Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
stat

Pętla wokół lasów i Jeziora Otomińskigo

Migawki z wycieczki rowerowej zorganizowanej w "środku tygodnia po pracy" przez Grupę Rowerową 3miasto.
Migawki z wycieczki rowerowej zorganizowanej w "środku tygodnia po pracy" przez Grupę Rowerową 3miasto. fot. GR3miasto

Układając trasy naszych wycieczek staramy się by wiodły one z dala od cywilizacji i wszelakiego ruchu drogowego. Mieszkając i pracując w dużym mieście to trudne zadanie, ale po części wykonalne. Wokół naszej aglomeracji rozciągają się wspaniałe tereny pod rekreację, jak i różnorodne sporty. Mnóstwo wspaniałych szlaków jak i ścieżek mamy już w samym Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Kilkanaście kilometrów dalej rozciągają się także przepiękne łąki i lasy, a pomiędzy nimi mnóstwo jezior, więc wybór trasy, to tylko kwestia dobrego pomysłu.



Idea wycieczek rowerowych "po pracy":

Z uwagi na weekendy, które coraz częściej wypadają nam na różnorodne imprezy sportowo-rekreacyjne, spotkania z rodziną, przyjaciółmi, postanowiliśmy część wycieczek rowerowych przenieść na środek tygodnia po pracy. Popołudniowe wypady mają charakter turystyczno-krajoznawczy, a w cieplejsze dni pozwolimy sobie także na leżenie plackiem na plaży, czy kąpiel w jeziorze. Po całym dniu siedzenia za biurkiem nie mamy ochoty wracać z powrotem w "cztery ściany". Ostatnie godziny dnia zamierzamy więc wykorzystać na odrobinę ruchu na powietrzu, udając się czy to do lasu, czy nad wodę... w każdym razie, gdzieś z dala od cywilizacji.

Trasa i wrażenia z ostatniej wycieczki:

Tym razem głównym celem naszej wycieczki było Jezioro Otomińskie, a dokładniej malowniczy cypel po drugiej jego stronie. Początkowo planowaliśmy zrobić tam dłuższy postój na sielankę, ale parne powietrze i dokuczające insekty przyczyniły się, ruszyliśmy dalej w trasę wydłużając ją nieco o wizytę w neolitycznej kopalni bursztynu, której głęboki na prawie 15 metrów lej zobaczyć można w Lasach Otomińskich, na terenie Rezerwatu Przyrody "Bursztynowa Góra".

Tyle w skrócie ;)

Z dnia na dzień zainteresowanie naszymi wypadami rośnie, zarówno tymi pieszymi, jak i rowerowymi. Na kolejną zaproponowaną przez nas popołudniową "wycieczkę po pracy", tym razem zareagowało nieco więcej niż dotychczas rowerzystów, przez co na miejscu zbiórki było nas aż piętnaścioro. Niestety parna pogoda sprawiła, że nie wszyscy podołali i tak luźnego tempa i już na szczycie Kleszej Drogi zobacz na mapie Gdańska wiodącej z Doliny Radości w Oliwie, musieliśmy podzielić się na dwie grupy. Tak czy siak, pomimo nieco szybszego tempa pierwszej grupy oraz nadłożenia kilometrów, udało nam się spotkać w miejscu docelowym.

Migawki z wycieczki rowerowej zorganizowanej w "środku tygodnia po pracy" przez Grupę Rowerową 3miasto.
Migawki z wycieczki rowerowej zorganizowanej w "środku tygodnia po pracy" przez Grupę Rowerową 3miasto. fot. GR3miasto


Po wydostaniu się z Oliwy udaliśmy się tunelem pod ul. Słowackiego zobacz na mapie Gdańska w kierunku Matemblewa a następnie oznakowanym na zielono pieszym Szlakiem Skarszewskim zaczęliśmy wspinać się na szczyt malowniczej Doliny Strzyży. Podjazd co poniektórym dał trochę we znaki, gdyż tego dnia temperatura powietrza sięgała niemalże 30 stopni w słońcu, więc pot lał się z nas strumieniami.

Następny odcinek trasy nie był zbytnio ciekawy bo należało przedostać się przez węzeł drogowy Karczemki. Na szczęście do pokonania było raptem jedno większe skrzyżowanie oraz rondo, za którym ponownie zagłębiliśmy się w malowniczej przyrodzie. Śledząc oznakowania szlaku zjechaliśmy nad Jezioro Jasień, a następnie udaliśmy się w kierunku Otomina. Będąc nad jeziorem padła propozycja związana z przedłużeniem trasy, na którą większość zareagowała "jak na lato", dlatego też zanim udaliśmy się na docelowe miejsce sielanki zobaczyliśmy jeszcze wcześniej wspomnianą neolityczną kopalnię bursztynu, która znajduje się w otulinie Lasów Otomińskich w rezerwacie przyrody zwanym "Bursztynową Górą". Długo jednak tam nie gościliśmy, gdyż krwiożercze bzykacze mało nie pochłonęły nas żywcem ;)

W drogę powrotną znad Jeziora Otominśkiego częściowo udaliśmy się oznakowanym na niebiesko pieszym Szlakiem Kartuskim. Pokonanie jednak odcinka między Sulminem a Smęgorzynem lepiej zostawić sobie na okres późnej jesieni lub zimy, kiedy to leśne dukty zmrożone są na kamień ;)

Jak już wydostaliśmy się z "pustynnej krainy" skierowaliśmy się ku gdańskim Kokoszkom, a następnie Złotej Karczmie, gdzie każdy odbił we własnym kierunku. Na ostatnim etapie naszej popołudniowej "wycieczki po pracy" wspięliśmy się jeszcze brukową aleją u szczytu, której zobaczyliśmy stary Dwór Matarnia.

...i tak oto zamiast planowanych 35 km zrobiliśmy ponad 60 ;)



Rodzaj podłoża:

Przeważały drogi szutrowe oraz leśne dukty, miejscami także drogi asfaltowe. Trasę pokonać można rowerem górskim, crossem lub trekkingiem.

Statystyki wędrówki:

- Całkowity dystans: 65,5 km
- Łączny czas wycieczki: 4h47min
- Średnia prędkość: 13,66 km/h
- Przewyższenia: 129,41 m n.p.m.

Ślad GPS wycieczki


Do realizacji trasy wykorzystaliśmy mapę "Nadleśnictwo Gdańsk" wyd. Eko-Kapio.pl

Wycieczkę prowadzili:
Krzysztof Kochanowicz, Tomasz Kmieć, Agata Wysocka [GR3miasto]

Mając co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie, czy to po pracy, czy w wolny weekend, nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje!

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Możesz też napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi newsami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (39)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.