rowery

stat

Zimowy biwak w otulinie Borów Tucholskich

Chcąc biwakować zimą, należy do tego odpowiednio się przygotować.

Wszystko wygląda pięknie, gdy podróżujemy z sakwami i  biwakujemy w lecie. Sytuacja jednak diametralnie się zmienia zimą, gdy temperatura spada do kilkunastu kresek poniżej zera. Ci, którzy mają za sobą jakiekolwiek doświadczenie w przedzieraniu się rowerem przez śnieżne zaspy bądź po lodzie i spaniu w namiocie w takich warunkach, wiedzą w czym rzecz. Jednym słowem zimowy biwak to zupełnie inna bajka.



Z wyjazdu na wyjazd zdobywamy nowe doświadczenia, dlatego też pomysły naszych wycieczek są coraz śmielsze. Zanim jednak podejmiemy się jakiegokolwiek nowego tematu, poświęcamy sporo czasu na zaznajomienie się z wszelkimi zasadami, tak by wyprawa w nieznane była przede wszystkim przyjemnością, a nie walką o przetrwanie.

Zima to dla nas nie tylko świetna okazja by wyruszyć w góry na narty bądź snowboard, jak większość "amatorów białego szaleństwa". Jednak w okresie tym kontynuujemy także inne nasze hobby, które nie zależą tak bardzo od pogody. Zafascynowani więc wycieczkami zarówno tymi dalekimi, jak i bliskimi, postanowiliśmy jeden z zimowych weekendów spędzić nieco inaczej. Chcąc odpocząć nieco od cywilizacji, a zarazem udać się na rowerową przejażdżkę, postanowiliśmy wybrać się na krótki biwak.

Tym razem celem był malowniczy rejon Zaborskiego Parku Krajobrazowego oraz Parku Narodowego "Borów Tucholskich". Latem okolice te tętnią życiem, a przez szlaki przewija się mnóstwo turystów - pieszo, rowerem i kajakiem. W pięknej, słonecznej pogodzie nieraz ciężko znaleźć choć skrawek przestrzeni na spokojny wypoczynek, dlatego też wybraliśmy właśnie zimę. Gdy wszystko przykryte jest białym puchem, a jeziora zamarznięte, wszystko cichnie, a wszelka turystyka zapada w zimowy sen. Jednak fakt, że zamknięte są wszelkie ośrodki wypoczynkowe specjalnie nas nie martwił, gdyż od samego początku zakładaliśmy, że spać będziemy pod namiotem.

Statystyki wycieczki rowerowej:

Dystans: 60 km
Czas jazdy bez postojów i noclegu: 7h25min
Przewyższenie: 78,35 m
Zobacz mapę i ślad GPS

Rodzaj podłoża:

Na trasie przeważały utwardzone drogi gruntowe oraz szerokie leśne dukty, miejscami także występował oblodzony asfalt. Do realizacji trasy najbardziej polecamy rower górski, ewentualnie trekkingowy.

Statystyki wycieczki pieszej:

Dystans: 11,2 km
Czas wędrówki wraz z postojami: 2h50min
Przewyższenie: 75,45 m
Zobacz mapę i ślad GPS

Rodzaj podłoża:

Na trasie przeważały leśne dukty i ścieżki, a w obrębie rezerwatu drewniane pomosty

Do realizacji planu użyliśmy mapy Wydawnictwa Eko-Kapio.
pt. Zaborski Park Krajobrazowy, w skali: 1:50 000

Migawki z zimowego, rowerowego weekendu spędzonego w Zaborskim Parku Krajobrazowym i Parku Narodowym "Borów Tucholskich".
Migawki z zimowego, rowerowego weekendu spędzonego w Zaborskim Parku Krajobrazowym i Parku Narodowym "Borów Tucholskich". fot. Krzysztof Kochanowicz


Jak przygotować się do zimowego biwaku?

Dobry sprzęt jest ważny, ale najważniejszy jest zdrowy rozsądek !

Pierwszą, najważniejszą zasadą jest oczywiście zdrowy rozsądek. Następnie, mówiąc o komforcie spania w minusowych temperaturach, nie warto oszczędzać na sprzęcie. Tu wymagany jest dobry śpiwór, namiot, a także niezawodna kuchenka, która nie zamarznie nam w niskich temperaturach.

1) Izolacja:

Zanim rozbijemy namiot na śniegu, warto maksymalnie odizolować się od podłoża. Dobrze jest więc podłożyć folię termiczną: jedną pod namiotem, bezpośrednio na podłożu, drugą wewnątrz namiotu, następnie gruba karimata, ewentualnie mata pompująca.

2) Namiot:

Z pewnością jadąc w góry, lepiej posiadać namiot wyposażony w tzw. fartuchy śnieżne oraz kilka masztów, dzięki którym przetrzymamy nawet dość porywiste podmuchy wiatru czy kilkugodzinne zamiecie. Jednak podróżując w mniej arktycznych warunkach, nic się nie stanie jeśli ich nie będzie. Na padający śnieg i wiejący wiatr są też inne sposoby. Wystarczy, że rozbijemy namiot w miejscu osłoniętym od wiatru, np.: na skraju lasu, bądź nieco w jego głębi, a linki mocujące przyczepimy do drzew. Nie łudźcie się, że tradycyjne śledzie do czegoś się nadadzą. Przy ujemnych temperaturach wbicie ich w ziemię jest nierealne. Chyba, że zastąpicie je dziesięciocalowymi gwoździami. Takie rozwiązanie jednak wiąże się z dodatkowym ciężarem, nie tylko samych szpikulców, ale i młotka.

Najlepszy namiot to taki, który jesteśmy w stanie rozłożyć bez zdejmowania rękawic. Dobrym patentem jest mocowanie namiotu do masztów typu "fast-click" oraz tropiku do reszty namiotu za pomocą klamerek. Do zimowych wypadów najlepsze są namioty z dodatkowym przedsionkiem, który możemy zaadaptować na "kuchnię".

Bardzo ważnymi elementami namiotu są także suwaki wentylacyjne. Dobre namioty posiadają przynajmniej dwa otwory po przeciwnych jego stronach. Jeśli więc nie chcesz w środku mieć sauny, dobrze jest, mimo mrozu, pozostawić je choć po części otwarte. Warto wiedzieć, że dorosły człowiek wydala na dobę przez płuca i skórę ok. 1300 ml wody, która zimą przy szczelnie zamkniętym namiocie nie paruje, ale zbiera się na jego ściankach. Do tego należy doliczyć parę wodną powstałą w trakcie gotowania oraz tę z mokrych ubrań... Jednym słowem dla podwyższenia komfortu ważna jest dobra wentylacja!

Migawki z zimowego, rowerowego weekendu spędzonego w Zaborskim Parku Krajobrazowym i Parku Narodowym "Borów Tucholskich".
Migawki z zimowego, rowerowego weekendu spędzonego w Zaborskim Parku Krajobrazowym i Parku Narodowym "Borów Tucholskich". fot. Krzysztof Kochanowicz


3) Śpiwór:

Śpiwór powinien być ciepły czyli z optimum temperatury poniżej zera (najlepiej w okolicach -10 do -20). Najlepsze są śpiwory z naturalnego puchu, o zawartości puchu przynajmniej 800 g. Śpiwór puchowy ma jednak tę wadę, że gdy zamoknie to traci właściwości izolacyjne. A często jest tak, że skraplająca się w namiocie para wodna może doprowadzić do zawilgocenia naszego śpiwora, dlatego ważne by namiot, w którym nocujemy posiadał dobrą wentylację, o czym wspomnieliśmy wcześniej.

W parze z odpowiednim śpiworem idzie również odpowiedni ubiór. Najwięcej ciepła oddaje nasze ciało, dlatego też nie można przesadzać z zakładaniem na siebie nie wiadomo jak dużo odzieży. Ważne jest, by nie dopuścić do sytuacji przegrzania się. Jeśli mamy odpowiednio dopasowany śpiwór, niekiedy lepiej sprawdzi się spanie w samej bieliźnie, niż w kilku warstwach odzieży.

Więcej na temat śpiworów piszemy w oddzielnym artykule
pt. "Jaki śpiwór wybrać na wycieczkę, a jaki na wyprawę."

Wiele osób preferuje śpiwory z krótszym zamkiem, czyli tzw. kokony, dzięki którym można zmniejszyć utratę ciepła z okolic stóp. Nie ma jednak idealnego śpiwora.

4) Sprzęt kuchenny :

Niestety zimą słabo sprawdzają się palniki gazowe, chyba że z tzw. wstępnym podgrzewaniem. Primus Spider to palnik / kuchenka ze wstępnym podgrzaniem gazu.W niskich temperaturach mieszanki gazu jakie można obecnie dostać na rynku nie sprawdzają się bo butan zamarza a propanu jest w butli ok. 20%. Pomaga co prawda trzymanie butli gazowej w śpiworze, ale jest to raczej zabawa. Dlatego butla powinna być napełniona samym propanem, który zamarza dopiero w -42 st C. (niestety nie ma takich w sprzedaży, można natomiast napełnić sobie samemu)
Najlepsze na naszym rynku są butle Colemana, których skład występuje w proporcjach: 30% propan 70% butan, dlatego najlepiej sprawdzą się zimą. Konkurencja ma skład np: Primus: 20 % propan, 10% izobutan, 70% butan oraz Optimus: 25% propan, 75% butan.

Dlatego też warto na noc butlę włożyć do śpiwora, w którym śpimy. Dobrze to samo także zrobić z wodą w butelkach, jeśli zamierzamy rano przygotować sobie śniadanie bez konieczności jej rozmrażania.

Jeśli nasz namiot wyposażony jest w dodatkowy przedsionek, wykorzystać go możemy na zaplecze kuchenne. Chcąc przygotowywać cokolwiek ciepłego do jedzenia wewnątrz namiotu, trzeba zapewnić dobrą wentylację np.: poprzez uchylone wywietrzniki lub trochę odpięty zamek do przedsionka. W innym przypadku namiot zamieni się w łaźnię parową, co jest bardzo niebezpieczne. Podstawową zasadą jest gotowanie pod pokrywką. W ten sposób można szybko podnieść temperaturę w namiocie do dodatniej, nawet przy bardzo dużym mrozie.

5) Inne praktyczne rady:

Jeśli posiadamy przemoczoną odzież, bądź przepocone obuwie, które będziemy chcieli ponownie użyć następnego dnia, należy włożyć je na noc do śpiwora, w którym śpimy, inaczej do rana zamarzną na skorupkę. Podobnie jest ze wszelkim sprzętem elektronicznym. Chcąc przedłużyć żywotność baterii, dobrze jest włożyć je np.: do kieszeni ciucha, który ma się na sobie.

W sytuacjach krytycznych polecamy mieć przy sobie tzw. chemiczne ogrzewacze. Jest to najbardziej ekonomiczny sposób na dodatkowe ogrzanie się. Wkładając jeden z nich np. w stopy, a drugi trzymając w okolicach klatki piersiowej, można znacznie poprawić komfort zimowego biwaku lub wręcz ocalić życie w sytuacji awaryjnej.

Więcej na ten temat piszemy w artykule pt. "Ogrzewacze na zimno"




Powyższe rady spisaliśmy na podstawie naszych doświadczeń z zimowych biwaków po naszych okolicach. Do wyprawy w góry z pewnością należałoby przygotować znacznie więcej odpowiedniego sprzętu, to jednak póki co nie mieści się nawet w naszych marzeniach.

Wśród Was z pewnością są osoby, które mają znacznie więcej do powiedzenia w temacie, liczymy więc na Wasze spostrzeżenia, które uzupełnią naszą wiedzę.

Niewątpliwie w każdej mniejszej czy większej wyprawie ważną rolę odgrywa psychika. I to nie w znaczeniu bycia twardzielem lub jego struganiu, tylko po prostu trzeba mieć właściwe nastawienie. Przez chwilę musi być gorzej, aby potem było lepiej.

Zachęcamy do przeczytania innych artykułów o zimowej tematyce m.in.:

1) Jak jeździć na rowerze zimą m.in. w terenie?
2) Jak sprawują się opony kolcowane?
3) Jak przygotować rower do jazdy w zimie?
4) Jak ubrać się na rower, gdy za oknem jest mróz?
5) Jak działa bielizna termoaktywna?
6) Jak dodatkowo zabezpieczyć kończyny przed zimnem?
7) Zimowe buty zatrzaskowe do SPD

...i wiele innych, które znajdziecie w dziale porad rowerowych.

Wycieczkę zrealizowali: Maciej Myczko i Krzysztof Kochanowicz [GR3miasto]

Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto


Mamy co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie, czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Zabierz więc rodzinę, znajomych, albo po prostu przyjedź by poznać nowe osoby.

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
O naszych inicjatywach, dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Organizujemy nie tylko wycieczki rowerowe. Przez cały rok kalendarzowy wybieramy się także na wędrówki piesze, marsze Nodric Walking, kajak. A w zależności od sezonu: różnego rodzaju sporty wodne, rolki, łyżwy, narty, snowboard. Jeśli zaś chcesz regularnie otrzymywać od nas wszelkie newsy, możesz napisać maila z prośbą o przyłączenie się do "listy sympatyków GR3". Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi wydarzeniami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę?
Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (29)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »