Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
stat

Jeziora Raduńskie; spacerowa pętelka po Kaszubach

Do Chmielna przyjechaliśmy jeden dzień szybciej, w celu aklimatyzacji: udaliśmy się na pieszą wycieczkę do pobliskiego zamku w Łapalicach. Wieczorkiem najedliśmy się makaronu i  położyliśmy się grzecznie spać :). Rano dojechał do nas Jarek wraz z dwójką dzieci. Około 9 rano byliśmy już gotowi i w pełnym bojowym nastawieniu udaliśmy się do przodu. Pierwsza część trasy prowadziła czerwonym szlakiem pieszym. Po krótkim odcinku asfaltowym skręciliśmy do lasu gdzie czekały na nas pierwsze podjazdy. Trasa raczyła nas pięknymi widokami kaszubskich jezior. Dobrze pamiętać, iż w "Dworze Damroki" warto odwiedzić słynne już muzeum ceramiki rodziny Neclów.




Pierwszą większą miejscowością była Brodnica Górna. W tym miejscu szlak ciągnie się mocno pod górkę do punktu widokowego Jastrzębia Góra. Jeżeli ktoś nie czuje się na siłach jest możliwość objazdu szosa o małym natężeniu ruchu. Tak też zrobiła Dorota z Jarkiem, ja natomiast nie mogąc sobie odpuścić kolejnego podjazdu udałem się na górę. Fascynujące krajobrazy urzekną nawet najbardziej wybrednych turystów. Moim zdaniem warte wysiłku :). Jako punkt zborny wybraliśmy pobliskie Ostrzyce. Znajduje się tu duży parking, pomost oraz sklep, w którym można uzupełnić braki.



Przez kolejne parę km szlak czerwony prowadzi szosą. To z lewej, to z prawej strony, widać szeregi domków wczasowych wypatrujących turystów. W takiej sielance dojeżdżamy do miejscowości Kolano, gdzie szlak skręca w prawo. Zanim jednak skręciliśmy, udaliśmy się do pobliskiej miejscowości Krzeszna, gdzie zimą przyjeżdżają setki amatorów białego szaleństwa. W maju ten stok narciarki pokryty jest trawą i tylko opustoszały ratrak przypomina nam o miejscu dla narciarzy.




Po krótkiej przerwie powracamy na nasz szlak. Mijając osadę Kolano kierujemy się w stronę Gołubia. Jedziemy równolegle do torów kolejowych. Trasa jest w tym miejscu płaska i nie powinna sprawiać problemów. W połowie tego odcinka szlak odbija, my jednak przerzucamy się typowo na szlak rowerowy, którym dojeżdżamy do Gołubieńskiego Parku Botanicznego. Jako że było już późno udaliśmy się w dalszą wycieczkę i tym razem nie skorzystaliśmy z podziwiania pięknych okazów roślin. Z Gołubia śmigamy czerwonym szlakiem w stronę Leśniczówki Przewóz. Po drodze mijamy Jezioro Zamkowisko (bardzo przytulne miejsce do grilowania).




Ostania część trasy przebiega wzdłuż Dolnego Jeziora Raduńskiego. Im bliżej Chmielna tym więcej podjazdów. Teren jest mocno pomarszczony jednak wspaniałe widoki na liczne tu jeziora rekompensują cały trud. Ostatnią miejscowością jest Chmielonko, z którego już tylko 2 km dzielą nas do naszej bazy w Chmielnie.



Dystans całej wycieczki to około 45 km. Teren jest łatwy i przyjemny. Należy pamiętać jednak ze miejscami wymagający kondycyjnie jak i technicznie. Trasa na całej swej długości oferuje dużo atrakcji, dlatego możemy ją z całą odpowiedzialnością polecić.

Gratulacje dla Jarka, który nadal ma siły ciągnąć przyczepkę z rosnącymi dziećmi :)))

Uczestnicy: Kuba & Dorota oraz Jarek z dziećmi: Damiankiem i Piotrusiem

Autor relacji oraz zdjęć: Kuba Barański (Grupa Rowerowa Trójmiasto)

Opinie (19) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.