Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
stat

Jeziora i mokradła w okolicach Trójmiasta

Wycieczka rowerowa nad jeziora nieopodal Trójmiasta to ciekawy pomysł nie tylko w sezonie letnim.


Wycieczka, której trasa przebiega nad najładniejszymi jeziorami oraz mokradłami, to nie tylko propozycja na upalne lato, kiedy to marzymy o schłodzeniu ciała w wodzie, czy wylegiwaniu się na plaży. Trasa jest na tyle uniwersalna, że można pokonać ją o dowolnej porze roku, nawet gdy będzie leżał śnieg. Większość dróg, którymi prowadzi, to drogi gruntowe, rzadko uczęszczane przez samochody, dlatego pokonanie tej trasy sprawia wiele radości.



Nie ma złej pogody na rower !

Pomimo całkowicie zachmurzonego nieba i zapowiadanych opadów deszczu, które skutecznie odstraszyły tych, którzy "są z cukru", naszej ekipy nic nie mogło zatrzymać. Dla nas nie ma złej pogody. Źle lub nieadekwatnie możemy być jedynie ubrani do pogody. Tak, czy siak, mając słońce w sercach, synoptycy nie byli w stanie zepsuć nam dobrej zabawy. Poza tym, żeby było piękniej: tuż po naszej zbiórce przejaśniło się, a chwilę później wyszło słonko i do końca wycieczki było pogodnie. Oooo ;) ... a teraz niech żałują tylko Ci, którzy z nami nie pojechali !

Trasa wycieczki i nasze wrażenia:

W skrócie:

W okolicach Trójmiasta mamy wiele interesujących jezior i jeziorek. Jedne, z uwagi na występowanie wokół nich rzadkich gatunków roślin i zwierząt, objęte są ścisłą ochroną, inne udostępnione pod wypoczynek i turystykę. W poprzednich edycjach naszego cyklu wycieczek nad wodę w okolicach naszej aglomeracji opisywaliśmy zarówno jeziora znajdujące się na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, jak: Jezioro Borowo, Bieszkowickie, Zawiat, oraz te poza jego granicami, m.in.: Jezioro Otomińskie, Tuchomskie, Marchowo i wiele innych. Jedne, z uwagi na łatwość dojazdu i pobliską gastronomię, latem oblegane są przez tłumy, inne bardziej kameralne, które cieszą się spokojem. Na szczęście poza sezonem, wszelkie plaże oraz miejsca postoju i wypoczynku "świecą pustkami".

Tym razem na trasie naszej wycieczki zobaczyliśmy takie jeziora jak: Tuchomskie, Łękno, Kamień, Okuniewo, Rąbówka, Wygoda, Krypko, Pałsznik, Borowo, Zawiat, Śmieszka, Osowskie i Wysockie, a także masę mniejszych mokradeł, których nie sposób zliczyć.


Trasa:

Chcąc w miarę bezpiecznie i bez większego wysiłku wydostać się z trójmiasta udajemy się z Oliwy do Owczarni leśną drogą wiodącą wzdłuż Potoku Rynarzewskiego. Początkowo aż po leśniczówkę jedziemy miejską, wyasfaltowaną drogą rowerową, dalej trasa przekształca się w dość szeroką, szutrową drogę wiodącą u stóp stromych pagórków Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, które chcąc nie chcąc i tak przyjdzie nam pokonać, żeby dostać się na Owczarnię... i wykrakałem podjazd jest zacny. Co po niektórzy, a w szczególności Ci którzy rozpoczynają dopiero sezon rowerowy zostają daleko z tyłu, grupa trochę się rozciąga, ale dzięki pozostaniu jeden do drugiego w zasięgu wzroku, jest mobilizacja by dogonić tych z przodu, poza tym mamy sporo czasu więc pozwalamy sobie na nieco inne tempo jazdy niż podczas tzw. "leśnych zadyszek".

W Owczarni przecinamy obwodnicę trójmiasta i powoli żegnamy się z cywilizacją. Bocznymi drogami gruntowymi udaje nam się pominąć gdańską sypialnię, czyli Osowę, a następnie przebić się przez Barniewice i Borowiec nad Jezioro Tuchomskie.

W okolicach trójmiasta roi się od pięknych jezior, nad które warto wybrać się na rowerze
W okolicach trójmiasta roi się od pięknych jezior, nad które warto wybrać się na rowerze fot. GR3miasto


Jezioro Tuchomskie pełni funkcje rekreacyjno-turystyczne dla lokalnych mieszkańców oraz przyjezdnych z trójmiasta. Nad jeziorem znajduje się kilka dzikich plaż oraz jedna strzeżona przy ośrodku wypoczynkowym w Tuchomku. Jezioro najczęściej jednak obleganie jest przez wędkarzy, chcąc wiec zając wygodne miejsce na wypoczynek warto zjawić się tu o świcie. Dla osób ceniących zaś aktywny wypoczynek, poprzez wędrówkę lub przejażdżkę rowerową, chcąc udać się na wycieczkę dookoła jeziora, zadanie będzie dość utrudnione. W południowej części Jeziora Tuchomskiego brzeg "porośnięty" jest domkami letniskowymi, zaś w części północnej dość grząskie tereny podmokłe. Najlepszym więc okresem na wycieczkę będzie mroźna zima, ale zdecydowanie bardziej od roweru proponujemy Wam wybrać się tu pieszo.

Od Jeziora Tuchomskiego nasza trasa wiedzie głownie przez zagajniki drogami gruntowymi, a także leśnymi duktami, którędy wiodą lokalne szlaki nordic walking, a także rowerowe m.in. główny szlak rowerowy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Kolejne na naszej trasie :

Jezioro Łękno dobrze widać jadąc drogą gruntową między Kielnem a Kieleńską Hitą. Położone jest w dość głębokiej dolinie, między polami uprawnymi i dość grząskimi gruntami, dlatego też dostęp do niego jest bardzo utrudniony. Brzegi porośnięte są gęstą i wysoką trzciną, dlatego też nie polecamy tego miejsca ani pod kątem kąpieli, ani wypoczynku.

Jezioro Kamień to rynnowe jezioro polodowcowe, zajmujące powierzchnię nieco ponad 53 ha. Maksymalna głębokość wynosi prawie 32 m, a średnia nieco ponad 6 m. Podobnie jak nad jeziorami: Zawiat i Bieszkowickim, tak i tu roi się od domków letniskowych, a także domów całorocznych, stąd też w sezonie letnim ciężko tu o miejsce na wypoczynek. Nad jeziorem znajdują się dwie plaże, nad które warto jednak wpaść w środku tygodnia, np. po pracy.

Jezioro Okuniewo skrywa się w niecce nieopodal Leśniczówki Kamień. To akwen prywatny, ale zagospodarowany jako miejsce "wypoczynku z wędką". Wokół brzegu znajduje się 21 pomostów i kilkadziesiąt miejsc wędkarskich, niektóre z nich udostępnione dla osób niepełnosprawnych. Nieopodal znajduje się także zadaszona chatka oraz mini bar czynny w sezonie letnim. Wstęp na teren jest płatny ok. 10 zł, a także złowione ryby, które liczone są od kilograma i gatunku.

Jeziorko Rąbówka to maleńki, bagnisty akwen skrywający się w lesie. Zbiornik porastają przepiękne trawy i kępy, przez co jego brzeg jest niedostępny ani pod kątem wypoczynku, ani do kąpieli. Najbardziej wyeksponowane jest właśnie teraz, gdy na drzewach nie ma liści, zaś latem trudno wypatrzeć je z drogi.

Jeziora Wygoda, Krypko i Pałsznik to jeziora objęte są rezerwatem przyrody o nazwie "Pałecznica". Wokół jezior poprowadzony został również tzw. obszar ochrony ścisłej "Natura 2000". Dwa z nich to tzw. jeziora lobeliowe, zaś najmniejsze jezioro Krypko jest przykładem jeziora dystroficznego. Za najcenniejszy z tutejszych gatunków roślin związanych z jeziorami lobeliowymi należy uznać poryblin kolczasty, znany z zaledwie kilku stanowisk w Polsce. Jeziorom warto przyjrzeć się z bliska, jednak ich brzeg, a także charakter nie nadaje się pod kątem kąpieli. Warto zachować tu ostrożność szczególnie spacerując przy brzegu, który jest dość grząski, a miejscami także bagnisty.

Nam żadna pogoda niestraszna, nawet gdy jest szaro, buro i ponuro !
Nam żadna pogoda niestraszna, nawet gdy jest szaro, buro i ponuro ! fot. GR3miasto


Jezioro Borowo to śródleśne jezioro rynnowe o czarnej jak smoła wodzie. Niemniej jednak, tak na dobrą sprawę, brunatne jest tylko jego dno, a woda jest bardzo czysta i miękka. Główne kąpielisko, znajdujące się nieopodal schroniska harcerskiego i latem oblegane jest przez tłumy plażowiczów. Najprzytulniej jest tu jednak poza sezonem, to wspaniałe miejsce na rodzinny piknik.

Jezioro Zawiatw sezonie letnim obleganie są przez lokalnych mieszkańców oraz właścicieli pobliskich domków letniskowych, których z roku na rok przybywa niczym grzybów po deszczu. W miesiącach wakacji letnich, zarówno w tygodniu jak i w weekendy ciężko znaleźć tu spokojne miejsce na wypoczynek. Od rana do nocy jezioro tętni życiem zarówno w wodzie, jak i przy brzegu. Wody jeziora są dość płytkie i o dziwo czyste. Jezioro Zawiat jest dość płytkie co sprzyja rodzinnym przyjazdom z małymi dziećmi. Znacznie ciszej jest tu jednak to przed, to po sezonie, a kąpać się można już w maju, albo nadal we wrześniu. Zimą zaś, jeśli była ona dość mroźna warto przyjechać tu na łyżwy.

Jeziorko Śmieszka to maleńki, bagnisty akwen widoczny z drogi w drodze do Bojana. Zbiornik porastają przepiękne trawy i kępy, przez co jego brzeg jest niedostępny ani pod kątem wypoczynku, ani do kąpieli, to ostoja różnego gatunku ptactwa, które najbardziej daje o sobie znać wiosną i latem. Jadąc lokalna droga warto mieć jakieś nakrycie głowy ;)))

Jezioro Osowskie też raczej nie nadaje się do kąpieli, chyba że w piance. Ostatnio powstał tu wyciąg wodny do nauki pływania na desce tzw. wakeboarding.

Nad akwenem znajduje się kilka malowniczych polan, na których można by zrobić sobie piknik, jednak trzeba tu przyjechać z pewnością przed lokalnymi wędkarzami, którzy tez oblegają ten akwen. Sceneria jeziora jest jednak bardzo malownicza zimą. A typowy mikroklimat pokazuje jak zdecydowanie różni się ona o tej w mieście, co widać chociażby na zdjęciach z wycieczki rowerowej realizowanej na początku marca.

Jezioro Wysockie nie należy do najczystszych, ale jest to chyba najbliższe jezioro leżące na obrzeżach Gdańska. W weekendy oraz dni powszednie w sezonie letnim oblegane jest przez plażowiczów, zaś poza sezonem przez wędkarzy. Czy warto się tu kąpać? Można... ale jeśli mamy siły i chęci, lepiej faktycznie pojechać kilkanaście kilometrów dalej, nad zdecydowanie czystsze wody jezior takich jak np: Zawiat, Bieszkowickie czy Borowo.

Znad Jeziora Osowskiego udaliśmy się nad Jezioro Wysockie. Często nazwy tych jezior są mylone, gdyż Osowskie wcale nie znajduje się bliżej gdańskiej dzielnicy Osowa. Jezioro Osowskie leży poniżej ul. Oliwskiej, która to łączy Gdańsk z Chwaszczynem.




GALERIA ZDJĘĆ; fot. Michał Godzisz & Krzysztof Kochanowicz


Statystyki naszej wycieczki:

Dystans: 75 km
Czas jazdy z postojami: 6h15min
Średnia prędkość wraz z postojami: 12,5 km/h
Prędkość jazdy: 15-22 km/h

Ślad GPS oraz mapa wycieczki

Trasa zrealizowana na mapie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego w skali 1: 20 000 wyd.Eko-Kapio.pl

Rodzaj podłoża:
Leśne dukty i drogi gruntowe, miejscami piaszczyste.
Do realizacji trasy najbardziej polecamy rower górski, ewentualnie trekkingowy.


Wycieczkę prowadzili wspólnie:

Krzysztof Kochanowicz & Maciej Pochylski[GR3miasto]

Wycieczkę wspierali:

Agata Wysocka i Jarosław Grochowski


Podsumowanie:

Dziękujemy wszystkim za wspólną wycieczkę i zapraszamy na kolejne nasze wypady !
Mamy co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie, czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje! Zabierz więc rodzinę, znajomych, albo po prostu przyjedź by poznać nowe osoby.

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Organizujemy nie tylko wycieczki rowerowe. Przez cały rok kalendarzowy wybijamy się także na wędrówki piesze, marsze Nodric Walking, kajak. A w zależności od sezonu: różnego rodzaju sporty wodne, rolki, łyżwy, narty, snowboard. Jeśli zaś chcesz regularnie otrzymywać od nas wszelkie newsy, możesz napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi wydarzeniami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com


Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (13)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.