Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
stat

Wycieczka nad Jezioro Wycztok

Tym razem udaliśmy się nad jez.Wycztok
Tym razem udaliśmy się nad jez.Wycztok fot. GRT

W końcu po beznadziejnej lipcowej aurze, przyszedł czas na trochę lepszą pogodę i kolejny sielankowy wypad nad jezioro, nazwany przez naszą grupę Totalnym Lightem. Na dziewiętnastą jego edycję pojechaliśmy nad jezioro Wycztok, znajdujące się niedaleko kaszubskiej miejscowości Kamień.



Na miejscu zorganizowaliśmy sobie mały piknik, spędzając kilka godzin na smaleniu ciała na słońcu i pluskaniu się w wodach jeziora. I tak oto, trochę aktywnie, trochę wypoczynkowo minął nasz pierwszy dzień miesiąca sierpnia.

Wstęp:

Tym razem zbiórka uczestników miała miejsce w Gdyni, przed dworcem kolejowym w Chyloni. Na spotkanie jednak przyjechało znacznie mniej towarzystwa niż na wcześniejszych rajdach tego typu; jakby nie patrzeć zaczął się czas urlopów i dużo rowerzystów albo wyrusza na dalsze wyprawy, albo właśnie teraz odstawiła rower. W końcu my również latem nie jesteśmy tak aktywni jak podczas innych sezonów, wybierając się na wymarzone wczasy.

Wracając jednak do naszej wycieczki, ostatecznie na miejscu zbiórki uzbierało się 14 osób. Ci, którzy nie byli niech żałują, bo radości było wiele...

Nie wszyscy wytrwali jednak do końca ;)
Nie wszyscy wytrwali jednak do końca ;) fot. GRT


Trasa w skrócie :

Gdynia Chylonia - Marszewo - Rogulewo - Koleczkowo - Marchowo - Okuniewo - Kamień - Nowa Karczma - Kowalewo - Rębiska - Warzno - Chwaszczyno

Opis trasy do jeziora:

Najgorszy był wyjazd z miasta i dość długi odcinek pod górkę z Gdyni Chyloni do Koleczkowa. Dobrze, że od przedpołudniowego ukropu zasłoniły nas drzewa, bo gdyby przyszło nam pokonać te 8 km w samym słońcu, to piknik zrobilibyśmy pewnie od razu za miastem. Trasa do Koleczkowa to niestety "wylotówka" z miasta i jak to bywa na takich drogach ruch był całkiem spory, dlatego jechaliśmy w grupkach, co by ułatwić kierowcom wyprzedzanie.

Za Koleczkowem zboczyliśmy z ruchliwej szosy, by drogę naszej wycieczki kontynuować już tylko wśród kaszubskiej przyrody. Za Marchowem na dobre pożegnaliśmy się już z asfaltem i niemalże do samego Kamienia mieliśmy drogę gruntową, jedynie na ostatnim kilometrowym odcinku wzbogaconą "kamiennymi kocimi łbami". Alejo tam, w końcu od czego ma się rowery górskie? Będąc w Kamieniu, to prawie jak na miejscu. Od naszego celu zostało niespełna 2,5 km sielankowej trasy z widokami na jeziora: Kamień i Wycztok.

Tym razem na miejsce naszego pikniku wybraliśmy małą polanę nad jeziorem Wycztok, gdyż nad Kamieniem już nie raz byliśmy. Tu przez następne dwie godziny, jak nie więcej, smażyliśmy się na słońcu i kąpaliśmy się w jeziorze, umilając czas rozmowami na różne tematy. Po godzinie 15-ej zaczęliśmy się zbierać...

W drodze powrotnej pięknych widoków nie zabrakło
W drodze powrotnej pięknych widoków nie zabrakło fot. GRT


Opis trasy i jeziora:

Żeby nie jechać tą samą trasą, czego bardzo nie lubimy, udaliśmy się dalej drogą wzdłuż brzegu jeziora, aż wyjechaliśmy w Kowalewie. Ten odcinek począwszy od parkingu nad jeziorem Wycztok wiódł drogą gruntową. Dalej znowu wskoczyliśmy na asfalt i udaliśmy się w kierunku miejscowości Kielno. Jednak, jako, że większość tutejszych dróg polnych mam już zjechanych, mniej więcej w połowie tego odcinka odbiliśmy na drogę gruntową wiodącą na skróty przez osadę Rębiska do Warzna. Na trasie tej rozpościerały się przepiękne niemalże górskie widoki, stąd nierzadko rejon ten zwany jest Kaszubskimi Bieszczadami. Na trasie od Warzna widać było już powoli cywilizację, nie znaczy to jednak, że wróciliśmy na ruchliwą szosę. Niemalże do samego końca, czyli do ronda w Chwaszczynie staraliśmy się jechać omijając "blachosmrody" z dala; i tak sielankowo było aż do momentu naszego rozstania. Później każdy ruszył już w swoją stronę, jedni w kierunku Gdańska, inni w kierunku Gdyni, a my z sąsiadem na naszą wieś - Chwaszczyno ;)

Następny Totalny Light już niedługo; bądźcie czujni...

Użyta przez nas mapa: "Kaszubski Pierścień", 1:100 000, wyd.Eko-Kapio

Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto

KLIKNIJ i zobacz trasę
KLIKNIJ i zobacz trasę
Jeśli chcecie dołączyć do sympatyków naszej grupy i regularnie być powiadamianym o naszych wyjazdach, napiszcie do nas gr3miasto@gmail.com

Na prośbę autora relacji redakcja portalu będzie usuwać wszystkie opinie nie związane z tematem. Zatem jeśli znacie przebytą przez nas trasę, odwiedzone miejsca i chcielibyście coś dodać czego nie ujął autor relacji, podzielcie się własnymi doświadczeniami. Będą one z pewnością bardzo przydatne tym, którzy będą chcieli powtórzyć tą trasę lub ułożyć własną na jej podstawie.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (5)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.