rowery

stat

Szlaki rowerowe gminy Gniewino; edycja 1

Planowany, rowerowy Szlak Południowy połączy 3 gminy: Gniewino, Choczewo i Linię
Planowany, rowerowy Szlak Południowy połączy 3 gminy: Gniewino, Choczewo i Linię fot. GR3miasto

Szmaragdowe Szlaki, to zbiorcza nazwa siedmiu obecnie istniejących tras rowerowych w Gminie Gniewino. Jak się dowiedzieliśmy, włodarze tego pięknego zakątka Północnych Kaszub planują wyznakować kolejne dwa, po jednej i po drugiej stronie jeziora Żarnowieckiego. Jednym z nich, wstępnie nazwanym Szlakiem Południowym, który przebiegnie nie tylko przez Gminę Gniewino, ale i dwie inne sąsiadujące, mieliśmy okazję wyruszyć w towarzystwie Przemka Ebertowskiego, jednego z najbardziej utalentowanych kolarzy górskich w Polsce.



Szlaki Szmaragdowe biegną głównie przez kompleksy leśne, mieniące się tysiącem odcieni zieleni, są wymarzone do uprawiania turystyki aktywnej, do odpoczynku i regeneracji sił psychofizycznych, jak również dla amatorów bezkrwawych łowów z aparatem fotograficznym. Większość szlaków przejezdna jest o każdej porze roku, a każda z nich dostarcza niesamowitych wrażeń. Wiosną zakwitają pierwsze kwiaty, białe kobierce zawilców przeplatane fiołkami zachwycą każdego, w podmokłych miejscach zakwitają żółte kaczeńce, wśród drzew rozbrzmiewają głosy setek ptaków. Latem w lasach pojawiają się poziomki i jagody, dlatego podane czasy przejazdu tras mogą ulec zmianie, bo kto jest w stanie oprzeć się pokusie skubania owoców prosto z krzaczka?! Jesienią kolorowe liście tworzą barwne dywany, pysznią się koralami jarzębiny, rozkwitają wrzosy i grzyby znaleźć nietrudno. Zimą zahartowani kontynuować mogą rowerowe eskapady, ale lepiej wybrać się na narty biegowe. W tej pięknej białej szacie podążając znanymi sobie szlakami na nowo odkryć można uroki poznanych wcześniej ścieżek. Żyjemy szybko coraz szybciej, dlatego też pozwólmy sobie na święto obcowania z naturą!

Szczegółowy opis rowerowych Szlaków Szmaragdowych w Gminie Gniewino

Staropolski, dwór ryglowy w Salinie
Staropolski, dwór ryglowy w Salinie fot. GR3miasto


Objazd projektowanego 42 km Szlaku Południowego:
Tak szybko jak dostaliśmy zaproszenie od Przemka Ebertowskiego i Rafała Czepułkowskiego, tak w kilka dni umówiliśmy się na zorganizowanie przejazdu nowo powstającym szlakiem. Informacja o organizowanej wspólnie wycieczce rozeszła się w Internecie, a jej potencjalni uczestnicy już na kilka dni przed przejazdem kręcili nogami ze szczęścia, nie mogąc doczekać się dnia spotkania. Tak jak ubiegłym razem, kiedy to wspólnie ruszyliśmy przez góry Gminy Gniewino , tak i w tym przypadku wycieczka została tak zaplanowana, by mogli na nią wyruszyć zarówno początkujący rowerzyści, jak i Ci bardziej zaprawieni w boju. Wystarczyło jedynie tych drugich przegonić na kołach w jedną i w drugą stronę do Gniewina, co by pokonany dystans mieścił się w ramach ich treningu ;) Mając więc do wyboru start z Gniewina lub z Wejherowa, na umówioną godzinę przyjechało ponad 60 chętnych z różnych okolic, co nas bardzo mile zaskoczyło.

Objazd projektowanego Szlaku Południowego zaczęliśmy od udania w kierunku Lisewa Kaszubskiego. Odcinek ten wiódł przez malownicze pole kwitnącego właśnie rzepaku i rozsianych niczym grzyby po deszczu wielkich elektrowni wiatrowych, ...prawie jak w Holandii ;) Nasz 66 osobowy peleton robił ogromne wrażenie wśród mieszkańców, którzy dopytywali się co to za akcja.

Na wysokości Rybienka wskoczyliśmy na zielony szlak rowerowy o nazwie "Skrajem lasu, obrzeżami łąk", którym dotarliśmy do Chynowia. Tu ze względu na dość stromy i męczący podjazd peleton trochę się rozciągnął, dlatego też była okazja zatrzymać się na regenerację sił. W między czasie można było odwiedzić tutejszy pałac. W chwili obecnej jest on odrestaurowywany, ale przed laty stał w opłakanym stanie. Pałac pochodzi z 1 poł. XVIII wieku. Podobno został wybudowany, wg lokalnego przykazu, na miejscu wcześniejszego zameczku krzyżackiego.

Szlak wiedzie malowniczymi terenami, praktycznie cały czas z dala od szosy
Szlak wiedzie malowniczymi terenami, praktycznie cały czas z dala od szosy fot. GR3miasto


Z Chynowia udaliśmy się nad malownicze jezioro Dąbrze, gdzie zrobiliśmy postój. Ci, którzy mieli czas korzystając z pięknego słoneczka rozłożyli się na pomoście, "trzaskając się na mahoń", inni poruszali ważne tematy rowerowe, a garstka zamykających peleton borykała się w środku lasu z "dziurawą gumą";)

Znad jez.Dąbrze pojechaliśmy nad kolejne pięknie położone jezioro Salino i miejscowość o tej samej nazwie, która słynie ze staropolskiego ryglowego dworu zbudowanego ok.1758 r. oraz kamiennej świątyni z godnym uwagi barokowym wnętrzem. Następnie przez Salinko udaliśmy się do Gardkowic, gdzie naszą uwagę przykuł kolejny pięknie odrestaurowany zespół rezydencjalny z początku XX wieku, w skład którego wchodzą: piętrowy dwór, czworaki, budynki gospodarcze i niewielki park otoczony murem. Po kolejnych niespełna 3 km znowu jesteśmy nad jeziorem. Tym razem nad Choczewem, które jest jednym z najczystszych jezior Kaszubskich. Szkoda jednak, że nikt nie zabrał ze sobą kąpielówek.

Nieopodal jeziora, w miejscowości Starbienino mieści się kolejny dwór, a w nim Kaszubski Uniwersytet Ludowy. Grupa jednak przejeżdża bez zatrzymania. Wiedząc jednak, ze i tak ich dogonię, postanawiam cyknąć kilka zdjęć. Doganiam wszystkich w Bychowie, gdzie jest kolejna okazja zobaczenia pięknego dworu, tym razem jednak decydujemy się poświęcić mu kilka chwil. Całym peletonem wjeżdżamy na teren posiadłości, robiąc niezłe zamieszanie wśród gości konsumujących właśnie obiad. Robimy kilka kółek wokół fontanny, niczym podczas Rajdu Pokoju ;)

Na dobrą sprawę to ostatni odcinek naszej wycieczki. Z powrotem do Gniewina mamy już "rzut beretem". Do Gniewina docieramy drogami polnymi w towarzystwie jednego ze "Szlaków Szmaragdowych" o nazwie "Sielskie pejzaże". Cała pętla liczy 42 km.

FILM z wycieczki "Szlakiem Południowym"
autor: Rafał Czepułkowski [MTB News]

Trasa szlaku
Trasa szlaku
To jednak nie koniec naszej wycieczki...
W Gniewinie żegnamy się z większością uczestników i nadal dość sporą grupką podążamy w kierunku Wejherowa przez malownicze tereny Wysoczyzny Żarnowieckiej, a następnie Trójmiasta. Ostatecznie lądujemy w naszej nadmorskiej aglomeracji tuż przed zachodem słońca.

Podsumowanie:

Osobiście wycieczką jak i różnorodnością tras w tym rejonie jestem zachwycony. Z pewnością teren ten jest świetny pod kątem wszelkiej maści turystyki jak i zawodowych treningów. Niebawem wrócimy tu by pośmigać m.in. przez Alpy ;)
A tym czasem dziękujemy wszystkim za tak liczne przybycie i zapraszamy na kolejne nasze wycieczki.
Do zobaczenia zatem na trasie!




Trasę opracowano na podstawie mapy Wydawnictwa EkoKapio.pl

Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową lub wpisując się na listę sympatyków. Jeśli chcesz być na bieżąco informowany co organizujemy, napisz do nas e-mail: gr3miasto@gmail.com
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę?
Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (24)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »