rowery

Trasa rowerowa Swarzewo - Krokowa

Najnowszy artukuł na ten temat

Przedłużono rowerowy Szlak Kłodawski

Przejażdżka trasą rowerową Swarzewo-Krokowa
Przejażdżka trasą rowerową Swarzewo-Krokowa fot. Krzysztof Kochanowicz

W pierwszej połowie lipca bieżącego roku, oddana do użytku trasa rowerowa, wiodąca nasypem dawnej linii kolejowej, połączyła dwie miejscowości północnych Kaszub: Szwarzewo z Krokową. W miejscach, gdzie dawniej mieściły się perony, teraz znajdują się przystanki z ławkami i tablicą informującą o atrakcyjności danego miejsca. Cała trasa o nawierzchni bitumicznej liczy ponad 17 km.



Parametry trasy

  • Region woj. pomorskie
  • Długość trasy 17 km
  • Poziom trudności łatwy
Trasy rowerowe


Inwestycja związana z wykorzystaniem nasypu kolejowego, po którym kiedyś jeździł pociąg ze Swarzewa do Krokowej, była realizowana na przełomie lat 2010, 2011, z środków pochodzących z Unii Europejskiej tj. Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego. Kosztorysowa wartość całości projektu wynosi 3.999.559,00 zł , z czego udział dofinansowania wynosi 85% kosztów tj. 3.399.625,14 zł.

Infrastruktura trasy:

Mogąc przetestować tę trasę jestem mile zaskoczony całą inwestycją. W dużej mierze przypomina trasy w krajach, gdzie infrastruktura rowerowa jest kilkanaście lat "do przodu". Na całej swej długości, tzn. 17,35 km trasa jest z asfaltu, a skrzyżowania z drogami, którymi pędzą samochody zostały starannie oznakowane centralnie ustawionymi słupkami spowalniającymi oraz odpowiednimi znakami drogowymi, zmuszającymi rowerzystę do zachowania ostrożności lub zatrzymania się, jeśli to konieczne. W miejscowościach, gdzie dawniej były perony, obecnie są przystanki z ławkami i tablicą informacyjną m.in. z drogowskazami prowadzącymi do atrakcji turystycznych.

Przebieg i atrakcyjność:

Trasa rowerowa wiodąca nasypem dawnej linii kolejowej łączy Swarzewo z Krokową. Początek trasy mieści się nieopodal stacji kolejowej w Gnieżdżewie, niespełna kilometr od Swarzewa. Trasa jest prowadzi przez malowniczy i urozmaicony krajobraz. Na pierwszych kilometrach trasa wiedzie wśród charakterystycznych, ogromnych elektrowni wiatrowych. Później krajobraz jest mniej różnorodny, chociaż nie znaczy to, że trasa staje się monotonna. Wiedzie wśród malowniczych pól i łąk, pokonując dość łagodne podjazdy i zjazdy. W dużej części jest to teren równinny. Jak to w naszej pięknej Polsce bywa, krajobraz zmienia się w zależności od pory roku, pytanie tylko co z trasą zimą? Czy zarządcy trasy pokwapią się by ją odśnieżyć dla jednostek, które będą chciały pokonać ten odcinek w temperaturze poniżej zera?



Miejsca godne uwagi:

Jak wspomniałem wcześniej, w miejscach, gdzie dawniej były perony, teraz znajdują się przystanki z ławkami i tablicą informującą o atrakcyjności danego miejsca, co daje możliwość "odbicia" z trasy i zapoznanie się z różnymi atrakcjami występującymi na tym terenie.

Poniżej przedstawiam miejsca / miejscowości godne uwagi:

Łebcz; 3 km trasy
Nad wsią, której historia sięga XIII wieku, góruje widoczna z trasy rowerowej wieża kościoła, który jest główną atrakcją Łebcza. Ten neobarokowy, trójnawowy kościół pochodzi z 1912 roku. Niedaleko tej miejscowości znajduje się opisywany w różnych przewodnikach dworek. Moim zdaniem nie warto tam zajeżdżać, no chyba że planujecie nocleg. Bryła XIX-wiecznego dworku wielokrotnie była przebudowywana i obecnie jego charakter został trochę zatracony. Z pewnością nie jest to dwór, taki jak inne piękne w tej okolicy.

Starzyński Dwór; 6 km trasy
Chcąc zapoznać się z historią tego miejsca, trzeba nieco zjechać z trasy w głąb wsi.
Starzyński Dwór był od XIII w. do 1772 r. posiadłością cystersów oliwskich. Zakonnicy, oprócz folwarku prowadzili tu dwór pełniący funkcję sanatorium dla schorowanych braci. Rząd pruski, po przejęciu mająteku klasztornego, najpierw go wydzierżawił, a w 1818 r. sprzedał. Nowi właściciele, Grassowie, zbudowali w miejscu dworu okazały, neogotycki pałac, który spłonął w 1942 r. a jego ruiny zostały rozebrane na cegłę. Jedynie skupisko starych drzew wskazuje miejsce, w którym stała rezydencja. Zachowało się za to kilka obiektów z okazałego kiedyś folwarku cystersów, współcześnie, będące w renowacji przez nowego właściciela. Budynki inwentarskie otaczają szeroki dziedziniec gospodarczy zajmujący niewysokie wzniesienie. Wśród nich uwagę zwraca bielony dom bramny z wieżyczką z końca XVIII w., pełniący funkcję kaplicy, obecnie odtworzonej i dopuszczonej do kultu. Na wieży znajduje się mechanizm zegara datowany na rok 1681 oraz chorągiewka z datą 1598, pochodząca ze starszego budynku. Poniżej wzgórza, nad przepustem wodnym, ruiny XVII-wiecznych obiektów przemysłowych: młyna, kuźni i tartaku. Nieopodal w zagajniku warto zobaczyć również grobowiec rodziny von Grass.

Na tym odcinku, jak i kolejnym nieopodal Radoszewa, trasa rowerowa ze Swarzewa do Krokowej krzyżuje się ze szlakiem rowerowym "Szarych Mnichów", który wiedzie z Mechowa do Jastrzębiej Góry. Szlak ten można przedłużyć również o szlak rowerowy do Wejherowa. Opis tego wariantu znajdziecie na stronie Grupy Rowerowej 3miasto.

Radoszewo; 7,5 km trasy
By zapoznać się z atrakcjami turystycznymi tej miejscowości znowu zmuszeni jesteśmy do zjazdu z trasy, ale co to jest 600 metrów? We wsi warto zobaczyć chociażby odrestaurowaną kuźnię dworską oraz relikty parku, które są jedynymi pozostałościami XIX-wiecznego zespołu dworsko-folwarcznego rodu Łyśniewskich. Więcej informacji o historii tego miejsca znaleźć można na blogu Pana Jana Antona Zielke.

Kłanino; 9 km trasy
W miejscu wypoczynkowym trasy warto zapoznać się z ciekawą historią Kłanina, a następnie udać się z wizytą w to piękne miejsce. Są dwie ścieżki prowadzące do pałacu, jedna przed, druga za miejscem oznakowanego postoju.

Pałac szlachecki z XVIII wieku w Kłaninie, należący do rodziny Grassów, został zbudowany we włoskim stylu i posiada cenny wystrój. O dziwo nie został zniszczony podczas wojny, a obecny, jego eklektyczny kształt zawdzięcza przebudowie z końca XIX. W późniejszych latach był siedzibą Technikum Rolniczego, a obecnie, podobnie jak wiele innych dworów i pałaców na obszarze północnych Kaszub, jest własnością prywatną i pełni funkcje hotelowe. Wprawdzie nie miałem okazji zajrzeć do środka, ale wg informacji z przewodnika wewnątrz budynku można dostrzec zachowany pierwotny układ pomieszczeń z ogromnym holem. Jego wyposażenie i wystój - m.in. XVII wieczna klatka schodowa, sień z ozdobnym stropem, czy kominek z 1604 roku - wszystkie te elementy są oryginalne, jedynie dawne gdańskie meble w latach 70. przeniesiono do jednego z muzeów w Gdańsku.

To co udało mi się zobaczyć to zabudowania pałacowe, otoczone zabytkowym parkiem z licznymi rzadkimi okazami drzew.



Sulicice; 11,5 km trasy
Mniej więcej za mostem nad rz. Czarną Wodą należy skręcić w lewo, do oddalonej o 2 km od trasy rowerowej wsi Sulicice, dokąd prowadzi droga gruntowa. Opcja ta wiąże się z pokonaniem dodatkowo 4 km w obie strony.

Co można zobaczyć w Sulicicach? Nieco zniszczony pałac będący niegdyś "gniazdem rodowym Sulickich". Wybudowany pod koniec XIX wieku w stylu włoskim wraz z założeniem parkowym obecnie niestety popada w ruinę.

Sławoszyno; 13,5 km trasy
Nie ma tu za bardzo co zwiedzać. Oparty na kamiennych fundamentach z przełomu XVIII i XIX wieku, murowany dwór przebudowany w 1880 roku, niestety jest niedostępny dla zwiedzających. Miejscowość słynie jako miejsce urodzenia znanego kaszubskiego uczonego, pisarza - Floriana Ceynowy. Jego imieniem nazwana została jedna z głównych ulic miejscowości jak również Dom Kultury, w którym co jakiś czas odbywają ciekawe imprezy kulturalne. Obecnie do połowy września można zobaczyć tam wystawę dokumentującą realizację projektu "Ocalić Narodową Spuściznę. Ostańce Próśb", co bardzo mnie zaciekawiło. Zaprezentowane wyniki pracy polskich, norweskich oraz islandzkich etnografów i fotografików, którzy wspólnie starają się udokumentować obiekty ludowej architektury sakralnej z Kaszub - kapliczki przydrożne, Norwegii - drewniane kościoły "stavkirke" oraz Islandii - kościółki farmerskie. W ramach projektu wykonano mnóstwo zdjęć i film dokumentalny, ponadto przygotowano interaktywną mapę, dzięki której łatwo będzie dotrzeć do każdej z kilkuset kaszubskich kapliczek.

Krokowa; 17 km i koniec trasy
W Krokowej na uwagę zasługuje wiele ciekawych obiektów, m.in. :
-Zespół pałacowo-parkowy, w skład którego wchodzi dawny zamek przebudowany w XVII wieku na pałac, położony na wyspie otoczonej fosą. Jego historia sięga XIII wieku. Przez stulecia wielokrotnie był przebudowywany, a  w XVII w. przekształcony w reprezentacyjną siedzibę szlachecką. Taka też forma pałacu zachowała się do dziś i do dziś przyjmuje gości w swych zachwycających restauracyjno-hotelowych wnętrzach.
Wokół pałacu mieści się ozdobny park. Kiedyś, wg opisu z 1799 r. podzielony był na tzw. kwatery (część obsiano trasą, część zbożem, a część roślinnością ogrodową). Posiadał również system kanałów, które były zdobione licznymi wodospadami, oraz trzy stawy.

-Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej wybudowany w latach 1833-1850, wzorowany na katedrze z Rotterdamu, od 1947 r., jest kościołem katolickim. Podobno w jego podziemiach znajdują się rodowe krypty von Krockowów.

-folwark z początku XIX wieku.

Kliknij i zobacz trasę
Kliknij i zobacz trasę


Podsumowanie:
Mając przyjemność przetestowania tej trasy jestem mile zaskoczony samą inwestycją. W dużej mierze przypomina ona trasy rowerowe w Skandynawii czy u naszych zachodnich sąsiadów, tyle, że tam podobne trasy obejmują np.: cały region. Póki co z nowo powstałego odcinka można udać się na wycieczkę innym szlakiem rowerowym prowadzącym w bliskiej okolicy, jak np.:

1) Trasą rowerową wzdłuż zatoki, z Pucka do Helu
2) Szlakiem rowerowym Szarych Mnichów, z Wejherowa do Jastrzębiej Góry

Mam nadzieję, że w przyszłości trasa ta połączy inne miejscowości, czy też gminy i będzie wykorzystywana przez większą liczbą turystów na rowerach. Być może, ten odcinek wejdzie w skład nowo powstającej międzynarodowej trasy rowerowej EuroVelo?
Pożyjemy, zobaczymy.

FILM z otwarcia trasy rowerowej

Schemat trasy opracowano na podstawie mapy pt. "Dziedzictwo Kulturowe Północnych Kaszub" wydawnictwa Eko-Kapio

Zachęcam również do zapoznania się z innymi ciekawymi trasami, które możecie wyszukać za pomocą własnych preferencji tzn. trudności trasy, regionu, kilometrażu, w dziale "Relacji z wycieczek"
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (72) ponad 10 zablokowanych

  • niestety po polsku - znaczy niedorobiona

    szkoda ze zabraklo jakiegos lacznika - chocby oznakowania miedzy szlakiem Puck-Wladyslawowo, w samej Krokowej tez trzeba poszukac, aby wjechac (jadac rowerem od str. Zarnowca nie natknalem sie na widoczny znaczek-strzalke, dopiero autochtoni pokazali reka), no i juz pojawily sie pekniecia i DZIURY na nowietkiej trasie...

    • 30 4

  • Znów polska paranoja (18)

    Pierwsze zdjęcie; dwa znaki przyzwolenia i zakazu wjazdu rowerem na raz.

    • 33 19

    • (4)

      po prostu jakis idiota przekręcił znak konca scieżki dla jadących w od drugiej strony..

      • 29 6

      • Się zgadza. Ale to nie ja.

        • 16 3

      • (2)

        albo też zakaz dotyczy drogi, której skraj widać na zdjęciu. Chociaż raczej faktycznie ktoś mądry przekręcił.

        • 4 1

        • Sprostowanie

          Znak nakazu (nie zakazu!) końca drogi tylko dla rowerów został przez kogoś przekręcony w odwrotną stronę. Po prawej stronie widać znak oznaczający drogę tylko dla rowerów, który umieszcza się na początku takiej drogi. Ponadto widoczne pomarańczowe słupki umieszczono na początku takiej drogi, która, patrząc z drugiej strony, w tym miejscu się kończy (stąd uzasadnienie dla umieszczenia znaku "końca..."), a tak naprawdę kończy się jej odcinek na granicy skrzyżowania dróg i droga dla rowerów jest kontynuowana za tym skrzyżowaniem.

          • 6 2

        • Od nie bojącego się asfaltów

          Hej! "Znawcy" prawa o ruchu drogowym" To nie jest znak zakazu, tylko nakazu i oznacza koniec drogi tylko dla rowerów!!! I puścić takich na drogi publiczne! Nie dziwię się, że wolicie lasami i polami jeździć. : )))

          • 7 1

    • (4)

      Pomyśl odrobinę zanim stukniesz w klawiaturę, w Polsce mamy ruch prawostronny, znak po prawej stronie drogi oznacza że wolno jechać po ścieżce rowerowejznak po lewej stronie odnosi się do drogi której fragment widać po lewej stronie zdjęciaps. mam nadzieję że ścieżka stanie się elementem większej infrastruktury rowerowej

      • 10 16

      • no to wymyśliłeś

        a teraz idź na spacer

        • 9 4

      • to jest początek infrastruktury dla rolników jeżdżacych na pola

        ciekawe czy rok wytrzyma ta pięka ścieżka :D

        • 2 2

      • zgadza sie (1)

        zgadza się, bynajmniej ktoś tutaj mysli logicznie- widac droge przecinajacą szlak rowerowy- także byle żul by to pokumal- bez obrazy dla stwierdzającego ten fakt- plus za logiczne myślenie- i bardzo duzy minus dla innych, ktorzy dali łapke w dół- to Ci nie myślacy, pozdrawiam logike!!!!

        • 1 4

        • na kurs ich wysłać!

          I to są rowerzyści, którzy powinni znać znaki drogowe.....bez komentarza

          • 0 3

    • (2)

      odrazu należy negować, a należy pomyśleć trochę ;) znak zakazu tyczy się drogi asfaltowej przecinającej drogę rowerową :)

      • 6 10

      • (1)

        aleś ty mundry

        • 10 5

        • Ano mądry...

          i itenteligentny nawet. Przecież widać przecinającą drogę.

          • 2 4

    • Nie oceniaj!

      Przyjrzyj się dokładnie zdjęciu, a zobaczysz, że znak został obrócony, dalej znak po tej samej stronie jest już we właściwym kierunku. Nie oceniaj.

      • 5 3

    • sam jestes paranoja, mam nadzieje ze nie masz prawka

      dla jadacego liczy sie znak umieszczony po prawej stronie, ten po lewej tyczy sie drogi po lewej

      • 2 5

    • proponuje się przejechać zamiast od razu krytykować:-)z lewej strony jest również droga (rozwidlenie) i znak ten dotyczy tamtej drogi -żeby była zachowana jasność, ze tamta droga nie jest już rowerową postawiono znak.

      • 2 0

    • znak po lewej dotyczy drogi (po lewej), której nie ma w kadrze.

      • 0 0

    • Obrócony znak

      Sądzę, że to jakiś dowcipniś obrócił znak po lewej stronie. Który dla zjeżdżających ze ścieżki sygnalizował jej koniec :-)

      • 0 0

  • Brawo, brawo, więcej takich tras rowerowych!

    Popieram budową tras rowerowych łączących miejscowości, a nie tylko w granicach miejscowości.

    • 27 0

  • (1)

    Ostatnio prowadziliśmy tą ścieżką rajd, fajna trasa, choć my osobiście nie lubimy ścieżek rowerowych, wolimy jednak las.

    • 11 4

    • Jakby taka trasa wiodła np: z Gdańska do Krokowej

      To bys gadał inaczej:)

      • 5 0

  • Jak mniemam, sadząc po dotychczasowych obserwacjach na połwyspie, ścieżką (3)

    poruszać sie będą matki z wozkami, a zorganizowane grupy rowerowe jechac bedą po drodze głownej ....

    • 22 9

    • Ja z kolei mniemam, że wkrótce będzie pozarywana przez pojazdy rolnicze i inne. Podobno już teraz po niej jeżdżą. : (

      • 13 3

    • Andżelika, proponuję żebyś lepisj nie wychodziła z domu

      Ewidentnie jakikolwiek aktywny wypoczynek Ci nie służy!

      • 5 4

    • watpie, zeby matki z wozkami przedylaly 17km

      • 3 1

  • Dzieki za opis i informację

    Krzychu, dzięki za informację, inspirację i jak zawsze nadwyraz precyzyjny opis. Jutro zweryfikuję tę trasę w praktyce. Pozdro

    • 10 3

  • (1)

    Szkoda że nie ma mapki większej.

    • 4 0

    • Dogodzić :)

      Podeślij prośbę na maila, to wyślę.Na portalu mamy ograniczenia co do rozmiarów.

      • 2 1

  • Tylko szkoda że kosztem linii kolejowej... (3)

    Tylko szkoda że kosztem linii kolejowej...Zlikwidowano linię kolejową wartą dużo więcej niż ścieżka rowerowa. Paranoja

    • 27 9

    • (2)

      szkoda. piekna byla. z drugiej strony lepeij zeby zrobili z pozostalosci sciezke rowerowa nizby mieli sprzedac i zabudowac. skoro trase z gda do kokoszek (przynajmniej w okolice kokoszek) odbudowuja po 70 latach to moze i jest szansa na odbudowanie trasy krokowa-puck za jakies 150 lat... (tylko czy nasza kolej jeszcze bedzie istniec- jakos w to nie wierze)

      • 8 1

      • train-er (1)

        Wg mnie lobyy motoryzacyjne dąży do likwidacji koleji i transportu publicznego w ogóle. Jako lobby motoryzacyjne mam na myśli: polityków, biznesmenów, dziennikarzy, zarząd PKP i zdecydowaną większość społeczeństwa używających samochodów i niewyobrażających sobie gdziekolwiek dojazdu bez samochodu.

        • 14 4

        • niestety masz racje :(

          • 4 1

  • Kolejna tablica informacyjna oraz siedziska

    Do tego zdjęcia, zapytanie:- ile rowerzysta ma wzrostu???

    • 2 3

  • Największy minus, to brak połączenia z istniejącą ścieżką Puck-Hel (7)

    Jeśli mam do niej dotrzeć, to muszę pokonać ruchliwą drogę nr 216, na wysokości zjazdu na Gnieżdżewo, gdzie musze przeciąć na wskroś 4 pasy ruchu i tory kolejowe (i nie ma tam nigdzie przejścia dla rowerów ani pieszych) !! Możliwość jest później przez pasy z wysepką, ale tam za to nie ma jak dojechać. Przejście stoi w szczerym polu, i wiąże się z pokonaniem pola i głębokiego rowu przydrożnego. Ostatnia ewentualność nadarza się dopiero na rondzie w Gnieżdżewie, ale i tam tak samo, żeby dotrzeć do niego potrzeba nie lada wyczyu, bo droga jest błotnista, i trzeba uważać na kamienie itp.

    • 26 4

    • Połączenie jest od strony Swarzewa (5)

      Domyślam się że mówisz o dojeździe od strony Pucka... W takim przypadku jedziesz ścieżką Puck-Hel aż do Swarzewa skąd bez problemu można dojechać mało uczęszczanym chodnikiem do Gnieżdżewa...

      • 4 1

      • polaczenie tylko dla miejscowych

        trzeba jeszcze wiedziec o malouczeszczanym chodniku - brakuje sensownego znakowanie. Lud autochtoniczny sobie poradzi... - ci "obcy" nie pojada do Krokowej bo wyladuja we Wladku lub beda krecic dodatkowe kolka w poszukiwaniu szlaku

        • 5 2

      • (1)

        Mało uczęszczny chodnik jest dla pieszych, jak policja zobaczy, to mandacik. Ja dziękuje za takie połączenie;) Jeśla mam sie wybrać z dziećmi wszyscy, to raczej wole zostać na ścieżce do Helu...

        • 3 4

        • Mylisz się, widać że nie masz pojecia o poruszaniu się na rowerze jezdnią.

          Poczytaj trochę kiedy można jechać chodnikiem,a kiedy nie i później zabieraj głos.

          • 4 1

      • nie wiem co macie za problem

        jadac od strony pucka trzeba przejsc na druga strone ulicy i torow tak jak prowadzi drogowskaz na gniezdzewo i dalej jedzie sie caly czas mala ruchliwa droga. Jesli ktos ma z tym problem, to nie powienien wychodzic z domu bez opieki doroslych

        • 3 1

      • To prawda ten chodnik spisał się rewelacyjnie

        • 1 0

    • Przez Swarzewo

      Aby dojechać do początku ścieżki rowerowej w Gnieżdzewie możesz jechać przez Swarzewo.W Swarzewo skręca w lewo i jeszcze raz w lewo.Znajdziesz się na chodniku kolo 216. Dojeżdżać do pasów z wysepki przeprowadzasz rower.Kawalek dojeżdżać do przejazdu kolejowego potem w lewo i jesteś na ścieżce. Jechałam dziś ta trasa z 10 letnia córka.Z Pucka jechało nam się bdb z dzieckiem staram się wybierać najprostsze trasy bez dziur i wertepów.Ta trasa była świetna.Prosta

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »