Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
stat

Gdańsk z mniej znanej perspektywy

artykuł czytelnika
Pierwszym punktem programu naszej wycieczki był Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy, znajdujący się przy Kościele Bożego Ciała u stóp Góry Gradowej.
Pierwszym punktem programu naszej wycieczki był Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy, znajdujący się przy Kościele Bożego Ciała u stóp Góry Gradowej. fot. Krzysztof Arentowicz

Ponieważ to półmetek wakacji, a spora część aktywnych członków GR3miasto rozjechała się rowerami we wszystkie strony świata, postanowiliśmy zorganizować omawianą wcześniej w naszym gronie wycieczkę. Jej formuła skierowana była do możliwie najszerszej grupy sympatyków aktywnej rekreacji rowerowej.



W niedzielę, 31 lipca ruszyliśmy w składzie 26 osób na wycieczkę po Gdańskim Śródmieściu i przyległych dzielnicach. Naszym zamiarem było zapoznanie się z miejscami i obiektami usytuowanymi poza głównym nurtem szlaków turystycznych. Miejsc często mniej eksponowanych, niemniej trwale wpisanych w historyczny rodowód miasta i wielce znaczących dla jego kulturalnej rangi. Jednym z założeń było odwiedzenie dzielnic, które przetrwały w stanie prawie nienaruszonym i nadal emanują atmosferą przedwojennego Gdańska.

Trasa została tak zaplanowana, aby sprawnie, dzięki naszym dwukołowym "wehikułom czasu", pokonywać kolejne etapy wspólnej podróży po mieście i jego historii. Zamiarem prowadzącego było zaprezentowanie uczestnikom miejsc, obiektów oraz zwięzłych informacji prezentujących Gdańsk jako miejsce styku i twórczego przenikania wielu kultur, religii i tradycji, które przez wieki wpływały na budowanie jego pozycji i wielkości.

Dotarliśmy też w miejsca związane z najnowszymi dziejami. Ostatnim etapem była wizyta na terenie Stoczni Gdańskiej, w tzw. Młodym Mieście oraz spotkanie w Instytucie Sztuki Wyspa połączone ze zwiedzaniem wystawy Alternativa. Była to okazja szczególna, a dla niektórych być może niepowtarzalna, ponieważ spora część obiektów stoczniowych niebawem zniknie zastąpiona przez nowoczesne biurowce i apartamentowce.

Przebieg naszej trasy:

I Etap: kierunek Góra Gradowa

Po krótkim omówieniu spraw porządkowych i zasad poruszania się w tak licznej grupie, ruszyliśmy spod Dworca Głównego PKP w Gdańsku w kierunku Góry Gradowej. Pierwszym obiektem do jakiego się skierowaliśmy był Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy. To miejsce szczególne i symboliczne poświęcone tym wszystkim, którzy przez wieki zamieszkiwali w Gdańsku, a których groby uległy zniszczeniu i zapomnieniu w wyniku licznych zawirowań historycznych.

Wcześniej mijaliśmy cały kompleks budynków przy ulicy 3 Maja, o ciekawej architekturze, a które kiedyś wchodziły w skład zespołu dawnego szpitala Bożego Ciała.

Głównym celem tego etapu była Gradowa Góra i zlokalizowane tam forty napoleońskie oraz stała ekspozycja Centrum Hevelianum.

II Etap: kierunek Biskupia Górka

Po drodze na Biskupią Górkę mijaliśmy dawną szkołę kadetów oraz równie historyczne budynki więzienia i sądu, zatrzymując się na chwilę przy dawnym kościele Mennonitów, poznając przy okazji historię i dorobek tej grupy wyznaniowej. Mieliśmy też okazję zwiedzić wnętrze świątyni, której obecnymi gospodarzami są zielonoświątkowcy. Przy okazji pragnę im podziękować za zaproszenie do wnętrza, cierpliwość i wiele wyczerpujących informacji nt. samego kościoła oraz swojego wyznania, a przede wszystkim za niezwykle miłe przyjęcie.

Wspinamy się pod Biskupią Górkę
Wspinamy się pod Biskupią Górkę fot. Piotr Bartoszewicz


III Etap: kierunek Park Oruński

Po zwiedzeniu dzielnicy Biskupia Górka, mijając Zaroślak, ruszyliśmy malowniczą trasą wzdłuż kanału Raduni do parku Oruńskiego. To bardzo urokliwe i godne polecenia miejsce. W jego centralnej części ustawiony został pomnik Tatara Polskiego upamiętniający 700-letnią historię związku naszych narodów. Wizytę w parku wykorzystaliśmy na krótki odpoczynek i usunięcie drobnego problemu technicznego w rowerze jednego z uczestników.

IV Etap: kierunek bastiony nad Opływem Motławy i Dolne Miasto

Chwilowy postój związany z oglądaniem zabytkowych budynków zlokalizowanych przy ul. Gościnnej wykorzystaliśmy na uzupełnienie płynów i zapasów na dalsza część zaplanowanej trasy. Z Oruni, przez Bramę Nizinną, ponownie wjechaliśmy do Śródmieścia dokonując rekonesansu Dolnego Miasta, przejechaliśmy obok Białej Wieży i Małego Arsenału gdzie obecnie mieszczą się pracownie wydziału rzeźby gdańskiej ASP. Na całym tym obszarze zaledwie tydzień wcześniej odbywał się festiwal Teatrów Ulicznych.

Zwiedziliśmy również cały system fortyfikacji: bastiony, Kamienną Śluzę oraz ponownie przejechaliśmy się po ulicach Dolnego Miasta podziwiając urokliwe budynki i nieco tajemniczy klimat tej dzielnicy. Spore zainteresowanie wzbudziła architektura budynku, w którym obecnie mieści się Centrum Sztuki Współczesnej "Łaźnia", którego jednak nie zdążyliśmy już zwiedzić.

Wizyta w Twierdzy Wisłoujście
Wizyta w Twierdzy Wisłoujście fot. Piotr Bartoszewicz


V Etap: kierunek Twierdza Wisłoujście

Kontynuując jazdę wzdłuż systemu fortyfikacji Dolnego Miasta, ruszyliśmy w kierunku Stogów a następnie trasą Sucharskiego, dotarliśmy do Twierdzy Wisłoujście.
Zwiedzając twierdzę w towarzystwie przewodnika, mieliśmy okazję poznać jej historię, wejść do podziemi a z wieży podziwiać szeroką panoramę Gdańska i całej infrastruktury portowej, Westerplatte oraz latarnie morskie w Nowym Porcie i Porcie Północnym.

VI Etap: kierunek Stare i Główne Miasto

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w małej knajpce w okolicach przystani portowej, aby po dwudziestominutowej przerwie kontynuować jazdę w kierunku Śródmieścia, wjeżdżając na Stare Miasto od strony Wyspy Spichrzów. Wcześniej jednak, mijając niszczejące obiekty zabytkowej rzeźni, nowy budynek filharmonii, Dom pod Murzynkiem oraz marinę. Trasa powrotna przebiegała obok Bramy Stągiewnej, przez Bramą Krowią i pozwalała nam w miarę zgrabnie omijać tłumy przybyłe na Jarmark Dominikański, który rozpoczął się właśnie tego weekendu. Niestety, na Targu Drzewnym, pod pomnikiem króla Jana III Sobieskiego nastąpiło jedyne i na szczęście drobne nieporozumienie, spowodowane olbrzymim ruchem i koniecznością podzielenia się na dwie grupy. Ostatecznie jednak udało nam się odnaleźć przy kolejnym, ostatnim punkcie naszej wycieczki.

Przekraczamy bramy Stoczni Gdańskiej by zapoznać się z wystawą Alternativa
Przekraczamy bramy Stoczni Gdańskiej by zapoznać się z wystawą Alternativa fot. Piotr Bartoszewicz


VII Etap: kierunek Stocznia Gdańska

Korzystając z niepowtarzalnej okazji (dla niektórych z uczestników, być może jedynej) postanowiliśmy objechać rowerami niesamowite, postindustrialne miejsca i zaułki niedostępne na co dzień dla zwiedzających. Następnie udaliśmy się do hali wystawowej w celu zwiedzenia "wystawy Alternativa". . Dzięki przychylności i uprzejmości organizatorów i kustoszy tego miejsca byliśmy potraktowani jak specjalni goście i dodatkowo uczestnicy naszej wyprawy mogli skorzystać z pomocy i fachowych informacji przydzielonych nam przewodników.

Ku własnemu zaskoczeniu obserwowałem żywe zainteresowanie sztuką współczesną wśród uczestników naszej wycieczki, pomimo wielogodzinnego wysiłku. Po wykonaniu pamiątkowych zdjęć podjechaliśmy jeszcze pod budynek gdzie znajdował się warsztat pracy Lecha Wałęsy by naszą wycieczkę zakończyć pod budynkiem Instytutu Sztuki WYSPA. Tutaj ponownie mieliśmy okazję do zwiedzenia jej pomieszczeń i aktualnie prezentowanych instalacji i obiektów. Następnie przyszedł czas na oficjalne zakończenie naszego spotkania a część uczestników konturowała nowo zawarte znajomości lub integrowała się w gronie starych znajomych.

Powiększ mapę i zobacz miejsca, które odwiedziliśmy
Powiększ mapę i zobacz miejsca, które odwiedziliśmy opr. Krzysztof Kochanowicz


Podsumowanie:
Wspólnie spędzony dzień kończyliśmy w dobrych nastrojach, tym bardziej, że aura dopisała i mogliśmy cieszyć się pełnym słońcem, które tego dnia wreszcie zawitało po wielodniowej nieobecności. Pokonaliśmy dystans około 55km, część wróciła na kołach do Sopotu lub Gdyni więc ich bilans dnia był z oczywistych względów większy.

Wszystkim uczestnikom dziękuję za udział, dobrą zabawę i rewelacyjny nastrój, a w imieniu GR3miasto zapraszam na kolejne wycieczki.

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową lub wpisując się na listę sympatyków. Jeśli chcesz być na bieżąco informowany co organizujemy, napisz do nas e-mail: gr3miasto@gmail.com


Autor relacji: Piotr Bartoszewicz [GR3miasto]
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (37)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.