rowery

Gdyńska Masa Krytyczna ma już rok. Na urodziny przejedzie estakadą

Gdyńska Masa Krytyczna obchodzić będzie 1. urodziny, dołączysz?
Gdyńska Masa Krytyczna obchodzić będzie 1. urodziny, dołączysz?

Pierwsze urodziny Gdyńskiej Masy Krytycznej już w najbliższą niedzielę. Spotkanie przy dworcu SKM w Gdyni organizuje Stowarzyszenie Rowerowa Gdynia.



Władze Gdyni są dumne z budowy rowerowej estakady nad torami kolejowymi (po prawej stronie). Rowerzyści uważają, że jest źle zaprojektowanym i drogim bublem, a oni sami powinni móc korzystać z Estakady Kwiatkowskiego (po lewej stronie).
Władze Gdyni są dumne z budowy rowerowej estakady nad torami kolejowymi (po prawej stronie). Rowerzyści uważają, że jest źle zaprojektowanym i drogim bublem, a oni sami powinni móc korzystać z Estakady Kwiatkowskiego (po lewej stronie). fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl
Comiesięczne przejazdy rowerowe odbywają się w Gdyni od roku, w każdy ostatni piątek miesiąca, pod ogólnoświatowym hasłem: "My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem" - zachęcając mieszkańców do przesiadki z aut na rowery nie tylko w celach rekreacji i wypoczynku.

- Rower jest najlepszą alternatywą komunikacyjną dla auta. "Uroki" podróżowania transportem publicznym, większość odczuwa na własnej skórze - mówi Łukasz Bosowski, członek zarządu Stowarzyszenia Rowerowa Gdynia.

Coraz więcej osób wybiera więc rower w drodze do pracy, szkoły lub na zakupy. Nowoczesne miasta ograniczają ruch aut w centrach, zwiększają obszary stref pieszych i stref Tempo 30, które działają w całym Trójmieście.

Gdynia jest na razie najmniej przyjazna rowerzystom, którzy lokalne ścieżki rowerowe nazywają "śmieszkami" i od wielu miesięcy kontestują tzw. zdublowaną estakadę, czyli drogą i - ich zdaniem - wadliwie zaprojektowaną przeprawę nad torami kolejowymi.

Pierwszą rocznicę Masy Krytycznej gdyńscy rowerzyści chcą uczcić w szczególny sposób: przejeżdżając przez Gdynię Estakadą Kwiatkowskiego, na co dzień zamkniętą dla rowerów. Liczą, że bezpieczny przejazd tą trasą pozwoli na jej otwarcie dla rowerów w przyszłości.

Organizatorzy liczą, że rowerowy spacer głównymi ulicami Gdyni będzie ciekawym pomysłem na długo oczekiwaną, słoneczną niedzielę. Szczególnie zaproszone są osoby, które ten dystans pokonują zwykle w autach. Przejazd nie jest wyścigiem. Łagodny profil trasy pozwala uczestniczyć w wydarzeniu wszystkim bez względu na wiek i doświadczenie. Rowerowe zgromadzenie będzie eskortowane przez Policję.

Start: niedziela, 31 marca, godz. 14, spod stacji SKM Gdynia Główna

Trasa: SKM Gdynia Główna - Dworcowa - Plac Konstytucji - Janka Wiśniewskiego - Kontenerowa - Kwiatkowskiego - Unruga - Kwiatkowskiego - Morska - Podjazd - 10 Lutego - Skwer Kościuszki

Zobacz wizualizację trasy

Więcej informacji: Stowarzyszenie Rowerowa Gdynia
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (179) 5 zablokowanych

  • Niedzielę spędzić w mieście, a do tego jeszcze wkurzając kierowców? (14)

    O nie, nie, nie...
    Jest tyle rzeczy przyjemniejszych, że na to namówić się nie dam.
    Jeśli miałbym udać się na wycieczkę rowerową to na pewno nie po mieście, nie głównymi, zasmrodzonymi ulicami, robiąc cyrk niczym małpa w ZOO.

    • 86 31

    • kogo obchodzi to, że ciebie tam nie będzie? (9)

      jeśli codzienne dojazdy do roboty w korkach są dla ciebie przyjemne, to warto byś wiedział, że siedząc w samochodzie oddychasz powietrzem bardziej zatrutym niż powietrze dostępne na zewnątrz samochodu, nawet jak włączysz nawiew wewnętrzny. Na wycieczkę można się wybrać po przejeździe rowerowym, przyczyniającym się do zmiany wyobrażeń o sposobach poprawiania warunków życia w mieście.

      • 14 38

      • (8)

        Jak na razie to przejazdy Masy krytycznej zmieniły wyobrażenia o rowerzystach. Kiedyś rowerzyści to byli mili, sympatyczni ludzie, teraz to roszczeniowa, arogancka grupa ludzi nie licząca się z nikim i niczym i nie widząca nic poza własną korzyścią. I żeby było jasne dotyczy to rowerzystów w dużych miastach 'wychowywanych' w taki roszczeniowy sposób przez rowerowych aktywistów.

        • 36 9

        • twoje tezy są słuszne w odniesieniu jedynie do niektórych (7)

          niektórzy od dawna uważali rowerzystów za przyczynę powstawania korków na drodze. Rowerzyści to nadal są mili sympatyczni ludzie, niektórzy z nich po prostu zachowują się bardziej asertywnie niż poprzednio i pokazują, że chodzi im o egzekwowanie już przysługujących im praw do bezpiecznego poruszania się po większości jezdni. Takie anonimowe posty przyczyniają się do antagonizowania ludzi między sobą - rowerzyści z kierowcami sami się coraz lepiej porozumiewają, bo coraz więcej cyklistów biorących udział w masie to także kierowcy.

          • 5 16

          • (3)

            rozpędzanie na boki pieszych na deptaku to nie jest asertywność tylko zwyczajne chamstwo i właśnie tacy aroganccy rowerzyści to dzisiaj codzienność w mieście.

            • 20 2

            • przejżdżanie na czerwonym świetle, przekraczanie ograniczeń prędkości (2)

              niemieszczenie się na jezdni, parkowanie na chodniku, jazda po pijaku... to według regularnie prowadzonych badań jest codzienność nie tylko w mieście, ale i na wsi. Obserwacje prowadzone na deptaku ukrytą kamerą pokazują, że przedstawione w twoim poście zachowania są wśród cyklistów wyjątkowe, ale jeśli mają miejsce to są jak widać na tym portalu zapamiętywane. Nie pochwalam żadnych ale też żadnych nie demonizuję. Zachowania kierowców uznawane za dopuszczalne sprawiają jednak większe zagrożenie. Dlatego też uważam działania masowiczów, którzy widzą potrzebę uznania jazdy rowerem po jezdni za uprawniony sposób poruszania się po mieście za zasadne i godne poparcia. Tylko tyle i aż tyle.

              • 5 8

              • (1)

                arogancie zachowania rowerzystów wobec pieszych są codziennością ! Każdy kto chodzi po chodnikach to widzi i wie, widzi to własnymi oczami.

                • 9 3

              • dlatego masa dąży do skierowania ruchu rowerowego na jezdnie

                tam aroganckie zachowania wobec kierowców nie leżą w interesie rowerzystów. Szkoda tylko że większość udogodnień dla rowerzystów jak dotąd było tworzonych w Gdyni i w Gdańsku kosztem przestrzeni chodników. Wesołych Świąt - życzę lepszego kontaktu z innymi ludźmi.

                • 2 5

          • (2)

            Dwa lata temu byłem na pogrzebie dziadka. Po pogrzebie mój ojciec, który był ze swoim ojcem bardzo blisko prowadził samochód i wyjeżdzał z cmentarza i napatoczył się zap.... rowerzysta, który zaczął na nas drzeć ryja typu "jak jeździsz cio.... kur.... kolejny zabójca itp". Przeprośliśmy Pana cyklistę i pojechaliśmy w swoją stronę. O tak cykliści są mili i mają dużą dozę spokoju oraz są skorzy do refleksji lecz pewnie nie dotyczy ich samych tylko tych którzy im przeszkadzają w wesołym pedałowaniu.

            • 12 5

            • współczuję głęboko i nie dziwię się twoim emocjom (1)

              Współczuję głęboko i nie pochwalam jego zachowania. Gdyby jednak jechał jakiś lamborghini po tej samej jezdni i puknął w samochód wyjeżdżający z bocznej ulicy, to inwektyw kierowca prowadzący samochód nie zdążyłby usłyszeć, bo by już nie żył. Wyciąganie wniosków o wszystkich rowerzystach na podstawie zachowania jednego przestraszonego uczestnika ruchu (czy jechał chodnikiem? to wtedy możesz mówić, że się napatoczył. Jeśli jezdnią, czy miał pierwszeństwo ? Jeśli nie miał, nadmiernie ryzykował, jeśli miał, nic dziwnego że pomstował - ciekawe, czy nigdy nie zdarzyło ci się myśleć o zachowaniach innych w stanie pobudzenia emocjonalnego?

              • 3 2

              • mi takim jeden wyskoczył rowerem zza zakrętu prosto pod koła, jechał pod prąd, aby go nie przejechać musiałem gwałtownie wjechać na przeciwny pas . Gdyby nie refleks kierowcy jadącego z naprzeciwka zderzylibyśmy się .... a rowerzysta po prostu uciekł. Powiedziałem sobie wtedy, nigdy więcej nie będę ryzykować własnym życiem dla ratowania kogoś kto ma to głęboko gdzieś.

                • 7 1

    • to czy kierowca jest wkurzony czy nie (2)

      zależy od niego, a nie tylko i nie głównie od organizatorów czy uczestników masy. Znam wielu kierowców, którzy się wkurzają po prostu na innych kierowców, na pieszych i na rowerzystów codziennie, bez względu na przejazd masy czy brak jakichkolwiek rowerzystów na jezdni. Lepiej zastanów się nad sposobem redukcji przyczyn wkurzania się niż nad krytykowaniem społecznych inicjatyw. Jeśli ci się wydaje że miasto rozładuje korki budując więcej "bezkolizyjnych", to ci się wydaje.

      • 8 17

      • Mamy przykład nowej słowackiego w gdansku (1)

        Przedtem były duze korki, teraz moze nie zniknely całkowicie ale mozna duzo swobodniej przejechac, kto tamtędy jeździ ten wie (wiec nie pitol ze sie "wydaje")

        • 6 3

        • Warszawa takich tras Słowackiego ma całe mnóstwo

          ale zajmuje drugie miejsce w Europie jeśli chodzi o poziom zakorkowania - zaraz po Istanbule. Korki rozładowane przez jedną estakadę i pseudobezkolizyjne skrzyżowanie przesuwane są gdzie indziej, ale w skali miasta tworzenie udogodnień z myślą wyłącznie lub głównie o jeździe samochodem korków w godzinach szczytu nie załatwia. Zwiększa tylko mentalne uzależnienie od samochodu, co widać wyraźnie u wielu uczestników rozmów na tym portalu.

          • 3 6

    • Przecież ta cała śmieszna masa...

      ...za każdym razem robi cyrk, niczym małpa w ZOO... najlepsze jest to, że robią cyrk z siebie. A niech im tam.

      • 15 3

  • akurat w swieta (5)

    mogli to zrobic normalnie w piatek tak jak to powinno byc a nie w niedziele, przeciez sa swieta i niektorzy ( rowerzysci) wyjezdzaja do swoich rodzin, porazka!!!!

    • 43 16

    • przejazd mikołajów na rowerach też był w niedzielę około świąteczną, ale chętnych się znalazło (3)

      dużo więcej niż się organizatorzy spodziewali

      • 2 14

      • faktów się nie podważa, minusowanie tego typu stwierdzeń świadczy jedynie o rozmijaniu się minusujących z rzeczywistością (1)

        • 1 6

        • a co , teraz przebierzecie się za zajączki ? Pewnie chcecie znowu dostać jakieś prezenty

          • 3 3

      • owszem, fakt

        ale wtedy była mobilizacja wszystkich sitw rowerowych na wiele tygodnie przed imprezą, wszyscy panikowali ze będzie za mało ludzi, mówiono tez o lampkach i grochówce.

        teraz takiej mobilizacji nie ma. info w prasie nie ma, a nawet trojmiasto. pl daje spot w ostatniej chwili. ale pożyjemy, zobaczymy...

        • 1 0

    • ale za to mało ludzi do/z pracy jedzie

      • 0 0

  • Co za durnowaty pomysł ? (8)

    Blokować ulice żeby pokazać że ludzie jeżdżą na rowerach ? To jakiś żart ? Jestem zapalonym rowerzystą i nie muszę nikomu psuć nerwów. Wsiadam i cisnę. Rozumiem że organizatorzy tego cyrku oczekują dotacji albo jakiegoś dofinansowania z unii itp. bo naprawdę ciężko to zrozumieć.

    • 104 24

    • robisz wrażenie nie tylko zapalonego rowerzysty ale i zapalonego polemisty (4)

      daj sobie na luz. Rowerzyści nie blokują ulic, nie tamują ruchu tylko go spowalniają.
      Piszesz tak jakbyś jadąc rowerem zajmował całą szerokość pasa, a jeśli jeździsz samochodem to nie zauważasz, że rowerzystę można łatwiej wyprzedzić niż jadący przed tobą wolniej samochód. Jak jadę w pojedynkę rowerem po mieście to jadąc z górki nawet nie spowalniam ruchu samochodów, bo zdarza mi się jechać 40-50 na godzinę, a to jest prędkość większa niż przeciętna w naszych miastach. W godzinach szczytu jadę szybciej niż większość samochodów samoblokujących się w korkach. Skądinąd wiem, że wielu (ca 50%) kierowców jedzie na odległość nie większą niż 5 km, czyli na pewno dojadę do celu wcześniej niż oni. Ten pomysł nie jest durnowaty, tylko jest formą cofnięcia się (czy uzasadnionego?) pod naciskiem uzależnionych od samochodów : w niedzielę jest z reguły dużo mniejszy ruch samochodów, więc i mniejsze spowolnienie ruchu przez masowiczów. Czyli nie będzie to klasyczna masa krytyczna, tylko masowy przejazd rowerowy: dla otwierania wyobraźni takich jak ty.

      • 10 38

      • (2)

        patrząc na zdjęcie to przy takim przejeździe jednak blokują ruch, nikt tu nie mówi o pojedynczych rowerzystach ale o "masie krytycznej"

        • 18 2

        • ja nie jestem nikt (1)

          zwykły rowerzysta jeździ najczęściej w pojedynkę, ale niewielu zwraca na niego uwagę. Stąd warto rozmawiać o sensu masy z myślą o codziennej jeździe rowerem, do której każdy ma prawo - powiem więcej: każdy ma prawo czuć się bezpiecznie na jezdni. Jak na razie są powody by nie czuć się bezpiecznie nawet na drodze rowerowej czy chodniku - polecam informację o lamborghinim w Sopocie.

          • 1 5

          • Czyli masa krytyczna to prostest by czuć się bezpiecznie na ulicy? W takim razie polecam transport lotniczy.

            • 1 1

      • Czytaj to co Pan nad tobą napisał dokłanie i po trzy razy "..wsiadam i cisnę" i własnie tak to się robi kolego. Bo ja też dużo jeżdzę rowerem i takie s****y krytyczne to jest obciach i uwież moim mażeniem jest aby każdy cisnął sobie rowerkiem lecz nic kosztem innych i wszystko z głową. Wam chodzi o to żeby zrazić kierowców do rowerzystów bo inaczje zamiast spotykać się na tej masie to tak jak kolega powyżej albo ja wsiedli byście na rower i cisnęli.

        • 10 2

    • (1)

      Tam normalnych roweżystów nie uświadczysz za chiny, to są ciołki którzy z trendem zmieniają co sezon dyscyplinę sportu.

      • 8 2

      • masy krytyczne i przejazdy rowerowe są nie dla sportowców

        ale dla mieszkańców, którzy korzystają z roweru w celach użytkowych, a nie sportowych - rower to TRANSport a nie tylko i nie głównie sport

        • 1 4

    • a jak geje ida w paradzie rownosci to nie blokuja ruchu ??

      • 2 3

  • determinacja organizatorów masy zaskakuje (1)

    w pierwszy dzień świąt? Nie wykluczam, że będzie wielu chętnych, ale świeckie tradycje można tworzyć raczej w lany poniedziałek, nie stawiając przywiązanych do przeżywania świąt nieświeckich w domach rodzinnych wobec trudnego dylematu.

    • 46 6

    • ale to jest clou całości - a na co komu święta...

      lewactwo i tyle.

      • 8 6

  • Szkoda, że nie w Dyngysa.To to by się działo.

    • 37 3

  • Masa Kretynów. (3)

    Estakada Kwiatkowskiego - Nie dla rowerów Trasa Kwiatkowskiego dla drogowców. Obiekt corocznego gwałtu na kierowcach

    • 61 11

    • masa kretynow (2)

      ulica pod moim domem nie dla kierowcow!
      Obiekt codziennego gwałtu na mieszkancach.... glupie co ?

      • 3 3

      • (1)

        Rowery na autostradę A1 ! ... głupie co ?

        • 1 1

        • rowery na autostradzie już były : w liczbie ponad 5 tysięcy

          ciclovia amber one. MOżna sobie wygooglać.

          • 1 3

  • No to się zacznie : rowery kontra motory kontra auta kontra piesi kontra psy (1)

    • 31 1

    • Motóry?

      Motocykle.

      • 2 2

  • Do podpisu pod zdjęciem - NIE! (5)

    Nie kręcą mnie trykoty i otuleni w nie faceci...

    • 36 8

    • akurat. (1)

      • 2 5

      • no chyba wiem, nie sądź wszystkich swoją miarą

        • 3 2

    • (2)

      Naprawdę? Zauważyłeś/łaś tylko strój :D gratuluje inteligencjo z tapmadl :)

      • 2 3

      • z czego?! (1)

        • 0 0

        • to nie z tapmadl to z xvideos raczej

          ten żuczek wypatrzył tylko genitalia w gatkach z pampersem.
          pewnie kiedyś te gatki przymierzył w sklepie i sprzedawczynie wybuchły śmiechem, to teraz gostek ma uraz, bo ma się czego wstydzić...

          • 1 1

  • Propozycja Trasy

    Trasa: SKM Gdynia Główna - Dworcowa - Plac Konstytucji - Janka Wiśniewskiego - Kontenerowa - Kwiatkowskiego - Pułkownika Dąbka - Kto wjedzie może uczestniczyć w masie krytycznej w 2014

    • 8 2

  • niedziela jest oki (2)

    bo piątki to idiotyczny pomysł był

    • 13 6

    • w piątki masy są na całym świecie (1)

      w niedzielę jest przejazd rowerowy

      • 1 2

      • de gustibus. mi bardzie pasil piątek. kazdemu sie nie dogodzi.

        • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.