rowery

stat

Tajemnice pewnego zamku na Żuławach Gdańskich

Dzisiejsza forma zamku krzyżackiego w miejscowości Grabiny-Zameczek, na Żuławach Gdańskich.
Dzisiejsza forma zamku krzyżackiego w miejscowości Grabiny-Zameczek, na Żuławach Gdańskich. fot.GR3miasto

Jeżeli mowa o zamku na terenie Żuław, pierwsze i zwykle jedyne co nam przychodzi na myśl to Malbork. Oczywiście malborski zamek krzyżacki to perła architektoniczna regionu, znany na całym świecie! Jednak, jeśli skupimy się wyłącznie na Żuławach Gdańskich, czy można doszukać się tam jakiegoś zamku krzyżackiego? Owszem można... w miejscowości Grabiny-Zameczek!



Historia miejscowości Grabiny - Zameczek i zamku krzyżackiego:
Już sama nazwa miejscowości wskazuje na istnienie dziś, lub niegdyś w tej miejscowości budowli o charakterze obronnym. I faktycznie już od początków XIV wieku istniał tu najpierw dwór obronny, później zaś zamek krzyżacki.

Pierwsza historyczna wzmianka o miejscowości noszącej wtedy nazwę Grabino pochodzi z 1273 roku, kiedy to książę pomorski - Mściwój II darował zięciowi Jana Wittensburdzkiego - sołtysa tczewskiego - Chrystianowi połowę wsi na własność, a drugą połowę na prawie lennym. W 1308 roku, po zajęciu Pomorza Gdańskiego przez Krzyżaków, Żuławy zostały włączone do komturii malborskiej, a Grabiny stały się siedzibą wójtostwa grabińskiego. Już wtedy istniał na wzniesieniu przy ujściu Kłodawy do Motławy dwór obronny otoczony palisadą, wałami i fosą zasilaną przez Kłodawę. Nurt Kłodawy przeprowadzono ponad Motławą drewnianym przepustem. Dwór pełnił rolę centrum zarządzania Żuławami Steblewskimi, jako zapleczem gospodarczym Zakonu.

W latach 1404 - 1408 w miejscu drewnianego dworu Krzyżacy wznieśli murowany zamek. Zbudowano go na planie czworoboku otaczającego wewnętrzny dziedziniec z zabudowaniami mieszkalnymi w zachodniej części. W obu południowych narożnikach wybudowano wieże obronne. Warownię otaczała z trzech stron fosa, a od zachodu kanał rzeki Kłodawy zasilającej poza fosami również młyn. W zabudowaniach mieszkalnych poza mieszkaniem wójta, pomieszczeniami dla rycerzy i kapłana znajdowały się również: kuchnia, piekarnia, zbrojownia, siodlarnia, łaźnia, kaplica, refektarz, pomieszczenia administracyjne.

Ponadto na terenie zamku wzniesiono stajnie oraz wykopano studnię. Dostęp do zamku umożliwiały trzy mosty zwodzone. Jeden z nich łączył wzgórze zamkowe z wysepką znajdującą się między Motławą i Kłodawą. Drugi znajdował się w miejscu połączenia północnego odcinka fosy z Kłodawą.

Po II Wojnie Światowej zabudowania zamkowe użytkowane były przez PGR z Pruszcza Gdańskiego jako chlewnie, obory i magazyny. W efekcie obiekt popadał w coraz większą ruinę. Obecnie zameczek jest własnością prywatną. Właściciele wykonali kilka prac, mających na celu podniesienie obiektu z ruiny. Miedzy innymi poddano renowacji bramę zamkową, uprzątnięto teren zamku i parku oraz odgruzowano zabytkowe XV-wieczne piwnice.

Dzisiejszą formę grabiński zameczek uzyskał po odbudowie w połowie XIX wieku. Wśród obiektów wartych zobaczenia są piwnice dawnego zamku ze sklepieniami kolebkowymi od strony zachodniej, kaplica pw. Św. Trójcy urządzona po ostatniej odbudowie w dawnej izbie czeladnej oraz znajdująca się przy południowo - zachodnim narożniku budynku mieszkalnego ceglana brama z kamiennym herbem Gdańska (wieś i zamek od połowy XV w. do początków XIX w. była własnością Gdańska). Fosy od strony północnej i północno - wschodniej wypełnione są wodą. Po lewej stronie od bramy wjazdowej na teren zamku można obejrzeć ceglane ściany wyschniętej fosy południowej i południowo - wschodniej, a także fundamenty murów i baszt. Między korytem Motławy, a kanałem Kłodawy znajduje się 4-hektarowy park. Wejście przy bramie z herbem Gdańska i dalej kładką przez kanał Kłodawy. Znajdują się tam kilkusetletnie okazy dębów.

Ze szczegółową historią zamku zapoznacie się na stronie Pawła Buczkowskiego pt."Żuławy".

Słońce już coraz niżej, a do domu jeszcze trochę drogi
Słońce już coraz niżej, a do domu jeszcze trochę drogi fot.GR3miasto


Trasa i dojazd: współrzędne: 54°14'17″N 18°44'59″E
Miejscowość Grabiny - Zameczek znajduje się w powiecie gdańskim, w gminie Suchy Dąb u ujścia Kłodawy do Motławy. Z łatwością można dojechać tu rowerem z Gdańska, czy Tczewa, nawet zimą. Wykorzystując "darmowy przewóz rowerów" można również skrócić nieco wycieczkę, dostając się do Pruszcza Gdańskiego, skąd pozostaje niespełna 8 km.

Nasza trasa i wrażenia z wycieczki:

Specjalnie nie interesowała nas najkrótsza trasa. Nie tak dawno mieliśmy okazję "rozdziewiczać" żuławskie szlaki rowerowe, co w zimowych warunkach nie było łatwe. Poza tym nie lubimy jeździć tydzień w tydzień tymi samymi drogami, dlatego też tym razem wypadało znaleźć inny wariant.

Z Gdańska wyruszyliśmy zatem w kierunku Kaszub udając się utwardzonymi drogami gruntowymi nad jezioro Otomińskie, a stamtąd oznakowanym kolorem żółtym pieszym Szlakiem Bursztynowym nad jezioro Straszyńskie. Odcinek ten nie był łatwy do przebycia, w końcu jakby nie patrzeć mamy zimę i nie wszystkie drogi czy leśne dukty są wydreptane. Zmrożona nawierzchnia, miejscami występujący lód skutecznie wpływał na obniżenie prędkości jazdy. Najważniejsze jednak, że świeciło słońce i nic nie stało na przeszkodzie by świetnie się bawić. Po dojechaniu nad jezioro Straszyńskie skierowaliśmy się ku 100-letniej elektrowni wodnej, przez którą do jeziora wpada rzeka Radunia. Tu również zrobiliśmy pierwszą dłuższą przerwę w celu zregenerowania sił. W ruch poszły termosy z gorącą herbatą, kanapki oraz inne smakołyki. Przy takich temperaturach, gdy odczuwalna wynosi około 10 stopni poniżej zera, warto mieć ze sobą coś rozgrzewającego. Osobiście prócz termosu, zabrałem ze sobą jeszcze tzw. "ogrzewacze", na wypadek jakby komuś nagle zaczęły odmarzać kończyny, a nie byłoby gdzie się ogrzać.

Po przerwie ruszamy w kierunku Prędzieszyna, a stamtąd boczną drogą wiodącą równolegle do rz.Raduni do Pruszcza Gdańskiego. Tu żegnamy się już z Kaszubami i wkraczamy na Żuławy Gdańskie. Drogi są już "czarne", zatem można pozwolić sobie na przyspieszenie nieco tempa. Do celu pozostaje nam niespełna 8 km, zatem grzejemy ile sił w nogach.

W Grabiny-Zameczku robimy również dłuższą przerwę w celu zapoznania się z obiektem. Szukamy również wspomnianych przez Pawła Buczkowskiego ciekawostek tj.: ceglane ściany wyschniętej fosy południowej i południowo - wschodniej, a także fundamenty murów i baszt. Na bramie odnajdujemy również herb Gdańska. Pomimo, iż w chwili obecnej obiekt jest dość mocno zdewastowany, a sami właściciele niezbyt przychylnie nastawieni do odwiedzających to miejsce turystów, mamy dość miłe wspomnienia z tej wizyty. Kto by przypuszczał, że na Żuławach Gdańskich znajdziemy tak ciekawy obiekt?

W drogę powrotną ruszamy kierując się na Lędowo i Wiślinkę. Dla urozmaicenia trasy nie jedziemy jak podczas poprzedniej wycieczki szlakiem Motławskim, a próbujemy przedostać się do Gdańska przez Rokitnicę i Lipce. Wybrany wariant okazuje się całkiem niezłym rozwiązaniem, jednak nie polecałbym tej trasy na wiosnę!

Do centrum Gdańska udaje nam się dotrzeć przed zmrokiem. Całą trasę, łącznie z postojami pokonaliśmy w 7 godzin. W zimowych warunkach, najwięcej trudności sprawiło nam pokonanie leśnych duktów oraz dróg gruntowych, które miejscami skute były lodem. O dziwo drogi żuławskie tym razem były "czarne", tylko miejscami występowały koleiny. Gdyby w trasę udać się latem z pewnością wyjazd zająłby nie więcej niż 5 godzin.

Pomimo dość niskiej temperatury bawiliśmy się świetnie.
Dziękuję Agacie i Bartkowi, którzy towarzyszyli mi podczas tej wycieczki

www.Eko-Kapio.pl
www.Eko-Kapio.pl
Zobacz trasę przez Kaszuby
Zobacz trasę przez Kaszuby
Zobacz trasę przez Żuławy
Zobacz trasę przez Żuławy

Wycieczka opracowana na podstawie mapy wyd. Eko-Kapio pt. "Z brzegiem Wisły" oraz informacji historycznych opracowanych przez pana Pawła Buczkowskiego.

Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową lub wpisując się na listę sympatyków. Jeśli chcesz być na bieżąco informowany co organizujemy, napisz do nas e-mail: gr3miasto@gmail.com
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę?
Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (20)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »