Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
stat

Szlakiem cysterskiego miodu

Migawki z wycieczki rowerowej "szlakiem cysterskiego miodu"
Migawki z wycieczki rowerowej "szlakiem cysterskiego miodu" fot. GR3miasto

Jak się okazuje Pomorski Szlak Cystersów nie jest jednorodną trasą wiodącą od punktu A do B, ani też pętlą. Pod tą nazwą kryje się wiele propozycji różnych wycieczek zarówno dla zmotoryzowanych jak również dla miłośników turystyki rowerowej oraz pieszej w naszym województwie. Oprócz głównej nitki szlaku mamy propozycje wycieczek z najważniejszymi miejscami wartymi odwiedzenia na trasie, jak również trasy sugerowane. Wśród tzw. łącznikowych tras rowerowych można wykorzystać np.: Rowerowy Trakt Cysterski w Gminie Pszczółki, jak również Rowerowy Szlak Motławski wiodący przez Żuławy Gdańskie.



Parametry trasy

  • Region Trójmiasto i okolice
  • Długość trasy 98 km
  • Poziom trudności łatwy
Trasy rowerowe


Wprowadzenie:

Na terenie województwa pomorskiego położone są trzy główne kompleksy pocysterskie: Oliwa i Pelplin, w których mieszczą się klasztory męskie oraz Żarnowiec, gdzie znajduje się klasztor żeński. Poza naszym województwem mamy jeszcze Byszewo-Koronowo z siedzibą szarych mnichów oraz Chełmno i Toruń - ośrodki życia zakonnego Cysterek. Ze względów pragmatycznych wpisano je, jak również obiekty dawnego Opactwa Cystersów w Bukowie (leżące na terenie dzisiejszego województwa zachodniopomorskiego), w działania organizacyjne i promocyjne Pomorskiego Szlaku Cysterskiego. Wszystkie te obiekty obejmuje Pomorska Pętla Szlaku Cysterskiego, która jest jedną z pięciu pętli tworzących sieć Szlaku Cysterskiego w Polsce wpisanego w europejskie drogi kulturowe.

O dawnej świetności i zasobności wspomnianych opactw cysterskich przypominają nie tylko całe zespoły klasztorne, ale też licznie mniejsze obiekty jak m.in. kościoły parafialne, kaplice, kapliczki, dwory i zabudowania gospodarcze rozsiane wokół głównych siedzib szarych mnichów i mniszek. Wszystkie te miejsca stanowią o atrakcyjności kulturowej regionu pomorskiego, który posiada też ogromny potencjał przyrodniczo-krajobrazowy. Ogromnym atutem Pomorza jest posiadanie dobrze zachowanego dziedzictwa cysterskiego w postaci architektury sakralnej założeń klasztornych oraz podejmowane wokół niego inicjatywy kulturotwórcze dające szansę włączenia się w proces, w którym poszukując źródeł rodzimej tradycji możemy poznać bogactwo i różnorodność dziedzictwa kulturowego regionu w szerokim kontekście europejskiego cysterskiego dziedzictwa.

Migawki z wycieczki rowerowej "szlakiem cysterskiego miodu"
Migawki z wycieczki rowerowej "szlakiem cysterskiego miodu" fot. GR3miasto


W skrócie o Pomorskim Szlaku Cystersów:

Główna nitka Pomorskiego Szlaku Cysterskiego przebiega przez tzw. punkty węzłowe, wokół których utworzono pierścienie. Z założenia punkt węzłowy to jeden z 5 kluczowych produktów Pomorskiego Szlaku Cystersów, w którym znajduje się główny punkt informacji turystycznej, a w nim - szczegółowe informacje, materiały promocyjne i informacyjne, pamiątki, dot. atrakcji w ramach danego pierścienia. Rolą punktu węzłowego jest edukacja, inspiracja, ale i przeniesienie uwagi na otoczenie.

Pierścień to z kolei obszar, którego granice wyznaczają miejscowości związane z dziedzictwem pocysterskim; "obsługiwany" przez punkt węzłowy, oferujący produkty uzupełniające ofertę węzła (m.in. turystyka piesza, rowerowa, wodna, itp.).

Biorąc pod uwagę, że zaplanowaliśmy nasz wypad na niedzielę, pozwoliliśmy się wszystkim chętnym wyspać i tym razem rozpoczęliśmy naszą wycieczkę około godz. 10 spod Katedry Oliwskiej - najważniejszego obiektu związanego z Ojcami Cystersami w naszym regionie. W końcu Cystersi mieli być motywem przewodnim, a że kolejnym istotnym elementem wycieczki był miód, udaliśmy się w kierunku najbardziej "miodnej krainy" naszego regionu - do Pszczółek - naszego punktu docelowego.

Nie bez powodu wycieczkę naszą skierowaliśmy ku Gminie Pszczółki i nazwaliśmy ją "szlakiem cysterskiego miodu". Za czasów oliwskiego opactwa cysterskiego z terenu wspomnianej gminy dostarczano miód i wosk do Zakonu Cystersów w Oliwie. Proponowana trasa wycieczki podąża więc właśnie symboliczną drogą zahaczając o najbardziej interesujące miejsca, powiązane z tematyką cysterską w okolicach Gdańska. Przy okazji zaplanowaliśmy zwiedzanie Muzeum Miodu w Skowarczu, ale niestety z przyczyn od nas niezależnych nie było nam dane zapoznać się z tą "słodką sztuką". W zamian za to zaznajomiliśmy się z ostatnio powstałym Rowerowym Traktem Cysterskim wiodącym po dawnym nasypie kolejowym z Pszczółek do Żelisławek. Na wzór zachodnioeuropejskich, bardzo przyjemnie poprowadzona trasa rowerowa i pomysłowo wykorzystana pozostałość po latach świetności polskiego kolejnictwa.

Więcej informacji o Pomorskim Szlaku Cysterskim



GALERIA ZDJĘĆ; autorzy: Tomasz Kmieć & Krzysztof Kochanowicz [GR3miasto]

Pokonana przez nas trasa i wrażenia:

Jak większość naszych wycieczek, ta również przebiegała w głównej mierze szlakami turystycznymi lub lokalnymi traktami uwolnionymi od nadmiernego ruchu "blaszanych wydalaczy spalin". Wycieczkę rozpoczęliśmy wspinaczką pod liczne wzgórza Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, kierując się z Oliwy do Matemblewa. Kolejnym etapem było wyciskanie ostatnich potów podczas wspinaczki stromą ścieżką przez urokliwą Dolinę Strzyży.

O dziwo, pomimo narastającej liczby podjazdów w drodze nad Jezioro Jasień, cały czas ktoś do nas dołączał - gdy opuszczaliśmy Trójmiasto, nasza grupa liczyła już 35 osób. Uzbrojeni w podwyższony poziom endorfin, zachęceni rewelacyjną pogodą i zmotywowani przez liczną grupę sympatyków pociągnęliśmy peleton nad Jezioro Otomińskie. Tam nie sposób było odmówić sobie wspaniałego zdjęcia grupowego. Piękne jesienne kolory i leśne krajobrazy sprzyjają turystyce i zwiedzaniu naszych pięknych okolic. Nasze wycieczki staramy się za każdym razem prowadzić inną trasą po to, żeby mieć okazję poznać zawsze coś innego, nowego... tym razem też tak było. Wytyczona przez nas trasa wiodła w dalszym ciągu od Otomina w kierunku Pszczółek przez wiejskie i polne rejony okolic jeziora i elektrowni wodnej w Straszynie. Omijając cywilizowane drogi asfaltowe, przedzierając się przez polne dukty i szutrowe szlaki dotarliśmy do naszego celu - Cysterskiego Traktu Rowerowego w okolicy miejscowości Ulkowy i Żelisławki. Tym dość ciekawym i pomysłowo zrealizowanym wytworem rąk ludzkich przemknęliśmy do Pszczółek. Tam od razu udaliśmy się w kierunku jednej z atrakcji tej miejscowości, mianowicie zabytkowego wiatraka drewnianego - niestety mogliśmy go podziwiać tylko z pewnej odległości, ponieważ znajduje się on na prywatnej, ogrodzonej posesji. Widząc jednak powoli zachodzące słońce, ruszyliśmy dalej, a kolejnym naszym celem było Muzeum Miodu w Skowarczu. Z Pszczółek do Skowarcza można udać się dość dobrze przygotowaną infrastrukturą rowerową, jadąc wzdłuż drogi krajowej nr 1, ale spaliny i hałas nie przekonywały, dlatego też wybraliśmy nieco trudniejszy wariant, udając się przez drogi polne. W wycieczkach GR3miasto każdy może liczyć na coś, co lubi, więc i tym razem nie mogliśmy zawieść naszych uczestników. Jedni lubią asfaltowe drogi rowerowe, inni gustują w leśnych duktach. Odcinek z Pszczółek do Skowarcza dedykowany był przede wszystkim ... miłośnikom błotnistych przepraw. W Skowarczu - tak jak wspomniałem - wcześniej nie było nam dane skorzystać z dobrodziejstwa zwiedzenia muzeum - cóż, nie zawsze dostajemy to, na co mamy ochotę.

Późnym popołudniem wyruszyliśmy w drogę powrotną. Ze Skowarcza odbiliśmy w kierunku Żuław Gdańskich i wiodącego tamtędy rowerowego Szlaku Motławskiego. Z uwagi na coraz szybciej zapadający zmrok, na tym odcinku, skorzystaliśmy w większości z dróg asfaltowych. W rejonie Wiśliny asfalt zamieniliśmy na mniej wygodne płyty betonowe i dotarliśmy nimi niemalże do samego Gdańska. Droga powrotna upłynęła nam na raczej żwawym i szybkim przemknięciu wśród licznych kanałów i osiągnięciu mety naszej wyprawy. Cóż poradzić, jesień i jej uroki - szybko zachodzące słońce nie sprzyja dłuższym wyprawom grupowym. Grunt to jednak połączyć miłe z pożytecznym ;)

Kliknij na mapę i zapoznaj się ze szczegółami trasy mat. Traseo.pl / Openstreetmap.org


Statystyki naszej wycieczki:

Dystans: 98,3 km.
Czas jazdy z postojami: 7h 32min
Prędkość średnia wliczając postoje: 13,04 km/h

Do realizacji trasy wykorzystaliśmy mapę wyd. Demart pt. Kaszuby, o skali 1:75 000

Rodzaj podłoża:

Częściowo drogi leśne i polne, miejscami mieliśmy do czynienia także z płytami i drogami asfaltowymi o małym natężeniu ruchu samochodowego. Do realizacji trasy najbardziej polecamy rower górski, ewentualnie trekkingowy.

Podsumowanie:

Frekwencja na niedzielnej wycieczce, uśmiechnięte twarze na zakończenie i pozytywne komentarze na naszym fun'pageu są dowodem na dobrą zabawę. Taka atmosfera jak na tej wycieczce z pewnością nas motywuje do planowania kolejnych wypraw. Niebawem poznacie nasze kolejne pomysły.

Wycieczkę prowadzili:
Piotr Książek, Krzysztof Kochanowicz, Bartek Winikajtys,
wspomagali: Agata Wysocka, Tomasz Kmieć, Marek Puchalski [GR3miasto]


Autor relacji: Piotr Książek [GR3miasto]

Mamy co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie, czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje! Zabierz więc rodzinę, znajomych, albo przyjedź sam, by poznać nowe osoby.

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!

O naszych inicjatywach, dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Organizujemy nie tylko wycieczki rowerowe. Przez cały rok kalendarzowy wybieramy się także na wędrówki piesze, marsze nodric walking, kajak. A w zależności od sezonu: różnego rodzaju sporty wodne, rolki, łyżwy, narty, snowboard. Jeśli zaś chcesz regularnie otrzymywać od nas wszelkie newsy, możesz napisać maila z prośbą o przyłączenie się do "listy sympatyków GR3". Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi wydarzeniami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com


opracował:

Opinie (23) 9 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.