• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Obywatelskie zatrzymanie po ataku na rowerzystę

dżo
13 czerwca 2019 (artykuł sprzed 5 lat) 
Ulice Wiczlińska i Marszewska są licznie uczęszczane przez rowerzystów. Zdjęcie poglądowe. Ulice Wiczlińska i Marszewska są licznie uczęszczane przez rowerzystów. Zdjęcie poglądowe.

Choć w starciu z autem rowerzysta zawsze jest na straconej pozycji, liczna i coraz bardziej zgrana społeczność kolarska w Trójmieście uświadamia, że agresywni kierowcy nie mogą liczyć na bezkarność. Przykładem niech będzie obywatelskie zatrzymanie, które miało miejsce po ataku na kolarza w ostatnich dniach maja.


Czy jadąc rowerem spotykasz się z agresją ze strony kierowców?


Każdy, kto jeździ rowerem w okolicach Trójmiasta spotyka się niekiedy z bierną agresją kierowców samochodów. Wyzwiska, trąbienie czy "edukacyjne" wyprzedzanie o centymetry to incydenty, do których wielu z nas jest już przyzwyczajonych. Niestety, nie zawsze kończy się na niemiłych słowach rzuconych przez uchyloną szybę. Przekonał się o tym jeden z trójmiejskich kolarzy, który w sobotnie popołudnie jechał uczęszczaną przez rowery drogą - ulicą Marszewską w Gdyni.

Na wysokości skrzyżowania Marszewskiej i Wiczlińskiej zobacz na mapie Gdyni usłyszał nagle dźwięk plastikowej butelki uderzającej o koło. Przekonany, że właśnie wypadł mu bidon, spojrzał na ramę roweru i z zaskoczeniem stwierdził, że butelka jest na miejscu. Zorientował się, co tak naprawdę się stało, gdy usłyszał zamieszanie w szpalerze aut jadących z naprzeciwka.

- Dopiero po chwili skojarzyłem, że prawdopodobnie ktoś czymś we mnie rzucił, a reszta zaczęła na niego trąbić - opowiada Arkadiusz. - Mogłem jedynie cieszyć się, że "pocisk" chybił, choć było bardzo blisko.
Na tym jednak nie koniec, bo gdy kolarz wrócił do domu zobaczył, że na forum grupy na Facebooku szukano osoby, w którą rzucano z samochodu butelką coca-coli. Niedaleko za miejscem zdarzenia nastąpiło obywatelskie zatrzymanie kierowcy i jego kuzyna, jadących czarnym golfem. W samochodzie, który jechał bezpośrednio za nimi, był akurat inny kolarz-amator z Trójmiasta.

- Wracałem akurat z zawodów i doskonale widziałem tę sytuację - opowiada kierowca, który dokonał zatrzymania. - Zaskoczony i zbulwersowany postanowiłem spróbować zatrzymać kierującego golfem. Udało mi się to zrobić dość sprawnie, gdy ów samochód skręcił w ulicę Wiczlińską. Na przednich siedzeniach zobaczyłem dwóch młodych mężczyzn, którzy zaczęli zachowywać się agresywnie. Pasażer, którzy rzucał w kolarza butelką, wysiadł z auta trzymając drewnianą pałkę. Co ciekawe, jeden z samochodów jadących za mną dołączył się do zatrzymania - zajechał drogę golfowi, aby uniemożliwić mu odjechanie przed przyjazdem policji. Wezwana na miejsce policja spisała dane delikwentów i pouczyła ich. Okazało się, że kuzyn kierowcy był pod wpływem alkoholu. Niestety nic więcej nie dało się zrobić, zwłaszcza że niedoszłego poszkodowanego nie było na miejscu.
Dzięki dyskusji na forum udało się zidentyfikować osobę, w którą rzucano butelką i przekazać jej informacje o dalszym przebiegu akcji. Kolarz został zachęcony do złożenia zeznań w komisariacie policji, co też uczynił.

To jednak wciąż nie koniec historii. Okazało się, że tego samego dnia w okolicy w podobny sposób atakowano także innych kolarzy. Niespełna półtorej godziny wcześniej rzucono puszką z płynem w Magdalenę, zawodniczkę triathlonu.

- Nie pamiętam, jak wyglądał samochód, z którego poleciała puszka - relacjonuje. - Tak naprawdę po prostu nie wiedziałam, co się dzieje i podobnie jak Arek sądziłam, że z koszyka w ramie roweru wypadł mi bidon. - Osoba, za którą jechałam uświadomiła mnie, że ktoś z samochodu jadącego w przeciwnym kierunku rzucił w nas jakimś napojem. Mogę się tylko cieszyć, że trafił mi w nogę, a nie pod koło roweru. Za nami również jechały auta i mogłoby się to skończyć dla mnie tragicznie.
Od tamtej pory nie doszły do nas informacje o podobnych przypadkach. Jednak jak relacjonują kolarze, licznie poruszający się po ulicach Trójmiasta, w kwestii wzajemnej kultury rowerzystów i kierowców aut jest bardzo wiele do zrobienia. Miejmy nadzieję, że interwencje takie jak opisana powyżej wpłyną na poprawę bezpieczeństwa rowerów na drogach. Popularność jazdy na rowerze w Trójmieście sprawia, że coraz częściej będziemy mogli liczyć na pomoc i wstawiennictwo w sprawach takich jak ta.
dżo

Opinie (350) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Opinia wyróżniona

    Rozumiem, że można nie lubić kolarzy, ale żeby zaraz usiłować zabójstwa??? (20)

    Bo tak trzeba nazwać takie zachowania. gdyby rzucony przedmiot spowodował upadek rowerzysty skutki mogłyby być tragiczne. Tylko imbecyle tak się zachowują i takie zachowania powinny od razu podlegać pod paragraf próby zabójstwa.

    A pamiętam, jaki byłem zaskoczony, gdy we włoskich górach zobaczyłem mnóstwo kolarzy jadących wąskimi serpentynami. Nie mogłem się nadziwić, że Włosi, znani przecież z brawurowej jazdy samochodem, potrafią uszanować innych uczestników ruchu.
    Okazuje się, że Polska to nadal dziki kraj. Co z tego, ze dumny i wstający z kolan:)))

    • 285 33

    • (3)

      jakiego zabójstwa?

      • 6 65

      • ....takiego samego, jak rzucanie z mostu dla zabawy bryl lodu/kulek w samochody. Byly już wyroki w kilku sprawach, zakończonych tragicznymi wypadkami.

        • 60 3

      • Takiego z braku wyobraźni.

        • 16 2

      • czarny golf, dyliżans ci*li wyklętych

        • 4 2

    • (1)

      Włosi są bardzo tolerancyjni , wyrozumiali i wyluzowani

      • 4 1

      • Zamiast jadu z ambony i radia czerpią radość z życia

        • 9 1

    • Potwierdzam. Wróciłem niedawno z wyjazdu rowerowego we włoskich Dolomitach. Jest dokładnie tak jak mówisz. Też byłem tym zadziwiony. Do tego piesi i rowerzyści korzystający często z tych samych ścieżek/chodników. Nikt nie ma pretensji. Jak widać da się koegzystować wspólnie i nie robić sobie wzajemnie krzywdy. Wszyscy są uczestnikami ruchu i się wzajemnie szanują. W Polsce chyba jeszcze przez lata nie do pomyślenia.

      • 13 1

    • Polska to dumny kraj ktory ""wstawał z kolan" (12)

      Dziś pada na pysk z pomoca koscioła i bandy starych amnezyjnych politykow...

      Co do kolarzy opetanych rzadza pefalowania w godzinach szczytu...
      Jest tyle malo uczeszczanych drog!!!
      Ale nie...wczoraj koles na swojej kolarzowce pedałowal po Gdynskiej serpentynie na Pogorzu kilkanascie razy do gory i z powrotem tworzac korki...i jak tu tolerowac takiego???

      • 6 11

      • (11)

        Spoko. Wczoraj około 15 w Gdańsku w dół ulicy Słowackiego jakaś kobieta sobie jechała mevo. Jezdnią. Prędkość 20km/h. Trąbienie i zwracanie uwagi, że jest tam zakaz jazdy rowerem nie robiły na delikwentce żadnego wrażenia. Korek był od samego początku lasu do ronda De la Salle przez jedną tępą dzidę, która nie ogarnia przepisów!

        • 11 8

        • (3)

          po co zmyslasz. z gorki jechalala 20kmh? takie bajki to wiesz...

          • 7 5

          • Jakiś ty mundry... Wlokłem się za nią w korku który robiła więc kto tu zmyśla?! (2)

            • 4 2

            • a którędy miała jechać? (1)

              Poza tym przepisy dot. ruchu rowerowego powstały nie po to, żeby zniewolić rowerzystów i podporządkować ich, wprowadzić dyktaturę kierowców, a jedynie po to aby usprawnić.
              Postępowanie zarządców dróg temu najwyraźniej zaprzecza.
              Nie można wprowadzać rozwiązań kosztem innych.

              • 0 1

              • Obok tej drogi jest scieżka rowerowa

                • 1 0

        • Odpalam google maps i żadnego zakazu tam nie widzę... (6)

          • 2 4

          • (3)

            jeżeli jest tam zakaz, to może nie powinno go tam być. Niby dlaczego człowiek samochodem może jechać, a rowerem nie?
            To rowerem ma jechać dookoła lub wertepami? Żarty jakieś się trzymają zarządcy dróg.

            • 1 5

            • Krzywe. (1)

              Na słowaku, ograniczenie 70, jezdnia dwupasmowa, dość niebezpieczna bo źle wyprofilowana i ze ślepymi zakrętami a ty chcesz żeby tam dopuścić jazdę rowerem.

              • 5 3

              • a na krajówkach niby przy 90 nie ma problemu?
                To zwolnić do 60/h. Prędkość nie zmieni przepustowości, skoro niżej i tak jest 50/h

                • 1 6

            • Autostradą też pedałujesz, bo dlaczego ma być tylko dla samochodów.

              • 0 0

          • To chyba ślepy jesteś. Masz - robota za ciebie zrobiona, współrzędne gps: (1)

            54.3762235,18.5255056
            wrzuć sobie w google maps i zobaczysz.

            No chyba, że jesteś typowym rowerzystą - to by wszystko tłumaczyło, dlaczego znaków nie rozpoznajesz.

            • 5 3

            • Zobacz na mninusy,trzech ślepych nic nie widzi i tacy jadą rowerem?

              • 0 0

  • (30)

    Rowerzyści robią co chcą na drogach ...

    • 159 225

    • I na chodnikach.

      • 25 16

    • Jesteś dzbanem ! Nikomu nie można rzucać pod koła Żadnych przedmiotów , to jakby tobie idącemu chodnikiem ,ktoś rzucił wielki kamień pod nogi , co byś wtedy zrobił ! Myślenie Nic Nie Kosztuje !

      • 39 9

    • Przeważnie jadą.

      • 20 1

    • Tak jak kierowcy (2)

      Ograniczenia prędkości - nie dla nich, znaki zakazu - nie dla nich, piesi - po co uważać? Chodiniki - oczywiście dla nas!

      • 35 4

      • (1)

        No i co? Masz z tym problem?

        • 2 16

        • O odezwał się.

          Rowerzysta, burak-ekolog, zbawca klimatu.
          A nie, sorry.
          Kolarz zapewne.

          • 7 11

    • (1)

      Ok, mnie czasem też wnerwia jak blokują ruch samochodów gdy nie można wyprzedzić bezpiecznie. Ale nic, absolutnie nic, nie usprawiedliwia narażenia czyjegoś zdrowia. Podczas upadku może wpaść pod samochód, albo ciężko się połamać. To nawet nie chamstwo na drodze, to jest na paragraf.

      • 35 4

      • niczego nie blokują

        jadą, przemieszczają się itd. Po co sobie wmawiać jakieś urojone wyścigi z rowerzystami na drodze? Tak jedzie i już.

        • 3 6

    • (8)

      Nie wszyscy rowerzyści są źli. A że nie potrafią jeździć? Hmmmmm??? Może warto wprowadzić obowiązkowe uprawnienia (karta rowerowa)?? Ilu jeżdżących ma prawo jazdy?? Pernamentny brak przepisów!

      • 23 4

      • (4)

        Ten kto popiera kartę rowerową jest nikim

        • 4 10

        • Ty jesteś nikim! (3)

          • 4 3

          • (2)

            komusza niewolnicza mentalność słuchaj fornalu czy prawo jazdy sprawiło że tzw kierowcy umieją jeździć?

            • 3 3

            • na pewno lepiej niż rowerzyści (1)

              którzy wszystkie przepisy mają w d.ie

              • 4 2

              • jakoś dzbanie statystyki wypadków tego nie potwierdzają ciekawe jaką znajomość przepisów mają durnie skręcające na wjeździe na rondo w lewo czyli pod prąd albo te d**ile które non stop robią to pod zieleniakiem w Gdańsku oni niby znają przepisy?

                • 1 1

      • Według niedawnych badań prawo jazdy ma około 75% rowerzystów (2)

        A ci, którzy nie mają, zasuwają chodnikami

        • 4 1

        • i absolutnie powinni być zobowiązani do jazdy jezdnią, zwłaszcza ci którzy jadą pow. 25/h.

          • 1 2

        • Kto robił te badania?

          Podaj źródło proszę.

          • 2 2

    • Rowerzyści robią co chcą na drogach ...znaczy co? (3)

      Rzucają petami? Rozmawiają przez komórki? Przekraczają prędkość? Jak coś piszesz to pomyśl?

      • 34 7

      • (1)

        Denerwuja.

        • 4 13

        • rąbnij deklu parę razy pustym łbem o ścianę to ci złość przejdzie

          • 2 2

      • Wszystkie z przytoczonych przez ciebie przykładów

        niejednokrotnie zaobserwowałem.

        • 5 4

    • nie wiem czy masz świadomość, ze rowerzysta ma takie same prawa na ulicy jak kierowca samochodu? (5)

      • 20 5

      • Kierowca nie ma prawa jeździć bez OC, bez uprawnień (2)

        po chodnikach (choć gamonie jeżdżą).

        • 12 5

        • Mylisz prawo z obowiązkiem

          • 6 1

        • a co to jest OC baranie?To ubezpieczenie od wielkich szkód jakie może wyrządzić rozpędzająca się do 180 czy 250 na godzinę stalowa puszka ważąca półtorej tony możesz to baranie porównać ze szkodami jakie powodować może rower ważący razem z osobą na nim jadącą max 130 kg i jadący 30 km/h?

          • 2 5

      • (1)

        Nie ma wlasnie..

        • 2 3

        • a powinien mieć

          • 2 1

    • czyli jadą baranie?

      • 2 1

    • Masz racje , najczęściej jeżdżą . To skandal !

      • 2 0

    • Bo powinni robić, co chcą kierowcy!

      Jasne

      • 1 1

  • Rowerzyści kopią w samochody (28)

    kierowcy rzucają w rowerzystów...
    wesoło jest...

    • 153 44

    • (7)

      Jak rowerzysta może kopnąć w samochód, jak samochód jest metr od rowerzysty?

      • 36 15

      • ma długie kulasy

        • 8 6

      • Był na trójmieście taki film (1)

        • 5 1

        • był i co z tego samochodowa łajza usiłowała wymusić pierwszeństwo i władowała się na przejazd centymetry przed rowerzystą buras dostał za to edukacyjnego kopa i bardzo dobrze się stało

          • 1 2

      • Widzialem na wlasne oczy (2)

        Ja pseudokolarze kopua samochody

        • 3 3

        • bez powodu kopią pacanie?

          • 3 2

        • pewnie kopią samochody pseudokierowców

          • 2 0

      • półtora metra

        • 1 0

    • (19)

      Rowerzysta kopie w prostej sytuacji: samochód zajeżdża mu drogę, wymuszając pierwszeństwo - bo zazwyczaj kierowcy samochodowi uważają, że zawsze mają pierwszeństwo nawet wyjeżdżając z podporządkowanej. Często widziałam takie akcje. Problem w tym, że rowerzysta jadący szybko w takiej sytuacji jest właściwie o krok od groźnego wypadku - zderzenia albo przelecenia przez machę. Pacan w samochodzie czasem nawet się nie obejrzy czy ktoś nie nadjeżdża.

      • 12 9

      • (7)

        To niech rowerzysta zacznie uważać i nie jeździ szybko, szaleją jak nienormalni, nie zwracają uwagi na znaki, przejeżdzają na czerwonym... ostatnio taki jechał na czerwonym i jeszcze miał pretensje do mnie, no kurka najchętniej bym go trzasnął...do tego często jeżdżą bez świateł... to jest plaga

        • 20 17

        • za to kierowcy (5)

          - każdy jeden daje przykład jak jeździć uważnie, z dozwoloną prędkością, bez szaleństw, zgodnie ze znakami i światłami!

          Obudź się chłopie i spójrz na ulice - polscy kierowcy nie stosują się do przepisów z zasady!!!

          • 22 7

          • Wiec nalezy przepisy zlikwidowac, skoro i tak nikt ich nie przestrzega..

            • 4 3

          • proszę nie stosować uogólnień

            uogólnianie powodują nakręcanie się spirali nienawiści

            • 7 1

          • (1)

            przygadał ten co się stosuje do przepisów , trudno na prawdę znaleźć rowerzystę który przez przejście dla pieszych przeprowadzi rower to jeden z wielu przykładów

            • 5 4

            • Jasne

              Jeżeli droga pieszo-rowerowa kończy się przejściem dla pieszych, to powinna być wyłączona z ruchu dla rowerów, bo jest nieskończona. Każda droga powinna kończyć się bezkolizyjnym przywróceniem do ruchu.
              Przecież to bezprawie, żeby kogoś wyłączyć z ruchu, twierdząc przy tym, że to ten słabszy uczestnik, zrobić to dla luksusu kierujących samochodami i pozbawić tego uczestnika ruchu prawa do korzystania z drogi, którą notabene jechał.

              • 0 1

          • Ok, ale jest mała różnica, samochód jest większy od roweru więc i łatwiej go zauważyć. Rower- samochód. Samochód osobowy - TIR.
            Proste? Proste :)

            • 0 1

        • d**ilu możesz wytłumaczyć po co są znaki reguły pierwszeństwa itd?Ktoś kto jest takim dzbanem że wymusza pierwszeństwo na rowerzyście będącym 2 m od siebie jest totalną p..dą i nie nadaje się na kierowcę i powinien dostać nie placka w dach a fangę prosto w pysk.Poza tym baranku piszesz nie na temat

          • 1 2

      • (5)

        I to jest powod do kopania samochodu? Nastepnym razem ja kopne roweraka, jak mi smignie za szybko po chodniku.

        • 8 6

        • (1)

          Nie jest i w środowisku rowerzystów takie zachowania powinny być piętnowane.

          • 5 1

          • Zgodze sie z tym. Kultury niech sie buce naucza.

            • 4 2

        • (1)

          a co baranie kawałek polakierowanej blachy to dla ciebie przedłużenie tego czego ci poskąpiono?

          • 3 2

          • to wszystko, co w życiu osiągnął :-) duma!

            • 1 0

        • uważaj, żeby ci rowerak nie wysprzęglił, bo kopnięcie akurat może mieć dużo mocniejsze od twojego mitomanie.

          • 1 0

      • (4)

        A ja często widzę sytuacje że samochód staje na przejeździe a rowerzysta nie potrafi zrozumieć że nie ma pierwszeństwa i wyraża swą agresje a wszystko przez to że nie znacie przepisów ruchu drogowego i traktuje się was jak święte krowy

        • 7 8

        • Właśnie udowadniałeś, że to kierowcy tacy jak Ty nie znają przepisów. (3)

          Po pierwsze, rowerzysta na przejeździe ma pierwszeństwo - Art. 27 PoRD.

          Po drugie przepisy zabraniają zatrzymywania samochodu na przejeździe dla rowerzystów - Art. 49 PoRD.

          Oczywiście czasem trzeba się zatrzymać na przejeździe np. przed włączeniem się do ruchu ale zwykle nic nie stoi na przeszkodzie aby zatrzymać się tuż przed nim - tak by bezsensownie nie utrudniać przejazdu.

          • 10 2

          • Jasne... (2)

            Jak zatrzymasz się przed przejazdem, to stoisz z reguły na przejściu dla pieszych. Jak staniesz przed przejściem dla pieszych to nie widzisz drogi.
            Wyobraź sobie sherlocku, że nie zawsze wjeżdżając na PUSTY przejazd rowerowy i bez rowerzysty w zasięgu wzroku, jesteś w stanie samochodem płynnie włączyć się do ruchu samochodem w potok aut na głównej ulicy.

            A ty widząc zablokowany przejazd nie masz prawa na niego wjeżdżać.

            Art 25 UPRD
            4. Kierującemu pojazdem zabrania się:
            1) wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy

            • 5 5

            • W takiem razie Ty też nie powinieneś wjeżdżać samochodem na ten przejazd skoro nie możesz potem kontynuować jazdy ;)

              Jasne czasem zdarzy się, że nie ma innej opcji ale w praktyce to margines sytuacji.

              Nawet jak bez wjechania na przejście i przejazd nie masz idealnej widoczności a na prostopadłej drodze ruch jest na tyle duży, że nie da się płynnie włączyć do ruchu to zwykle wystarczy chwile poczekać przed przejazdem/przejściem aż ten duży ruch zostanie zatrzymany np. przez światła na wcześniejszym skrzyżowaniu.
              Uwierz, może nie zawsze i nie wszędzie ale bardzo często da się!

              Jednak najczęściej, w takich miejscach gdzie ruch jest duży, przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów są odsunięte nieco od krawędzi drogi prostopadłej, na tyle że zmieści się tam samochód.

              Teoretycznie nie ma wtedy problemu, samochód może się zatrzymać już za przejazdem i nie blokować ruchu a ewentualny kolejny za nim powinien zatrzymać się jeszcze przed przejściem i przejazdem.

              W praktyce najczęściej wygląda to tak, że kierowcy bezmyślnie i wbrew przepisom zatrzymują się jeden za drugim blokując całe przejście i przejazd.

              • 7 6

            • są miejsca gdzie doskonale wszystko widać ale polski kierowczyk to bezmyślny i**ota który nie wie co robi jedzie na pamięć nie ogarniając połowy rzeczy dookoła a już cymesik to d**il ładujący się na przejazd kiedy przed nim już stoi jakieś auto co takiemu d**ilowi daje to że stanie 2 m bardziej z przodu?

              • 2 3

  • Rowery (9)

    na chodniki !

    • 72 144

    • Chodniki na rowery!

      • 11 2

    • Rowery

      na tory !

      • 4 3

    • samochody na ulice

      a nie na chodniki - z parkowaniem włącznie

      • 15 2

    • Ooo.....

      A samochody do garażu!!

      • 12 3

    • Rowery do piwnicy !!

      • 8 6

    • (1)

      Dzbany do wora

      • 9 2

      • Nazywajacy innych dzbanami do Motlawy.

        • 2 2

    • na chodnikach pełno zaparkowanych samochodów. Tak samo jak na drogach rowerowych

      • 4 1

    • Poczytaj sobie przepisy...

      Przepisy mówią jasno kiedy po jezdni a kiedy po chodniku

      • 1 0

  • Golf (4)

    pewnie TDi i wszystko jasne

    • 67 20

    • To sportowcy z kładów

      wspaniała muskulatura dzięki hektolitrom piwska. To oni nie lubią rowerów i kolarzy, bo mają kompleksy, a przy tym są wieśniakami.

      • 7 1

    • GWE (2)

      • 4 7

      • GA. Wiczlino to Gdynia. (1)

        Nie zwalaj burackiego zachowania na innych.

        • 3 0

        • Akurat ten golf był na rejestracjach gwe

          • 4 0

  • Polak Polakowi (7)

    Polakiem...

    • 57 24

    • To akurat głupie stwierdzenie (2)

      ale rozumiem, że chciałeś zabłysnąć

      • 10 9

      • To akurat głupi i niepotrzebny komentarz (ale rozumiem, że chciałeś zabłysnąć) (1)

        A w temacie: Nawet marszałek Piłsudski mówił "Kraj piękny, tylko ludzie k...wy"

        • 11 3

        • Mówił to w konkretnym kontekście.

          • 3 1

    • (1)

      kto ma pojęcie to odróżni uprawiającego amatorsko kolarstwo od zwykłego jadącego bez wyobrażni amatora

      • 4 4

      • To że założysz obcisłe galoty nie czyni cię z automatu "uprawiatorem kolarstwa", a być może tylko amatorem bez wyobraźni...

        • 4 3

    • Ciotka (1)

      Chyba miało być Polak pedałowi Rowerem....

      • 2 2

      • raczej

        Rower pedałowi Człowiekiem

        • 3 2

  • P.dalarze to najbardziej roszczeniowa grupa użytkowników dróg (48)

    A najgorsi są gamonie w obcisłych gaciach na swych pięknych kolarzówkach - on nie będzie jechał DDR, bo on trenuje! Do triathlonu!

    • 173 154

    • (34)

      przejdź się takim rowerem po ddr to wtedy pogadamy

      • 28 35

      • To niech jeździ rowerem odpowednim do stanu scieżek, DDR czy ulic. (12)

        Czy to takie trudne? Kolarzówa to na jakiś tor, a nie na ulice/ścieżki w mieście.
        Widać że te gacie uciskają mocno i nie myślą.

        • 30 25

        • Xd (10)

          Na tor sa rowery torowe balwanie. Kolarzowki sa jak najbardziej na ulice.

          • 17 10

          • Dobrze (9)

            Czyli jak ktoś ma kolarzówkę to może jeździć po ulicy jak jest obok DDR?
            Czyli wszystkie bananowe dzieci z Czwartków w Oliwie mają prawo odwalać wyścigi, bo mają sportowe auta?

            • 17 5

            • Może z wielu powodów jechać obok (8)

              Może np. jechać (twoim zdaniem) obok, jeżeli droga nie prowadzi w kierunku w którym zmierza rowerzysta.
              I tak np. wszystkie drogi w kierunku przeciwnym nie są obligujące rowerzystę do takiej jazdy. On oczywiście może zjechać poza przeciwną stronę jezdni, ale ma pełne prawo jechać jezdnią.
              To jeden przykład. Tak można się rozpisywać, ale najważniejsza jest w tym wszystkim kwestia bezpieczeństwa na drodze, która nie może służyć jako metoda wymuszania zachowań na rowerzystach, które ograniczają ich prawa itd.

              • 3 4

              • Masz rację pod jednym warunkiem. (7)

                Droga dla rowerów musi być jednokierunkowa. wtedy i tylko wtedy rowerzysta ma prawo jechać po ulicy jeśli jedzie w przeciwnym kierunku. Jeśli droga dla rowerów jest dwukierunkowa, strona ulicy po której się ona znajduje nie ma żadnego znaczenia i rowerzysta jest zobowiązany z takiej drogi korzystać! W przeciwnym razie łamie przepisy ruchu drogowego.

                • 6 3

              • Bzdura (6)

                Przepis mówi wyraźnie, że obowiązek powstaje jeśli droga prowadzi w kierunku itd.
                Jeżeli nie znasz definicji kierunku jazdy odsyłam do przepisów.
                Droga dwukierunkowa poza pasem w kierunku przeciwnym nie jest drogą w kierunku jazdy.
                Wyznaczona w kierunku po lewej stronie jest wyłącznie na drodze jednokierunkowej.
                Oczekujesz, że prawo będzie działać wobec kierowców w taki sposób, że ich dotyczy kierunek jazdy, a rowerzystów przepisy wymyślone przez kierowców? Czyli np. znaki po lewej str. drogi dwukierunkowej kierowcy nie dotyczą, ale rowerzysta jest zobowiązany jechać infrastrukturą nawet za pasem rozdziału.
                Żaden rowerzysta nie musi kluczyć jeżeli jedzie w kierunku na konkretnej drodze.

                • 3 4

              • Bzdura (5)

                To by znaczyło mniej więcej tyle samo, że kierowca mając przed sobą na wprost dwukierunkowy chodnik lub drogę rowerową a obok równolegle drogę dla pojazdów silnikowych ma prawo sobie pojechać chodnikiem albo cpr/ddr bo jego droga jest gdzieś z boku? Doczytaj sobie przepisy panie kolego.

                Z jednym się zgodzę, że nie zawsze jest wszystko dobrze oznakowane.
                Jestem jednak zdania, że wszędzie gdzie są ścieżki rowerowe obok jezdni (nie istotne po której stronie) powinny stać znaki
                B-9/B-11.

                • 4 2

              • Ty byś tak chciał, jasne, żeby rowerzysta przed tobą kluczył i uciekał z drogi! (4)

                Wypisujesz poza tym jakieś absurdy chłopie, że samochodem można jeździć po dr. rowerowych po zastosowaniu kierunku jazdy i mnie odsyłasz do przepisów.
                Nie wiem, macie ludzie prawa jazdy, a takie brednie wypisujecie, że szkoda gadać.
                Przepis jasno gwarantuje rowerzyście jazdę po drodze w kierunku jego jazdy i rowerzysta ma taki wybór, bo jest tym słabszym uczestnikiem ruchu. Jak jedzie sobie turystycznie i chce z drogi zjechać, to może sobie kluczyć w przeciwnym kierunku i przejeżdżać w prawo i lewo.
                A to co piszesz o stawianiu znaków zakazu, żeby wymuszać na rowerzystach jazdę np. lewą stroną dróg, powinno być zakazane. Taka możliwość nigdy nie powinna być dopuszczona, bo jest to nadużycie prawa pod pozorem stosowania prawa i najzwyczajniejsze nękanie uczestników ruchu dla wygody innych, tak samo uprawnionych.
                Takie metody powinny być karane.
                Ty jako kierowca takiego wyboru nie masz i jedziesz jezdnią, a rower też ma takie samo prawo jeździć jezdnią, ale ma też inne możliwości.

                • 2 3

              • Jak masz problem z czytaniem, to już nie jest mój problem. (3)

                Dalej masz problem z rozróżnieniem słów kierunek i strona drogi.

                Tak rower ma możliwości i obowiązki.
                Jednym z najważniejszych jest jazda po ścieżce rowerowej, jeśli jest przy ulicy. Kropka.

                • 4 1

              • dlatego z i**otami nie dyskutuję (1)

                wzywam policję, gdy mają jakieś wątpliwości.

                • 0 0

              • bolanda

                jeden i*ta
                "woła" drugich i*tów
                by wymusić prawo
                pisane przez trzecich i*tów

                jak analizuję polską śmiertelność na drogach,
                oraz szykany jednych przez drugich,
                to jestem za natychmiastowym zakończeniem
                nieudanego eksperymentu pt. polska niepodległość

                • 0 0

              • Infrastruktura będzie w kierunku, jeżeli będzie zbudowana tak jak regulują to przepisy. W obszarze dwukierunkowej jezdni do jej osi wraz z przeznaczonym do jazdy poboczem i po obu stronach jednokierunkowej.
                Jeśli nie zamierza skręcić lub pojechać w innym kierunku, rowerzysta jest zobowiązany z niej korzystać.
                No chyba, że jest nieprzejezdna.

                • 1 0

        • Chyba tobie cos uciska.....

          • 3 7

      • (1)

        Noe czuje takiej potrzeby i nie musze.

        • 0 2

        • to uszanuj taką potrzebę innych ludzi

          • 1 0

      • (18)

        Jakie ma to znaczenie? Jeśli jest droga dla rowerów to skąd zdziwienie, że kierowcy trąbią na osoby poruszające się rowerami po ulicy?

        Tylko, że skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców poruszających się po drogach rowerowych swoimi samochodami jest jak na lekarstwo, natomiast rowerzystów na drogach oraz chodnikach gdzie jest droga rowerowa ciężko nawet policzyć.

        • 12 6

        • DDR (13)

          Niestety ale drog rowerowych jest jak na lekarstwo! Większość to Pas Pieszo Rowerowy. Według przepisów nie ma obowiązku poruszania się po takim pasie!!!Można jechać ulicą!

          • 10 10

          • Bzdura! (12)

            Jeśli masz DDR/CPR/pas rowerowy masz obowiązek się nim poruszać!

            • 9 7

            • (10)

              tak baranie?Ustawa mówi o drodze dla rowerów co to jest baranie droga dla rowerów też masz baranie napisane w ustawie jakie ma spełniać wymogi innym wymienionym w ustawie baranie jest pas rowerowy a te są tylko na jezdni na dróżce rowerowo-pieszej rowerzysta nie ma pierwszeństwa ani żadnych praw

              • 2 3

              • Ja też uważam, że obie formy pieszorowerówek powinny być pozbawione tego w sumie absurdalnego i bezprawnego zapisu o obowiązku.
                Nie mówiąc już o sytuacji jaką stworzono po deskorolkach.

                • 1 1

              • To masz misiaczku. Artykuł po nowelizacji: (8)

                Prawo o Ruchu Drogowym

                Art 33

                1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

                Aha propnuję ustawić się gdzieś na mieście na piwo, za to nazywanie mnie per baran.

                • 3 2

              • Dlaczego usunąłeś część przepisu? Bo ci nie pasuje? Właśnie potwierdziłeś swoje baraństwo. (3)

                Art. 33.1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

                Masz dwie części tego przepisu. Pierwsza wyznacza obowiązek, jeśli droga jest wytyczona w kierunku.
                Druga dotycząca dróg rowerowych i pieszych wyznacza wyłącznie obowiązek ustępowania pieszym podczas korzystania. Jednak samo korzystanie nie jest w Pord zakwalifikowane jako obowiązkowe.

                • 2 3

              • Kierunek bałwanie to nie to samo co strona drogi (2)

                Jeśli masz ścieżkę dwukierunkową to obojętnie po której stronie jezdni się ona znajduje masz obowiązek po niej jechać. Jeśli byłaby tylko jednokierunkowa wtedy masz prawo jechać jezdnią jeśli jedziesz w przeciwnym kierunku!
                Zapamiętaj:
                kierunek =/= strona

                • 7 2

              • kierunek jest zdefiniowany matole w konwencji art. 1 lit. z

                Polska stosuje konwencję i opiera na niej krajowe Prawo o ruchu drogowym.
                A że jesteś mitomanem, to nie rozumiesz, że w kierunku jazdy jest wszystko, co nie przekracza pasa do jazdy w kierunku przeciwnym, służącym jedynie do wyprzedzania.
                Rowerzysta nie musi jechać infrastrukturą znajdującą się poza osią jezdni dwukierunkowej.

                • 2 4

              • a masz jakiś wjazd na nią rozumiem że rower to helikopter tak i ma przefrunąć przez kilka pasów ruchu i pas zieleni?Bo ty tak sobie chcesz?

                • 1 4

              • (3)

                droga dla rowerów i pieszych baranie to co to jest że się tak wyrażę?Jest dla kogoś konkretnie czy to takie chodnikowe barachło na którym można się zabić?Ja nie mam obowiązku dawać się zabić albo jechać 10 km/h bo ty chcesz sobie zap[ierd..lać frajerze

                • 1 3

              • a teraz jeszcze dorzucili UTO :-)

                Wszystko jest celowo tak zdefiniowane pokracznie, żeby w ustawie nie wyszło, że nękają uczestników ruchu, to w rozporządzeniu wprowadzili obowiązek jazdy z pieszymi.
                Jak ktoś będzie walczył przed Sadem, to i tak jakiś sporadyczny przypadek. Tak politycy i urzędnicy traktują prawa obywatelskie, krzycząc przy tym konstytucja!
                Najgorsi są pod tym względem miejscowi włodarze i zarządcy dróg - zwykle nienawistnicy, gardzący prawem innych ludzi.

                • 2 1

              • A ja nie mam obowiązku na ciebie uważać ani się ciebie spodziewać na ulicy (1)

                jeśli obok masz ścieżkę rowerową kmiocie.
                Bo wielki pan rowerrak chce sobie pozap[ierd..lać po równej ulicy bo na ścieżce mu za bardzo d.pkę wytrzęsie

                • 3 2

              • masz się spodziewać zawsze rowerzysty ciemniaku

                gdyż przepisy są warunkowe - zawierają "jeśli prowadzi w kierunku..." Nie do ciebie należy ocena, czy rowerzysta jedzie prawidłowo, a jedynie do służb do tego uprawnionych.
                Wielki rowerak chce sobie pozap[ierd..lać po równej ulicy, masz na niego uważać i wyprzedzać zgodnie z przepisami.
                Ciebie w samochodzie nie dotyczy infrastruktura, a jedynie obowiązek bezpiecznego wyprzedzania i tego pilnuj do czego zobowiązany jesteś przepisami.

                • 1 1

            • ależ tylko w kierunku jazdy

              a co do CPR sprawa jest wielce wątpliwa prawnie nawet w tym samym kierunku. Nawet w taryfikatorze nie ma o tym mowy.

              • 1 2

        • (3)

          Z tym skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców jak na lekarstwo to grubo popłynąłeś... jakieś 75% kierowców jest skrajnie nie odpowiedzialnych: olewanie zasad prawej ręki, ignorowanie ograniczeń prędkości, jazda na pamięć lub świadome ignorowanie znaków, nie trzymanie dystansu... To tylko część przewinień codziennych Polskiego kierowcy.
          Problem polega na tym, że "wszyscy tak jeżdżą" więc, przeciętny Kowalski nie widzi w tym nic złego...

          • 10 5