rowery

stat

1400 osób wystartowało w Harpaganie


Prawie 1400 osób podjęło w miniony weekend wyzwanie Ekstremalnego Rajdu na Orientację "Harpagan", największych tego typu zawodów w Polsce. Pięćdziesiąta czwarta już edycja została zorganizowana przez Pomorski Klub Orientacji o tej samej nazwie, przy współpracy z Gminą Szemud. Na starcie ośmiu tras pojawili się młodsi i starsi, rodzice z dziećmi oraz tacy, którzy nastawili się na zdobywanie miejsc na podium.



Odbywający się dwa razy w roku "Harpagan" tym razem zawitał do malowniczej gminy Szemud. Dla uczestników przygotowano trasy piesze od 10 do 100 km, rowerowe od 50 do 200 km oraz mieszaną 150 km, podczas której uczestnicy najpierw pokonują pierwszą część trasy na nogach, a kolejną - na rowerze. Dystanse, jak to w zawodach na orientację przystało, są liczone według wariantów optymalnych, ujawnianych dopiero po zakończeniu imprezy, zatem prawie zawsze bywa tak, że ci uczestnicy, którzy decydują się na zaliczenie wszystkich punktów kontrolnych, pokonują nieco więcej kilometrów. Wystarczy jednakże zaliczyć jeden punkt i wrócić do bazy, aby być sklasyfikowanym, dlatego liczba osób spędzających wolny czas w ten sposób, aktywnie, na łonie przyrody, stale rośnie.

Podczas tej edycji pogoda nie rozpieszczała uczestników, podobnie jak ukształtowanie terenu, którego walory wyeksponował budowniczy wszystkich tras, a zarazem Kierownik Rajdu - Karol Kalsztein.

W pierwszej kolejności, o godz. 21 w piątek, 20. października wystartowały trasy: piesza 100 km (1. pętla) oraz mieszana. Bez cienia wątpliwości należy napisać, że uczestnikom właśnie tych tras należą się wyjątkowe słowa uznania, bowiem oprócz trudności spowodowanej warunkami nocnymi, dodatkowo przez spory okres czasu padał deszcz. Orientacji nie ułatwiało również rozmieszczenie punktów kontrolnych na północny wschód od bazy, pomiędzy Szemudem, Wejherowem, Redą, Rumią, Gdynią-Pustkami Cisowskimi a Koleczkowem. Ci z mieszkańców Trójmiasta, którzy znają mniej więcej topografię terenu na tym obszarze, mogą potwierdzić, że nie jest tam płasko. W sumie w trasie mieszanej wzięło udział 47 uczestników (jedna osoba uzyskała tytuł Harpagana), a w pieszej 100 km - 162 osoby (18 uzyskało tytuł Harpagana).



Sobotni poranek rozpoczął się startem 101 osób na trzeciej najdłuższej trasie, a mianowicie rowerowej 200 km. Tym razem miała ona nieznacznie zmienioną formułę - pojawiło się kilka punktów kontrolnych do zaliczenia więcej, ale wydłużono czas na jej pokonanie do 14 godzin. Dla tych z uczestników, którzy przygotowali odpowiednie oświetlenie, z pewnością było to ułatwieniem, aczkolwiek tylko 3 zebrały wszystkie punkty w regulaminowym czasie. Tradycyjnie już najwięcej uczestników pojawiło się na krótszych trasach, co bardzo cieszy: pieszej 50 km - 188 osób (37 zaliczyło komplet punktów), pieszej 25 - 288 osób (157 - kpl.), rowerowej 100 - 171 osób (12 - kpl.) oraz rowerowej 50 km - 155 osób (10 z kompletem punktów). Wyjątkowo dużo chętnych zgromadziła najkrótsza, 10-kilometrowa trasa piesza, zwana pieszczotliwie "Harpusiem" - 230 osób, w sporej mierze rodziców z dziećmi, rywalizowało w tym orientacyjnym "przedszkolu".

Najlepszymi na trasach byli:

Trasa piesza 100 km:

1. Marcin Hippner (Gdańsk)
2. Michał Głód (Elbląg)
3. Marcin Krzysztofik (Gdańsk)

Trasa rowerowa 200 km:

1. Mikołaj Waliński (Elbląg)
2. Mirosław Potocki (Gdynia)
3. Daniel Śmieja (Szczecin)

Trasa mieszana 150 km:

1. Paweł Ćwidak (Gdańsk)
2. Michał Witkowski (Toruń)
3. Marcin Miśkiewicz (Kozienice)





GALERIA ZDJĘĆ ; fot. Piotr Dymus

Uczestników czekało sporo miłych niespodzianek dzięki sponsorom imprezy. W pakiecie startowym najdłuższych tras TP100, TR200 i TM150 oprócz standardowych świadczeń, uczestnicy otrzymali napój Get Well Isotonic oraz baton energetyczny Bossman z Fabryki Czekolady Bałtyk. Na trasach TP50 i TR 100 - napój Get Well Isotonic. Na połówce najdłuższych tras energii dodawały słodycze z Fabryki Czekolady Bałtyk, a na mecie każdy uczestnik został uhonorowany oryginalnym pamiątkowym medalem, który powstał dzięki wsparciu firmy Menegon. W trakcie sobotniego dnia, w bazie, swoje produkty oferowało także lokalne Koło Gospodyń Wiejskich, była również prowadzona zbiórka na rzecz Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Ostoja.

Jak zawsze po zamknięciu mety, najgoręcej zrobiło się na oficjalnym zakończeniu imprezy o godz. 22, podczas losowania nagród. Najbardziej wartościowe - vouchery na wysokiej klasy zegarki, ufundował oficjalny partner pomiaru czasu na Harpaganie - Invicta Watch Poland, ponadto do puli trafiło siedem turystycznych i rowerowych odbiorników nawigacji satelitarnej od Garmin Polska, niespodzianki od Grey Wolf, Browaru Bytów, magazynu Poznaj Świat oraz Fabryki Czekolady Bałtyk.

Harpagan jest dla niektórych wyzwaniem, dla większości - rywalizacją, dla najlepszych - wyścigiem, a dla wszystkich - przygodą. Tak też będzie na następnej, wiosennej edycji, która odbędzie się w dniach 20-22 kwietnia 2018 roku, w Choczewie!

Organizator:

Pomorski Klub Orientacji Harpagan z siedzibą w Gdańsku,
ul. Ogarna 72, 80-826 Gdańsk,
tel. +48-606-210-024;
e-mail: harpagan@harpagan.pl
WWW: Harpagan
Profil Facebook

>>>Zobacz relację z 53. edycji Harpagana

Zaczynasz swoją przygodę z mapą i kompasem?
>>>Przeczytaj artykuł o imprezach na orientację od A do Z
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę?
Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (56)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Polityka prywatności
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »