Zimowe opony rowerowe - fakt czy mit?

Zobacz, jak sprawdzają się opony kolcowane na lodzie

Opady deszczu, śniegu, lód, a także plucha charakterystyczne dla okresu zimowego sprawiają, że jazda w takich warunkach jest znacznie trudniejsza niż w innych porach roku. Dotyczy to zarówno rowerzystów szosowych, jak i górskich. Rozwiązaniem tego problemu są adekwatne do panujących za oknem warunków opony rowerowe. Dzięki ich strukturze i właściwościom łatwiej będzie nam zapanować nad rowerem.



Większości rowerzystów zimowe opony rowerowe nie będą w ogóle potrzebne, ponieważ jazda w mieście praktycznie ich nie wymaga. Drogi rowerowe są odśnieżane i posypywane solą zazwyczaj dość szybko po wystąpieniu opadów, więc masywne ogumienie jedynie utrudniałoby i spowalniało podróż rowerem. Zimowe opony rowerowe przydadzą się pasjonatom jazdy szosowej i górskiej, którym nadal zależy na osiągach przy ograniczeniu ryzyka wywrotki.

Zimowe opony rowerowe na szosę



W przypadku jazdy rowerem w okresie zimowym po szosie największym problemem są głównie dwa czynniki: opady i lód. W przypadku pierwszego problemu skuteczną metodą będzie zastosowanie opon ze specjalnymi wgłębieniami rozpraszającymi wodę. Można również nadal korzystać z opon typu slick, jednak z ciśnieniem obniżonym o ok. 10-15 proc. względem ciśnienia wykorzystywanego w warunkach suchych.

Większym ryzykiem będzie zdecydowanie jazda oblodzoną szosą. W tym przypadku znów najlepszym rozwiązaniem będzie zmniejszenie ciśnienia w oponach, ale najsensowniej będzie również wybrać ogumienie tak szerokie, na ile pozwala prześwit między widełkami. Większa przyczepność związana z zastosowaniem niższego ciśnienia niesie za sobą jednak ryzyko wystąpienia tzw. snake bite'a, czyli przyszczypnięcia poprzez dobicie dętki do obręczy. Lepiej zatem w takim przypadku zamontować opony bezdętkowe.

Intensywne opady śniegu praktycznie uniemożliwiają jazdę po szosie tzw. kolarzówką. Jeśli jednak rowerzysta szosowy mimo niesprzyjających warunków nadal pragnie trenować, powinien uzbroić swój bicykl w opony z agresywnym bieżnikiem lub po prostu przesiąść się na inny rower, np. gravel.

Bardzo istotną właściwością, jaką powinna posiadać dobra opona szosowa na trudne warunki pogodowe jest wytrzymałość. Deszcz i wiatr powodują, że asfalt jest zabrudzony a standardowa opona często nie wytrzymuje kontaktu z drobnymi, ostrymi przedmiotami. Producenci dostarczają więc nabywcom informacji o poziomie odporności danego ogumienia. Im wyższy TPI (thread per inch), czyli liczba nici oplotu na cal kwadratowy opony, tym lepsza jej odporność na przecięcia i punktowe przebicia.

Przegląd rowerowych opon kolcowanych dostępnych na polskim rynku


Zimowe opony rowerowe do jazdy w terenie



Wybór opon do zimowej jazdy powinien być zależny od terenu, w którym głównie się poruszamy. Aby uzyskać odpowiednią przyczepność przy jak najmniejszych oporach powinno się wziąć pod uwagę trzy główne kwestie: rodzaj bieżnika, ciśnienie oraz szerokość opon.

Nawierzchnia ubita

Jeżdżąc głównie po błocie, które zdążyło wyschnąć i jest już dobrze ubite, warto wybrać opony z gęsto rozmieszczonym i krótkim bieżnikiem. Ciśnienie w ogumieniu do jazdy po takim terenie nie musi być znacząco obniżone, aby uzyskać odpowiednią przyczepność. Słuszna szerokość opony powinna poprawić trakcję.

Nawierzchnia mokra i błotnista

Na powierzchniach mokrych i błotnistych najlepiej poradzą sobie z kolei opony z rozmieszczonym szeroko bieżnikiem. Dzięki temu nie tylko łatwiej będzie "wgryźć się" w podłoże, ale wynikające z szerszego rozmieszczenia kostki szczeliny pozwolą również na oczyszczanie ogumienia z błota. Ciśnienie w oponach na takie warunki powinno być dość solidnie zmniejszone, aby uzyskać odpowiednią przyczepność i tym samym nie ślizgać się na błocie. Zwłaszcza że lepiej dobrać ogumienie węższe niż w przypadku jazdy po terenie suchym. Najkorzystniejszą opcją byłaby instalacja szerszej opony na przedzie i węższej z tyłu roweru.

Teren zaśnieżony i oblodzony

Nawierzchnia oblodzona i zaśnieżona to przypadek ekstremalny, który wymaga ekstremalnych rozwiązań. Należą do nich specjalne opony kolcowane, czyli takie, w których bieżniku umieszczone zostały malutkie nity zapewniające stabilność na twardym i śliskim podłożu. Działa to w ten sposób, że wspomniane szpice wbijają się w adekwatną nawierzchnię i poprawiają przyczepność roweru. Istotne jest, aby nie używać opon kolcowanych w terenie dla nich nieprzeznaczonym, ponieważ powoduje to przedwczesne zużycie ogumienia.

Wśród oferowanych na rynku opon możemy znaleźć różnego rodzaju opony z kolcami, dostosowane do różnego rodzaju powierzchni. Wiodącym producentem omawianego ogumienia jest firma Schwalbe. Opony Schwalbe Marathon Winter stworzone są do użytkowania na oblodzonej jezdni, gdyż kolce umieszczone są wyłącznie po bokach opony, dzięki czemu przy kontakcie z nieoblodzonym asfaltem nie poniesiemy większych strat. Z kolei model Ice Spiker stworzony został do jazdy po lodzie oraz terenach zaśnieżonych, w związku z czym cieszy się popularnością w gronie rowerzystów z zamiłowaniem do zimowego MTB.

Podsumowanie



Zimowe opony rowerowe nie każdemu cykliście się przydadzą, a właściwie znajdą nabywców wyłącznie wśród zapaleńców, których zresztą coraz więcej zarówno na szosie, jak i w lesie podczas zimowej aury. Omawiane ogumienie ma za zadanie zapewnić tym kolarzom przede wszystkim przyczepność, której może zabraknąć podczas użytkowania opon całorocznych w trudnych warunkach. Ogumienie zimowe powinno być również odporne na przecięcia i przebicia, ponieważ wymiana opon w niskich temperaturach nie należy przecież do najprzyjemniejszych.

Przeczytaj także:

  1. Jak przygotować rower do zimowej jazdy
  2. Jak jeździć zimą na rowerze po mieście
  3. Jak sprawują się opony kolcowane
  4. Jak ubrać się na rower, gdy za oknem jest mróz
  5. Wodoodporne skarpety to ciepłe i suche stopy
  6. Typy zimowych rękawic rowerowych
  7. Cechy dobrych, zimowych butów rowerowych


...i wiele innych, które znajdziecie w dziale porad rowerowych.

Jak przyjemnie spędzić zimowy biwak na rowerze?

Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (73) 5 zablokowanych

  • A ja Wam powiem tak: (6)

    Wszystko to prawda do pierwszej poważnej kontuzji.
    W zeszłym roku miałem krwiaka na biodrze, bo wywaliłem się na chyba jedynym oblodzonym fragmencie DDR na mojej trasie. A dzień był suchy, śniegi stopniały kilka dni wcześniej, było koło zera. Odpuściłem do końca niepewnego sezonu.
    W tym roku w grudniu jeszcze przed śniegami, ale po przymrozkach podobna sytuacja, tyle że zakończona złamaniem nogi.
    Stąd mój wniosek na przyszłość - jest ślisko - odstaw rower.
    Przez 99,9% czasu na śniegu lub lodzie jest OK, ale przez ten pozostały 0,1% czasu może stać się coś, co spowoduje, że sezon w danym roku zacznie się w czerwcu, jeśli w ogóle...

    • 3 6

    • Spodziewałem się takiego odzewu :) (1)

      Kilka lat przejeździłem bez szwanku, od głębokich śniegów do lodo-kałużo-zmarzliny i też uważałem się za kozaka. Ale gdy przyczepność się kończy, to nie ma mocnych - wtedy albo się ma fart przy kontakcie z ziemią albo się go nie ma.
      Oczywiście tak jak warunki tak i sprzęt ma niebagatelne znaczenie. Mama w Szwecji jeździ prawdopodobnie po kamyczkach (tam wysypują fajny żwirek zamiast soli i piachu) rowerem miejskim i nie wpina butów w pedały, czym zwiększa swoje szanse na przeżycie... ;)
      Ale chętnie dowiem się jak trenować by utrzymać się w pionie na lodzie :)

      • 2 2

      • Na lód przede wszystkim odpowiednie opony z kolcami. Po drugie nie szarżować. Po trzecie obserwować drogę, żeby nie mieć niespodzianki.

        Jak masz problemy z wypinaniem się, to jak pedały mają możliwość regulacji, to poluzuj. Jak to SPD można zastosować bloki wielokierunkowe, które ułatwiają wypięcie ale za cenę ryzyka przypadkowego wypięcia. Zawsze też można przesiąść się na platformy.

        • 0 0

    • mam kolegę który się na stacjonarnym połamał. po prostu jesteś.......

      • 1 1

    • Najlepiej nauczyć się lepjej jezdic, moja mama ma 63lata i codziennie jeździ na rowerze w Szwecji a tam jest owiele więcej śniegu, więc nie bój się tylko więcej treningu tak jak we wszystkim

      • 2 1

    • Słaba buła jestes

      • 1 1

    • Czyli jak w każdą inną pogodę przez cały rok - jeden błąd, poważna kontuzja i sezon masz z głowy.
      Wypadek można mieć zawsze, kwestia na ile się go prowokuje niedostosowaniem jazdy do warunków lub nieodpowiednim sprzętem do zastosowania.

      • 7 1

  • Zima zakaz jazdy rowerem (7)

    Po zaśnieżonych drogach. Karać za jazdę jezdnia jesli sa ścieżki rowerowe a to powszechnie stosowany sposób jazdy

    • 18 30

    • (2)

      A co to te ścieżki rowerowe? Po ścieżce to można sobie pospacerować co najwyżej...

      A jak będą drogi rowerowe to będziemy po nich jeździć...

      • 2 2

      • (1)

        A ja będę parkował na ścieżce dla rowerów. Przecież to nie droga rowerowa i nikt nią nie jeździ.

        • 1 1

        • Zaparkuj, tylko czy masz ac?

          • 0 0

    • jezeli jest nieodsniezona sciezka rowerowa, mozna jechac ulica... (1)

      o ile ruch na niej jest do 50km/h. A z tym zakazem to poplynales ostro :-)

      • 7 4

      • jak to nie autostrada lub ekspresowka to zawsze można co ma do tego 50kmh

        • 0 1

    • Sciezki to sa w lesie i na polach

      • 4 2

    • No cóż, obcisłe gacie odcinają dopływ krwi do mózgu i potem taki jedzie np. Wielkopolską w Gdyni gdzie jest ścieżka rowerowa.

      • 8 12

  • To jest nielegalne (1)

    W Polsce nie wolno poruszać się po drogach publicznych na ogumieniu wyposażonym w kolce redakcja namawia do łamania prawa

    • 0 5

    • Doucz się. Ten przepis nie dotyczy rowerów.

      • 5 0

  • Zima a Wy się ciskacie dalej tymi rowerami, nie stać Was na bilet na autobus?

    • 0 4

  • jezeli jezdzisz po śniegu to warto (4)

    na ścieżkach nie ma różnicy

    • 12 6

    • Ostatnio poleciałem z roweru właśnie na ścieżce rowerowej (1)

      Gdybym pojechał chodnikiem obok, byłoby ok, bo posypali, na ścieżce pozostała gołoledź. Jak już wstałem i ruszyłem to gość parę metrów dalej fiknął podobnie.
      Wszystko działo się obok przystanku SKM Gdańsk Politechnika, od strony węzła Kliniczna (prawie nowe ścieżki rowerowe), przy pierwszych przymrozkach tej zimy.

      • 0 1

      • to jest droga dla rowerow. sciezki to są w lasach ;)

        • 0 0

    • właśnie na ścieżkach ma znaczenie

      bo są zwykle oblodzone, na śniegu mają mniejsze znaczenie.
      Jakbyś jeździł zimą to być widział.

      W lesie jak jest śnieg to przydatność opon z kolcami jest prawie żadna, chyba że lód pod spodem.

      • 2 1

    • na "ścieżkach" właśnie jest ogromna różnica. ścieżki parkowe, na łąkach czy leśne ( bo innych nie ma) rzadko są odśnieżane ;)
      Po drogach dla rowerow, jezdni czy innych ciągach utwardzonych zimówki są zbędne.

      • 6 2

  • Polecam dla ped**arzy kodeks drogowy (10)

    tam jest wyraźnie napisane, że opony z kolcami są zakazane na drogach publicznych.
    Poza tym tylko d**ile jeżdżą zimą na letnich oponach i powinni być przykładnie surowo karani.

    • 24 70

    • Zacznij od siebie, ignorancie

      I doczytaj sobie art. 60 ust. 4 pkt 2 PoRD - nie dotyczy rowerów.

      Nie ma nic gorszego niż frustrat kierowca bez znajomości przepisów, który próbuje uczyć innych przestrzegania swojej wymyślonej wersji prawa.

      • 6 1

    • Cichaj agresywny blachosmrodzie...

      • 9 6

    • A ten znowu swoje.... nudziasz

      No tak, ale to przecież rowerzyści zabijają pieszych na pasach, powodują masę wypadków, których koszty potem wszyscy ponosimy. Wszystko wina rowerzystów i TUSKA, a statystyki i tak mówią swoje i żaden idiotyczny wpis na forum tego ni zmieni.

      • 12 7

    • Zasadniczo Masz rację. (3)

      Tylko po co ta spina i epitety w Twoim komentarzu? Po co tak nerwowo od rana? Po co ta agresja? Wypij melisę i Weź głęboki oddech.
      Miłego dnia.

      • 19 6

      • A no po to że płacę za drogi i chodniki (2)

        • 4 21

        • ty idioto za nic nie płacisz za to wszystko niszczysz

          • 7 4

        • A my na Twojego psychiatrę ;)

          • 17 3

    • Ty jesteś ped**arzem idioto bo masz 3 pedały w blachosmrodzie który zatruwa nas śmiertelnie spalinami

      Tobie idioto musiał by ktoś czytać kodek drogowy bo sam go nie rozumiesz.Niema dla rowerów opon letnich czy zimowych.

      • 8 7

    • z wyłączeniem rowerów

      "pan kierofca" jak zawsze błysnął glupotą

      • 17 3

    • polecam udanie sie do specjalisty od GŁOWY

      jw

      • 29 6

  • A zimową czerwona farba

    Jest? Pewnie w bidonie

    • 0 0

  • Podoba mi się ten biwak ekstremalny z filmiku

    Ale sam bym chyba nie chciał.

    • 1 0

  • Chcesz wiedzieć jak wiec przede wszystkim tak jak wszędzie trzeba ograniczyć prędkość. (1)

    A druga sprawa to twoja stopa która zawsze jest gotowa wystawić jako podpórka.:)
    Przede wszystkim musisz mieć refleks by szybko wystawić nogę .Taka moja metoda przed zakrętami zawsze zwalniam mocno a jak czuje sie niepewnie to wcześniej wystawiam nogę.Od tamtej pory nie miałem ani jednej wywrotki ,ale miał je rower i to tylko dlatego ze własnie nie zwolniłem wcześniej odpowiednio. A z górki to zawsze zjazd z nogą jako zabezpieczenie.

    • 0 2

    • Próbuję sobie to wyobrazić ale za każdym razem wychodzi mi John Cleese.

      • 1 2

  • W Gdańsku tylko 30% dróg rowerowych jest odśnieżanych no dodatek często tak nieudolnie ze lepiej się jedzie po tych nie (2)

    nie odśnieżanych .
    Opony z kolcami sie przydają ale na lód ,którego nie brakuje na drogach rowerowych albo na utwardzony śnieg .Ale u nas większość w zimie to drogi wyglądają jak piaskownica i tu sie nie przydają. A na filmie widać ze lekko wpadają w poślizg na zakręcie.

    • 3 3

    • (1)

      Kolce nie dadzą ci przyczepności jak na suchym asfalcie i w poślizg zawsze można wpaść. Różnica jest taka, że granica przyczepności jest dalej (kwestia modelu jak bardzo) niż na zwykłych oponach, a przy drobnym uślizgu idzie z niego wyjść.

      Jak na razie najlepsze na czym jeździłem to Kenda Klondike 29x2.1" z 400 kolcami na oponę. Przy zejściu bardzo nisko z ciśnieniem jako napędowa zachowywała się bardzo dobrze, nie było problemu z oblodzonymi podjazdami w TPK (Pachołek - Gołębiewo, okolice Źródła Marii).
      Na przodzie jednak nadal brakuje przyczepności i z hamowaniem trzeba uważać.
      Bocznego trzymania nie miałem odwagi w pełni sprawdzić. Łagodniejsze łuki po zamarzniętym bajorku można było robić przy prędkości 25-30km/h, bardziej położyć się nie próbowałem, bo się bałem, że wyłożę się ;)

      A film słabo pokazuje zalety takich opon.

      • 2 2

      • Gdańsk to nie całe Trojmiasto

        Poza tym artykuł nie tyczy się miasta i tyle w temacie.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

MTB Maraton Luzino
MTB Maraton Luzino
zawody / wyścigi
mar 27
niedziela
Luzino
MTB Maraton Szemud
MTB Maraton Szemud
zawody / wyścigi
kwi 10
niedziela
Szemud
MTB Maraton Łęczyce
MTB Maraton Łęczyce
zawody / wyścigi
maj 8
niedziela
Łęczyce

Znajdź trasę rowerową

Ogłoszenia polecane

Forum