rowery

Szoruj i smaruj. Jak i czym czyścić rower?

Często bagatelizujemy dokładne czyszczenie roweru. To błąd, gdyż każda jego część przynajmniej raz w roku powinna zostać sprawdzona i wyczyszczona. Sprawdź, jak to zrobić.
Często bagatelizujemy dokładne czyszczenie roweru. To błąd, gdyż każda jego część przynajmniej raz w roku powinna zostać sprawdzona i wyczyszczona. Sprawdź, jak to zrobić. Michał Ludwiczak/123rf.com

Nowy rok ruszył już pełną parą. Wraz z nim ustalonych zostało wiele postanowień i celów. Jednym z najczęściej spotykanych jest rozpoczęcie aktywnego trybu życia. Nie da się ukryć, że patrząc na to przez pryzmat korzyści zdrowotnych, są to postanowienia czasami wręcz wymagane. Jeśli jesteś jednym ze szczęśliwców, którzy postanowili wyciągnąć z czeluści piwnicy swój rowerowy jednoślad wraz z nadejściem wiosny, ten artykuł jest dla ciebie. Pomożemy ci przygotować swój rower na zbliżające się nabijanie kilometrów.

Jak często czyścisz rower?

po każdej jeździe 9%
raz na długi czas 23%
co kilka jazd 47%
nie czyszczę roweru 21%
zakończona Łącznie głosów: 318

Rower jest jednym z najpopularniejszych, choć może nie zawsze wybieranym, środkiem transportu. Jeździmy na nim do pracy, do szkoły, na zakupy, na treningi lub po prostu na wycieczkę z rodziną. Nie zaryzykujemy stwierdzenia, że każdy go posiada, choć podejrzewamy, że przeważająca większość z nas rower ma. Zapewne pozostawiliśmy go w piwnicy lub garażu po "ostatnim razie", czyli późną jesienią, i nawet nie został on przedtem opłukany po trudach ostatniej przejażdżki. Dlatego, jeśli nie korzystałeś z roweru przez okres zimowy, warto pomyśleć, by już za jakiś czas przygotować go do ponownego użycia.

Jak przystosować rower do jazdy w mieście?


Rower, tak jak auto, wymaga pielęgnacji, jeśli chcemy, by dobrze wyglądał i - co najważniejsze - działał bez zarzutu. Nie jest to skomplikowane, choć dość czasochłonne. Jeśli nie masz ochoty i czasu, by to zrobić, wystarczy, że oddasz rower do jednego z serwisów rowerowych. Tym, którzy chcieliby zająć się tym osobiście, polecamy czytać dalej ten artykuł. Od czego więc zacząć?

Woda nie zawsze przyjacielem roweru



Zaczniemy dość nietypowo, bo od tego, czego nie powinniśmy robić. Są pewne rzeczy, które wbrew pozorom - mimo że powszechnie praktykowane i skuteczne - mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
  • Nie powinno się myć roweru wodą pod wysokim ciśnieniem. Niech podniesie rękę ten, kto ani razu nie korzystał z myjek przy stacjach czy "karcherów". Wszyscy wiemy, jak skuteczna przy myciu potrafi być woda z takich urządzeń. Niestety oprócz tego, że świetnie czyści ramę roweru, woda pod wysokim ciśnieniem może dostać się do suportu lub piast, a części te powinny pozostać suche. W innym wypadku stanowczo szybciej się zużyją.
  • Nie wkładamy całego roweru do wody. Sytuacja podobna do poprzedniej. Doprowadzając wodę do wszystkich części roweru, możemy sprawić, że dostanie się ona do miejsc niepożądanych - do wnętrza ramy - powodując korozję lub wypłukując smar z piast.


Wspomniane dwie sytuacje to największe błędy popełniane przy myciu naszych jednośladów. Podkreślimy ponownie, że musimy dbać regularnie o rower, jeśli chcemy przedłużyć jego żywotność. Dlatego nie bójmy się go myć. Nieprawdą jest, że czyszczenie go powoduje uszkodzenia czy nawet pęknięcia ramy. To mit. Rama nie ma prawa doznać uszkodzeń podczas pielęgnacji!

Obalamy mity rowerowe. Ile z nich znaliście?



Mycie roweru? Może wystarczy przetrzeć?



Przejdźmy teraz do samego czyszczenia roweru. Podpowiadamy, że możemy do tego użyć zwykłej wody wraz ze szmatką bądź preparatów przeznaczonych do pielęgnacji roweru. Specjalny płyn czyszczący to koszt rzędu około 30-40 zł. Jeśli preferujemy tradycyjny sposób, bierzemy wiadro i do pracy! W sytuacji gdy rower jest mocno ubłocony, najlepiej polać dokładnie cały rower i odczekać kilka minut, aż brud zmięknie. Następnie dopiero zacząć pucować maszynę za pomocą szmatki i ciepłej wody. Należy zajrzeć w każde miejsce oprócz łańcucha, korbowodu i wielotrybu, gdyż te elementy czyści się nieco później. Myjąc rower, możemy go włożyć także pod prysznic lub do wanny, jeśli nie mamy ochoty czyścić go na zewnątrz. Dla ułatwienia i przyspieszenia pucowania naszej maszyny polecamy kupno specjalnych szczotek do mycia rowerów - dzięki nim z łatwością dotrzemy do każdego zakamarka. Zestaw takich szczotek to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych.

Jak często myć rower?



Jeśli chodzi o częstotliwość mycia roweru - nie musimy tego robić po każdej jeździe, szczególnie w dni suche i ciepłe. Wystarczy, że wyczyścimy nasz jednoślad w momencie, kiedy zostanie on poddany nieco większej ilości brudu. Po jeździe terenowej zaleca się mycie roweru za każdym razem, gdy używamy go w warunkach wilgoci i błota.

Następnym krokiem w naszym domowym serwisie roweru powinno być sprawdzenie stanu łańcucha i jego czyszczenie bądź ewentualna wymiana. Wspominaliśmy o tym w jednym z naszych poprzednich artykułów.

Bez sprawnego napędu rower nie pojedzie



Kolejne w kolejce są kaseta, przerzutki i mechanizm korbowy. Te elementy czyścimy za pomocą szczotek z długim włosiem. Jeśli takich nie posiadamy, możemy do tego użyć zwykłej szmatki, jednak dokładne wyczyszczenie będzie o wiele trudniejsze. Możemy posłużyć się specjalnymi preparatami, tak jak miało to miejsce w przypadku ramy rowerowej, jednakże nie są to te same środki. Pamiętajmy, by myjąc te części, zwracać uwagę na jak najmniejsze zużycie wody, by nie dostała się ona do łożysk czy bębenka. Podpowiadamy, że do czyszczenia miejsc mniej dostępnych dobrze jest użyć szczoteczki do zębów.

By być gotowym na każdą ewentualność, zadbaj o hamulce



Hamulce myje się tylko za pomocą wody. Nie należy korzystać ze środków chemicznych - zwłaszcza tych ropopochodnych, gdyż mogą one wchodzić w reakcje z gumą opon oraz klocków hamulcowych. Na tym etapie warto sprawdzić stan klocków i ewentualnie dokonać ich wymiany w razie dużego zużycia.

Zwróć uwagę na kierownicę



Ta część roweru nie przepada za wodą. Znajdują się na niej elementy, od których powinniśmy trzymać się z wodą z dala. Mowa tu o manetkach oraz dźwigniach hamulcowych. Te części najlepiej czyścić jedynie suchą lub lekko zwilżoną szmatką. Jeśli chodzi o chwyty na kierownicy - woda jest odpowiednim środkiem do czyszczenia, jednak nie róbmy tego przed jazdą - owijki oraz gąbkowe chwyty bardzo chłoną wodę i ich wyschnięcie trwa kilka godzin. Mokre gripy to nie tylko dyskomfort w trakcie jazdy, ale także "magnes" na wszelkiego rodzaju brud.

Z myślą o komforcie - sprawdź amortyzatory



Ten element roweru wymaga bardzo dużej dbałości o czystość. Najlepiej przecierać je po każdej jeździe, ponieważ często same uszczelki nie chronią przed dostaniem się zanieczyszczeń do wnętrza amortyzatorów. W takim wypadku olej lub smar, który się w nich znajduje, zamienia się w pastę ścierną. W tej sytuacji najlepiej jest rozebrać amortyzatory i dokładnie je wyczyścić lub oddać rower do serwisu, by specjaliści zrobili to za nas.

Pozostałe części roweru



Prawie wszystko mamy już z głowy - pozostały już tylko te bardziej "zewnętrzne" elementy roweru, a więc elektronika, błotniki czy oświetlenie. Te części polecamy czyścić po prostu zwilżoną szmatką.


Smaruj rower, by działał sprawnie



Kiedy cały nasz rower lśni już czystością, pozostało tylko jedno - smarowanie. Ta czynność zapewni nam odpowiednie działanie wszystkich elementów oraz zmniejszy ich zużycie. Do smarowania używa się specjalistycznych środków, które możemy zakupić w salonach bądź internetowo.

  • Smarowanie zaczynamy od przerzutek - po kilka kropel na każdy ruchomy element.
  • Następny w kolejce jest łańcuch. Tak jak było w przypadku czyszczenia, w tym momencie także przypomnimy wam, że ten temat poruszaliśmy wcześniej, dlatego przechodzimy dalej.
  • Kolejnym elementem jest kaseta - jej smarowanie odbywa się w trakcie oliwienia łańcucha, a więc nie musimy zawracać sobie nią głowy.
  • Teraz piasty - tutaj warto rozebrać łożyska, wyczyścić je benzyną oraz nasmarować stałym smarem.
  • Podobnie traktujemy suport - jeśli jednak jest on w formie pakietu, po prostu go zostawiamy i przechodzimy do kolejnego elementu.
  • Następnym elementem są amortyzatory. W tej części smaru potrzebują zazwyczaj ramiona amortyzatora. Najpierw więc zdejmujemy gumowe, harmonijkowe ochraniacze (jeśli takie posiadamy), a następnie nanosimy kilka kropel smaru - tutaj najlepszym rozwiązaniem jest smar w sprayu.
  • Przedostatnią już częścią są stery (łożyska kierownicy). Najpierw jednak sprawdzamy, czy nie są poluzowane. W tym celu naciskamy przedni hamulec i próbujemy przepchnąć rower w przód i w tył. Stuki w pobliżu sterów oznaczają luzy. W tym przypadku należy je wyregulować. Jeśli jednak stery działają ciężko, wtedy smarujemy je stałym smarem.
  • Ostatnim elementem wymagającym nasmarowania są hamulce - po wcześniejszym sprawdzeniu, czy rzeczywiście tego wymagają. Wystarczy zacisnąć i puścić ramiona hamulca - jeśli powracają opornie, to znak, że już czas to zrobić. Odkręcamy wtedy szczękę z osi, a później smarujemy hamulec stałym smarem. Co do linek - najlepiej jest je po prostu wymienić. Nie są drogie, a zapewne zaoszczędzi nam to wiele trudu i czasu.

To już koniec! Nasz rower jest czysty, nasmarowany i wyregulowany, a więc gotowy do jazdy. Warto jeszcze przed wyjściem sprawdzić, czy opony nie potrzebują nieco powietrza, a potem możemy ruszyć w drogę.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (34) 4 zablokowane

  • Jeździć, obsserwować xD (2)

    • 16 0

    • najlepiej

      najlepsza rada :-). Wie co mówi !

      • 1 0

    • Cieszyć się pojazdem..

      • 0 0

  • Czyszczenie pod ciśnieniem (7)

    Nie zgodzę się, że czyszczenie roweru pod ciśnieniem wyrządzi więcej szkody, niż pożytku.

    Codziennie dojeżdżam rowerem do pracy. Żeby utrzymać go w czystości, szczególnie zimą i jesienią musiałbym czyścić go ok raz w tygodniu. Czyszczenie bez myjki ciśnieniowej zajęłoby mi ok godziny, może dwóch. Takich jesienno zimowych tygodni jest ok 26, co daje nawet 52 godziny rocznie i zdrowy napęd, piasty i suport. Umycie myjką ciśnieniową to kilka minut + smarowanie, ale w perspektywie częstsza wymiana suportu, może kół. Jak częsta? Nie wiem, ale moje dają radę już piąty rok, na ostatnim przeglądzie nie było do nich zarzutu. Gdybym miał te części wymienić pewnie wydałbym te 300 zł, ale wolę to raz na x miesięcy, niż spędzanie życia na czyszczeniu.

    Takie zdanie mam przy rowerze za ok 1,5 tys zł. Nie wiem jak zachowywałbym się mając rower 5 razy droższy. Ale taki już chyba nie powinien służyć codziennym dojazdom do pracy.

    • 16 1

    • Mam rower za około 10 tys.
      I też myję myjką, oczywiście nie "na pałę".
      Zdaję sobie sprawę, że są lepsze sposoby mycia, ale nie mam czasu na takie zabawy, zwłaszcza, że obecnie jeden wypad do lasu i rower cały w błocie.
      Ale co jakiś czas przeglądam suport, stery itd., o łancuchu nawet nie wspominam i sprawdzam czo ok, w razie potrzeby czyszczę/smaruję.

      • 6 0

    • W sedno (3)

      Jeżdżę codziennie rowerem do pracy, cały rok, a już tym bardziej, że zimę w Gdańsku to już tylko na starych zdjęciach można obejrzeć.
      Mam po drodze kawałek gruntówki - jakbym chciał czyścić rower ręcznie szmatką za każdym razem kiedy się pobrudzi to bym na tym pół życia spędził :D
      Tak samo jak samochód, to jest tylko narzędzie do przemieszczania się, i to narzędzie jest dla mnie a nie ja dla niego.
      Umyć myjką uważając, żeby nie lać bezpośrednio na piasty i suport, nasmarowac i z głowy.

      • 7 0

      • Jak wyżej

        Tyle tylko, że ja na początku nie uważałem na piasty. Po rozebraniu, jak zaczęła chrzęścić, okazało się, że uszczelki całkiem dobrze zatrzymały wodę w środku :)

        • 1 0

      • (1)

        tylko po co to robić ? ja nie robię nawet tego, tylko jak jest za dużo błota to strzepuję nadmiar ale to może 3x w zeszłym roku. Napędu nie czyszczę bo jeżdżę na wosku (squirt lube)

        • 0 0

        • Zależy jaką kto ma trasę... Ja mam do pracy takie błotne bagno, że na myjkę jeżdżę co tydzień, bo mi się przestają koła kręcić :(
          Dużo lepiej mi się jeździło przy -10...

          • 0 0

    • Zwłaszcza że na myjniach jest opcja "Nabłyszczanie" gdzie ciśnienie jest dużo mniejsze

      Unikanie lania pod ciśnieniem w piasty i suport jest jak najbardziej wskazane, ale całą resztę można spokojnie myć.
      Po myciu dobrze jest wytrzeć wodę postawić rower w suchym miejscu i koniecznie (!) przesmarować łańcuch.

      • 0 0

    • czyszczenie roweru z odkręceniem kół zajmuje max 5 min z zegarkiem w ręku. Chyba że ktoś nie umie sie obsługiwać gąbką, woda i płynem to sorry batory :) Widać że ktoś naczyń w domu nie zmywa :) Niestety w dzisiejszych czasach nawet trzeba wiedzieć jak używać profesionalnie gąbki

      • 0 1

  • Rowerem codziennie do pracy (1)

    Poprzedni rower 2 lata znosił myjkę działa do dziś +czyszczenie i smarowanie łańcucha zębatek itd.
    Częstotliwośc mycia uzależniona jest od typu roweru i sposobu,częstotliwości użytkowania roweru.
    Obecny rower elektryczny traktuję szmatką wody z mydłem,płynem do naczyń.Łańcuch i podzespoły odtłuszczam i smaruje olejem silnikowym.

    • 8 4

    • Za wprowadzanie oleju silnikowego do środowiska to ty powinieneś do końca życia w ramach pokuty jeździć na nianapompowanych kołach.
      Nie stać Cię na biodegradowalny olej rowerowy?
      To kup w markecie pilarol, wychodzi 6zl za litr.
      Używanie oleju silnikowego do smarowania łańcucha to taki trochę rowerowy odpowiednik palenia oponami w piecu.

      • 5 0

  • Nic się nie myje, wyschnie to samo odpadnie.

    wystarczy przetrzeć i posmarować.

    • 17 1

  • Samochud > rower (2)

    Tyle w temacie!

    • 2 11

    • Wiem, że jest 2020 rok, ale nadal chwalenie się swoim zidioceniem nie u wszystkich zyskuje aprobatę.

      • 9 1

    • Motur > samochud

      • 4 0

  • Dobrym patentem jest opryskiwacz ogrodowy. Można zabrać ze sobą kilka litrów wody 'z pistoletem', ale ciśnienie mamy pod kontrolą.

    • 11 0

  • Myjka

    Co do mycia roweru myjką polecam filmik Roberta Banacha. Można śmiało myć rower w ten sposób, pamiętając by nie lać wody pod ciśnieniem w tak wrażliwe miejsca jak piasty, stery, suport, czy rejon uszczelek przy goleniach amortyzatora.

    • 8 0

  • kupcie sobie ped**arze samochod (7)

    a nie bawicie sie w dzieci w pampersach

    • 4 43

    • Samochód mam, ale używam go rzadko, bo nie lubię bawić się w jazdę w korkach.

      • 7 1

    • A Ty co, nie stać Cię na rower?

      • 8 0

    • samochody są dla emerytów i kalek życiowych (1)

      • 9 1

      • oraz rzyciowych

        • 3 0

    • (1)

      Niech Ci twoj chłopak wytrze pianę z pyska...
      Do cenzora po studiach: nie, to nie hejt, to reakcja na twój brak reakcji

      • 2 0

      • Pewnie nie stać go na samochód i pisze takie bzdury. Ciekawe jak będzie gadał jak będzie starszy albo będzie miał jakąś kontuzję

        • 0 0

    • !

      Kierowca samochodu - stan umysłu.
      Zwoje wyprostowane.

      • 0 0

  • Rower jest czescia rodziny jak pies czy kot ,dlatego jak sie kąpie razem z rowerem taniej iszybciej:)

    Jak ktoś ma wanne to najłatwiej wsadzić go do wanny a jak prysznic to pod prysnic umyc gąbką :)

    • 7 0

  • Ja czyszczę zużytymi ubraniami (1)

    Np. Stare obcisłe lajkry w których już nie jeżdżę bo przytyłem.

    • 9 3

    • Myślałem, że szmatami dziewczyny też...
      Ale pewnie rękawiczka jest za mała na to.

      • 3 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »