rowery

Relacja z Wiosennego Tułacza 2019

Wiosenny Tułacz to rajd na orientację po drogach i bezdrożach Pomorza. 33. edycja odbyła się w Swarożynie k./Starogardu Gdańskiego. Wystartować można było na trasie rowerowej bądź na jednej z czterech tras pieszych. Impreza odbywa się trzy razy w roku: na wiosnę, wczesnym latem i na jesieni.



Wydarzenie skierowane jest do wszystkich tych, którzy chcą w niebanalny sposób spędzić wolny czas, sprawdzić swoje siły w odnajdywaniu punktów kontrolnych w lesie, cenią sobie kontakt z przyrodą oraz chcą oderwać się od telewizora czy komputera. To sposób na doskonałą zabawę wraz ze znajomymi i rodziną w atmosferze zdrowej sportowej rywalizacji. Minionej edycji towarzyszyła przepiękna, słoneczna pogoda, co zaowocowało wysoką frekwencją. Linię startu i mety przekroczyło ponad 400 uczestników.

- Sprawdź granice swoich możliwości - to hasło przewodnie naszych imprez na orientację - mówi Wojciech Suchy, prezes Bractwa Przygody Almanak, organizator rajdu. Nieistotne jest, kto i jak daleko dojdzie czy dojedzie rowerem, lecz jak dobrze będzie się bawił w duchu sportowej rywalizacji.
Zasady orientacji w terenie na Tułaczu:

Zasady Tułacza nie są skomplikowane. Każdy zespół na starcie otrzymuje kartę startową oraz mapę z zaznaczonymi za pomocą kółek miejscami, do których trzeba dotrzeć. W określonych w ten sposób lokalizacjach w terenie umieszczone są tzw. lampiony, czyli specjalne oznaczenia punktów kontrolnych (w skrócie PK). Zadaniem uczestnika jest odnalezienie wszystkich punktów w wyznaczonej kolejności i potwierdzenie swojego pobytu poprzez wpisanie na kartę startową dwuliterowego kodu z lampionu i godziny pobytu na PK.

Na trasie ustawione są liczne pułapki, tzw. punkty stowarzyszone i mylne. Na podstawie mapy uczestnik musi precyzyjnie określić lokalizację właściwego PK, gdyż za każdą pomyłkę otrzymuje punkty karne. Wygrywa ten zespół, który zdobędzie najmniej punktów karnych, przy czym czas przebycia trasy ma drugorzędne znaczenie, pod warunkiem zmieszczenia się w określonych przez organizatora limitach czasu dla danej trasy.

Podczas Wiosennego Tułacza startować można było indywidualnie, w grupie przyjaciół lub rodzinnie z dziećmi. Na mecie na każdego czekał ciepły posiłek, pamiątkowy medal oraz uścisk dłoni Prezesa. Warto było zostać też do uroczystego zakończenia i losowania cennych nagród.





Kolejne Tułacze:

  • Wakacyjny Tułacz - sobota, 15 czerwca 2019 (impreza dzienna)
  • Jesienny Tułacz - w nocy 5/6 października 2019 (impreza nocna)


Lokalne imprezy spod znaku Bractwa Przygody Almanak:



1. Nocny Sztubak:



Nocny Sztubak, czyli akademicka impreza na orientację, odbywa się wieczorową porą, w środku tygodnia, w terenie zurbanizowanym czyli na osiedlach, dzielnicach, obszarach uczelni wyższych. To impreza dla tych, którzy nie mogą brać udziału w weekendowych Grach Parkowych na Orientację, a mają trochę czasu po zajęciach bądź pracy w środku tygodnia.

Najbliższa: już jutro, w środę 27 marca, Gdynia/Skwer Kościuszki.

>>> Program i zapisy znajdziesz na stronie Nocnego Sztubaka

Zobacz naszą wideo relację z Nocnego Sztubaka


2. Trójmiejskie, Rodzinne Gry Parkowe



Na co dzień dla miłośników zabawy z mapą organizowane są lokalne Rodzinne Gry Parkowe, które jak sama nazwa podpowiada, organizowane są na terenie parków miejskich bądź w obrębie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. To dobra okazja, aby potrenować umiejętność orientacji w terenie m.in. przed Tułaczami.

Rodzinne Gry Parkowe na Orientację to impreza skierowana do najmłodszych adeptów i miłośników wędrówki z mapą. Można wystartować tu na jednej z trzech tras wędrownych: Łazik (krótsza), Tułacz (dłuższa) lub Rodzinnej, bądź na trasie biegowej. Na mecie na każdego czeka drobny poczęstunek, pamiątkowy medal i losowanie nagród.

Najbliższa:
odbędzie się w niedzielę 7 kwietnia w parku Reagana/Gdańsk Przymorze.

>>> Program i zapisy znajdziesz na stronie Rodzinnych Gier Parkowych

Zobacz naszą relację wideo z Rodzinnych Gier Parkowych na Orientację


Organizatorzy:

Stowarzyszenie Kultury Fizycznej
ul. Przemyska 12a/1
80-180 Gdańsk
WWW: Bractwo Przygody Almanak
FB: Tułacz

Kierownik rajdu:
Wojciech Suchy
+48 502-76-55-36
almanak@almanak.pl


Zaczynasz swoją przygodę z mapą i kompasem?
-Przeczytaj artykuł o imprezach na orientację od A do Z
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (9) 1 zablokowana

  • No i fajnie.

    podoba mi się. Może się zapiszę.

    • 4 0

  • Rajdu...

    • 1 0

  • najlepsza impreza na orientację na Pomorzu (3)

    nieustannie wysoki poziom tras, chociaż limity czasowe to można by podkręcić odrobinę (na rowerowej niemal wszyscy w limicie, i to bez specjalnego pośpiechu). No i organizacja w bazie od jakiegoś czasu wymaga poprawy - oznakowanie bazy, sprawność i znajomość zapisów (panie przeważnie uczą się na żywym organiźmie), publikacja wyników i wzorcówek, i na koniec uśmiech i empatia. Niby nic, ale w 2019 trochę ten nieogar przeszkadza.

    • 3 0

    • dokładnie

      na pieszych podobnie, większość kończyła w czasie podstawowym - brakowało teraz tej presji która dotychczas podkręcała tempo

      • 2 0

    • (1)

      Limit chyba miał być 7h (regulamin), ale znowu nie wyszło (jak jesienią). Niemniej jednak fajnie, że pomimo tylu ekip w limicie jest mało remisów - PS skutecznie rozłożyły stawkę.

      Z publikacją pełna racja - nawet jak pliki się nie pokasują to na wyniki tułacza się zawsze jakoś długo czeka. Zwłaszcza, że przed 19 jakieś wyniki TR wisiały na ścianie.

      • 0 0

      • Tyle że trasa rowerowa była jedna, a na niej startujących dużo mniej niz na pieszych

        Aby zliczyć wszystkie karty i wprowadzić do programu trzeba sztabu ludzi, a tu mamy do czynienia raczej z "ekonomiczną imprezą"

        • 0 0

  • Pozdrowienia dla Łucji!

    Witała wszystkich uczestników wielkim uśmiechem i radosnym "Cześć!" i "Dzień dobry" :) Super dziewczę, pozdrawiam serdecznie :)

    • 4 0

  • (1)

    Żadnej gleby na filmie tym razem ? :)

    • 1 0

    • Po urazie kręgosłupa który doznałem na początku roku...

      ...tym razem nie parłem na łeb na szyję, mój cel był inny, niż wszystkich startujących. Poza tym wyregulowałem pedały, tak jakbym miał się uczyć na nich jeździć, więc pełna kontrola tym razem i przede wszystkim rekreacja, nie sport. Na wszystko będzie swój czas TJ ;)

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.