Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
stat

Wycieczka nad Jezioro Kamień

Jak widać, całkiem nas sporo na krótką przejażdżkę w tygodniu po pracy w celu wypoczynku i zregenerowania sił.
Jak widać, całkiem nas sporo na krótką przejażdżkę w tygodniu po pracy w celu wypoczynku i zregenerowania sił. fot. GR3miasto

Poniższa trasa wycieczki, to nie tylko propozycja na upalne lato, kiedy to marzymy o schłodzeniu ciała w wodzie, czy wylegiwaniu się na plaży. Trasa jest na tyle uniwersalna, że można pokonać ją o dowolnej porze roku, nawet gdy będzie leżał śnieg. Większość dróg, którymi prowadzi, to drogi gruntowe, rzadko uczęszczane przez samochody, dlatego pokonanie trasy sprawia wiele radości...



W okolicach Trójmiasta mamy wiele pięknych jezior. Jedne, z uwagi na występowanie wokół nich rzadkich gatunków roślin i zwierząt, objęte są ścisłą ochroną, inne udostępnione pod wypoczynek i turystykę. W poprzednich edycjach naszego cyklu wycieczek nad wodę w okolicach naszej aglomeracji opisywaliśmy zarówno jeziora znajdujące się na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, jak: Jezioro Borowo, Bieszkowickie, Zawiat oraz te poza jego granicami, m.in.: Jezioro Otomińskie, Tuchomskie, Marchowo i wiele innych. Jedne, z uwagi na łatwość dojazdu i pobliską gastronomię, oblegane są przez tłumy, inne bardziej kameralne, cieszą się spokojem.

W środku tygodnia nad jeziorami ludzi jest zdecydowanie mniej niż w weekendy, dlatego wykorzystując sprzyjającą pogodę tym razem udaliśmy się nad Jezioro Kamień.

Trasa i nasze wrażenia:

Nad Jezioro Kamień dojechać można na wiele sposobów. Wiele zależy od preferencji, jakimi drogami lubimy jeździć. W związku z faktem, iż nie kręcą nas ruchliwe szosy, jak zwykle trasę naszej wycieczki ułożyliśmy tak, by można było odetchnąć od cywilizacji.

Każde wydostanie się rowerem z Trójmiasta w stronę Pojezierza Kaszubskiego związane jest z przedostaniem się przez liczne wzgórza morenowe okalające naszą aglomerację, a to do łatwych nie należy. Skądkolwiek byśmy się nie wybrali i tak zawsze będziemy mieli pod górkę. Jednak podjazd podjazdowi nie równy. Zawsze wydostając się z cywilizacji szukamy jak najłatwiejszych, a zarazem zagłębionych w przyrodzie tras, tak by od samego początku jazda była przyjemnością. Jednym z takich odcinków jest przedłużenie ul. Kościerskiej w Gdańsku Oliwie. Od granicy z Trójmiejskim Parkiem Krajobrazowym droga zagłębia się w lesie i malowniczym wąwozem pnie się ku koronie lasu. Co jakiś czas drogę przecinają szlaki turystyki pieszej, a w oddali słychać szum Prochowego Potoku, który wyłania się nam dopiero w górnej fazie podjazdu pod Owczarnię. Z takimi pięknymi widokami trasa mija dość szybko i już po chwili zupełnie zapominamy o zmęczeniu i pokonanej górce.

Główny cel naszej wycieczki to Jezioro Kamień
Główny cel naszej wycieczki to Jezioro Kamień fot. GR3miasto


Kolejny etap naszej trasy wiedzie po dość równinnym terenie więc jest okazja trochę odsapnąć. Tuż za Owczarnią odbijamy w boczną drogę gruntową, która doprowadza nas do Barniewic i dalej do Tuchomka, gdzie na dobre żegnamy się z cywilizacją. Nie widać już osiedli, przed nami tylko lasy, pola i gdzieś w oddali małe i duże jeziora. Tym oto sposobem docieramy nad pierwszą wielką wodę, czyli Jezioro Tuchomskie, które niejednokrotnie bywało celem naszych wycieczek, zarówno pieszych jak i rowerowych. Tego dnia jednak nie zamierzaliśmy gościć tu za długo, gdyż naszym celem było Jezioro Kamień. Poza tym Jezioro Tuchomskie nie należy do najczystszych. Nad jego brzegiem mieści się wiele domków wakacyjnych i działek. Tłumnie przyjeżdżają tu także wędkarze, entuzjaści grillowania, dlatego też ciężko nieraz znaleźć zaciszne miejsce na wypoczynek. Chcąc więc znaleźć bardziej zaciszne miejsce, udaliśmy się dalej.

Okrążając Jezioro Tuchomskie udaliśmy się więc bocznymi drogami do Warzna, a następnie do Kielna, gdzie zaczęła się kolejna wspinaczka pod liczne wzniesienia. Rekompensatą dla włożonego wysiłku były jednak przecudne widoki na łąki i pola, na których właśnie zaczęły się żniwa. Ta malownicza droga gruntowa doprowadziła nas do Kieleńskiej Huty, a następnie nad Jezioro Kamień. Po drodze zobaczyliśmy również mniejsze i praktycznie niedostępne Jezioro Łękno.

Nad Jeziorem Kamień znajdziemy wiele miejsc do wypoczynku. Wśród nich są campingi i ośrodki wypoczynkowe, ale i również dzikie odosobnione plaże. Chcąc jak zwykle spędzić czas tylko we własnym gronie znajomych okrążyliśmy jezioro wąską i niedostępną dla samochodów drogą gruntową, na której znaleźliśmy kilka godnych uwagi miejsc na odpoczynek i kąpiel.

Widząc zbliżający się zachód słońca ruszyliśmy w drogę powrotną, by przed zmrokiem dotrzeć do domu. Żeby nie jechać tą samą drogą dojechaliśmy do Kamienia, a następnie ul. Chylońską skierowaliśmy na Koleczkowo, a stamtąd na Bojano, Chwaszczyno i Gdańsk. Większość pokonywanych odcinków wiodła drogami gruntowymi, tylko od Sarniej Góry k./Marchowa po Koleczkowo mieliśmy asfalt.



Więcej zdjęć w  GALERII

Statystyki naszej wycieczki:

Dystans: 46,5 km
Czas jazdy z postojami: 4h10min
Prędkość średnia wliczając postoje: 11,14 km/h
Przewyższenie: 160,5 m

Ślad GPS oraz mapa wycieczki

Do realizacji trasy wykorzystaliśmy mapę "Szwajcaria Kaszubska" o skali 1: 30 000 wyd. Eko-Kapio.pl

Rodzaj podłoża:

Leśne dukty i drogi gruntowe, miejscami piaszczyste. W drodze powrotnej szutry i drogi asfaltowe. Do realizacji trasy najbardziej polecamy rower górski, ewentualnie trekkingowy.


Wycieczkę prowadzili wspólnie:
Piotr Książek, Krzysztof Kochanowicz, Bartek Winikajtys, Agata Wysocka [GR3miasto]

Idea wycieczek rowerowych "po pracy":

W weekendy coraz częściej wypadają nam różnorodne imprezy sportowo-rekreacyjne, spotkania z rodziną i przyjaciółmi, dlatego postanowiliśmy część wycieczek rowerowych przenieść na środek tygodnia po pracy. Popołudniowe wypady mają charakter turystyczno-krajoznawczy, a w cieplejsze dni, do których zaliczał się ostatni nasz wypad, pozwoliliśmy sobie na leżenie plackiem na plaży, a także kąpiel w morzu. Po całym dniu siedzenia za biurkiem nie mamy ochoty wracać z powrotem w "cztery ściany". Ostatnie godziny dnia wykorzystujemy więc na odrobinę ruchu na powietrzu, udając się do lasu, na łono pięknej przyrody, czy nad jezioro, morze... w każdym razie gdzieś z dala od cywilizacji.

Dziękujemy wszystkim za wspólną wycieczkę i zapraszamy na kolejne nasze wypady !

Mamy co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie, czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje! Zabierz więc rodzinę, znajomych, albo po prostu przyjedź by poznać nowe osoby.

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Organizujemy nie tylko wycieczki rowerowe. Przez cały rok kalendarzowy wybijamy się także na wędrówki piesze, marsze Nodric Walking, kajak. A w zależności od sezonu: różnego rodzaju sporty wodne, rolki, łyżwy, narty, snowboard. Jeśli zaś chcesz regularnie otrzymywać od nas wszelkie newsy, możesz napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi wydarzeniami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com


Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (12)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.