Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
stat

Wędrówka szlakiem Zagórskiej Strugi; cz.2: Rumia - Wejherowo

Migawki z wędrówki szlakiem Zagórskiej Strugi
Migawki z wędrówki szlakiem Zagórskiej Strugi fot. GR3miasto

Szlak Zagórskiej Strugi wiedzie z Gdyni Wzgórza Świętego Maksymiliana do Wejherowa. Liczy ponad 56 km i oznakowany jest kolorem czarnym. Ma on niezwykle urozmaiconą rzeźbę terenu, raz wspinając się na zapierające dech w piersiach wzniesienia, raz opadając do dolin, którymi płyną potoki, m.in. Zagórska Struga. Z uwagi na atrakcyjność szlaku, pokonaliśmy go w całości, dzieląc naszą wędrówkę na dwa etapy. Dwa tygodnie wcześniej przeszliśmy 32 km odcinek z Gdyni do Rumi, a w zeszły weekend z Rumi do Wejherowa, dokładając kolejne 23 km.



Długość całego szlaku: 56 km

Zobacz relację z pierwszego odcinka szlaku na trasie z Gdyni do Rumi

Polecamy mapę
Polecamy mapę
Opis przebiegu szlaku i nasze wrażenia:

Drugą edycję naszej przygody ze szlakiem rozpoczęliśmy w Rumi, przy dworcu PKP, czyli dokładnie w tym samym miejscu, w którym zakończyliśmy pierwszą naszą wędrówkę owym szlakiem na 32 km odcinku z Gdyni. Teraz spotkaliśmy się ponownie, by dokończyć, to co wcześniej rozpoczęliśmy. O dziwo, tym razem wycieczka zaciekawiła nie 6 osób, a pięciokrotnie więcej, co oczywiście bardzo nas ucieszyło. Tak więc na pierwszym odcinku marszu było nas aż 30! Nie wszystkim jednak było dane dojść do celu. Liczne wzniesienia, sporo błota, śliskie liście, skutecznie utrudniały wędrówkę, Z całej 30 osobowej grupy do Wejherowa doszło jedynie albo aż 17 uczestników, ale trening czyni mistrza! Jeszcze kilka takich wypadów i szlaki będziemy pokonywać w całości ;)

Na dobrą sprawę pierwszy pot na czole pojawił się wraz z pierwszym podejściem pod Górę Markowiec oraz kolejne drobne pagórki w drodze do Leśniczówki Zbychowo. Już na tym odcinku grupa mocno się rozciągnęła i nastąpiła pierwsza mała jej redukcja. Odcinek do leśniczówki wiedzie wśród licznych pomników przyrody, a najbardziej okazałym jest ogromny klon o nazwie Zbyszko, rosnący się tuż przy zabudowaniach. Od tego miejsca aż po Zbychowo szlak na dobre zagłębia się w leśnej gęstwinie i kluczy wśród licznych, dość stromych wzniesień. Podejścia nieraz są o wiele zwinniejsze niż zejścia. Śliskie liście, mokra ziemia, nieraz skutecznie obniżają tempo naszej wędrówki, nie ma jednak co gonić... wędrujemy w końcu dla przyjemności.

Migawki z wędrówki szlakiem Zagórskiej Strugi
Migawki z wędrówki szlakiem Zagórskiej Strugi fot. GR3miasto


W Zbychowie jest okazja by uzupełnić prowiant, jednak każdy ma na tyle zapasów, by specjalnie nie tracić czasu, w końcu zamierzamy dotrzeć do celu jeszcze przed zmrokiem. Mniej więcej na wysokości od Gniewowa do granicę Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego szlak przedziera się przez dość podmokły odcinek wysokich traw Rezerwatu Przyrody Doliny Pieleszewskiej. Miejscami trzeba uważać, gdzie stawić się nogi, by nie wpaść w błoto po kolana. Ostatecznie jednak udaje nam się przebrnąć. Na wysokości Redy Pieleszewa szlak wychodzi na skraj lasu i wiedzie nim, raz bliżej cywilizacji, raz nieco bardziej zagłębiając się w las, aż po samo Wejherowo i, pomimo iż trasa szlaku wiedzie równą i ubitą drogą gruntową, to jest to najmniej ciekawy odcinek szlaku. Ostatnia część szlaku Zagórskiej Strugi łączy się ze szlakiem spacerowym Kalwarii Wejherowskiej, której zamierzamy poświęcić nieco więcej uwagi innym razem. Wędrówkę szlakiem zakończyliśmy w parku im. A.Majkowskiego.

Statystyki wędrówki:

Przez pierwsze 10 km maszerowaliśmy dość mocnym tempem, zbliżonym do 5 km/h. Pokonywanie jednak dość stromych wzniesień, zarówno w górę, jak i w dół zaniżyło średnią do 4,73 km/h. Pokonany odcinek 22 km przeszliśmy w czasie prawie 4 godzin, a dokładnie w 3 godz. 58 min., z postojami w 5 godz. 13 min. Najwyższe wzniesienie liczyło 220 metrów n.p.m., a różnica pokonanej wysokości ponad 633 m. Maksymalne nachylenie miało 9%.

Ślad GPS; autor: Krzysztof Kochanowicz [GR3miasto]

Trasa wycieczki opracowana na podstawie mapy Wyd. Eko-Kapio.pl

Podsumowanie:

Szlak Zagórskiej Strugi wiodący przez liczne wzniesienia korony Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego potrafi wymęczyć niejednego piechura. Większość drogi to dość szerokie dukty leśne, dlatego też warto poruszać się z kijami do "nordic walking". Nie przeszkadzają one nawet w poruszaniu się znacznie węższymi ścieżkami. Wręcz przeciwnie, tam gdzie szlak wiedzie stromymi zboczami, pomagają nam one w utrzymaniu równowagi i sprawią, że będziemy czuli się znacznie pewniej niż w przypadku tradycyjnego trekkingu, szczególnie jesienią gdy jest ślisko.

Jest nam miło, że nasze wycieczki cieszą się coraz większym zainteresowaniem, dlatego też, gdy niebawem spadnie śnieg nie zamierzamy popaść z sen zimowy. Wręcz przeciwnie, w okresie tym zamierzamy postawić na "aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu"! Wędrujemy jednak nie dla statystyk i bicia kolejnych kilometrów w jak najkrótszym czasie. Wspólne wypady to przede wszystkim spotkania ze znajomymi, okazje do poznania nowych, fantastycznych ludzi, jak również aktywnego wypoczynku na łonie przyrody.

A Ty drogi czytelniku? Dołączysz, czy nadal będziesz oglądać jedynie nasze relacje ?



GALERIA ZDJĘĆ ; autorzy: Marcin Korbas & Krzysztof Kochanowicz

Wędrówkę prowadził: Marcin Korbas [GR3miasto]
Autor relacji: Krzysztof Kochanowicz [GR3miasto]

Przeczytaj również artykuł o  "szlakach pieszych w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym"

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając Portal Trojmiasto.pl lub wpisując się na listę sympatyków naszej grupy. Jeśli chcesz być na bieżąco informowany co organizujemy, napisz do nas e-mail: gr3miasto@gmail.com


Zajrzyj, gdzie w najbliższym czasie wybiera się Grupa Rowerowa 3miasto

Opinie (4)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.