rowery

stat

Udany debiut Cyklo Gravel Krokowa

To pierwsza, ale zapewne nie ostatnia edycja wyścigu gravelowego serii Cyklo.
To pierwsza, ale zapewne nie ostatnia edycja wyścigu gravelowego serii Cyklo. cyklo.info.pl

Pierwszy wyścig gravelowy serii Cyklo zgromadził na starcie niemal setkę uczestników. Niektórzy postanowili potraktować zawody jako jedną z ostatnich tegorocznych okazji do ścigania, inni jako rekreację w miłej, sportowej atmosferze.



- Imprezę udało nam się zorganizować dzięki gościnności Gminy Krokowa i wsparciu Krokowskiego Centrum Kultury - relacjonuje Bartłomiej Glaas, organizator. - Zdecydowaliśmy się na organizację tego typu imprezy, wychodząc naprzeciw panującym obecnie trendom. Rower gravelowy to połączenie zwinności i szybkości szosy z umożliwiającym jazdę w terenie mtb. Nasza trasa jak na gravelową przystało była bardzo zróżnicowana - na uczestników czekały zarówno drogi leśne, szutrowe jak i spore odcinki asfaltów. Jeśli dodamy do tego piękne tereny, wprost idealnie nadające się do tego typu ścigania oraz bardzo dobrą jak na tę porę roku pogodę, to mamy idealne warunki do rozgrywania tego typu wyścigów.

Zawody dla każdego



Na zawodników czekało sporo terenowych atrakcji, na których najlepiej radziły sobie rowery przełajowe i gravelowe. Można było wziąć udział także na rowerze innego typu, choćby na górskim - i z tej możliwości korzystano równie chętnie. Bardzo szybka, atrakcyjna i miejscami skomplikowana technicznie trasa dostarczyła uczestnikom wielu pozytywnych wrażeń. Jak zwykle jesienią, na urozmaicenie rywalizacji wpłynęła także pogoda.

- Trasa miała być prosta i przyjemna, ale padający dzień wcześniej deszcz mocno utrudnił rywalizację - mówi Kamil Skoneczny (Pętla Reja/Velogd). - Wszyscy bardzo zmęczeni, brudni od błota, ale zadowoleni. Atmosfera była bardzo towarzyska, pochwalić należy także świetną organizacje. Na mecie padało tylko jedno pytanie: "kiedy znowu to powtórzymy?"

Najszybsi z szybkich



Na długim, 72-kilometrowym dystansie najszybszym zawodnikiem okazał się Andrzej Kaiser (Eurobike Kaczmarke Electric Team), za którym dojechali Arek PetkaBartosz Przybylak. Na wyróżnienie zasługuje także Weronika Włodarczyk (Klif Team Chłapowo), która była jedyną kobietą, która wystartowała na tym dystansie.

- Kaszuby to teren wprost stworzony dla tego typu rowerów - relacjonuje Andrzej Kaiser. - Mieliśmy super trasę: urozmaiconą, na której nie mogliśmy się nudzić. Dobrze się bawiłem. Mam nadzieję, że to nie jest jednorazowa inicjatywa i że zawody gravelowe będą się odbywać cyklicznie.
Na krótszym o połowę dystansie po zwycięstwo sięgnął... Bartłomiej Glaas. Połączył obowiązki organizatora z rolą czynnego zawodnika i przekroczył linię mety przed Jackiem RogowskimMichałem Sawiczem. Wśród kobiet na podium uplasowały się kolejno Magdalena Bladowska, Natalia LewandowskaMonika Kulling.

- Jestem przekonany, że to nowy wymiar wyścigów kolarskich i to ściganie w kolejnych sezonach będzie coraz bardziej popularne - mówił Bartłomiej Glaas. - Cieszę się, że to właśnie tutaj, na "naszych kaszubskich terenach" organizujemy pierwszy w kraju wyścig gravelowy. Odpowiadając na liczne zapytania uczestników, które padało po przekroczeniu linii mety: kiedy kolejna impreza - odpowiadam: na pewno będzie! Już intensywnie myślimy nad kolejnymi lokalizacjami.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (13)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »