• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Droga Czerwona miejską trasą, ale dla rowerów

Maciej Kotarski
25 września 2016 (artykuł sprzed 7 lat) 
Zgodnie z założeniami urbanistów sprzed kilkudziesięciu lat, Droga Czerwona miałaby biec przez Wrzeszcz tuż obok linii kolejowej. Zgodnie z założeniami urbanistów sprzed kilkudziesięciu lat, Droga Czerwona miałaby biec przez Wrzeszcz tuż obok linii kolejowej.

Droga Czerwona to pomysł gdańskich urbanistów sprzed kilkudziesięciu lat. W ich założeniu miała to być trasa tranzytowa równoległa do al. Grunwaldzkiej, ale biegnąca wzdłuż i po drugiej stronie torów kolejowych. Miasto wciąż utrzymuje tzw. rezerwę terenową pod budowę tej drogi, choć dziś już powszechnie neguje się sens jej budowy. Nasz czytelnik ma pomysł, jak lepiej - jego zdaniem - wykorzystać leżące odłogiem tereny.



Jak oceniasz stworzenia autostrady rowerowej w miejscu Drogi Czerwonej?

Oto refleksje Macieja Kotarskiego:

Niektórzy czytelnicy znają historię nowojorskiego High Line Park. Ta stara, wycofana z użytku estakada, biegnąca przez wiele dzielnic Nowego Jorku, używana była niegdyś jako trasa nadziemnej kolei miejskiej. W ostatnim dziesięcioleciu przekształcono ją w jeden z najpiękniejszych, najciekawszych i najbardziej oryginalnych parków miejskich na świecie.

Ten chyba najdziwniejszy z parków biegnie po nieużywanym wiadukcie, wijącym się malowniczo między budynkami, nad ulicami miasta. Jest niesamowicie popularny wśród mieszkańców Nowego Jorku, został uhonorowany wszelkimi możliwymi nagrodami oraz okrzyknięty spektakularnym sukcesem.

High Line Park to promenada połączona z parkiem, która powstała na starej, wycofanej z użytkowania estakadzie, po której linia kolejowa biegła przez kilka dzielnic Nowego Jorku. High Line Park to promenada połączona z parkiem, która powstała na starej, wycofanej z użytkowania estakadzie, po której linia kolejowa biegła przez kilka dzielnic Nowego Jorku.
Od tego czasu wielu urbanistów innych miast zaczęło domagać się własnych odpowiedników High Line Park. Władze Los Angeles pracują ponoć nad przekształceniem w podobny park zabetonowanego koryta rzeki, znanego ze scenerii pościgu w filmie Terminator.

Wielkim sukcesem stał się również park, który powstał w odtworzonym korycie rzeki w Korei Południowej, w samym sercu Seulu. Przez kilka dziesięcioleci rzeka ta była przykryta wielopasmową autostradą. W roku 2005 nowy burmistrz miasta, który potem został wybrany na prezydenta całego kraju, zarządził wyburzenie 8 km autostrady i odkrycie niewidocznej dotąd rzeki. Odtworzono koryto rzeki wraz z otaczającą ją przyrodą - łąkami, sitowiem, krzewami, drzewami, trawnikami. Projekt ten, podobnie jak High Line Park, okazał się wielkim sukcesem - już pierwszego lata skorzystało z tego miejsca 7 mln ludzi, którzy przyszli tam po to, aby wylegiwać się, moczyć nogi lub po prostu spacerować.

Wizualizacja przebiegu Drogi Czerwonej biegnącej pod właśnie budowanym centrum handlowym Metropolia, na wysokości dworca kolejowego Gdańsk Wrzeszcz. Wizualizacja przebiegu Drogi Czerwonej biegnącej pod właśnie budowanym centrum handlowym Metropolia, na wysokości dworca kolejowego Gdańsk Wrzeszcz.
W Gdańsku istnieje teren bardzo podobny - na szczęście jeszcze niezabudowany autostradą - a mianowicie rezerwa pod tak zwaną Drogę Czerwoną. Droga Czerwona miała kiedyś być alternatywą dla alei Grunwaldzkiej, jednak obecnie jakiekolwiek uwagi o jej budowie są gwałtownie oprotestowywane przez urbanistów, architektów oraz większość ludzi zorientowanych w nowoczesnym planowaniu miast.

Dla specjalistów oczywiste jest, że budowa tej drogi byłaby szkodliwa dla miasta, zwiększyłaby zanieczyszczenie spalinami i hałasem, a jej realizacja i tak byłaby niemożliwa z powodu protestów społecznych, które niewątpliwie wybuchłyby w dzielnicach z nią graniczących. Zapewne ta droga nigdy nie powstanie - jak zatem można wykorzystać ten teren?

Rezerwa pod Drogę Czerwoną prowadzi od granicy z Sopotem, wzdłuż torów kolejki SKM, poprzez Żabiankę, Oliwę, Zaspę, Wrzeszcz, niemalże aż do granic Śródmieścia. Biegnie w dużej mierze przez nieużytki oraz ogródki działkowe, część zajmują stare parkingi, składy kolejowe, w niektórych miejscach stare budynki mieszkalne. Szerokość dostępnego terenu jest różna, najwęziej jest we Wrzeszczu, gdzie Droga Czerwona biegnie wzdłuż ulicy Białej.

Została zaplanowana jako korytarz transportowy - co daje pewną zaskakującą możliwość jej wykorzystania i rozwiązania pewnego gdańskiego problemu.

Większość rowerzystów wie, że w Gdańsku dość nieprzyjemnie jeździ się wzdłuż głównych, najbardziej ruchliwych arterii - Grunwaldzkiej, Chłopskiej czy Rzeczpospolitej. Są tam teoretycznie przyjemne, gładkie ścieżki rowerowe, lecz ruch samochodów i hałas jest tak duży, że wiele osób czuje się przytłoczonych, a nawet zagrożonych i unika tych tras. Jest to całkowicie zrozumiałe - wiele badań psychologicznych wykazuje, że w pobliżu ulic zatłoczonych przez dużą liczbę szybko przemieszczających się samochodów, ludzie czują się zagrożeni, rozdrażnieni, a w najlepszym wypadku pozbawieni komfortu.

Nawet częściową alternatywą nie jest niestety Wita Stwosza, gdzie pas rowerowy jest częścią jezdni wygrodzonej tylko białą farbą, a nawierzchnia jest bardzo nierówna. W Gdańsku bardzo brakuje komfortowej trasy rowerowej, umożliwiającej przemieszczanie się na linii Sopot - Śródmieście. Komfortowej w takim rozumieniu, w jakim np. jest nią trasa nadmorska: biegnąca wśród zieleni, o odpowiedniej szerokości, oddzielona od pieszych i samochodów.

Droga Czerwona ujęta w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Gdańska. To dodatkowa droga obok istniejącej trasy - al. Grunwaldzkiej i al. Zwycięstwa. Droga Czerwona ujęta w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Gdańska. To dodatkowa droga obok istniejącej trasy - al. Grunwaldzkiej i al. Zwycięstwa.
Na szczęście mamy rezerwę terenową na korytarz transportowy w tym właśnie kierunku - rezerwę pod Drogę Czerwoną. Zróbmy zatem z niej autostradę rowerową - autostradę parkową, oddzieloną drzewami i krzewami od torów SKM, tonącą w zieleni, a tam gdzie możliwe, czyli tam, gdzie jest nieco szerzej - po prostu zróbmy z niej park. Byłby to park linearny, tak jak High Line Park, choć o zmiennej szerokości, raz węższy, raz szerszy.

Kręgosłupem tego parku byłaby szeroka aleja rowerowa wzdłuż trasy torów SKM, a od strony osiedli umieszczone byłyby tereny zielone, plac zabaw, miejsca na grill, tory do gry w bule, trawniki do rekreacji i opalania się, a najlepiej jeszcze - tu i ówdzie miejsce do gry w koszykówkę i siatkówkę. W wielu dzielnicach, np. w dzielnicy Przymorze Małe, byłyby to jedyne miejsca o charakterze parkowym, rekreacyjnym - obecnie nie ma tam niczego takiego. W Sopocie trasę rowerową można dociągnąć aż do ulicy 3 Maja - jest rezerwa wzdłuż torów SKM, choć po drodze trzeba przejechać przez Hipodrom.

Dzięki takiemu połączeniu miejsce to byłoby idealne zarówno dla rodzin z dziećmi oraz ludzi starszych, jak i dla ludzi aktywnych, przemieszczających się pomiędzy dzielnicami wzdłuż osi Gdańska. Jedni mogliby inspirować drugich swoją obecnością i aktywnością. Rowerzystów przyciągnie zielone otoczenie i związana z tym możliwość relaksu w trakcie przejażdżki lub pokonywania trasy, dla rodzin z dziećmi i osób starszych atrakcyjna będzie możliwość wypoczynku, ale i spacerowania wzdłuż trasy rowerowej i możliwość przemieszczania się do kolejnych części ogrodu.

Nie jest to też pomysł drogi - realizacja infrastruktury rowerowej i terenów zielonych jest o niebo tańsza od dróg samochodowych. Projekt można też realizować etapami, w trakcie realizacji sprawdzając, jakie formy terenu spośród zielonych i rekreacyjnych będą najbardziej popularne wśród mieszkańców. Ja zaś miałbym w końcu jak pojechać z Oliwy rowerem na kawę do Wrzeszcza.
Maciej Kotarski

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.

Opinie (313) 7 zablokowanych

  • Jak rowerzyści zapłacą za budowę to czemu nie. (89)

    My blachsmrodziaze płacimy na drogi, to czemu rowerzyści nie?

    • 286 392

    • Kierowcy nie płacą nawet 1% tego (28)

      co trzeba zapłacić za drogi.

      • 77 57

      • masz cos na poparcie tych bzdur? (11)

        pieniadze ktore kierowcy wplacaja do budzetu czyli podatek paliwowy i akcyza to 25% budzetu tego kraju
        na drogi idzie niecale 20%
        wiec kieorwcy nie dosc ze placa za drogi to jeszcze doplacaja do innych wydatkow panstwa

        • 27 21

        • Jeżeli

          Ci się nie podoba to przesiądź się na rower! proste

          • 0 0

        • (2)

          a policzyłeś ile kosztuje zanieczyszczenie środowiska spowodowane ruchem samochodowym ?

          • 20 14

          • kers

            a ile kosztuje twój bąk w środowisku policzyłeś to

            • 1 0

          • zanieczyszczeniem

            To w Polszcze nikt się nie przejmuje, niestety....

            • 7 3

        • potym mozna poznac własni typowego cymbała za kierownicą niema zadnego podziału

          Wszystkie podatki idą do jednego worka i tam są rozdawane na wszystko co wtym kraju sie wydają cymbale .
          Wiec gdyby nie było podatku w paliwie cymbale to tez były by budowane drogi!!

          Nawet w tym co piszesz cymbale 75% podatków płacą wszyscy co nie korzystają z auta!Ale jak ktoś jest ograniczony umysłowo to może dlatego ,że już tak zatruj sobie mózg spalinami!! Ci co nie mają auta pieszy nie placą podatków w paliwie to maja płacić na budowanie chodników dodatkowo?

          • 1 3

        • rowerzyści kupują rowery, części, odzież (2)

          w tym wszystkim również są podatki, jednak rowerzyści składają się też jak wszyscy do budżetu na drogi gminne. Ponadto wielu z nich jest również kierowcami, więc nie chrzań.

          • 25 15

          • Ciasne gacie co uciskają krocze i później nie myślą racjonalnie (1)

            • 9 14

            • co ty na czaszkę zakładasz?

              jakieś obcisłe torusy? Bo ucisk niemiłosierny, efekt widać po wypocinach.
              Relax, mr kowlaski, relax.

              • 3 7

        • fundusz drogowy przeznaczony jest na utrzymanie dróg krajowych

          a nie lokalnych.

          • 1 4

        • Zapomniałeś, że nie tylko paliwo jest objęte acyzą

          Te 25% stanowiące budżet państwa, to chyba z akcyz pochodzących nie tylko z paliwa ale i z papierosów i z alkoholu.

          • 5 6

        • Nie-praw-da

          Podaj konkretne liczby ze źródłami. Wg. danych MF, to wpływy to niecałe 20%
          Jeśli chodzi o koszt utrzymania dróg, to jak już ktoś wcześniej napisał, dochodzą skutki zanieczyszczeń, wypadków drogowych (kilka mld rocznie + wielu zabitych i kalekich - nie da się tego wycenić). O takich głupotach jak wpływ paliw na niemałą część deficytu handlowego, to nawet nie wspomnę.

          • 8 10

      • (9)

        A dokładnie zero, jeśli chodzi o drogi w obrębie miast

        • 54 28

        • (8)

          Bzdura, pisząc w ten sposób udowadniasz, ze nie masz pojęcia o budżecie publicznym

          • 36 22

          • taak? to wytłumacz znawco. (7)

            chyba za dużo telewizji jedynie słusznej się naoglądałeś. zero wpłacacie kmioty na drogi w miastach. zero. Tylko bierzecie garściami tak szeroko łapkami zagarniając, że aż zrobiło się niebezpiecznie. Dlatego tak was nie lubią.

            • 16 12

            • koles podatki w benzynie to ponad 60% (6)

              A korzystaja z tego wszyscy i budowane drogi szpitale itp a rowerzysta to taki pasożyt nie placi OC nie kupuje paliwa czyli zero podatkow i jeszcze za friko ma wybudowane drogi rowerowe

              • 22 14

              • Podatki w benzynie nie idą na drogi lokalne (4)

                "znawco"

                • 12 7

              • (3)

                widzisz różnice na co idą jakie pieniądze? Dla mnie nie ma różnicy czy wrzucamy wszytko do jednego worka pt. "Podatek obywatela RP", czy płacimy ZUS, PIT, CIT, Akcyzę, NFZ, Podatek drogowy i wiele innych.
                Chociaż jest różnica, urzędnicy i politycy mogą łatwiej rozmywać odpowiedzialność a my możemy się kłócić czy ktoś na coś płaci czy nie.
                A fakt jest taki że największymi płatnikami do budżetu są palacze, pijący i kierowcy. Bez podatków tych trzech finanse publiczne już dawno by się przewróciły.
                A "różne worki" dają tylko stołki i rozmycie odpowiedzialności.
                Reszta jest milczeniem

                • 8 1

              • zapominasz o jeszcze jednym

                o grających w lotto

                • 1 0

              • co nie zmienia faktu, ze do budzetu miasta, z ktorego sa finansowane budowy drog (1)

                to nie trafia. Za to budzet jest budowa i utrzymaniem drog obciazony.

                • 2 3

              • Nie, wcale, a pozycja w budżecie Gdańska na rok 2015 pod tytułem "Subwencje ogólne z budżetu państwa", wysokości 431 993 890 PLN to rozumiem z kosmosu się wzięły i ani złotówka z tego nie poszła na drogi. Zresztą poszła na drogi czy nie poszła, co za różnica jak to tylko dalsze przerzucanie z koszyczka do koszyczka....

                • 2 1

              • z podatków

                a nie za friko są drogi rowerowe ;)

                • 9 3

      • Największy wpływ na gospodarkę ma branża motoryzacyjna i budowlana, a nie rowery. (5)

        • 19 7

        • a jaką my mamy gospodarkę motoryzacyjną? (2)

          mówisz o tych samochodach sprowadzanych z zagranicy?
          ale w sumie ciekawy wątek. trochę przyznaję ci racji, że przemysł samochodowy globalnie na swiecie to jeden z największych przemysłów. Niestety, do Polski trafiają tylko towary i naprawa złomów a nie patenty, rozwiązania i własna produkcja. ale to inna rzecz.
          Jednak ponieważ to silny przemysł to przelicz jakie to potężne trucie środowiska. I również dlatego trzeba to ograniczać, przynajmniej tam gdzie się da i trzeba czyli w centrach miast.

          • 13 7

          • W przeciwienstwie do (1)

            - produkcji wlasnych autobusow
            - produkcji prawdziwie polskich tramwajow
            - produkcji pociagow
            - produkcji rowerow

            i mowimy tu o calym procesie produkcyjnym - wliczajac etap projektu i prac badawczych, a nie tylko montownie.

            • 3 0

            • tak. to prawda. jest lepiej.

              ale samochodów na tej liście jest brak.
              na szczęście technologia idzie do przodu i teraz samochód to nie po prostu kółka i blacha. Mamy szansę budując prototyp czegoś specjalnego ze szczególnymi rozwiązaniami technologicznymi. Już sama marka LR, Jaguar, Ford, czy Mercedes to za mało w dzisiejszych czasach.

              • 0 0

        • ta, gospodarkę tych krajów, które mają koncerny motoryzacyjne (1)

          jeżeli chodzi o wspieranie gospodarki Niemiec, Francji albo Japonii to Polacy są pierwsi

          • 6 1

          • przepraszam za minus miał byc plus

            • 2 0

    • kierowcy płacą na drogi? (8)

      chyba w Eldorado. U nas płacą za swoje bryki.
      najbardziej roszczeniowa i niszczycielska grupa ludzi, czyli kierowcy samochodów, to niestety zmora polskich miast. wystarczyu pójść do centrum Wrzeszcza lubb Gdańska i zobaczyć na włosne oczy i usłyszeć na własne uszy i poczuc własnym nosem co to znaczy niszczyć smaochodem życie.

      • 32 40

      • Nie, no jasne (7)

        sklepy zaopatrują ciężarowe rowery, chorzy przewożeni są rowerami ratunkowym, a pożary gasi straż pożarna rowerowa.

        • 26 12

        • jaka część ruchu to ww. zaopatrzenie i służby ratunkowe? (5)

          1%?

          • 12 8

          • raczej (4)

            1 promil.
            osobówki na kłódki i na rowerki się przesiąść i do tramwajów. a nie smrodzić pod oknami.

            • 6 9

            • Racja - tylko tramwaje! (3)

              Zakazac osobowek, dostawczakow, autobusow....

              Wlasciwie to tramwaje sa na prad, wytwarzany w elektrowniach weglowych smrodzacych - tez zakazac.

              • 7 5

              • ło rany. do podstawówki kmieciu (1)

                ty umiesz przeliczyć ile trujących substancji wydziela dizel passata lub mana i ile ich razem jeździ godizn dziennie w przeciwieństwie do energii elektrycznej którą generują elektrownie elektryczne, min. węglowe w Polsce? O rany, ale wiochą poleciałeś. wracaj do szkoły podstawowej dzieciaku i nie podnoś palca już więcej bo poruta ogromna. To czemu w tak wielu miastach europy wproadza się ograniczenia, zamyka dla samochodów ulice? a czemu wypadek z udziałem smaochodu dla pieszego oznacza w najlepszym przypadku kalectwo a w najgorszym śmierć? Dklaczego samochód (jeden!) generuje około 90 dB hałasu równoważnego? Dlaczego po jego przejeździe drży ziemia i okna w domu? Rybcia, książkę w nos i do nauki z powrotem. Kto cię przepuścił z ostatniej klasy w życie?

                • 3 4

              • Gwarantuje tobie ze jeśli wszyscy przesiądziemy sie na rowery to będzie nowa grupa dajmy na to rolkarzy którzy bedą tak samo hejtować jak teraz rowerzyści kierowców. PS wyobrażasz sobie przedstawiciela handlowego na rowerze, lekarza, prawnika który wchodzi na spotkanie śmierdzący od potu?

                • 3 2

              • nie. nie tylko

                małe dostawczaki do 9 rano. później wolność dla ludzi, świeże powietrze, spokój, cisza. Taki jest cel.
                autobusy (np. elektryczne) i tramwaje/mnetro takiego zniszczenia nie powodują.

                • 2 3

        • Sklepy zaoipatrują passeratti w tdi zaraz po tym jak ugaszą pożar i odwiozą rannych do szpitala.

          • 4 0

    • (7)

      "Musimy zdefiniować miasto wokół ludzi. Jeśli robimy miasto dla samochodów, będziemy mieć tylko coraz więcej samochodów na ulicach" - Gil Peñalosa

      • 29 10

      • Bosh (2)

        Te gadki socjalistów zawsze kończą się krachem.
        Oni nie umieją liczyc i nie znają ekonomii

        • 7 17

        • akurat kapitalizm i wolny rynek jak widac po wszystkich przykladach nie stawia na samochody

          Przykladow masz od liku na kazdym nowym osiedlu. I jakos, gdy trzeba zaplacic wprost za korzystanie z samochodu (wykup ziemi, budowa drogi, budowa parkingow) to sie okazuje, ze Januszom nie przeszkadza waska uliczka osiedlowa.

          Ale jak idzie z worka panstwowego, to krzyk, ze socjalisci chca rowerow. Drodzy kierowcy - to Wy tu pachniecie socjalizmem, bo zadacie, aby ktos pokryl koszty waszych zachcianek.

          • 2 0

        • Jak neoliberalni eksperci liczą to przy każdym kolejnym kryzysie widać.

          Co do projektowania miasta to jeżdzenie rowerem nie jest ani socjalistyczne ani kapitalistyczne. To, że tobie się wożenie tyłka w samochodzie kojarzy z hamerykańskim dobrobytem, to nie znaczy, że jest to jedyna słuszna droga.

          • 3 4

      • Ależ skąd: miasto dla rowerzystów (2)

        "Musimy zdefiniować miasto wokół rowerzystów. Jeśli robimy miasto dla rowerzystów, będziemy mieć tylko coraz więcej rowerzystów na ulicach" - Marcin S.

        Komentarz: Potem rowerami zaczniemy dowozić chorych do szpitali, policjantów na miejsca wypadków i morderstw, potem wreszcie matki do porodów. Następnie pozbędziemy się pieszych z ulic, bo większość będzie stanowiła prawo.
        Mam pisać dalej, czy już widzisz, że Gil Penalosa i ty powinniście razem się od dawna leczyć?

        • 8 3

        • kiedy ostatnio swoim TDI wiozles kogos do szpitala?

          Czy Wy macie problem z logicznym mysleniem, czy tylko sie probujecie nabijac.

          Nie widzicie roznicy miedzy - ograniczenie korzystania z samochodu (czyli dostawy, karetka, policja, straz pozarna, taksowka i czesc samochodow indywidualnych - np. o bardzo niskiej emisji CO, z dodatkowa oplata - wjezdza spokojnie do centrum).

          Ja wiem, ze dla czesci spoleczenstwa - ubozszej (finansowo i emocjonalnie) - samochod nadal jest symbolem luksusu. Jednak jak widac na ulicach, niezbyt prawdziwym symbolem, skoro 60% spoleczenstwa oplywa juz w ten luksus...

          • 2 2

        • Coś w tym jest

          W słynnej Mekce rowerzystów - Kopenhadze pobudowali autostrady rowerowe a ruch na nich jest tak duży, że i tam są korki. Tak więc poszerzanie dróg rowerowych nie likwiduje korkow, przenosi je jedynie w rejon skrzyżowań...

          • 4 0

      • miasto dla samochodów

        To miasto dla ludzi, bo samochód jest narzędziem dla człowieka. ..
        Socjalisci są alogiczni, bo kierują się ideologią

        • 9 16

    • (6)

      "Niektórzy właściciele samochodów myślą, że miasto należy do nich. Gdy kupujemy lodówkę, nie wymagamy od rządu, żeby napełnił nam ją jedzeniem. Tymczasem kierowcy chcą kilku gwarancji miejsc parkingowych dla siebie przy domu, pracy, szkole, sklepie itp." Gil Peñalosa.

      • 29 15

      • (3)

        Zmień "kierowcy" na dowolną inną grupę, i będzie też prawdziwe.
        Z tą drobną różnicą, że kierowcy wożą ludzi i towary dla innych. A rowerzyści co najwyżej własne 4 litery.

        • 19 20

        • rozumiem, ze kazdy z tych samochodow np. na spacerowej to zaopatrzenie

          czy Wy naprawde macie tak mialkie umysly, ze musicie dawac tak glupie argumenty...

          Tak, sa samochody, ktore woza towary, ratuja zycie i usprawniaja zycie w miescie.

          Nie, to nie jest kazdy Passat i Golf.

          • 1 0

        • Co dla mnie wozisz? (1)

          • 13 9

          • Twój rower

            Ci przywiozła do sklepu

            • 14 9

      • Płacę wymagam rowerzysta nie placi a wymaga

        Objac rowerzystow obowiazkowym OC i po problemie a i niech placy za budowe sciezek rowerowych skoro chce z nich korzystać kierowca placy w paliwie podatki to ok 60% rowerzysta nic i jeszcze pyskuje zamiast siedziec cicho i byc wdzieczny ze kierowcy mu sponsoruja sciezke rowerowa

        • 6 4

      • Zmień "kierowcy" na "rowerzyści" i też będzie prawdziwe.

        • 20 17

    • (10)

      Przecież płacimy, pajacu.

      Co miesiąc każdy obywatel oddaje 60% swoich zarobków państwu :)

      • 27 12

      • (8)

        No to kierowcy płacą 60% plus podatek w paliwie. Czyli za drogi płacimy dwukrotnie

        • 21 15

        • (6)

          Ten podatek nie pokrywa nawet w całości kosztów remontu dróg zużytych przez samochody, a co dopiero budowę nowych. Tak - drogi są niszczone przez samochody osobowe i cięższe pojazdy, nawet motocykle mają pomijalny wpływ na ich stan, nie mówiąc już o rowerach...

          • 15 16

          • A czy podatek od rowerow pokrywa koszty budowy sciezek rowerowych? (3)

            • 8 2

            • czy istnieje podatek od samochodow, ktory wplywa do kasy miasta?

              A przypominam - droga czerwona bylaby droga miejska, utrzymywana z kasy miejskiej do ktorej kierowcy z racji uzywania samochodow w miescie wplacaja dokladnie 0 (slownie: zero).

              podatki w paliwie nie trafiaja do kasy miasta.

              zonk.

              • 1 1

            • czy jest jakiś "podatek od rowerow" ?? (1)

              • 5 1

              • Czy jest podatek od butów, co niszczą ulicę

                Gdy przechodzisz przez jezdnię na przejściu?

                • 2 0

          • To ciezarowki niszcza drogi nie osobowki (1)

            osobowka to ok 1,5tony ciezarowki naladowane to i nawet maja po 30ton i wiecje, to dopiero niszczycielska sila

            • 5 1

            • Racja - jeden ciągnik z naczepą niszczy drogę równie mocno, co kilka tysięcy samochodów. Ale jest jeszcze pytanie - ile przejeżdża daną drogą samochodów, a ile ciężarówek?

              • 5 0

        • a za jakie drogi? Bo na pewno nie miejskie

          kasę "tylko kierowców" przepala GDDKiA.

          • 5 3

      • To bardzo proszę wyszczególnij te 60 %. Podyskutujemy.

        • 1 1

    • Korzyść z rowerów

      Wystarczy spojrzeć na to, że rosnąca ilość rowerów wpłynie na zmiejszenie ruchu samochodowego co zmniejszy korki i zwiększy komfort poruszania się po drogach. Ponadto zmniejszając ilość samochodów na rzecz rowerów zmniejszamy zużycie dróg, a także konieczność ich ciągłej rozbudowy (związanej z rosnącym ruchem samochodowym). To korzyść zarówno dla osób jeżdzących rowerami i samochodami.

      • 4 1

    • W paliwie są ogromne podatki zawarte... (8)

      Gdyby nie samochodziarze to byście umarli z głodu.

      • 32 48

      • to nic nowego ze trol troluje

        • 0 0

      • Kupując ropę wspierasz Putina i islamistów (1)

        • 18 18

        • Kupujac cokolwiek wspierasz Chinczykow!

          • 11 3

      • A "płacicie" za leczenie chorób wywołanych przez spaliny ze "swoich" samochodów? (3)

        Z resztą, rowerzyści i kierowcy to te same osoby, więc po co dzielić ludzi jak PiS ?

        • 47 28

        • To kod dzieli (2)

          • 25 32

          • chyba

            KOT

            • 14 2

          • KOD pare lat temu nazwał połowę Polaków ZOMOwcami? A to ci niespodzianka.

            • 25 10

      • samochdziarze utrzymują rowerzystów?

        to żeś pojechał, debilskie teksty w domu cię nauczyli czy w już tak masz od dziecka?

        • 14 18

    • pamietaj prosze, ze pieniadze (niewielkie patrzac na wydatki) z podatkow w paliwie

      NIE trafiaja do budzetu miasta, a to budzet miasta mialby zbudowac te droge.

      • 0 2

    • Blacho smrody i obcisło gaciowcy. (1)

      Wielu z nas potrafi mądrze zachowywać się obojętnie siedząc na wygodnym fotelu za kierownicą,czy na wąskim mało wygodnym rowerowym.Niestety najgorsi są ci którzy poruszają się tylko jednym takim pojazdem i nie rozumieją tego drugiego.Jestem w zależności od sytuacji raz tym,raz tamtym i często się spotykam z tymi zadufanymi w sobie.

      • 21 2

      • Wąski fotel rowerowy

        Hmm, a może zwężymy samochody i będzie bezpieczniej?

        • 0 3

    • (2)

      Prawie cała infrastruktura na świecie jest pod samochody, więc aby dążyć do równowagi trzeba budować drogi dla rowerów i zamykać deptaki dla pieszych.

      • 9 10

      • trzeba wprowadzić prawo zamordystyczne (1)

        potrąci rowerzystę - pudło, b. wysokie kary za stworzenie zagrożenia itd.

        • 0 9

        • i to samo dla rowerzystów

          potrąci pieszego - pudło. 10 lat. Za stworzenie zagrożenia na chodniku konfiskata roweru na rok.
          I wtedy zobaczymy, kto zostanie na ulicach.

          • 8 0

    • Pozwól, że wyjaśnię (8)

      Nowa droga rowerowa spowoduje, że ileś ludzi zamieni samochód na rower. Nie wiem ile - powinna być tak zaprojektowana żeby chciało z niej korzystać jak najwięcej osób. Będzie to korzyść dla wszystkich. Tak, dla Ciebie też. Skorzystasz na powstaniu tej drogi, nawet jeżeli nie będziesz tam jeździł rowerem. W jaki sposób? To proste. Mniejsza liczba samochodów to mniej zanieczyszczeń, mniej hałasu i mniejsze prawdopodobieństwo, że zginiesz w wypadku. To też mniejsze korki, czyli więcej czasu, który możesz produktywnie wykorzystać. Na przykład zarabiając pieniądze czy choćby odpoczywając - przyznasz, że to ostatnie też ma swoją wartość. Podsumowując, w krótkich, żołnierskich słowach - będziesz mniej wku*wiony. Skorzystasz Ty sam, Twoi bliscy i znajomi też :) Czaisz? :)

      • 53 8

      • (3)

        Trzeba oddzielić przynajmniej kilka grup kierowców i rowerzystów. Dopóki tego nie będziesz czaić, to ja ci będę zawsze proponować, że wsiądę do twojego ulubionego tramwaju, w ciuchach roboczych, z dwoma wiertarkami przewieszonymi przez ramię, kejsem z innymi narzędziami i wiaderkiem z zaprawą murarską w ręku.

        • 15 6

        • (2)

          A ja z kilkudziesięcioma paczkami do rozwiezienia.

          pozdrawiam
          Twój Kurier

          • 15 6

          • (1)

            No widzisz. Nie czają. To nie ma sensu.

            • 14 1

            • Na ten moment 28 osób czai

              patrząc po okejkach. To nie jest zły wynik :)

              • 2 0

      • To nie działa.

        Mamy w mieście coraz lepszą sieć ścieżek rowerowych, a ja jednak widzę coraz więcej rowerzystów na jezdni i każdy z nich ma tysiąc wymówek, dlaczego akurat nie może jechać ścieżką.

        • 13 5

      • jestem rowerzystą ale nie sądze że nowa droga

        spowoduje jakiś ogromny przyrost nowych rowerzystów którzy porzucą auta, nie mówiąc o zimie to jeśli nawet darmowe przejazdy rowerów w skm nie spowodowały jakoś zmniejszenia ilości używanych aut

        • 11 9

      • (1)

        Ale i tak pod artykułem np o awarii tramwaju znajdą się tacy, którzy tego nie rozumieją i będą namawiać do przesiadki na samochód wszystkich którzy nie podróżują się w ten sposób

        • 15 4

        • przesiadzcie się do samochodu

          Dobrze radzę :)

          • 11 10

  • (5)

    Świetny pomysł! Bez burzenia i wielkich kosztów coś dla trojmiaszczan

    • 132 42

    • (1)

      Niestety w BRG ale rowniez np uzgodnieniah zdiz pracuja betobowi urzednicy ktorzy nigdy na rowerach nie jezdzili i to im uwlacza. Trzeba wymienic starych urzednikow bo sa oni niedostosowani do realiow w ktorych zyja czyli realiow gdzie miasta oddaje sie ludziom a nie samochodom

      • 10 7

      • Niektórzy przebierają nogami by zostać młodymi urzędnikami . Rymneło się .

        • 0 0

    • "bez burzenia" poza budynkami kolejowymi, działkami, sklepikami....

      • 1 3

    • Trójmiaszczan, czy trójmieszczan, (1)

      trójmieszczuchów, może trójmotłochu, albo trójgawiedzi.

      • 3 3

      • Trójplebsu, trójhołoty, lub po prostu kaszubów

        • 3 3

  • ta trasa powinna zostać przedłużona na północ - poza granice Sopotu.

    Ulicą Obrońców Westerplatte i kładką nad jarem i dalej pod wiaduktem przy stacji Sopot Kamienny Potok. Dalej jest jeszcze rezerwa terenu aż do stacji Gdynia Główna.

    Kładka pieszo rowerowa nad ulicą Podjazd w Gdyni też mogłaby stanowić element tego szlaku.

    • 4 1

  • lobby rowerowe (6)

    za czyje pieniądze powinny być budowane drogi dla rowerów?
    Zróbcie składki comiesięczne i przekazujcie na budowę swoich dróg.
    Przecież ja, nie korzystający z roweru, nie muszę na wasze udogodnienia i hobby oddawać kasy.

    To tak jak z podatkiem drogowym dla samochodów, który został dołączony do każdego kupionego litra paliwa (wszyscy już o tym zapomnieli?), a który miał być przekazany na budowę dróg dla samochodów.

    Każdy z was, w gospodarstwie domowym posiada przynajmniej jedno auto.
    Ilu z was jeździ rowerem w okresie jesienno zimowym? Te wasze ścieżki świecą pustkami, wystarczy trochę deszczu. Kilka miesięcy w roku te ścieżki są puste!
    Ilu z was dojeżdża do pracy rowerem, a w pracy wsiada do auta służbowego?

    • 11 12

    • spróbuj poznać pojęcie "korzyści zewnętrznych"

      (elementarne pojęcie w ekonomii).

      Im więcej pieszych i rowerzystów w mieście, tym lepsze warunki jazdy samochodem.

      Kierowcy jeżdżąc samochodami sami stwarzają problemy innym kierowcom. Żeby to zrozumieć, trzeba wysiąść z samochodu i umieć spojrzeć na świat z innego punktu widzenia niż fotel samochodu i obraz dostrzegany przez jego szyby.

      • 2 1

    • (4)

      Drogi rowerowe, chodniki i większość dróg miejskich jest budowana w całości z podatków PIT i CIT tych którzy płacą zameldowani w mieście. Kierowców, rowerzystów i pieszych.

      Podatek drogowy płacą tylko ciężarówki. W litrze paliwa jest akcyza. Obydwa idą na budowę dróg krajowych i wojewódzkich. Miasto nie ma z tego ani grosza.

      Biorąc pod uwagę koszt budowy drogi, ścieżki i chodnika oraz ilość kierowców, rowerzystów i pieszych, to raczej piesi dokładają się do budowy dróg w mieście.

      I to nie jest hobby, tylko transport. Zdecydowana większość ruchu rowerów w mieście to transport do pracy/szkoły. Hobby i rekreacja są nad morzem i w lesie, w mieście jest transport.

      • 5 3

      • ok, rolki to też transport i są w mieście

        nie mogą korzystać z dróg rowerowych, więc może im należy się też nowe drogi dla rolkarzy!

        • 2 0

      • Ten podatek idzie do gminy! a z systemu ViaTOLL do krajówki (1)

        Podatek od środków transportu zarejestrowanych pojazdów jako ciężarowy pow. 3,5t
        Wysokość zobowiązania podatkowego ustalana jest na podstawie stawek podatkowych, obowiązujących na terenie danej gminy. Fakt, że to rada gminy wydaje stosowną uchwałę w sprawie stawek obowiązujących na terenie danej jednostki terytorialnej, skutkuje tym, że ich wysokość może różnić się w różnych gminach. Często jest uzależniona od dodatkowych właściwości pojazdu. Należą do nich przede wszystkim rocznik produkcji, liczba miejsc do siedzenia oraz wpływ na środowisko naturalne środka transportowego, podlegającego opodatkowaniu.

        • 1 0

        • Przykładowe maksymalne stawki obowiązujące w 2012 roku:
          - samochód ciężarowy powyżej 3,5 tony do 5,5 tony 779,68 zł
          - powyżej 5,5 tony do 9 ton 1.300,71 zł
          - powyżej 9 ton 1.560,84 zł

          • 0 0

      • Nie tylko ciężarówki, pomyliłeś pojęcia

        1.
        Jeszcze w latach 90 podatek drogowy obowiązywał każdego posiadacza auta. Część ludzi płaciła, część nie. To tak jak z abonamentem RTV. Wiele lat temu podatek ten dorzucono do ceny litra paliwa, żeby każdy płacił.
        Protesty firm transportowych gdy uruchamiano pobór opłat drogowych dla pojazdów pow. 3,5t zignorowano i narzucili opodatkowanie od tego samego.
        2.
        Podatek drogowy to inaczej podatek od środków transportowych, które stanowi lokalne zobowiązanie względem samorządu terytorialnego, jakim jest dana gmina. Podatnicy, na których zarejestrowany jest dany pojazd, zobowiązani są do ustalania i wnoszenia opłat według stawek ustalonych przez gminę.
        3.
        Chodziło ci zapewne o system poboru opłat viaTOLL

        • 0 0

  • Głupie (1)

    Wyjątkowo głupi pomysł! Szkoda miejsca na rozpowszechnianie.

    • 5 10

    • a co proponujesz?

      Maszynista Feluś, który był mędrcem?

      • 0 0

  • Chyba kogoś... (1)

    pO*e*ł**o
    I to nieźle. W Bangladeszu wszyscy jeżdżą na rowerach, może tam byście spróbowali wprowadzać te swoje dziwne teorie. Np. " będzie miejsce do przejażdżek i spacerów" W centrum miasta i przy torach kolejowych. Bomba. A może tory też mamy zlikwidować, albo na drezynach jeździć.
    Ludzie!!!

    • 4 4

    • chyba ktoś przesadził w przeginaniu

      W Bangladeszu 2% ludności jeździ samochodami, ale 80% wydatków na system komunikacji przeznaczany jest na rozbudowę dróg pseudo szybkiego ruchu, które się natychmiast korkują. (dane anegdotyczne).

      Budowa dróg rowerowych nie przeszkadza pieszym (których zawsze jest większość), budowa dróg dla ruchu samochodów w mieście niestety pogarsza jakość życia okolicznym mieszkańcom.

      Warto szukać dobrego miejsca zlokalizowania granicy kompromisu.

      • 1 0

  • Ż e n a d a....Najlepiej z grunwaldzkiej zamienić w drogę rowerową (1)

    debilne pomysły już zrealizowano na Wita Stwosza gdzie jeden pas jezdni zmieniono na tzw drogę rowerową tyle, że rowerzystów tyle co kot napłakał a część debili na rowerach jeździ pod prąd

    • 11 9

    • ciekawe jakim epitetem opatrzysz ludzi, którzy jeżdżą samochodami w strefach pieszych

      parkują na drogach dla rowerów, chodnikach i trawnikach?

      • 3 0

  • (1)

    Ciekawe, czy nie taniej - miast budować rowerostrady - byłoby wprowadzić darmową komunikacje miejską.
    Ile mamy zakładów pracy, w których po przyjechaniu można skorzystać choćby z przebieralni, nie mówiąc o prysznicu? Trasa o długości połowy tej trasy spowoduje u większości osób konieczność odświeżenia się.
    Którędy będzie szedł ruch w aglomeracji? Grunwaldzką oraz Rzeczypospolitej/Chłopską? Przecież ta druga "odnoga" to osiedla, gdzie mieszkają tysiące ludzi? Może Chłopską i RP zrobić jednopasmową , zostawiając pas dla rowerzystów (jak na Wita Stwosza), przeznaczając ją głównie dla dojazdy dla mieszkańców, a wzdłuż kolejki jednak zbudować planowaną od dawna trasę? Leclerc i Auchan na przymorzu staną się sklepami osiedlowymi, i nie będą potrzebne przed nimi parkingi. Głupi pomysł? Nie głupszy, niż "czerwona" dla rowerzystów.

    • 1 3

    • darmowa komunikacja miejska nigdy nie zapewni możliwości dojazdu w relacji "drzwi-drzwi"

      sensowna polityka miejska stawia przede wszystkim na poprawę warunków ruchu pieszych i innych niezmotoryzowanych, dopiero na trzecim miejscu plasując interesy klientów komunikacji publicznej.

      (ci ostatni zwykle także bywają pieszymi lub rowerzystami).

      • 0 1

  • Rowerzyści (1)

    Najpierw zacznijcie przestrzegać zasad ruchu drogowego a potem domagajcie się. Wczoraj (25.09) ok. godz. 13.30 na Hucisku jeden pedałujący jechał sobie przez skrzyżowanie i nie raczył zauważyć czerwonego światła. No i było bum.

    • 2 5

    • kierowcy,

      najpierw zacznijcie przestrzegać ograniczeń prędkości w czasie jazdy po mieście, a potem dopiero domagajcie się realizacji różnych rozwiązań drogowych.

      W naszym kraju piesi giną w miastach na przejściach dla pieszych, a senatorzy upieprzają sensowne propozycje zmian zapisów w prawie o ruchu drogowym.

      Rozbudowa sieci drogowej z myślą wyłącznie o jeżdżeniu samochodem nie likwiduje korków, tylko je zwiększa.

      • 2 0

  • taka droga to może być niezła cyklostrada (2)

    w niedalekiej przyszłości rowery wspomagane elektrycznie będą standardem, taka droga dla nich to duże ułatwienie i kolejny argument na rzecz rezygnacji z samochodów na małe odległości.

    • 6 4

    • (1)

      Na małe odległości budować takie coś? Toż dojechanie do tego czegoś to jest mała odległość. Poza tym, zakładasz, że ludzie jeżdżą tylko na trasie sopot-gdańsk? Przymorze-morena to już nie? Z Sopotu do Gdańska idzie kilka tras dla rowerów - nad morzem, przez przymorze i przez oliwę. Po kiego jeszcze jedna trasa? Żeby deweloperzy mogli dorwać się do działek?

      • 0 3

      • po to, by w Gdańsku wreszcie była droga dla rowerów, na której nie ma potrzeby

        zatrzymywania się na każdym skrzyżowaniu z jezdnią ruchu samochodowego.

        Pojęcie "małej odległości" jest różne dla pieszego, inne dla rowerzystki, jeszcze inne dla rowerzysty poruszającego się rowerem wspomaganym elektrycznie.

        Szukaj pozytywnych aspektów pomysłu a nie zajmuj się szukaniem sposobów na uwalenie każdego sensownego pomysłu, który nie jest twojego autorstwa.

        • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Rowerowy Potop AZS

659 zł
rajd / wędrówka

Rowerowy Potop AZS

659 zł
rajd / wędrówka

Rajd Climate Classic Gdańsk 2024

220 - 350 zł
rajd / wędrówka

Znajdź trasę rowerową

Forum