rowery

Ukradli mi rower - co dalej? Zabezpieczenia rowerów

Pozostawienie roweru w ustronnym miejscu zwiększa ryzyko kradzieży.
Pozostawienie roweru w ustronnym miejscu zwiększa ryzyko kradzieży. Andriy Popov/123rf.com

Nieważne, czy rower służy nam jako środek transportu po mieście, sprzęt treningowo-wyścigowy czy pojazd do rodzinnych eskapad - bardzo nie chcemy, aby niepostrzeżenie zmienił właściciela. Radzimy, jak ustrzec się przed kradzieżą jednośladu i jakiego typu zabezpieczenia sprawdzają się najlepiej.



zakończona Łącznie głosów: 488
Wraz z nadejściem wiosny, na ulice wyjeżdża coraz więcej rowerzystów. Niestety, coraz lepsza pogoda to nie tylko gratka dla miłośników aktywnego spędzania czasu, lecz także dla złodziei. Każdego roku rowerzyści padają ofiarą przestępców, którzy wykorzystując naszą nieuwagę lub niewiedzę, pozbawiają nas ulubionego jednośladu.

Przeczytaj także:


O zabezpieczeniu roweru przed kradzieżą należy pomyśleć już w momencie kupowania go. Dowód zakupu wraz z kartą gwarancyjną, w którą mamy wpisany numer ramy, należy schować w bezpieczne miejsce. Czym prędzej zróbmy też wyraźne zdjęcie naszego roweru.

Zabezpieczenie i rozwaga



Jeśli zamierzamy jeździć rowerem w celu załatwiania spraw na mieście, najpewniej nie raz staniemy przed koniecznością pozostawienia go poza zasięgiem wzroku. Kluczowe jest zatem wybranie solidnego zapięcia.

Niestety, nawet najlepsze zabezpieczenie nie zda się nam na wiele, jeśli przypniemy rower w nieodpowiedni sposób. Popularne stojaki, w które wstawia się koło roweru, nie bez powodu nazywane są "wyrwikółkami". Przednie koło roweru jest wyjątkowo łatwe do zdemontowania, a zwykle jest znacznie mniej cenne niż cała reszta naszego pojazdu. Musimy mieć tego świadomość, jeśli zdecydujemy się zostawić rower wpięty w stojak tego typu. Znacznie lepiej będzie poszukać innego obiektu stabilnie przytwierdzonego do podłoża, do którego możemy przypiąć ramę. Odpowiednim rozwiązaniem jest też przypinanie roweru do stojaka w kształcie odwróconego "U".

Dobrym pomysłem jest przypinanie jednocześnie ramy i przedniego koła roweru poprzez objęcie ich pojedynczym zabezpieczeniem. W tej funkcji dobrze sprawdzą się łańcuchy. Wśród sprzedawców rowerów, pod względem niezawodności triumfy święcą jednak zabezpieczenia typu U-Lock.

- Takie zapięcia są zdecydowanie najtrudniejsze do sforsowania przez złodziei - tłumaczy Piotr Tysarczyk ze sklepu Cyklisci.com. - Ważne jest to, aby wybierać zabezpieczenia wykonane ze stali hartowanej, odpornej dodatkowo na mrożenie ciekłym azotem.
Niestety, złodzieje stale doskonalą swój warsztat i wynajdują coraz to nowe sposoby na kradzieże rowerów. Mrożenie, przecinanie, zgniatanie, wyginanie, rozwiercanie zamka - na to wszystko muszą być przygotowane zabezpieczenia rowerowe. Mówi się, że zapięcie powinno kosztować co najmniej 10 proc. wartości roweru. Sprawdzi się to jednak głównie w przypadku droższych modeli, bo rowery zakupione za cenę poniżej tysiąca złotych również "zasługują" na porządne zabezpieczenie. Aby ze spokojną głową zostawić rower pod sklepem, należy przygotować co najmniej 100 złotych na porządne zapięcie.

- Oprócz U-Locków rekomendujemy klientom również składane szekle - mówi Robert Lewandowski ze sklepu Wysepka. - Są to zapięcia bardziej poręczne niż U-Locki, często także lżejsze, a co więcej, łatwo je przewieźć np. w koszyku na bidon lub pod ramą.

Stało się - co dalej?



Co robić, jeśli to nasz rower padnie łupem złodzieja? Przede wszystkim zawiadomić odpowiednie służby. Zgłaszając zdarzenie, należy podać dokładną lokalizację, numer identyfikacyjny roweru, a także opisać jego wygląd.

- Nie wahajmy się dzwonić pod numer 112 - radzi Krzysztof KuśmierczykKomendy Miejskiej Policji w Gdyni. - Szybka reakcja sprawi, że policja będzie mogła natychmiast podjąć czynności, dzięki którym wzrośnie szansa na odzyskanie jednośladu.
Miejmy oczy otwarte na to, kto wchodzi do naszej klatki schodowej. Często bez sprawdzenia, po usłyszeniu przyciśnięcia guzika domofonu, wpuszczamy do środka budynku rożne osoby, wśród których może znaleźć się i złodziej. Gdy w bloku nie ma domofonów - wnioskujmy o ich zamontowanie. O wszystkich podejrzanych osobach zauważonych w otoczeniu naszego bloku, które na przykład coś wynoszą z piwnicy, wchodzą lub wychodzą z niej bez powodu, zawiadamiajmy policję.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Gdańsku


Poza zgłoszeniem na policję, możemy także podjąć działania we własnym zakresie:

  • Opublikujmy informację o kradzieży w portalach społecznościowych. Facebook potrafi działać cuda.
  • Przygotujmy nagrodę finansową dla osoby, która pomoże nam w odzyskaniu roweru. Sąsiedzi chętniej zaczną rozglądać się za naszym jednośladem.
  • Przejrzyjmy ogłoszenia w internecie. Na portalach aukcyjnych możemy ustawić powiadomienie mailowe, które przyjdzie do nas, gdy pojawi się ogłoszenie zawierające interesujące nas słowa w tytule.
  • Ustawmy alert Google na dane słowa kluczowe, opisujące nasz rower.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (131) 6 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Jak złodziej przygotowany to żadne zabezpieczenie nie pomoże (17)

    • 46 6

    • Opinia wyróżniona

      Pomoże.... (16)

      Zabezpieczenie nie ma zatrzymać złodzieja, bo to niemożliwe.

      Zabezpieczenia kupuje i stosuje się po to, żeby wydłużyć czas jaki złodziej potrzebuje na kradzież.

      Czyli mówiąc krótko po to, żeby złodzieja zniechęcić do próby kradzieży.

      Skoro obok stoi rower z linką, to złodziej nie będzie szlifierką w środku dnia piłował 12mm hartowanego łańcucha :D A i w środku dnia czy nocy w piwnicy jak podłączy szlifierkę, to żeby przeciąć porządny łańcuch (2 strony ogniwa, bo go nie rozegnie) potrzeba w optymalnych warunkach, w sztywnym imadle co najmniej 2 minuty - są filmiki.

      Złodziej z przypadku wcale nie będzie kradł roweru z grubym łańcuchem znanej firmy.

      Złodziej-profesjonalista natomiast na pewno takie zabezpieczenia sam kupił, rozmontował i zna ich słabe punkty.

      Dlatego ja osobiście preferuję zabezpieczenia niszowe - założę się, że nikt w Trójmieście, a może i Polsce nie ma takiej kłódki do roweru jak ja :P Trochę waży, ale mogę zostawić jednoślad z pewnością, że jak wrócę to będzie stał w tym samym miejscu ;)

      • 10 0

      • A zakład, że ci w ciągu 30 sekund tę kłódkę przetnę? (11)

        A nie jestem żadnym złodziejem, ślusarzem ani nawet majstrem, tylko zwykłym Januszem.

        • 3 6

        • (10)

          Albin, czy to ten cudak "cięty z metra", o którym rozmawialimy tu na forum?
          jesli tak, to z definicji drugiego takiego nie ma
          i stawiam dolary przeciw fistaszkom, że 30 sek nie wystarczy

          • 3 1

          • (9)

            Nie pamiętam o czym rozmawialiśmy na form, ale łańcuch mam ABUS, tylko kłódka inna :P

            A Ty kolego nie wiem, jak chcesz przeciąć hartowaną stal w 30s.
            Ale chciałbym to zobaczyć.

            Możemy się umówić, ale najpierw podpiszesz oświadczenie i dasz do depozytu 400zł, że jeśli nie przetniesz tylko zniszczysz, to zamawiasz mi z USA nową kłódkę :)

            • 6 1

            • chyba sobie jaja robisz (5)

              ty mi dasz 400 zł na zakup odpowiedniego sprzętu i za fatygę, następnie przytarabanisz się na miejsce, które ci wskażę - nauka kosztuje.

              • 0 9

              • (4)

                Nie ma sprawy, ale jak nie przetniesz w 30s to oddajesz 400 + 400 na nową kłódkę.

                Daj adres.

                • 4 0

              • chyba cię pogięło, sam zostaw swój adres. (3)

                A jeszcze lepiej opisz dokładnie co to za cudo (rozumiem, że to jest pręt gięty ze stali hartowanej, średnicy?)

                • 0 1

              • to jak chcesz waflu to przeciąć (2)

                • 1 1

              • Twoim pustym łbem

                • 0 2

              • Podaj maila, to ci napiszę

                myślę, że nawet jak twoje zabezpieczenie wytrzyma te 30 sekund, to i tak padnie w ciągu następnych kilkunastu. No, chyba, że go zespawałeś z szyny kolejowej, ale zakładam, że raczej masz coś, co można bez bólu przy sobie wieźć.

                • 0 0

            • kłódki Abus też ma fajne :) (2)

              polecam granita, mam na bramie. prędzej bramę z zawiasów trzeba będzie wyjąć niż ta kłódka puści :P
              nie była tania ale służy już kilka lat

              • 3 0

              • (1)

                Otóż to.

                Jak to się mówi: "biednych ludzi nie stać na tanie rzeczy".

                Taka kłódka służy już kilka lat i pewnie posłuży dożywotnio jeszcze Twoim dzieciom. Tylko od czasu do czasu trzeba będzie zaimpregnować i pewnie trzymać jeden klucz nieużywany, żeby w razie potrzeby zdjąć z niego wzór - ale ABUS chyba ma te klucze na kartach magnetycznych zapisane, prawda?

                • 3 0

              • prawda :)

                • 2 0

      • (2)

        no i rama ci zostanie, a resztę wykręcą :D

        • 1 0

        • (1)

          Widziałem takie zdjęcie ;) - meme?
          Że wszystko było rozmontowane, tylko rama z zabezpieczeniem nieruszona :D :D :D

          • 0 0

          • rama w rowerach z wysokiej polki jest najdrozdza.

            • 0 0

      • sam się prosi?

        No, a jeśli ktoś zostawia rower ot tak oparty o ścianę na klatce tak jak na I pietrze Czumy 7 to az sam sie prosi

        • 0 0

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • nie ma dobrych zabezpieczeń .. (7)

    Najlepiej poruszać Się "skladakiem" zostawiasz bez zabezpieczenia.. wrócisz i masz pewność że będzie na swoim miejscu :) krosowego nie będzie.. a składak będzie

    • 18 22

    • najlepsze wyjście kupić "składka" (1)

      Stary rower Romet itp. To można bez blokady zostawić .. wrócisz i będzie

      • 3 18

      • wrócisz i zero null brak :)))

        ... bo przechodził złomiarz i na wózek se wziął i wrzucił :)))))))))))))))

        • 10 0

    • Składak, a składak - są różne . Niektóre warte kradzieży !

      • 1 0

    • w Polsce to ci nawet pordzewiały bez koła ukradną (2)

      wezmą rozszabrują wszystko co nie przykręcone i nie wbetonowane w podłoże

      • 7 0

      • Nieprawda, tani, marketowy rower (1)

        stawiam bez zapiętego łańcucha (też tani, chiński, taka atrapa) i kot z kulawą nogą się nie zainteresuje.

        • 0 0

        • do czasu... do czasu... do czasu...

          złomiarze wszystko biorą ... jak leci :))))

          • 2 0

    • hmm

      mylisz sie składaki są w cenie wracają do łask a zwłaszcza orginalny wigry3

      • 0 0

  • (1)

    Najlepsze jest nie zostawianie nigdzie roweru. Taka prawda.

    • 40 6

    • Jak już ukradli...

      ....to tylko się z tego cieszyć - z głowy problem z żelastwem gdzie go trzymać ;)

      • 0 0

  • zainteresujcie sie mEVO - bo ma za chwile wystartować (2)

    a jest sporo niejasności - podałem w dziale kontaktów/sygnałów

    • 9 6

    • (1)

      My umiemy czytac. Jak masz z tym problemy to Twoj problem

      • 2 3

      • jestes zbyt głupi by zrozumieć jakie wady ma regulamin

        • 0 1

  • za 100 zł to mozesz najwyzej kupic zabawke która udaje zapiecie (9)

    abusy są najlepsze tylko maja jedna wade ,lubia się zacinać i trzeba onie bardzo dbac bo inaczej szkoda kasy i uwiezisz własny rower bo już nie otworzysz.To ze się zacinają podaje nawet producent i nie uznaje tego jako wadę wiec trzeba się na to przygotować.

    • 18 6

    • oliwa. . wszystko trzeba oliwic.. (1)

      To się otworzy... łańcuch tak samo oliwic..

      • 4 0

      • nie wystarczy bo dostaje sie wszedzie błoto i piasek .

        • 0 0

    • (1)

      Po co mi zabezpieczenie, co się zacina. To przeczy logice. Zabezpieczenie ma zabezpieczać pojazd przed osobami niepowołanymi, nie przed wszystkimi. Ktoś dobrze napisał, że złodziej każde zabezpieczenie otworzy. Cały bajer polega na tym, aby zabezpieczenie było na tyle mocne, aby czas jego otwarcia wynosił dostatecznie długo, aby została zwrócona uwaga. Czyli linki za 40 zł odpadają, ale łańcuchy za 100 i więcej złoty już spełnią swoją rolę. Czas ich otwarcia jest... Wystarczający i na pewno to taki must have dla typowego roweru z marketu.

      • 6 2

      • jestes w błedzie łancuchy guzik warte bo w łancuchach najslabwszym ogniwem jest zamek

        łańcuchy są właśnie dla takich naiwniaków jak ty co im się wydaje ze wielkie i ciezke ich zabezpiecza.

        • 2 0

    • Bzdurę jakąś piszesz (4)

      Mam abusa granit x-plus od... jakichś 13 lat. Wystawiony na warunki atmosferyczne (zima , deszcz), spięty z rowerem. Zero (zero!!!) problemów. Jedyny minus to mocowanie do ramy roweru, które pekło po kilku latach, ale i tu nie jestem pewien czy nie od uderzenia jakiegoś..

      • 5 1

      • Widzisz gdy bys miał czym to bys pomyslał ,13lat temu robili zupełnie inaczej.To co produkuja teraz (2)

        ma o wiele gorszą jakość informuje o tym producent ale to dla ciebie za trudne.

        • 2 4

        • (1)

          tak tak, jasne. Gorsza jakość. A certyfikaty i parametry wzięły się z sufitu... akurat abus jest cały czas OK, kryptonite też. ale one nie kosztują 100 zł..

          • 1 0

          • Zapoznaj sie z procedurami testowania do tych certyfikatow to moze oczy Ci sie otworza.

            • 0 0

      • HaHaHa, Abus sprzed 13 lat to nie jest obecny Abus.

        • 0 0

  • tylko gps wkrecany w siodło lub kierownice (11)

    nie do wykrycia przez złodzija, koszt ok 100 zł

    • 28 7

    • (1)

      dobry pomysł, ale nadawanie sygnału jest bardzo łatwe do zagłuszenia jeśli ktoś się na tym zna

      • 4 1

      • Zagłuszają złodzieje samochodów.

        Złodzieje rowerów to zazwyczaj nastolatki albo menele.

        • 16 2

    • zlodziej zawsze moze sie wykrecic ze kupil od nieznajomego . I co jemu zrobisz. (6)

      Dokladnie tak jak kurdupel to teraz forsuje.

      • 2 4

      • Ale rower odzyskasz .

        • 4 2

      • Słynny przypadek na PG pokazuje że to nie prawda (3)

        ze 2-3 lata temu spod jednego wydziału ukradziono studentowi rower- oczywiście zgłosił na policje i o sprawie zapomniał. Po paru tygodniach, przychodzi i patrzy że jego skradziony pojazd jest przypięty do tego samego stojaka z którego został skradziony. Przyjechała policja, spisała zeznania.. Okazało się że faktycznie- jakaś studentka kupiła ten rower za 200zł na rynku. W konsekwencji straciła rower i jeszcze miała sprawę w sądzie o paserstwo ("Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia"). Skończyło się na sporej grzywnie.

        • 2 1

        • A skąd miała wiedzieć że to kradziony ?!?!? (1)

          • 5 0

          • Sama cena roweru - 200zł - wydaje się już mocno podejrzana i powinna się kupującemu zapalić lampka ostrzegawcza.

            Poza tym można by od sprzedającego zażądać jakiegoś dowodu zakupu np FV lub paragon.

            • 0 0

        • Przykre to jest. Kupila w dobrej wierze.

          • 0 0

      • To pociągną go za paserstwo

        • 1 0

    • A kto będzie później szukał roweru?

      Jak ukradną Ci rower i GPS pokaże lokalizację np. 10 piętrowy blok to kto obejdzie wszystkie mieszkania i piwnice? To nie amerykański film, że policja zrobi przeszukania wszystkich pomieszczeń ;)
      Moim zdaniem tylko dobre zabezpieczenie mechaniczne ma sens, np U-lock lub łańcuch. Ja już długi czas używam abusa i jestem zadowolony. Dodatkowo można sobie sprawić gps dla pewności ale nie może być to jedyny sposób na zabezpieczenie roweru.
      Ale to oczywiście tylko moje skromne zdanie ;)

      • 2 0

    • Troche ogarnięty złodziej

      już od dawna wie gdzie w ramie i w jaki sposób ukrywa się GPS.

      • 1 0

  • Ja (5)

    Mam GPS schowany w rowerze i dzięki temu raz złapałem złodzieja w jego domu

    • 37 5

    • (1)

      Akurat na kiblu siedział

      • 13 0

      • raz putin dwa putin tri putin

        • 0 0

    • (1)

      a możesz napisać jaki masz model i gdzie mozna dostac?

      • 4 0

      • Nie, bo przeciez sciema :D

        • 3 0

    • I ukryty helikopter mam w rowerze

      • 0 0

  • Wystarczy ukryty czujnik ruchu gsm z powiad.na telefon. (9)

    Nikt nie ukradnie roweru nie dotykając go. Mając dodatkowo dobrą blokadę na tarczy ham. i zapięcie właściciel zdąży zareagować

    • 6 2

    • (1)

      ja mam wyjącą blokadę - jeśli przy niej majstrujesz dłużej niż 5s i nie użyjesz kluczyka to wyje 100 decybeli przez kilkanaście minut

      • 5 2

      • Wtedy złodziej pędzi Twoim rowerem "na sygnale" i wszyscy zjeżdżają mu z drogi :)

        • 16 1

    • za 20$ kupuje u chinola 3-zakresowy zakłócacz GSM/GPS/Wi-fi (5)

      I nie przejmuje się takimi zabezpieczeniami. Teraz każdy szanujący się zawodowiec to ma. Co innego jeśli masz rowerek za kilkaset złotych i boisz się że ukradnie go jakiś dresik, albo menel- wtedy faktycznie GPS ma sens. W przypadku profesjonalisty który typuje tylko bardzo drogie rowery, gps prawdopodobnie nic nie da.

      • 3 2

      • Zawodowiec? (4)

        Sądzisz, że złodzieje rowerów biorą zakłócacze sygnału? To nie samochody.
        A nawet jeśli, to musieliby mieć taki zakłócacz cały czas przy rowerze, a nadajnik GSM/GPS może nadawać sygnał interwałami.

        • 1 1

        • Zabezpieczenia GPS są teraz bardzo modne (ukryte w sztycach siodełek, kierownicach, lampkach) (2)

          A zagłuszacze tak tanie i dostępne, że tak- ludzie którzy kradną rowery na co dzień noszą je ze sobą włączone cały czas w plecaku albo kieszeni. Po kradzieży wystarczy że zaniosą rower do jakiejś piwnicy lub garażu i już mamy brak sygnału GPS. Zresztą, od razu rozbierają rower i sprawdzają czy w najczęstszych miejscach nie ma żadnej schowanej elektroniki. Co bardziej cwani mają "EMP jammer" (polecam wygooglować), który spokojnie można wykonać samemu w domu za kilka złociszy. Włączony EMP jammer działa jak małe uderzenie pioruna- przystawiony na kilka cm do jakiejkolwiek elektroniki, indukuje na jej obwodach bardzo wysoke napięcia o małym natężeniu które działają na układy scalone niczym krzesło elektryczne. Szybko, bez wysiłku i bez narzędzi.

          Oczywiście mówię tu o kradzieżach rowerów za kilka tysięcy złotych. Osiedlowy złodziejaszek z łomem pewnie nawet nie zaprząta tym sobie głowy,

          • 2 0

          • (1)

            No ale sygnału GPS nie zakłóci, czyli ostatnią pozycję (wejście do piwnicy) nadajnik będzie znać. A z piwnicy wyśle do właściciela SMSa.

            • 0 3

            • Zagłuszacze są trójzakresowe

              zwykle zakłócają GSM/GPS/ WI-fi jednocześnie.

              • 3 0

        • Zależy na jaki rower złodziej czyha ;)

          Rowery za kilkanaście tys to nie jest aż taka rzadkość, a rower zawsze łatwiej upłynnić niż samochód.

          • 2 0

    • Super!

      Ej super, nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego. Gdzie można coś takiego zakupić? Masz coś do polecenia? :)

      • 0 0

  • Dlaczego mam dzwonić pod 112, a nie 997?

    112 ma sens gdy jest wypadek i trzeba wezwać straż, policje i karetke. Tutaj tylko ukradli rower więc wystarczy sama policja.

    • 16 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »