• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Tajemniczy kamienny stół

Krzysztof Kochanowicz
25 listopada 2013 (artykuł sprzed 10 lat) 

Północne Kaszuby kryją w sobie wiele tajemniczych miejsc, do których łatwo dotrzeć właśnie rowerem.

Niejednokrotnie podczas wycieczek rowerowych przemierzaliśmy okolice Zatoki Puckiej i za każdym razem odkrywaliśmy jej piękno od nowa. Tym razem głównym celem naszej wycieczki był tajemniczy kamienny stół, skrywający się w niewielkim zagajniku nad Błądzikowskim Potokiem.



W zeszłym roku czytając legendy kaszubskie natrafiliśmy na sporo ciekawostek, o których jak dotąd nigdy nie słyszeliśmy. Zagłębiając się w temat doszliśmy jednak po nitce do kłębka i tak oto powstała propozycja kolejnej ciekawej wycieczki turystycznej nad Zatokę Pucką.

Wcześniej już wielokrotnie wybieraliśmy się w te rejony odkrywając m.in.:

1) Tajemnice zamku krzyżackiego w Pucku ,
2) Kaszubską Atlantydę, czyli zaginioną osadę Beka ,
3) Tajemnice klifów Kępy Puckiej ,

...i wiele innych

Wstęp

Z Trójmiasta na Kępę Pucką wybrać się można na wiele sposobów. Żeby jednak nie wdychać za dużo spalin, najlepiej skorzystać z dróg o niewielkim ruchu samochodów, bądź też dróg gruntowych, których bogata siatka pozwala na sporą dowolność. Mimo że cały czas przybywa nowych dróg rowerowych i szlaków, wydostanie się z Gdyni nie należy do najmilszych, dlatego też ten najmniej ciekawy odcinek pozostawiliśmy na koniec naszej trasy. Wycieczkę rozpoczęliśmy natomiast w Wejherowie, dokąd dojechaliśmy SKM'ką. Od kilku lat przewóz rowerów jest darmowy, co z pewnością przyczynia się do wzrostu ruchu turystycznego w całym regionie. Rozwiązanie to z pewnością pomaga pokonywać dłuższe trasy i planować weekendowe wyjazdy na dwóch kółkach, nawet poza głównym sezonem rowerowym.

Wrażenia z wycieczki :

Rozpoczynając wycieczkę w Wejherowie pozwoliliśmy sobie nieco bardziej zaznajomić się magicznymi zakątkami Północnych Kaszub. Chcąc jak najszybciej zagłębić się w malowniczym lesie Puszczy Darżlubskiej, skorzystaliśmy z oznakowań niebieskiego szlaku rowerowego, który w niektórych przewodnikach nazwany został także Szlakiem Szarych Mnichów. Wiedzie on z Wejherowa do Jastrzębiej Góry, ale tym razem towarzyszył nam jedynie na niewielkim odcinku do Leśniczówki Kąpino. Zbaczając ze szlaku udało nam się zagłębić w źródliskowych wąwozach Gizdepki - lokalnego potoku, który wije się wśród licznych, dość stromych wzniesień m.in. Śmiertelnej Góry.

Chwilę potem wydostaliśmy się z lasu i dodarliśmy do głównego celu naszej wycieczki, czyli do Celbowa, wsi nieopodal której w jednym z zagajników skrywa się ciekawy obelisk w postaci "kamiennego stołu".

  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Pomimo coraz chłodniejszych dni, na naszą wycieczkę przyjechało 30 osób!
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.
  • Migawki z wycieczki rowerowej przez Północne Kaszuby: w poszukiwaniu kamiennego stołu.


GALERIA ZDJĘĆ; autorzy: Piotr Książek, Krzysztof Kochanowicz, Piotr Habaj [GR3miasto]

"Kamienny stół" koło Celbowa:

Tak jak wspomnieliśmy, ten bardzo ciekawy obiekt znajduje się w lesie, w odległości mniej więcej kilometra na południowy wschód od dworu w Celbowie. Wsparty na dwóch filarach blat jest być może pamiątką po pradawnych pogańskich obrzędach, choć niewykluczone, że to średniowieczny stół sędziowski. Legend i teorii na ten temat znajdziemy wiele, m.in. na stronie http://skarbykaszub.pl/

Nie mamy jednak pewności co do wiarygodności powyższych informacji.

Kamienny stół został niegdyś okrzyknięty najstarszym zabytkiem na Pomorzu. Później okazało się jednak, że stół został postawiony przez właściciela majątku w Celbowie, a służyć miał do odprawiania imprez nawiązujących nieco klimatem do pogańskich uczt, które w tamtym okresie było dość "modne".

Po zaznajomieniu się z tym ciekawym miejscem ruszyliśmy w kierunku Zatoki Puckiej. Następnym bardzo malowniczym odcinkiem naszej wycieczki była ścieżka wiodąca po koronie tutejszych klifów, z których rozciągają się przepiękne, zapierające dech w piersi widoki. Ścieżka ta zapewnia masę wrażeń tym bardziej, że niekiedy mamy do pokonania bardzo strome doliny. Odcinek ten kończy się wraz ze zjazdem do Doliny Błądzikowskiego Potoku, który rozdziela strome klify od Lasów Rzucewskich, w których także skrywa się masa ciekawostek, m.in. Park Kulturowy "Łowców Fok". Z jego historią zaznajomimy Was jednak w następnym naszym materiale.

Po pokonaniu zabytkowej alei drzew pomnikowych, którymi wysadzona jest droga łącząca Rzucewo z Osłoninem, powoli zaczęliśmy żegnać się z górzystym krajobrazem Kępy Puckiej. Kilka kilometrów dalej zniknęły wszelkie wzniesienia, a naszym oczom ukazały się rozległe, podmokłe łąki Rezerwatu Przyrody "Beka", który jest ostoją wielu gatunków ptaków. Pokonując ten ciekawy rejon latem warto poświęcić trochę czasu i zaznajomić się z historią ujścia rzeki Redy i nieistniejącą już osadą, zwaną w różnych przewodnikach Kaszubską Atlantydą. Miejsce to mieliśmy okazję zobaczyć pod koniec zeszłego roku. Gdy gleba była zmrożona, zdecydowanie łatwiej było nam się tam dostać niż teraz, gdy teren tonie w błocie.

Kilka sposobów na dotarcie do Gdyni:

Pokonując nizinny teren ujścia rzeki Redy i utworzonego tu rezerwatu przyrody, najlepiej trzymać się wyznakowanych szlaków rowerowych lub dróg wyłożonych płytami betonowymi, które umożliwią nam łatwe wydostanie się w preferowanym przez nas kierunku. Jak się okazuje, do Gdyni dostać się możemy na kilka sposobów. Do wyboru mamy albo jazdę w terenie, albo bocznymi drogami asfaltowymi. Jeśli wybierzemy pierwszą opcję trzeba wiedzieć, że łatwo nie będzie. Droga wiedzie przez dość mocno pofałdowany rejon tzw. Gór Grunwaldowych , czyli kilkunastometrowych klifów, które rozciągają się od Mechelinek po Pierwoszyno. Jeśli wybierzemy opcję bocznych dróg asfaltowych, trzeba liczyć się z faktem, że na drodze nie będziemy sami.

Kliknij na mapę i zapoznaj się ze szczegółami trasy Kliknij na mapę i zapoznaj się ze szczegółami trasy


Statystyki naszej wycieczki:

Dystans: 62 km.
Czas jazdy z postojami: 5h53min
Prędkość średnia wliczając postoje: 10,51 km/h
Przewyższenie: 31,58 m

Korzystaliśmy z mapy Nadmorskiego Parku Krajobrazowego wyd. Eko-Kapio

Rodzaj podłoża:

Częściowo drogi leśne i polne, miejscami mieliśmy do czynienia także z dziurawymi jak ser szwajcarski drogami asfaltowymi, a bonusem było małe natężeniu ruchu samochodowego.
Do realizacji trasy najbardziej polecamy rower górski, ewentualnie trekkingowy.

Podsumowanie:

Dziękujemy wszystkim naszym sympatykom za tak liczne przybycie na naszą wycieczkę. Mamy nadzieję, że podobnie jak my, bawiliście się świetnie, a zaplanowana przez nas trasa przyczyniła się nie tylko do kolejnej okazji aktywnego wypoczynku, ale i również do pogłębienia informacji o otaczających nas ciekawych miejscach.


Wycieczkę prowadzili:
Krzysztof Kochanowicz &Piotr Książek
wspomagali: Małgorzata Kment, Maciej Myczko, Piotr Rudnicki [GR3miasto]


Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto

Mamy co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie, czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje! Zabierz więc rodzinę, znajomych, albo po prostu przyjedź, by poznać nowe osoby.

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!

O naszych inicjatywach, dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Organizujemy nie tylko wycieczki rowerowe. Przez cały rok kalendarzowy wybieramy się także na wędrówki piesze, marsze Nodric Walking, kajak. A w zależności od sezonu: różnego rodzaju sporty wodne, rolki, łyżwy, narty, snowboard. Jeśli zaś chcesz regularnie otrzymywać od nas wszelkie newsy, możesz napisać maila z prośbą o przyłączenie się do "listy sympatyków GR3". Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi wydarzeniami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com

Parametry trasy

  • Region Trójmiasto i okolice
  • Długość trasy 62 km
  • Poziom trudności łatwy

Znajdź trasę rowerową

Opinie (26) ponad 10 zablokowanych

  • Prośba (5)

    Witam
    Może nagrywałeś ślad GPS'em?, chętnie wybrałbym się tam z grupą.

    • 10 8

    • Spójrz na treść pod mapą...kliknij a zostaniesz przeniesiony do Traseo.pl (4)

      Jeśli jesteś zarejestrowany na tym portalu, będziesz mógł także pobrać ślad.
      Jeśli nie, to będziesz musiał uśmiechnąć się do autorów relacji mailowo ;)
      PozdRower

      • 8 8

      • Fajna trasa (3)

        Wielkie dzięki, już pobrałem ślad, mam nadzieję, że w przyszłym sezonie odwiedzimy go.

        • 8 8

        • Takich perełek jest u nas zdecydowanie więcej, ale o nich nie piszą przewodniki. (2)

          • 8 8

          • hyhy (1)

            oj Mietka nie lubią tutaj ;-)

            • 8 8

            • Widać słabo jesteś obeznany ;-/

              • 9 8

  • W centrali Nadleśnictwa, czy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego

    odpowiedzi na tak trudne pytania nie znajdziesz ;-/
    Też zaciekawiły mnie "kamienne drogowskazy", jednak od 5 miesięcy w tym temacie od zarządzających lasami nie dowiedziałem się NICZEGO !
    Sam więc ruszyłem szlakami i duktami na ich poszukiwanie. Mam już sporo zdjęć, jednak nadal żadnej dokumentacji. Ale, wiedząc jaki burdel mają powyżej wspomniane instytucje w dokumentach, pewnie taka w ogóle nie powstała !

    • 10 8

  • (3)

    tajemnicza kamienna twarz

    • 10 8

    • Ale, że niby co z tą twarzą? (2)

      Chcielibyście udać się ją zobaczyć?
      Znajduje się w Lasach Oliwskich nieopodal Wzgórza Marii, jeśli to cokolwiek komuś mówi.
      Jak tam dotrzeć? Relacje czytelnika na ten temat, znajdziecie w archiwum portalu Trojmiasto.pl

      • 8 8

      • A ktoś coś może wie na temat kamiennych drogowskazów w Trójmiejskim PK? (1)

        W zeszłym roku przy głównych drogach leśnych i traktach postawiono kamienie z ich nazwami, np: Droga Węglowa, Zgniłych Mostów itp. Ktoś wie może skąd pomysł i ile tego postawiono?
        Pytałem już w Nadleśnictwie a także w dyrekcji Trójmiejskiego PK, ale oni mają tam taki burdel, że sami o niczym nie wiedzą. Nie ma żadnej dokumentacji na ten temat! Podobnie jest pewnie z wycinka drzew... pół lasu niebawem zniknie !!!

        • 8 8

        • Dobrze to ująłeś !

          I jak tu uprawiać jakąkolwiek turystykę czy sporty?
          Jak większość tras została zawalona ściętymi konarami drzew? Które leżą już kilka dobrych miesięcy, a leśnicy w ogóle nie dbają by ten cały syf uprzątnąć lub poskładać gdzieś na boku. Po co więc się pytam te wszystkie szlaki piesze, czy rowerowe, po co przewodniki???

          • 8 8

  • Prośba 2 (3)

    Prośba o wyjaśnienie:

    Cytat:
    "Kamienny stół został niegdyś okrzyknięty najstarszym zabytkiem na Pomorzu. Później okazało się jednak, że stół został postawiony przez właściciela majątku w Celbowie z rodu Rodenackerów do odprawiania imprez nawiązujących nieco klimatem do pogańskich uczt, które w tamtym okresie było dość "modne".

    Wsparty na dwóch filarach dwumetrowej długości blat jest być może pamiątką po pradawnych pogańskich obrzędach, choć niewykluczone, że to średniowieczny stół sędziowski. "

    to w końcu która opcja jest prawdziwa lub prawdopodobna? Został postawiony w okresie romantyzmu dla modnych "pogańskich uczt" czy jest możliwą pozostałością po pogańskich obrzędach lub średniowiecznym stołem sędziowskim?

    • 13 11

    • Jest wiele teorii na ten temat, ale żadna potwierdzona ;) (2)

      Stół faktycznie wygląda jakby pochodził z epoki średniowiecza, ale w dzisiejszych czasach wszystko łatwo podrobić. A internet to z jednej strony skarbnica informacji, z drugiej "skarbnica śmieci".

      • 8 8

      • SkarbyKaszub to też niezły śmietnik ;-/ (1)

        Nikt nie sprawdza tam wiarygodności informacji, dużo z nich pochodzi także z innych portali. Na zasadzie kopiuj-wklej.

        • 8 8

        • Trzeba mieć niezły tupet żeby tak nazwać stronę ;-/

          • 8 8

  • A kamień niedaleko Połchowa widzieliście? (3)

    • 10 8

    • Kamień? (2)

      A może chodzi o skałę zlepieńcową, której kształt przypomina nieco grotę, stąd też przyjęło się ją nazywać "Grotą Połchowską". Ale fakt, jest to jedna z najwyższych skał tego typu na Pomorzu Gdańskim. Pierwszy raz z tematem zapoznaliśmy się przemierzając przez Połchowo - pieszym szlakiem Krawędzi Kępy Puckiej, który wiedzie z Wejherowa do Pucka.

      • 8 8

      • Dokładnie o to mi chodziło :) (1)

        Fajny głaz narzutowy jest niedaleko Kisewa (gm. Łęczyce), wokół którego również krążą ciekawe legendy.
        Inne duże głazy co widziałem to:
        Diabelski Kamień nad Jez. Kamiennym (niedaleko mini jaskinie nad Jez. Lubygość)
        Diabelski Kamień w pobliżu Lęborka (na NE od miasta)
        Diabelski Kamień i Boża Stopka w Puszczy Darżlubskiej
        Głaz na polu w Maszewie (gm. Cewice)
        Odargowski Głaz koło Żarnowca
        Głaz "Babunia" koło Jez. Jastrzębce (gm. Skarszewy)
        kilka głazów koło Postołowa
        oraz dziesiątki mniejszych na kaszubach (najwięcej w TPK)

        • 8 8

        • Tych kamieni jest tu u nas cała masa, i mniejsze i większe

          Najbardziej okazałym jest jednak ten nad Jeziorem Kamiennym
          Przypominam jednak odwiedzającym o zakazie wchodzenia na niego z uwagi na ochronę występujących na jego "grzbiecie" unikatowych mchów i porostów ;)))

          • 8 8

  • To nie jest Błądzikowo!! (2)

    Tylko Brudzewo...

    • 9 10

    • Naucz się czytać ! (1)

      Kamienny Stół znajduje się nieopodal wsi Celbowo, w małym zagajniku nad Błądzikowskim Potokiem. Zaś Brudzewo to wieś położona po drugiej stronie drogi nr 216

      • 8 8

      • Zawsze musi znaleźć się jakiś gamoń który japę drze, a pojęcia nie ma?

        Spojrzał byś trochę najpierw w wiarygodną mapę i poszukał mądrości!
        A nie ślepo wierzysz tym wszystkim guglom i innym wirtualnym badziewiom :-/

        • 8 8

  • Fajna sprawa. (1)

    • 10 8

    • Oooo, dobrze wiedzieć :)

      Uwielbiam wycieczki rowerowe jak i piesze po Kaszubach, a to kolejny pretekst by wybrać się Waszym tropem.

      • 8 8

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • Nie ma sensu podawanie takiej prędkości średniej.

    Mając czas i dystans każdy może sobie podzielić te dwie liczby, ale to nie niesie żadnej informacji. Z prędkości średniej chcielibyśmy wywnioskować, czy na wycieczce pędziliście, czy też się wlekliście (każda opcja ma swoje zalety). Podawajcie prędkość średnią z licznika, czyli dystans podzielony przez czas jazdy. Oczywiście czas całej wycieczki jest też istotny, bo w końcu czas odpoczynków i zwiedzania determinuje charakter wycieczki.
    A asfaltówka Wejherowo-Darżlubie, której kawałek zaliczyliście jest piękna. Miałem okazję przejechać ją tego lata i mimo zmęczenia (bo miałem już 80 km w nogach) byłem zachwycony. Takie Gołebiewo x 10 i po płaskim :)

    • 11 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

MH Automatyka MTB Pomerania Maraton - Szemud

zawody / wyścigi

Rowerowy Potop AZS

659 zł
rajd / wędrówka

Rowerowy Potop AZS

659 zł
rajd / wędrówka

Znajdź trasę rowerową

Forum