Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
stat

Z wizytą w kaszubskim Muzeum Volkswagena

Grupa szybsza przed pałacem w Leźnie
Grupa szybsza przed pałacem w Leźnie fot. GR3miasto

Taka niemrawa pogoda, to wspaniały okres by nadrobić zaległości "kulturalne". Gdy jest słonecznie zwykle nie chce się chodzić to muzeach i galeriach, dlatego postanowiliśmy to wykorzystać i połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli ruch na świeżym powietrzu z wizytą w Muzeum Volkswagena w Pępowie, które znajduje się nieopodal Trójmiasta.



Wstęp...

W końcu puściły lody i zarówno w lesie jak i na polnych drogach jazda na rowerze stała się znacznie bardziej bezpieczna, niż jeszcze przed tygodniem. Szaro bura sceneria jednak specjalnie nie zachęca do podziwiania pięknych uroków ani do zabawy aparatem fotograficznym. Dlatego też postanowiliśmy połączyć "coś dla ciała", z "czymś dla duszy i umysłu". Pomysł o dziwo również przypadł do gustu naszym sympatykom, dlatego co jakiś czas podobne wypady będziemy kontynuować. W końcu ciekawych miejsc i prawdziwych perełek w naszym regionie nie brakuje!

Pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza: raz pada deszcz, raz śnieg, jednego dnia temperatura spada poniżej zera, drugiego rośnie do kilkunastu kresek na plusie. Z pewnością takie wahania aury wpływają niekorzystnie na nasze samopoczucie. Planując naszą wycieczkę jak zwykle mieliśmy sporo szczęścia. W sobotę trochę wiało, ale było w miarę sucho. Gdybyśmy wybrali niedzielę, po pięciu minutach jazdy wyglądalibyśmy jak mokre kury, a w najlepszym przypadku jak śnieżne bałwany. Jak widać za oknem, dziś wraca do nas zima. W Trójmieście podobno pada mokry śnieg, a u mnie, zaledwie kilkanaście km dalej, biały puch zaczyna ładnie przykrywać pola.

Mapa z której korzystaliśmy mat. Eko-Kapio.pl
Wycieczka i wrażenia z trasy:

Wracając do naszej wycieczki, rozpoczęliśmy ją w Gdańsku Oliwie skąd udaliśmy się przez Dolinę Świeżej Wody w górę Prochowego Potoku. Ten lekki, ale dość długi podjazd pod Owczarnię szybko wyłonił tych, którzy powinni popracować nieco nad kondycją. Miejscami dość grząskie błoto przyczyniło się, że niewprawieni w boju rowerzyści zsiadali z rowerów. Grupa dość mocno się rozciągnęła przez co Ci, którzy jechali szybciej byli zmuszeni czekać na górze nawet kilkanaście minut na ogon. Zważając jednak na fakt, że wycieczka miała charakter bardziej turystyczny niż treningowy staraliśmy się jechać tak by z jednej strony za bardzo nie zmarznąć, a z drugiej nie zgrzać się, gdyż przy tak zmiennej aurze łatwo o przeziębienie. Po drodze okazało się jednak, że prawie połowa grupy nie nadąża za postawionym przez nas tempem dlatego też na niektórych odcinkach rozdzielaliśmy się na dwie mniejsze. Takim szykiem przedarliśmy się przez Barniewice, Rębiechowo, Czaple do Leźna, gdzie zrobiliśmy krótki postój przy pięknie odrestaurowanym pałacu.

Przeczytaj również artykuł o dziejach pałacu w Leźnie

Z Leźna do Pępowa, gdzie znajduje się Muzeum Volkswagena dzieliło nas już niewiele. Początkowo planowaliśmy udać się tam drogą gruntową, w towarzystwie pięknych drzew pomnikowych nad Strzelenką, jednak widząc iż grupa za bardzo nam się rozciąga odłożyliśmy to na inny okres. Dobiliśmy więc do szosy i podążyliśmy nią do celu, gdzie umówieni byliśmy z innymi rowerzystami, którzy korzystając z okazji, postanowili do nas dołączyć.

Kilka słów o Muzeum Volkswagena w Pępowie:

Muzeum Volkswagena w Pępowie, to największe w Polsce prywatne muzeum. Kolekcjoner zgromadził kilkadziesiąt aut tej marki. Coś dla siebie znajdą tam miłośnicy popularnych niegdyś "ogórków", garbusów i innych pojazdów ze znaczkiem VW na masce. Oprócz prawdziwych samochodów, w Galerii Pępowo możemy pooglądać też 700 miniaturowych samochodzików. Muzeum wraz z towarzyszącymi atrakcjami czynne jest od maja do września, a poza sezonem, na wizytę można umówić się telefonicznie.

Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej Muzeum VW



GALERIA ZDJĘĆ z Muzeum VW

Zachęcamy do obejrzenia również materiału Video

Droga powrotna:

W drugą stronę ponad 20 osobową grupę podzieliliśmy na kilka mniejszych, dopasowując tempo do własnych możliwości, a także do kierunku, w którym podążaliśmy: jedni udali się do Gdańska, inni ku Gdyni. By nie zmarznąć przycisnęliśmy nieco i granicę Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego przekroczyliśmy w ciągu godziny. Nasza grupka nie chcąc zbytnio pokonywać całej trasy szosą odłączyła się od reszty w połowie drogi do Banina i ul. Kolejową skierowała na Rębiechowo. Tam z kolei odbiliśmy w drogę gruntową zmierzającą najpierw ku lokalnej stacji kolejowej, a następnie równolegle do potoku Strzelenki udaliśmy się w kierunku jezior powyrobiskowych pobliskiej kopalni, czyli tzw. borowych bagrów.

Nieopodal żwirowni udaliśmy się na skróty przez Kawle i wybudowania Chwaszczyna w kierunku Jeziora Osowskiego, gdzie na dobrą sprawę część osób skierowała się ku Gdyni, a reszta okolicznymi drogami gruntowymi przez Trójmiejski Park Krajobrazowy zjechała do Sopotu.

Ślad GPS naszej trasy*
*Przed Borowcem skończyły się nam baterie w GPS. Od tego miejsca więc trasę aż po Sopot musieliśmy dorysować ręcznie.

Większość tras naszych wycieczek wiedzie drogami gruntowymi z dala od ruchu drogowego.
Większość tras naszych wycieczek wiedzie drogami gruntowymi z dala od ruchu drogowego. fot. GR3miasto


GALERIA ZDJĘĆ z wycieczki

Statystyki wycieczki:
Tego dnia pokonaliśmy wspólnie prawie 50 km.
Wycieczka wraz z postojami i zwiedzaniem zajęła nam +/- 5 godzin.
Trasa wycieczki wiodła w dużej mierze drogami gruntowymi.

Do realizacji trasy wykorzystaliśmy mapę "Trójmiasto i okolice" wyd. Eko-Kapio.pl

Wycieczkę prowadzili:
Krzysztof Kochanowicz, Tomek Kmieć i Iza Walczak [GR3miasto]

Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto.

Mając co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie - czy to po pracy, czy w wolny weekend, nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje!

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Możesz też napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi newsami. Kontakt e-mail: gr3miasto

Opinie (21) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.