Wśród jezior i mokradeł Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego

Najnowszy artukuł na ten temat Jeziora wokół Trójmiasta alternatywą dla plaż
Bieszkowickie jeziora i mokradła to fantastyczne miejsca na wypady turystyczne, nie tylko na rowerze.
Bieszkowickie jeziora i mokradła to fantastyczne miejsca na wypady turystyczne, nie tylko na rowerze. fot. Krzysztof Kochanowicz

Trójmiejski Park Krajobrazowy to nie tylko obszar okalający naszą aglomerację. Jego granice sięgają znacznie dalej. Skrywa się w nim wiele ciekawostek przyrodniczych, jak chociażby rejon tzw. Bieszkowickich Moczarów. Nietrudno domyślić się, że teren ten obejmuje przede wszystkim rejony bagienne. Ułożona przez nas trasa pozwala zapoznać się nie tylko z malowniczymi torfowiskami, ale również małymi jeziorami, które skrywają się wśród tutejszych lasów.



W okolicach Trójmiasta mamy wiele interesujących jezior i jeziorek. Jedne, z uwagi na występowanie wokół nich rzadkich gatunków roślin i zwierząt, objęte są ścisłą ochroną, inne udostępnione pod wypoczynek i kąpiele. W poprzednich edycjach naszego cyklu wycieczek nad wodę w okolicach naszej aglomeracji opisywaliśmy wiele różnych jezior m.in. Otomińskie, Tuchomskie, Marchowo, Kamień i wiele innych. Jedne, z uwagi na łatwość dojazdu i pobliską gastronomię, latem oblegane są przez tłumy, inne bardziej kameralne, w których możemy cieszyć się spokojem.

Tłumy i gwar omijamy wielkim łukiem...

Chcąc zobaczyć jak najwięcej, zbytnio się nie przemęczają, przygodę rozpoczynamy i kończymy w Wejherowie. To urokliwe miasteczko, podobnie jak nasza aglomeracja leży na skraju Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. I podobnie jak u nas, chcąc wydostać się na górne połacie lasu, mamy do pokonania spore przewyższenia. Chcąc więc dojechać do źródlisk potoku Cedronu, bądź nad Bieszkowickie Moczary, będzie sporo pod górkę.

Wśród Bieszkowickich Moczarów skrywa się kilka ciekawych akwenów, których wody należą do jednych z najczystszych w okolicach Trójmiasta. Nic też dziwnego, że latem zjeżdżają się tu tłumy plażowiczów, którzy nie przepadają za słoną wodą morską. Gwar zupełnie nam jednak nie po drodze, dlatego zagłębiamy się znacznie dalej niż większość przybywających nad tutejsze jeziora turystów. Do tzw. Bieszkowickich Moczarów oprócz okolicznych jezior: Bieszkowickiego, Zawiat i Borowo zalicza się także mniejsze jeziora, jak: Pałsznik, Krypko, Wygoda, Rąbówko oraz Borowe Oczko. Pierwsze trzy objęte są ochroną i kąpiel w nich jest zabroniona.

Ułożona przez nas trasa przebiega nad urokliwymi jeziorami oraz mokradłami. Większość dróg, którymi prowadzi, to ubite gruntówki oraz leśne dukty, z dala od ruchu samochodowego. Wycieczce towarzyszą więc przede wszystkim leśne krajobrazy, a także kolorowe pola i łąki. Miejscami trasa jest wymagająca, nie brakuje długich i mozolnych podjazdów oraz grząskich piachów.

Szlaki turystyczne, które towarzyszyły naszej trasie:
1) Rowerowy Szlak Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego (niebieski)
2) Rowerowy Szlak między Rumią a Redą (zielony)
3) Pieszy Szlak Zagórskiej Strugi (czarny)
4) Pieszy Szlak Wejherowski (czerwony)


GALERIA ZDJĘĆ; fot. Krzysztof Kochanowicz

Ślad GPS i mapa
Statystyki naszej wycieczki:

Początek i koniec trasy: Wejherowo
Dystans: 52 km
Czas jazdy z postojami: 6 godz.45 min
Prędkość jazdy: 15-22 km/h

Ślad GPS oraz mapa wycieczki



Rodzaj podłoża:
Leśne dukty, drogi gruntowe, miejscami także piaszczyste.
Do realizacji trasy najbardziej polecamy rower górski, ewentualnie trekkingowy.

Zobacz także naszą wideo relację z wędrówki po tamtejszych okolicach

Trójmiejski Park Krajobrazowy kryje w sobie wiele pięknych zakamarków



Dziękujemy wszystkim za wspólną wycieczkę i zapraszamy na kolejne nasze wypady !

Info:

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
Co chwilę mamy nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie: czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego też nie sposób się z nami nudzić. Jesteśmy aktywni przez cały rok kalendarzowy, niezależnie od pogody. Jeździmy na rowerach, wędrujemy, pływamy na kajakach i wiele innych. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas!

O naszych inicjatywach, wypadach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Możesz też napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi newsami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (13) ponad 10 zablokowanych

  • Rowerki są w porządku!!!

    • 18 18

  • Wyprawy rowerowe z Wami są zawsze ciekawe i dają w kość. Fajnie, że jesteście :)

    • 8 19

  • refleksja (6)

    Pana relacje są bardzo ciekawe i przydają się nie tylko rowerzystom, ale także turystom pieszym oraz zmotoryzowanym (ludzie starsi oraz małe dzieci, to także są istoty).
    Jestem wdzięczny Panu za brak jakiejkolwiek agresji wobec innych uczestników ruchu, bowiem brutalizacja językowa ostatnich lat doprowadziła do wzajemnych, bezsensownych wyzwisk i inwektyw, zamiast poszukiwania harmonii wspólnego życia.

    • 14 51

    • Re: refleksja (5)

      "Malkontent", "zamulacz", to nie są wyzwiska?
      -dobrze wiedzieć

      • 50 2

      • Nie, moze trochę, ale tylko w słusznych sytuacjach

        Ps. Ja też śledzę na bieżąco tutejsze wpisy i widzę atak ze strony internautów. Nie widzę jednak żadnych pochlebnych w stosunku do autora tutejszych relacji, a są naprawdę wspaniałe opracowane, czego nie mogę powiedzieć chociażby o lokalnych forach, które tez przeglądam.
        PozdRower moi mili

        • 4 50

      • odpowiedź (3)

        Autor nie używa takich słów, w przeciwieństwie do obecnego "pokolenia rowerowych terrorystów".

        Autorowi należy się szczere uznanie za to, że nie uległ presji brutalizacji i prymitywizacji tak, jak pewna część polskich posiadaczy rowerów.
        Wręcz przeciwnie, Autor nie daje się, sprowokować żadnej z agresywnych stron (bowiem schamienie występuje w wielu grupach użytkowników grup) i nie zauważyłem, aby używał jakichkolwiek inwektyw.

        • 2 50

        • (2)

          autor w relacji być może nie używa, takich słów, a ten kto je czyta o tym wie najlepiej. W komentarzach jednak są używane, a mimo to nikt tych komentarzy nie usuwa mimo, że nie uległ presji brutalizacji i prymitywizacji. Najciekawsze jednak, że jeszcze się podpisuje, tak jakby to sam Krzyś pisał

          • 50 1

          • odpowiedź (1)

            Co do komentarzy, to ma Pan rację.
            Proszę zwrócić uwagę, że opinia na temat kultury wypowiedzi (powyżej) została gremialnie "zminusowana" przez rowerowych terrorystów.
            Problem z nimi naprawdę istnieje.

            • 50 4

            • nie jet tak źle z tymi Pana terrorystami

              bo jedną opinię na temat kultury wypowiedzi (powyżej) zminusowali, a drugą opinię na temat kultury wypowiedzi (jeszcze bardziej powyżej) gremialnie "zplusowali"

              • 50 1

  • Ciekawa trasa, nadaje się dla rodzin z dziećmi? (3)

    Tzn. Jeżdżę z dwójką maluchów w przyczepce. Jak oceniacie jej trudność? W którą stronę lepiej ją pokonać, tak jak jechaliście,czy moze wspak? Jest tam dużo piachów, wąskich duktów, przez które cieżko byłoby przebrnąć z przyczepką?

    • 15 15

    • Re: Ciekawa trasa, nadaje się dla rodzin z dziećmi? (2)

      "z dwójką maluchów w przyczepce"

      i przyczepka się nie połamała?

      • 16 16

      • Przyczepka firmy Thule którą posiadamy sprawdza się znakomicie (1)

        Maluchy maja 1,5 roku i 3 latka. Jeździliśmy juz w tym roku po Rugii, zresztą dzięki wspaniałej relacji i poradom pana Krzysztofa, który na łamach portalu opublikował swoj artykuł. Teraz zamierzamy pojeździć po naszych okolicach. Dodam, ze prócz dzieci w przyczepce było jeszcze trochę bagaży. Zachęcam do przetestowania takich sprzętów przed ironicznymi komentarzami;)

        • 14 14

        • Panie Jarosławie, trasa którą pokonaliśmy jest miejscami dość wymagająca...

          ...jakkolwiek chciałby Pan wydostać się z Wejherowa w kierunku opisywanych przeze mnie jezior, to pierwsze km będą pod górkę. Tę trasę warto jednak pokonać wspak. Zdecydowanie łatwiej będzie podjechać z Wejherowa do Młynek. Po wjechaniu już na szczyt wysoczyzny bywają lekkie przewyższenia, ale nie aż takie jak wcześniej jadąc z Wejherowa.
          Drogi, którymi poruszaliśmy się to utwardzone, szerokie gruntówki więc z przyczepą dla dzieci nie będzie większego problemu. Jadąc jednak wspak od jeziorka Rąbówka do Grabowca mamy do pokonania znaczny podjazd, kolejny jednak znacznie krótszy jest przed leśniczówką Kamień. Jadąc w tym kierunku z pewnością będzie łatwiej pokonać niektóre piaszczyste odcinki, które nam dały trochę we znaki.
          ps. Na Portalu Trojmiasto.pl znajdzie Pan więcej ciekawych tras pod kątem wycieczek z dziećmi. Opisy, porady, a także ślad gps z pewnością będą dobrą zachętą do ich pokonania w rodzinnym gronie. Jeśli szuka Pan szczególnych, którkich tras polecam użycia wyszukiwarki gdzie wybieramy odpowiedni "poziom trudności", "długość" oraz "region / lokalizację".
          Jeśli ma Pan dodatkowe pytania, proszę kierować je bezpośrednio na mojego maila lub dzwonić.
          Pozdrawiam i życzę udanej wycieczki

          • 8 77

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

7 km dla rowerów
7 km dla rowerów
dni otwarte
paź 23
sobota, g. 12:00
Gdańsk

Znajdź trasę rowerową

Ogłoszenia polecane

Forum