rowery

stat

Kaszuby, lasy, pola i jeziora; edycja 14

Migawki z wycieczki rowerowej przez Kaszuby
Migawki z wycieczki rowerowej przez Kaszuby fot. GR3miasto

Ile razy wybieramy się na Kaszuby, tyle razy trasa różni się od poprzedniej, co świadczy o tym, że ile umysłów, tyle pomysłów. Bocznych dróg o niewielkim stopniu ruchu samochodów, jak i ścieżek, które wykorzystać można pod kątem wycieczek, jest pod dostatkiem. Z Trójmiasta na Kaszuby mamy niespełna pół godziny drogi, a opcji wyjazdu z naszej aglomeracji też jest sporo. Można udać się oczywiście o własnych siłach, albo np.: skorzystać z SKM, w której przewóz roweru jest darmowy.



Wrażenia z wycieczki:

14 edycję wycieczki zatytułowanej "Kaszuby, lasy, pola i jeziora" skierowaliśmy ku środkowej jej części. Tym razem trasę rozpoczęliśmy w Lęborku, gdzie dotarliśmy niemalże o świcie pociągiem SKM. Tak wczesna godzina pozwoliła nam na spokojne pokonanie dość interwałowej, ponad 100-km trasy ciesząc się otaczającą nas przyrodą przez wiele godzin. Prócz aktywnego wypoczynku na łonie natury, celem naszej całodniowej marszruty było zapoznanie się z licznymi, malowniczymi rezerwatami przyrody, a także wypoczynek nad krystalicznymi wodami jezior skupionych w okolicy Kamienicy Królewskiej.

Opłaciła się wielogodzinna analiza mapy. Ułożona przez nas trasa w 90% wiodła drogami gruntowymi przez bajeczne tereny: to wspinając się na zapierające dech w piersiach wzgórza, to opadając do dolin i głębokich wąwozów, gdzie kryły się malownicze jeziora. W końcu, nie bez powodu ten rejon Kaszub zwany jest Bieszczadami Północy. Część trasy opierała się zarówno o znane mam odcinki szlaków turystycznych, jak również o dotąd nieznane nam drogi.

Wykorzystane odcinki szlaków turystycznych:
(które już wcześniej pokonaliśmy na rowerze)

- główny szlak rowerowy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego,
- rowerowy Szlak Błękitny (na trasie: Sianowo - Gdańsk)
- pieszy, Szlak Kaszubski, (na trasie: Gołuń - Sierakowice)

Migawki z wycieczki rowerowej przez Kaszuby
Migawki z wycieczki rowerowej przez Kaszuby fot. GR3miasto


Odwiedzone przez nas miejsca:

Jeziora:

Kaszuby to region tysiąca przepięknych jezior. Jedne są niedostępne, objęte ochroną, inne oblegane przez turystów, wykorzystywane pod kątem turystyki i rekreacji. Wśród nich bywają większe i te całkiem maleńkie, głębokie oraz zupełnie płytkie, których wody porównywalne są to do kryształu, to czarnej smoły. Z pewnością każde z nich ma swój niepowtarzalny urok, nam jednak pod kątem kąpieli upodobały się te najbardziej kameralne, z dala od jakiejkolwiek cywilizacji. Jednym z najpiękniejszych na naszej trasie było maleńkie Jezioro Morzyc. Inne, które podziwialiśmy na naszej trasie to godne uwagi jeziora: Trepczykowo, Junno, Białe, Czarne, Potęgowskie, Lubygość, Kamienne, Sianowskie.

Rezerwaty i pomniki przyrody:

Część naszej trasy wiodła przez Kaszubski Park Krajobrazowy zahaczając o ciekawe rezerwaty ochrony przyrody. Zapoznaliśmy się więc ze "Szczeliną Lechicką", "Lubygość" oraz "Żurawimi Błotami". Wszystkie trzy rezerwaty skupiają się wokół pięknych jezior leżących w tzw. Lasach Mirachowskich, a wiodący tędy pieszy Szlak Kaszubski, dostarczył nam wielu miłych wrażeń i niezapomnianych widoków, dlatego warto byłoby tu wrócić chociażby jesienią, gdy las zacznie mienić się we wszystkich ciepłych barwach.

Prócz bujnej roślinności zobaczyliśmy również:

- Groty Mirachowskie
Często mylone są z Mechowskimi, które to znajdują się w zupełnie innej części regionu, niedaleko Pucka. Te niewielkie formy skalne leżące na północnym skraju Jeziora Lubygość, zwane często Grotami Mirachowskimi nie do końca powstały naturalnie. Jak podają historycy, tzw. groty zostały odkryte na przełomie lat 50. i 60. w rezultacie eksploatacji niewielkiego wyrobiska piasku i żwiru na północnej krawędzi jeziora.

- Diabelski Kamień nad Jeziorem Kamiennym
Jest największym z głazów na Kaszubach. Mierzy 16 metrów w obwodzie i wznosi się 3 m nad powierzchnię ziemi. Jego długość to 5 m, a szerokość 4,75 m. Jak z każdym "Diabelskim Kamieniem", także i z tym wiąże się lokalna legenda:
"Przy jeziorze Kamiennym leży piękna wioska. Kiedyś w wiosce tej mieszkał bogaty gbur wraz z żoną i dzieciakami. Mimo bogactwa, jakie posiadał, był chciwcem i leniem co niemiara. Pole jego znajdowało się po drugiej stronie jeziora i stanowiło dla niego wielki problem, gdyż musiał wcześnie wstawać, by rano się na nim znaleźć. Ciągle myślał o zbudowaniu mostu prowadzącego na drugą stronę jeziora. Szkoda mu jednak było grosiwa na jego budowę. Którejś nocy wymyślił, że diabeł by pieniędzy za budowę mostu nie wziął. Tylkom o tym pomyślał, a tu zatrzeszczało, siarką zaśmierdziało i do okna diabeł zapukał. Przestraszył się gbur okropnie, lecz drżącą ręką okno otworzył. Diabeł wskoczył i powiada: - To ja Purtik most ci zbuduję, tylko mały podpis krwią z serdecznego palca złóż na cyrografie. Gdy przerażony gbur się wahał, diabeł zaczął zachwalać: - Ten most będzie najlepszy na świecie, z wielkich kamieni i dębowych pali, deski z buczyny i ozdobne balustrady. Nie tylko będziesz szybciej na polu, ale i sąsiedzi za przejazd będą płacić. Podpisał gbur cyrograf na pergaminie. Całemu zajściu przypatrywała się przez dziurkę od klucza żona gbura. Przeżegnała się trzy razy i zaczęła zachodzić w głowę jak tu męża duszę od piekielnego ognia uchronić. Przypomniała sobie jak jej babka mówiła, że umowa z diabłem nieważna, gdy diabeł roboty nie skończy do piania koguta. Poczekała aż Purtik z chaty wyszedł i poszedł do roboty, głaz łańcuchem zaczepił i zaczął ciągnąć. Wpadła do kurnika, koguta wyrzuciła za ogon na dwór, aż wrzasku narobił. Mimo iż ciemno jeszcze było, kogut zaczął piać, a inne za nim. Piekielnik to usłyszał i ostatkiem sił kamień na wioskę cisnął ze złości, że mu dusza umknęła. Kamień upadł na brzegu jeziora i do dziś można zobaczyć szczelinę, w której łańcuch był zaczepiony".



Więcej zdjęć w  GALERII

Prócz przepięknej przyrody, która towarzyszyła nam na trasie wycieczki, zobaczyliśmy także wiele interesujących ciekawostek. Już kilkanaście kilometrów za Lęborkiem, przedzierając się przez malownicze, nieco pagórkowate tereny dotarliśmy do dawnej linii kolejowej łączącej niegdyś Lębork z Bytowem. Z zarośniętego już nasypu widoki praktycznie żadne, ale jadąc nieco dalej co jakiś czas można zobaczyć piękne kamienne wiadukty.

Kamienny wiadukt
Jeden z najwyższych w okolicy pochodzi z 1905 roku. Rozpina się pomiędzy wzgórzami nad Strugą Węgorza, rzeką o zabawnej nazwie, która wpada do Jeziora Lubowidzkiego niedaleko Lęborka. Ten potężny wiadukt, wysoki na kilkadziesiąt metrów mieliśmy okazję zobaczyć i z góry, i z dołu, a żeby wejść na jego koronę, trzeba było pokonać aż 80 stromych schodów, ale co to dla nas!

Podsumowanie:

Ilość górek i wzniesień jakie mieliśmy do pokonania na zaplanowanej trasie była w stanie zaspokoić nawet najbardziej wymagających uczestników wycieczki. Nawierzchnia szlaków była bardzo urozmaicona. Nasza trasa w 90% wiodła drogami gruntowymi. Pomimo wysiłku, jaki musieliśmy włożyć w pokonanie wzniesień i podjazdów, jakie stanęły nam na drodze, niejednokrotnie udało nam się zachwycić pięknem otaczającej nas przyrody. Kaszuby to bardzo atrakcyjny rejon dla wycieczek rowerowych, ale nie tylko. Bardzo dobrym pomysłem na turystykę jest również spojrzenie na Park Krajobrazowy z perspektywy wędrówek pieszych, a także kajaka, ale to może innym razem. Na razie na topie są dwa koła...

Kolejna wycieczka już niedługo, do zobaczenia na szlaku !


Statystyki naszej wycieczki:

Dystans: 104 km
Czas jazdy z postojami: 11h27min
Czas jazdy bez postojów: 6h35min
Prędkość średnia wliczając postoje: 9,11 km/h
Przewyższenie: 155,94 m

Ślad GPS oraz mapa wycieczki

Do realizacji trasy wykorzystaliśmy mapę "Dziedzictwo Kulturowe Kaszub" o skali 1:80 000 wyd.Eko-Kapio.pl

Rodzaj podłoża:
Leśne dukty i drogi gruntowe, miejscami piaszczyste. W drodze powrotnej szutry i drogi asfaltowe. Do realizacji trasy najbardziej polecamy rower górski, ewentualnie trekkingowy.

Wycieczkę prowadzili wspólnie:
Piotr Książek, Krzysztof Kochanowicz, Bartek Winikajtys [GR3miasto]

Mamy co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie, czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje! Zabierz więc rodzinę, znajomych, albo po prostu przyjedź by poznać nowe osoby.

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Organizujemy nie tylko wycieczki rowerowe. Przez cały rok kalendarzowy wybieramy się także na wędrówki piesze, marsze Nodric Walking, kajak. A w zależności od sezonu: różnego rodzaju sporty wodne, rolki, łyżwy, narty, snowboard. Jeśli więc chcesz regularnie otrzymywać od nas wszelkie newsy, możesz napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi wydarzeniami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com


Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (26) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »