rowery

stat

Szwajcaria Kaszubska i jej malownicze zakątki

Kaszuby, podobnie jak polskie góry, są piękne o każdej porze roku!


Mówi się, że kiedyś musi być ten pierwszy raz. Dla członków Grupy Rowerowej 3miasto może niekoniecznie, ale dla znacznej części uczestników wycieczki rowerowej po Szwajcarii Kaszubskiej, był to debiut w tym sezonie na kołach. Z początku zapowiadało się całkiem normalnie...



Przebieg naszej wycieczki:

Z początku pochmurna, prawie deszczowa poranna niedziela nie wpłynęła zachęcająco na frekwencję. Na starcie stawiło się kilkanaście osób, z czego prawie połowa dziarsko oznajmiła, że to ich pierwszy wypad rowerowy po zimie. Pierwsza myśl, jaka przebiegła mi po głowie to: "Odważni, ciekawe jak będą śpiewać w drugiej połowie zaplanowanego dystansu?" Cóż, rzucić się na zaplanowane 85 km po kaszubskich wzniesieniach tuż na początku sezonu? Ale, w porządku. Wszyscy jesteśmy dorośli, wiemy co czynimy ... Z tą myślą przewodnią przygotowaliśmy dla wszystkich uczestników test kwalifikacyjny, czyli podjazd rozjeżdżoną przez ciężki sprzęt leśników, po nocnych opadach deszczu ul. Kościerską. Na szczęście wszyscy dali radę i byli bardzo dzielni. Przedstawicielki płci pięknej co prawda wyruszyły kilka minut wcześniej, ale także i one stawiły czoła nierównej walce z błotną nawierzchnią tej drogi.

Kolejny etap wycieczki to żwawe kręcenie po opustoszałych o poranku asfaltach Owczarni i Nowego Światu, szybka przeprawa przez zagajniki Borowca i łąki i jeszcze gołe pola w okolicach Tuchomka. Przywitanie się w biegu z Jeziorem Tuchomskim i pognaliśmy w kierunku Kczewa i Przodkowa, na szczęście na dość ruchliwej na co dzień drodze tego poranka było "cicho jak makiem zasiał". Tylko gdzieniegdzie szczekające psy dały znać, że tu w ogóle mieszkają ludzie. Zresztą dla nas nawet lepiej - mały ruch samochodów na drogach to sprawniejszy przejazd. Tuż za Przodkowem znów zamieniliśmy wygodny asfalt na mniej wygodne, ale lubiane przez nas drogi szutrowe. Nie ma to jak kaszubskie wzniesienia i dzikie szutrowe dukty. Tym bardziej, że aura tego dnia odrobinę nas postraszyła deszczową nocą, żeby w ciągu dnia zadowolić całą naszą kipiącą od endorfin ekipę istnie rowerową pogodą.

Za Przodkowem wpadliśmy do Kosowa i fundując sobie przypadkową pętelkę po sąsiednich wzgórzach, żeby ... z powrotem dotrzeć do Kosowa ... ? Ot taki przypadkowy bonus od prowadzącego. Jedni mówią na to bonus, padały też określenia specjalna premia prawie górska. Ubaw mieliśmy po przysłowiowe pachy, gdy okazało się, że przypadkiem wylądowaliśmy po raz kolejny w tym samym miejscu co 10 km wcześniej. Żeby dobrym humorom stało się zadość jeden z naszych kolegów zafundował nam niemalże z kabaretu wyjęty epizod z naprawą dziurawej gumy. Niech żałuje ten co nie widział. Dętka naprawiona, ruszamy dalej.



GALERIA ZDJĘĆ; fot. Piotr Książek [GR3miasto]

Oczywiście w szampańskich humorach, roześmiani i setnie ubawieni dojechaliśmy do brzegów Jeziora Czarnego a następnie Białego. Wspaniale wyglądające z oddali dwa naturalne zbiorniki wodne pokazały nam to, co najpiękniejsze w Pojezierzu Kaszubskim... to, co może zachwycić każdego turystę ceniącego kontakt z naturą. Piękne widoki lekko osnutych nieśmiałymi promieniami wiosennego słońca przybrzeżnych drzew i pożółkłe sitowie. Żadne słowa nie będą w stanie oddać w pełni widoku, jaki zafundowała nam natura ściągając nas w te urokliwe rejony. Delektując się tym wspaniałym pejzażem i upajając nasze zmysły całą gamą wiosennych spostrzeżeń dotarliśmy polnymi drogami i leśnymi duktami do Sianowa, czyli celu naszej wycieczki. Pięknie zagospodarowany teren sanktuarium w bezpośrednim sąsiedztwie niedużego, ale wspaniale odrestaurowanego kościółka robi wrażanie nie tylko na nas jako na osobach ceniących i lubujących się w poznawaniu tradycji i historii naszych przodków. Sanktuarium w Sianowie to również jeden z istotnych etapów jednego z najdłuższych szlaków turystyczno-pielgrzymkowych na świecie - Szlaku Świętego Jakuba, mającego swój kres w Hiszpanii, w Sanktuarium Santiago de Compostela.

Po chwili odpoczynku i zadumy w murach zabytkowego kościółka, ruszyliśmy dalej w drogę powrotną przez Garcz. I znów przyszedł czas na kolejną niespodziankę. Tym razem nie od organizatora ... Przerwa na kawę w domowym zaciszu jednego z uczestników naszej wycieczki. Pyszna kawa, jeszcze pyszniejsze fondue czekoladowe z owocami ... aż się dalej nie chciało jechać, a do domu daleko. Moglibyśmy tak siedzieć, odpoczywać, pić pyszną kawę i uzupełniać spalone kalorie jeszcze, ale "komu w drogę, temu ... koła." Chwilami asfaltem, później ostępami leśnej głuszy dotarliśmy do obrzeży Kartuz, gdzie nasza grupa uległa uszczupleniu i w dalszą drogę ruszyliśmy w pomniejszonym składzie. Dalsza droga to leśna i błotnista miejscami przeprawa, wzdłuż oznakowanego kolorem niebieskim pieszego Szlaku Kartuskiego. Oczywiście w międzyczasie, żeby niespodziankom stało się zadość, grupę spotkała jeszcze jedna przygoda z naprawą przebitej dętki i usilnymi, ale bezskutecznymi próbami wyprostowania skrzywionej rury podsiodłowej. W Babim Dole również część uczestników wyczerpana zmaganiami z dystansem i kaszubskimi wzniesieniami przesiadła się na szynobus. W efekcie do mety naszej wycieczki dotarliśmy w składzie czteroosobowym. Biorąc pod uwagę dystans i ukształtowanie terenu nikt z nas nie dziwił się tym, którzy postanowili zakończyć wycieczkę na stacji kolejowej. Cóż, ponad 90 kilometrów na rozpoczęcie sezonu to dla mniej wprawnych cyklistów ciut za wiele ...

Wrażenia z wycieczki:

Tym razem trasa naszej wycieczki dostarczyła nam zabawnych momentów i niespodziewanych atrakcji, ale czym byłoby "rowerowanie" bez odrobiny niespodzianek dostarczonych nieświadomie przez organizatorów. Nasze wycieczki nigdy nie były i nie będą szablonowe, nigdy nie były i nie będą nudne. Jeździmy na rowerach dla zabawy i czerpiemy z tego dobrą energię i chcemy nią zarażać innych "zakręconych" na punkcie aktywności. Chcecie się dobrze bawić? Zapraszamy! Dajcie wolne pilotowi telewizora i klawiaturze komputerowej. Wsiadajcie na rower i wpadnijcie popedałować z nami ...

... do zobaczenia na kolejnej zakręconej wycieczce ;)
Kliknij i zobacz detale mapy oraz ściągnij ślad GPS mat. Traseo.pl / Openstreetmap.org


Statystyki wycieczki:
- Całkowity dystans: 93,30 km
- Czas jazdy z postojami: 6 godz. 46 min.
- Czas jazdy bez postojów: 5 godz. 55 min.
- Średnia prędkość: 13,8km/h
- Przewyższenia: 244,8m

Do realizacji trasy wykorzystaliśmy mapę "Dziedzictwo Kulturowe Kaszub" w skali 1: 80 000 wyd. Eko-Kapio.pl

Rodzaj podłoża:
W większości drogi gruntowe i leśne dukty, w mniejszości drogi asfaltowe o niewielkim ruchu drogowym. Rekomendowany rower: tradycyjny góral bądź rower trekingowy.

Wycieczkę prowadził: Piotr Książek [GR3miasto]

Wspierali: Daria Dziembowska, Małgorzata Zielińska, Jarosław Grochowski i Piotr Rudnicki

Info:

Mamy co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie, czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje! Zabierz więc rodzinę, znajomych, albo po prostu przyjedź by poznać nowe osoby.

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Organizujemy nie tylko wycieczki rowerowe. Przez cały rok kalendarzowy wybijamy się także na wędrówki piesze, marsze Nodric Walking, kajak. A w zależności od sezonu: różnego rodzaju sporty wodne, rolki, łyżwy, narty, snowboard. Jeśli zaś chcesz regularnie otrzymywać od nas wszelkie newsy, możesz napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi wydarzeniami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com


Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto.

Opracował:
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (11) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »