rowery

Zaborski Park Krajobrazowy i okolice

Najnowszy artukuł na ten temat

Park Narodowy Bory Tucholskie, rodzinnie na rowerze

Zaborski Park Krajobrazowy to wspaniały obszar dla wszelkiej maści turystyki


Zaborski Park Krajobrazowy i jego najbliższe okolice, to wspaniały rejon pod kątem wszelakiej turystyki: pieszej, rowerowej, czy kajakowej. Wiedzie tędy mnóstwo ciekawych szlaków, a także ścieżek dydaktycznych. Rowerem dotrzeć można niemalże wszędzie, jak również zagłębić się tam, gdzie nie dojedzie się samochodem... i to w tym wszystkim jest najpiękniejsze! Przedstawiamy wam pomysł na ciekawą trasę która wiodła bezdrożami oraz wytyczonymi szlakami rowerowymi, z dala od cywilizacji.



Zaborski Park Krajobrazowy...

Zaborski Park Krajobrazowy zajmuje duży obszar w północno-zachodniej części Borów Tucholskich. W krajobrazie przeważają piaszczyste równiny sandrowe, nazywane Wielkim Sandrem Brdy. Choć w ostatnich latach, podłoże większości szlaków rowerowych zostało utwardzone umożliwiając poruszanie się na rowerach trekkingowych i turystycznych. Prócz szlaków lądowych, przez rejon Zaborskiego Parku Krajobrazowego wiedzie sporo różnorodnych szlaków wodnych. Brda stanowi główną arterię wodną Borów Tucholskich, od czasów topnienia lądolodu, który ukształtował dzisiejszą rzeźbę terenu Ziemi Zaborskiej, do dziś, służąc każdego roku tysiącom kajakarzy. Przy głównych szlakach wodnych powstało masę miejsc odpoczynku, z których skorzystać mogą także turyści rowerowi i piesi. Miejsca te nadają się zarówno na odpoczynek w trasie, jak i nocleg.

Na terenie Zaborskiego Parku Krajobrazowego znajduje się w sumie 48 jezior, w tym chronione i bardzo czyste jeziora lobeliowe i ramienicowe. Z reguły są to niewielkie, śródleśne zbiorniki, do których trafić można dzięki gęstej sieci szlaków pieszych, rowerowych i ścieżek przyrodniczych. Prócz wizyty w kolebce polskiego żeglarstwa śródlądowego, czyli nad Jeziorem Charzykowskim, mieliśmy okazję odpocząć nad wieloma innymi, bardziej kameralnymi jeziorami m.in. na terenie Parku Narodowego Borów Tucholskich. Będąc na jego obszarze mieliśmy okazję podziwiać także okazały pomnik przyrody - Dąb Bartuś. Jest to najbardziej znane i zarazem najstarsze drzewo pomnikowe parku - jego wiek szacuje się na około 600 lat. Bartuś ma wysokość 25 m i obwód 6,7 m. Wewnątrz pnia występuje obszerna dziupla. Imię drzewa z pewnością nawiązuje do najbardziej znanego polskiego dębu - Bartka z leśnictwa Bartków (gm. Zagnańsk, woj. świętokrzyskie). Pomnik przyrody rośnie w miejscu dość wilgotnym jak na Bory Tucholskie, bo w pobliżu malowniczej Strugi Siedmiu Jezior wypływającej blisko dębu z Jeziora Płęsno.

Ziemia Zaborska to obszar jeszcze nieznacznie przekształcony przez człowieka, wymarzony do uprawiania ekoturystyki. Dominują tu lasy, głównie bory sosnowe, tworzące parasol ochronny dla czystych jezior i licznych torfowisk, a także dając schronienie dla ich dzikich mieszkańców. Bory Tucholskie, w tym Zaborski Park Krajobrazowy, to wspaniały rejon dla różnorodnej maści turystyki, o czym niejednokrotnie przekonaliśmy się przemierzając te tereny.



GALERIA ZDJĘĆ;fot. Piotr Książek & Krzysztof Kochanowicz

Statystyki trasy:

-Początek i koniec trasy: Brusy
-Łączny dystans: 97 km
-Czas jazdy z postojami: ponad 10 godzin
Rodzaj podłoża: drogi gruntowe, leśne dukty, miejscami także szosy.
Sugerowany rower do pokonania trasy: górski, bądź trekkingowy

>>>Zobacz mapę naszej trasy / ściągnij ślad gps

Podsumowanie:

Co tu dużo mówić... niewątpliwie Zaborski Park Krajobrazowy i jego najbliższe okolice, to wspaniały rejon na wypoczynek zarówno na rowerze, jak i innych formach turystyki aktywnej. Wiedzie tędy mnóstwo ciekawych szlaków, którymi zagłębić się można tam, gdzie nie dojedzie się samochodem!

Wypad zorganizowali:

>>>Piotr Książek [Portal LubimyRowery]
>>>Krzysztof Kochanowicz [GR3miasto]

Zobacz także wideo relacje z :

1) letniego biwaku rowerowego w Zaborskim Parku Krajobrazowym
2) zimowego biwaku rowerowego w Zaborskim Parku Krajobrazowym

3) spływu kajakowego Zbrzycą
4) spływu kajakowego Brdą

Dziękujemy wszystkim za udział w naszych wypadach i zapraszamy na kolejne !

Info:

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
Co chwilę mamy nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie: czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego też nie sposób się z nami nudzić. Jesteśmy aktywni przez cały rok kalendarzowy, niezależnie od pogody. Jeździmy na rowerach, wędrujemy, pływamy na kajakach i wiele innych. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas!

O naszych inicjatywach, wypadach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Możesz też napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi newsami.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (27) 7 zablokowanych

  • Komary i kleszcze. Dziękuję. (7)

    • 10 58

    • Siedź lepiej w domu i patrz co by ci telewizor na głowę nie spadł ;)

      • 24 8

    • w mieście też masz komary i kleszcze.

      jadąc rowerem ciężko zostać pokąsanym przez kleszcza czy komara.

      • 10 3

    • Bzdury. To jest las iglasty, kleszcze występują w lasach liściastych

      • 3 5

    • rurkowiec

      • 5 1

    • zostań, bo jeszcze sie i spocisz.

      a tak, posiedzisz w domciu, w kapciuszkach, poprzełączasz kanały telewizyjne, łykniesz browarka, wyszorujesz kafelki w łazience, wsiądziesz w dizla i zrobisz wycieczkę do biedry albo do galerii kupic nowe skarpety. Każdy przeżywa swoje życie tak jak chce.

      • 3 4

    • 70-100% DEET

      i nic nie usiądzie, ani nie podleci nawet na metr.
      DEET jest krytykowany bo za tani i za skuteczny.

      • 4 0

    • a

      przy tej kładce pewnie i krokodyl by się znalazł

      • 4 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Wycieczka rowerowa przez Zaborski Park Krajobrazowy

    Bardzo dużo kleszczy (4)

    ...bez szczepienia bolerioza gwarantowana :(

    • 8 41

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Wycieczka rowerowa przez Zaborski Park Krajobrazowy

      Myślisz, że jak na wszystko się zaszczepisz będziesz odporniejszy? (1)

      Wystarczy, że pojawi się zmutowany wirus i wszelkie szczepionki będziesz mógł wsadzić sobie głęboko. Jako jeden z nielicznych w firmie nie szczepiłem się na nic co mi proponowali, do dziś żyję cały i zdrowy i żaden wirus mnie jeszcze nie dopadł... inni chorują non stop, a przecież zaszczepili się na wszelkie przypadki grypy i inne badziewia. Na kleszcze i inne owady wystarczą dobre specyfiki na skórę.

      • 7 11

      • Opinia do filmu

        Zobacz film Wycieczka rowerowa przez Zaborski Park Krajobrazowy

        Ta, bo polio i krztusiec to skończyły się same. Nie opowiadaj głupstw. Twój anegdotyczny przypadek niczego nie dowodzi.

        • 10 5

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Wycieczka rowerowa przez Zaborski Park Krajobrazowy

      Na Boleriozę nie ma szczepionek...

      Prysznic po wycieczce polecam.

      • 20 1

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Wycieczka rowerowa przez Zaborski Park Krajobrazowy

      raczej borelioza a nie bolerioza.

      jakoś nie liczyłem tych kleszczy ale "na oko" jest ich tyle samo co rok temu ;)
      podobno też wchodzą całymi watahami do domów przez szpary w oknach i pod drzwiami a są tak złośliwe że i jęzorek pokazują.

      • 7 0

  • Re: Zaborski Park Krajobrazowy i okolice (2)

    Kocham! :-)

    • 18 7

    • Przepiękna okolica (1)

      Ostatnio penetruję okolice Leśniczówki Dywan.
      To cudowne miejsce na spacer, bądź rower, a następnie przepyszny deser w kawiarni, która znajduje się w przepięknie odrestaurowanym obiekcie tuż przy samej leśniczówce i starym młynie nad rozlewiskiem rz. Zbrzycy.
      Polecam!

      • 4 3

      • Będziemy tam w najbliższy weekend !

        Fakt, domowe desery są tam przepyszne, dlatego jednym z elementów kolejnego naszego wypadu rowerowego będzie przerwa na szarlotkę z lodami, bądź jakąś pyszną jagodziankę. Wcześniej natomiast pyszna rybka w Sominach... w końcu nie samym rowerem człowiek żyje ;)

        • 4 5

  • Raz pojechałam na rowerze do Przywidza, do Przywidza jechało się ciężko, pod górę... (8)

    a do Gdańska było z górki:-)
    Ps. w Karczmie podają co raz mniejsze porcje:-(

    • 14 5

    • A propos ciężkości i rowerowego papu (7)

      Muszę znów zacząć jeździć więcej na wycieczki rowerowe, po których zwykle przyjeżdżałem cięższy, niż przed wyjazdem. Ostatnio mniej jeździłem i schudłem :)
      Zapewne dla wielu trochę to już banał, co napiszę poniżej (a może niektórzy się z tym nie zgodzą), niemniej, może dobrze jest od czasu do czasu przypomnieć, że podczas rowerowej konsumpcji dobrze jest zwracać uwagę na to, co się je, o czym mi też zdarzało się zapomnieć, z niezbyt fajnym skutkiem podczas dalszej jazdy. Lepiej jadać energetyczne potrawy i takie, które organizm szybko strawi i zamieni w paliwo do jazdy. Jedzenie potraw ciężkostrawnych lepiej odłożyć sobie na inną okazję, bo na wycieczce rowerowej spowodują efekt odwrotny do oczekiwanego, kiedy organizm będzie zużywał energię na trawienie, zamiast na pedałowanie. Naturalnie, nie należy zapominać o częstym piciu - napojów izotonicznych oczywiście, raczej nie samej wody, która służy głównie do mycia i, jako sama, niezbyt skutecznie nawadnia organizm.
      A tak w ogóle, widać, że grupa robi dobrą rowerową, wycieczkową i krajoznawczą systematyczną robotę, co muszę przyznać, mimo moich wcześniejszych czasami krytycznych uwag pod jej adresem.

      • 3 7

      • Mariusz, wpadnij kiedyś na któryś z rajdów... (6)

        ...a przekonasz się, że wiele starań wkładamy nie tylko w atrakcyjność trasy, ale także odpowiednią konsumpcję. Podczas przedstawionej powyżej wycieczki nie obeszło się bez przerwy na pyszny obiadek w malowniczym miejscu, a także odpoczynek, co by nie jechać dalej z pełnym brzuchem. Jednak każdy wypad ma inny charakter, bywają i takie, że nie ma specjalnie możliwości na dłuższe postoje i jedzenie w knajpie.

        • 1 7

        • (5)

          mariusz przygotuj kasiorkę na 13 sierpnia 2016 - wstęp tylko 20 zł / od osoby

          • 6 0

          • Czyli tyle co nic (4)

            Do 50 zł za organizację takiego jednodniowego wypadu jestem w stanie zapłacić. Wiem ile kosztuje praca i co z tym się wiąże. Prowadzenie własnej firmy, opłaty, to wszystko nie jest za darmo więc szanuję tych, którzy poświęcają swój czas na takie i podobne imprezy.

            • 1 2

            • (3)

              50 zł podzielić przez liczbę uczestników, ale trzeba dorzucić się do paliwa i amortyzacji jednego wielkiego auta, plus wstęp do Parku Krajobrazowego, jakaś knajpa zalecana przez Krzycha i mariusza, no i ta zapasowa dentka = hm... ile to by wyszło ? tak tydzień pracy w kurniku ?

              • 4 1

              • Nawet, jeśli wpisowe byłoby 50 zł (1)

                dla mnie to niespełna godzina pracy. Ale, życie byłoby za piękne gdyby każdy w naszym kraju zarabiał powyżej 10 tys miesięcznie ;)

                • 0 5

              • dorzuć organizatorowi 500+

                jak tyle zarabiasz, aby mógł żyć godnie z tych rajdów

                • 1 0

              • Ogranicz się do hodowli kur, jak się sam przedstawiłeś, a interpretowanie internetowych opinii zostaw tym, którzy potrafią czytać teksty ze zrozumieniem. Nie zalecałem wstępowania do żadnych knajp. Nie reklamowałem też żadnych form odpłatności za udział w wycieczkach rowerowych.

                • 0 2

  • Gdańsk (1)

    Cieszę się, że Państwo jeździcie z dala od Trójmiasta.
    Rowery są predestynowane do wsi i lasu, a nie do miasta, gdzie generują konflikty i agresję.

    • 9 15

    • to noe rowery wywoluja konflikty tylko glupi ludzie

      • 9 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »