Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
stat

Trochę lasów, trochę morza i góry

A oto prawie cała nasza paczka...
A oto prawie cała nasza paczka... fot. GR3miasto

Chcąc jednocześnie trochę się wymęczyć, a za chwilę ostudzić zgrzane ciało w morskich wodach, warto wyruszyć szlakami Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, który to rozciąga się od naszej aglomeracji aż po Wejherowo. Latem w lesie tłumów nie spotkamy, ale na naszych plażach i owszem. Dlatego też, chcąc nieco odetchnąć, wyruszyliśmy tam gdzie turystów jest zdecydowanie mniej, czyli do Mechelinek, maleńkiej osady rybackiej osłoniętej wysokimi klifami potocznie zwanymi Górami Grunwaldowymi.



Tej pięknej niedzieli grupa przerosła wszelkie nasze oczekiwania. Pomimo, że nie była to wycieczka sielankowa, na miejscu zbiórki stawiło się 45 osób !

Pierwszy etap naszej wycieczki wiódł przez lasy z Gdyni do Redy. Tu wykorzystaliśmy główną trasę rowerową Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, oznakowaną kolorem niebieskim. Pomimo, iż w wielu opracowaniach turystycznych, szlak nosi miano szlaku rodzinnego, odcinek ten wcale nie był taki łatwy do pokonania. Liczne wzniesienia, wyboje i piach mocno dały we znaki co po niektórym uczestnikom wycieczki. Jednak tempo jazdy i sposób prowadzenia wycieczki pozwoliły byśmy w pełnym składzie dojechali do celu. Trasa początkowo wspięła się na koronę lasu, po czym kluczyła między Grabówkiem, Demptowem i Cisową wśród malowniczych zakątków Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Następnie udaliśmy się do Łężyc, a stamtąd do Zbychowa, gdzie postanowiliśmy zrobić pierwszy dłuższy postój na uzupełnienie zapasów w bidonach. W ruch poszły również inne smakołyki i kanapki. Po przerwie, grupę przejął jeden z naszych sympatyków - Kuba, który zaproponował nieco inny niż planowaliśmy wariant trasy. Przyznam, że znacznie ciekawszy, wiodący bocznymi drogami aż po samą Redę.



Obejrzyj galerię zdjęć ; autorzy: Krzysztof Kochanowicz & Tomasz Kmieć

Po zakończeniu zmagań na leśnych duktach wjechaliśmy w obszar ujścia rzeki Redy. Koniec z podjazdami i mączącymi wzniesieniami pozwolił w końcu wszystkim odetchnąć. Dalsza trasa prowadziła przez Mostowe Błota i część Rezerwatu Mechelińskich Łąk. Jednym słowem rozpoczęła się długo oczekiwana "sielanka". Ostatnim etapem tej trasy było dotarcie do pięknej, kameralnej plaży w Mechelinkach, która otoczona jest wysokimi klifami, potocznie zwanymi Górami Grunwaldowymi.

Na miejscu, zrobiliśmy sobie dłuższy postój. W tym czasie część osób udała się na pyszną rybkę, inni wypoczywali na plaży, regenerując siły przed dalszą drogą do domu. Kilku śmiałków postanowiło również ochłodzić się w wodach zatoki, podsumowując tym samym sezon kąpielowy. Podczas popasu dołączyła do nas również Iza, która jako jedyna z całej goniącej nas "grupy weekendowej" miała na tyle sił by kontynuować z nami trasę. Wypoczynek na plaży w Mechelinkach zakończyliśmy krótką wizytą w maleńkiej przystani rybackiej, gdzie na plaży zobaczyliśmy różne zabytkowe i współczesne kutry.

W drogę powrotną ruszyliśmy przez wspomniane wcześniej Góry Grunwaldowe rozciągające się między Mechelinkami a Pierwoszynem. Na chwilę zatrzymaliśmy się na szczycie jednego z klifów, z którego rozpościerają się przepiękne krajobrazy na Cypel Rewski oraz wyłaniającą się z morskich fal Torpedownię. Następnie drogą gruntową, wiodącą przez lasy, a następnie malownicze łąki dotarliśmy do Kosakowa, a stamtąd wzdłuż lotniska w Babich Dołach do przedmieść Gdyni. Najgorszym odcinkiem było jednak dotarcie do centrum. ... szkoda jednak na to słów, to po prostu Gdynia.

Dystans wycieczki: 65 km

Ślad GPS

Do realizacji trasy wykorzystaliśmy mapę Północne Kaszuby" wyd.Eko-Kapio.pl

Kliknij i powiększ widok mapy
Kliknij i powiększ widok mapy mat. Eko-Kapio


Podsumowanie:

Cieszy nas fakt, że coraz więcej osób zainteresowana jest naszymi wycieczkami. W najbliższym czasie prócz kilometrów pokonywanych na rowerze wrócimy do spacerów i wędrówek z kijami nornic-walking. W między czasie, jeszcze jesienią kontynuować będziemy spływy kajakowe więc zapowiada się naprawdę aktywny sezon.

Mając co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie, czy to po pracy, czy w wolny weekend, nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje!

Wycieczkę prowadzili:
Krzysztof Kochanowicz, Jarek Trąbka, Tomasz Kmieć, Mariusz Kończak

Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Możesz też napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi newsami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com

Opinie (43) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.