piwem".

          • 0 0

    • drogi rowerowe niby są dla rowerzystów?

      piesi, psy na smyczy, hulajnogi no i często gęsto blokujące ścieżki samochody... sorry ziomuś, ale rowerzyści są najbardziej wkurzoną z grup, ponieważ nie mają żadnego miejsca do jazdy dla siebie i stąd ich frustracja

      • 2 1

    • zaraz po pisowskiej szarańczy

      • 1 2

    • Bzdura

      Jeżdżą zazwyczaj chodnikami tam gdzie nie ma dróg rowerowych w obawie przed agresywnymi i zbyt szybko jeżdżącymi samochodami kierowanymi przez agresywnych kierowców, natomiast rozjechania przez rowerzystów pieszych na chodnikach zdarzają się kilkasetkrotnie rzadziej niż rozjechania pieszych i rowerzystów gdziekolwiek: przejścia dla pieszych, chodniki, ścieżki rowerowe, ulice, wystarczy poczytać statystyki.

      • 4 1

    • Bzdura! znajdź mi rowerzystę jadącego chodnikiem, mając obok drogę rowerową

      • 0 0

  • Kierowcy to najbardziej roszczeniowa grupa (6)

    Żądają wszystkiego pod swoje samochody i ciągle im mało.

    • 124 90

    • Kierowcy i palacze

      • 8 0

    • (4)

      Kierowcy są najmniej roszczeniowi. A tu trafiła kosa na kamień: mityczni mieszkańcy kontra rowerzyści - dwie najbardziej roszczeniowe grupy.

      • 1 9

      • Jak chcesz zobaczyć nieroszczeniowość kierowców (2)

        Poczytaj komentarze na temat dowolnego remontu dróg w mieście. Mało się nie ugotują...

        • 8 0

        • remont to nic (1)

          Informacja o wyłączeniu paru ulic na kilka godzin pod triatlon to jak zapowiedź apokalipsy...

          • 4 0

          • Tą kartkę mógł wywiesić każdy

            Poza tym skąd pewność, że to akurat rowerzyści a nie piesi

            • 3 1

      • Mieszkańcy zdaje się są realni, nie mityczni

        • 2 1

  • (6)

    A wystarczy tak normalnie po ludzku poluzować gumkę w gaciach (dotyczy obu stron)

    • 130 7

    • (4)

      ja tu widzę że jedynie to kierofczyki się frustrują.

      • 11 12

      • (3)

        Nie no jest też trochę spiętych szeryfów na dwóch kółkach. Przetrwamy jakoś letni szczyt i wszystko wróci do normy

        • 8 8

        • (2)

          Ja tam szeryfem nie jestem, ale wkurzają mnie zachowania kierowców i innych rowerzystów.
          Najzwyczajniej oczekuję trzymania się prawej, żeby dało się wyprzedzić, nie schodzenia z roweru na środku drogi, by sprowadzić rower na chodnik. Dodatkowo zero sygnalizowania manewrów, no już w prawo nie wymagam, jak jest przy prawej krawędzi, chociaż to zawsze miło, ale no już w lewo trzeba sygnalizować i się upewnić czy można komuś drogę zajechać.

          • 0 0

          • (1)

            skupmy się na Reja

            • 0 0

            • A na Reja jest gites pod tym względem

              Wszyscy, co tam trenują uważają na innych, czasem ktoś się zagapi, troszkę przyblokuje, ale bardzo rzadko się zdarza.
              Ze strony rowerzystów problem może dotyczyć weekendowych napinaczy na wycieczce z dwójką dzieci na rowerkach :-)

              • 0 0

    • O ile wiem, efektem ciągłego luzowania gumy jest bieganie z gołą d*pą,

      w tym wypadku po lesie.

      • 0 0

  • Obcislogaci (3)

    Mają problemy z erekcją

    • 51 108

    • Szkoda że akurat na takich trafiałeś

      Powodzenia w szukaniu dalej, nie trać nadziei.

      • 49 1

    • Powinieneś zrobić o tym skecz i wystąpić w kabaretach na TVP1. Serio.

      • 3 1

    • Czyli jeździsz

      na rowerku i żonka się uskarża. Nie ma to jak info z pierwszej ręki. Dawaj adres-wyręczę cię.

      • 4 0

  • Przepustki (3)

    Nie lepiej wprowadzić tam przepustki dla mieszkańców tak jak to jest na skrócie z ul. Puckiej w Gdyni do Rumi i wjazd samochodowy tylko dla mieszkańców

    • 50 10

    • (1)

      I tak to nie działa. Szczególnie to widać jak się pojawi patrol policji i po zatrzymaniu jednego, dwu samochodów, potem cała kolumna zawraca w przerażeniu.
      Większe jaja są jeszcze na ścieżce rowerowej w Kazimierzu - tak kilka razy jak był korek na drodze, samochody jeździły ścieżką.

      • 22 0

      • Przede wszystkim jest to droga elektrociepłowni, a dopiero potem ścieżka.

        • 0 0

    • tylko to nie działa

      o tym, że szlaban jest ciągle otwarty zwiedzieli się tranzytowcy i tamtędy wydostają się w kierunku Spacerowej.

      • 13 1

  • wychodzi mentalność wyborców obecnie panującego prezydenta sopotu (1)

    • 28 31

    • wszędzie wciskasz politykę, co?

      • 9 4

  • Rowerzysta to: (9)

    anonim na drodze (brak nr rejestracyjnych) . Rowerzysta to panisko jeździ po chodniku poganiając przechodniów nie znając przepisów. To co rowerzysta wyprawia na jezdni przyprawia o ból głowy. Czy ktoś widział aby ukarano mandatem rowerzystę?

    • 82 98

    • Ja widzialam. Policja karala mandatem rowerzystow jadacych po chodniku na Grabowku.

      • 6 1

    • (1)

      Kierowca to osoba zawłaszczająca przestrzeń z reguły zwolennik PiS obrażający wszystkich na około bo tylko szosa jest dla niego

      • 10 14

      • Kierowca, to we większości mitoman przewagi dzięki technice.

        • 6 1

    • Znasz kogokolwiek dorosłego, nieznającego przepisów? (2)

      • 2 4

      • Za kierownicą samochodu - wielu

        • 0 0

      • a co ma metryka do wiedzy?

        • 0 0

    • Taa bo kierowca to nie panisko. nie jeździ taki jeden z drugim i nie parkuje na chodniku. tak znają przepisy że powodują 40tys wypadków w których ginie ponad 3tys osób. Czy ktoś widział ukaranego kierowce? od dzwona jak mają jakieś akcje to się pokażą (policja).

      • 9 2

    • Kierowca to:

      Również panisko na szosie i nikogo na szosie nie szanuje.

      • 2 1

    • Rowerzysta to przeważnie również kierowca. Wielu kierowców to również rowerzyści. Popieram którąś z poprzednich wypowiedzi: należy luzować gumkę w gaciach.

      • 0 0

  • (3)

    Kto mieszka na tej Leśnej Polanie - postkomunistyczne złogi i nowi wlasciciele z tzw.dobrej zmiany.
    Ci sami ludzie, którzy decydują o wycince hektarów lasów z TPK. Pseudolesnicy, którzy uważają, ze las do nich należy. Niedlugo trzeba będzie płacić 2 złote za wstęp do lasu, tak jak w pańskiej przedwojennej Polsce.

    • 52 70

    • Pier...lisz jak potłuczony - masz w ogóle pojęcie kto tam mieszka... (1)

      ...czy też walisz "na pałę" koment aby nabić tzw. "klikalność"?

      • 24 8

      • wale na pałe i prosze, zaraz wyłażą rosomaki jak zwabione starym chlebem

        • 5 5

    • Nie wiem kto tam mieszka, ale TPK nie jest właśnością jakichś mieszkańców, ani rowerzystów

      Niemniej w ub. roku wiele razy widziałem różne zachowania kierowców tam jeżdżących, niekoniecznie mieszkańców, bo też na blachach innych miejscowości.
      A co do mieszkańców, to dobrze by było żeby sami przestrzegali przepisu, że gdy np. wyjeżdżają z drogi szutrowej na asfaltowa należy ustąpić pierwszeństwa każdemu, nawet rowerzyście, bo nie są to skrzyżowania równorzędne.
      Natomiast skrzyżowanie, gdy jedziemy od strony Spacerowej jest równorzędne i należy ustępować wszystkim nadjeżdżającym z prawej.
      Rzeczywiście w ciągu kilku lat ze 3 x byłem wyprzedzany w sposób niebezpieczny, aż nasuwało się podejrzenie, że mieszkańcy za kołnierz nie wylewają wsiadając do auta.
      Też widziałem tam kilku frustratów na rowerach szukających na siłę kolizji również z innymi rowerzystami.
      Ta droga jest normalną drogą, a często pojawiają się tam szpalery pieszych kompletnie ignorujących jadących rowerzystów i uważających, że to deptak lub nie wiadomo co?

      • 10 2

  • Opinia wyróżniona

    Bossss (10)

    Sam jestem rowerzystą i często jestem na pętli. Nie zdarzyła mi się nigdy sytuacja że ktoś mi zajechał drogę samochodem. Natomiast zdarzyło mi się, że inny rowerzysta niebezpiecznie mnie wyprzedzał. Niestety widziałem również, że rowerzyści, zwłaszcza szosowcy nie zwalniają nawet przy posesjach skąd mogą wyjeżdżać mieszkańcy, to samo na zakręcie w górnym odcinku ze względu na prędkość wyjeżdżają niemal na środek drogi. No i miałem gorącą wymianę zdań z rowerzystą który musiał zwolnić bo musiał wyminąć moją córkę 9 letnią mimo, że jechała na skraju drogi. Dodam że rowerzysta jechał z prędkością ok. 45 km/h bez kasku. Głosy na pewno są podzielone, jednak Pętla Reja to naprawdę wspaniała rzecz dla sportowców. Czuję się naprawdę dużo bezpieczniej jeżdżąc po niej, a nie po zatłoczonych ulicach, gdzie kierowcy naprawdę celowo niebezpiecznie reagują na rowerzystów.

    • 144 13

    • I tu się zgadzam

      Sam też tam trenowałem, a i w wyścigu udział wziąłem. Niektórym chyba jednak te dwa pojęcia się zlewają, tzn. robią wyścig na treningu, kiedy są piesi, inni rowerzyści, często wolniejsi no i samochody. No ale do tego potrzeba rozsądku, a z tym jak zawsze najtrudniej. Na treningu naprawdę nie trzeba wykręcać średniej 39 km/h, to zostawmy na wyścig (może jeszcze kiedyś tam będzie, oby!).

      • 15 1

    • ty rower to tylko na obrazku widziałes a d*py nigdy z fotele nie ruszyłes trolu

      • 3 26

    • No tak, ale o ile się nie mylę, to wyjeżdżający z posesji i drogi szutrowej powinni ustępować rowerzystom na jezdni. (2)

      Ja miałem tak kilka dziwnych zdarzeń, ale chyba najtrudniejsze doświadczenie, to kiedyś agresja pieszych blokujących prawie całą szerokość asfaltu. Generalnie mieli gdzieś, że to jezdnia i akurat ten ruchliwy odcinek między Spacerową, a parkingiem głównym na górze i że zmuszają jeżdżących tam rowerzystów do praktycznie całkowitego zatrzymania
      Zachowywali się tak jakby celowo to robili. Możliwe, że to byli owi "mieszkańcy", bo strasznie tam burczeli na zwracających uwagę. Więc możliwe, że jest jakiś element zawłaszczania przestrzeni.

      • 5 1

      • rozumiem, że pieszym też bywasz od czasu do czasu? (1)

        • 1 2

        • No i jako pieszy poruszam się poboczem, a nawet kiedy trzeba schodzę z jezdni.

          Nawet tam, gdzie jest ograniczony ruch, bo to taka sama droga.
          Jak można iść jezdnią z dwoma wózkami obok siebie + 4 osoby + trójka biegających dzieci i 2 biegające wokół tego psy?
          Co do tego ma moje bycie pieszym?

          • 4 0

    • kolarze powinni nosić kaski, rowerzyści niekoniecznie

      nie ma obowiązku noszenia kasku jeśli nie uczestniczy się w treningu lub wyścigu kolarskim. LIczba urazów głowy wśród pieszych i pasażerów/kierowców samochodów jest wyższa w przeliczeniu na godzinę jazdy niż wśród rowerzystów. Czy wsiadając do samochodu trzeba myśleć o włożeniu kasku? niekoniecznie. Rajdowcy oczywiście powinni go mieć na głowie. Zwykły rowerzysta rekreacyjny nie ma obowiązku noszenia kasku kolarskiego.

      • 3 0

    • Również jeżdżę jako rowerzystka, zawsze z kaskiem, uważam na innych i siebie. Jednego razu zdarzyło mi się, że jeździli kierowcy (5-6), dość niebezpiecznie, szybko i nie zwalniali na progach... Wszyscy byli przyjezdni, prawdopodobnie skracający drogę. Dlatego się tym nie przejęłam. Mieszkańcy się do mnie uśmiechają, może dlatego, że ja się uśmiecham do nich.
      Mam wrażenie, że tę aferę rozkręca ktoś sam, nie wszyscy mieszkańcy.

      • 5 0

    • do 45 samemu się rozpędzić to chwilę trwa

      a na Reja asfalt nie jest idealny. W części łagodnej w dół dałoby radę, ale po płaskim koło Gołębiewa i żeby w zakręt w prawo tam wejść z taką prędkością to mało realne. Wg stravy tylko top 10 przekroczyło 40. Co innego zjazd do Spacerowej, tam tylko z powodu zakrętów trudno 55 przekroczyć, ale 50 to i na góralu tam się pojedzie bez problemu.. Nie mówię tu o błędnie ustawionych licznikach dających poczucie strasznych prędkości.

      • 2 0

    • Trudno to wszystko zrozumieć:((

      Droga w lesie, samochodów jak na lekarstwo i jeszcze mamy awanturę w tym temacie? jestem rowerzystą od wielu lat, czasami trenuję w tym miejscu i nigdy nie napotkałem tam problemów, Droga jest na tyle szeroka, że wszyscy się powinni zmieścić, więc trochę wzajemnego szacunku i będzie po problemie. No sorki, ale jak jedzie dziecko rowerem, albo ktoś spaceruje z psem na smyczy, albo zbliża się samochód, to niestety szacowny kolarzu "profesjonalisto" - trzeba zwolnić dla własnego i innych bezpieczeństwa. A że ucierpią Twoje statystyki na Stravie? No jakoś to chyba przeżyjesz:)

      • 1 0

    • Potwierdzam,chamstwo i arogancja rowerzystow.To oni wyprzedzaja tam samochody a odleglisc 1 m ich nie obowiazuje?

      • 0 0

  • Jestem i rowerzystą i kierowcą (18)

    Jak jest pogoda to jeżdżę do pracy rowerem i od kilku lat nie spotkałem się nigdy z agresją czy nieżyczliwością kierowców aut. Jeżdżę a przynajmniej się staram zawsze poruszać wyznaczonymi ścieżkami a jak się nie da to chodnikiem. Schodzę z roweru na pasach bo tak trzeba i kierowcy zawsze mi się zatrzymują za co kiwam im głową w podziękowaniu i każdy jest zadowolony. Nie mam tych specjalnych getrów to może dlatego jestem normalny?

    • 98 25

    • (1)

      Cały ten tekst aby zakończyć zdaniem o getrach ?

      • 20 9

      • bo to subkulturowy dreskod... tak samo jak glany, skórzane kurtki i irokezy kiedyś

        • 4 2

    • " Schodzę z roweru na pasach " (5)

      Aha i w tym momencie wyszło, że albo z roweru korzystasz 2 razy w roku, albo fantazjujesz.

      • 16 28

      • albo jest jednym z nielicznych normalnych rowerzystów (4)

        a nie niedzielnych fajfusów czy getrowych cylkogłupków

        • 23 11

        • "Nieliczny normalny"- to jest oksymoron geniuszu.

          A tego i**otycznego, martwego przepisu nikt regularnie jeżdżący na rowerze nie przestrzega.

          • 7 5

        • normalny rowerzysta nie jeździ po chodniku (2)

          rower jest pojazdem. jego miejsce jest na jezdni.

          • 9 4

          • (1)

            Są chodniki z dopuszczonym ruchem rowerów, np. Myśliwska.

            • 7 1

            • ale zaden normalny rowerzysta z niego nie skorzysta. jazda po chodniku jest powolna mało komfortowa i do tego kolizyjna.

              • 2 0

    • nie ma obcisłych gaci = nie nazywa siebie więcej rowerzystą

      • 3 6

    • "a jak się nie da to chodnikiem" (4)

      Czyli łamiesz przepisy po to żeby przypadkiem nie zdenerwować jakiegoś kierowcy? Super.

      • 15 4

      • Spoko, przecież on zawsze "schodzi z roweru na pasach bo tak trzeba" (1)

        Taki wybiórczo prawilny chłopak. Zresztą bajkopisarz: "kierowcy zawsze mi się zatrzymują za co kiwam im głową w podziękowaniu i każdy jest zadowolony".

        • 14 5

        • Też kiwam głową kierowcom jak jadę po przejeździe

          Generalnie nie lubię ddr-ów i staram się ich unikać, trzymam się szosy. Po chodniku tylko kawałek, gdy brak ulicy. I też nie mam zatargów z kierowcami, ostatnia scysja parę lat temu. Jak jadę samochodem, to rowerzystów szanuję. Cała ta wojenka odbywa się w internecie, a nie ma drogach.

          • 2 0

      • (1)

        widać że stara się unikać konfliktów, zamiast je prowokować. Najwyraźniej odwrotnie niż ty

        • 10 6

        • I generuje nowe konflikty na linii rowerzysta-pieszy. Przepisy jasno mówią kiedy rowerzysta może jechać chodnikiem i zapisu o zadowoleniu kierowców tam nie ma.

          • 11 3

    • (1)

      po prostu jesteś normalnym rowerzystą, a nie cyklistą-trójpedalarzem

      • 8 8

      • Osobliwa fantazja

        Freud miałby na Twój temat wiele do powiedzenia

        • 3 0

    • co piesi na to że ich rozganiasz po chodniku?

      • 6 6

    • trolu ty nigdy tyłka z fotela nieruszyłes wiec komu te bajki jestes az tak głupi ze ci sie wydaje

      ze jak się podszywasz pod rower to nikt tego nie zauważy.

      • 3 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

MH Automatyka MTB Pomerania Maraton - Szemud

zawody / wyścigi

Rowerowy Potop AZS

659 zł
rajd / wędrówka

Rowerowy Potop AZS

659 zł
rajd / wędrówka

Znajdź trasę rowerową

Forum