• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Szlak rowerowy między Gdynią Główną a Chwarznem

Krzysztof Kochanowicz
23 stycznia 2013 (artykuł sprzed 11 lat) 
  • Tak znakuje się "początek" lub "koniec" szlaku
  • Zielony szlak rozpoczyna się w Gdyni na skraju lasu, przy ul. Elbląskiej
  • Poruszając się szlakiem jest okazja poszerzyć swoją wiedzę z biologii
  • Miejsce w sam raz na odpoczynek
  • Miejscami ze skarp rozpościerają się cudowne widoki
  • Przy tak cudownych pejzażach nie warko zbytnio pedzić
  • Niby w środku lasu, a jednak wcale nie tak daleko od cywilizacji
  • Szlak przedziera się przez liczne wzgórza, ale ogólnie jest bardzo łatwy
  • Zielony szlak łączy się z główną, rowerową trasą Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego
  • Powoli zbliżamy się do Chwarzna
  • Zielony szlak rowerowy przejezdny jest również zimą, gdyż wiedzie drogą przeciwpożarową

Przez Trójmiejski Park Krajobrazowy wiedzie kilkanaście różnych szlaków rowerowych, jednak są to przede wszystkim tzw. szlaki łącznikowe, których celem jest dogodny dojazd z danego osiedla do głównego szlaku rowerowego, bądź połączenie najczęściej uczęszczanych przez rowerzystów miejsc. Prócz tras łącznikowych przez lasy okalające naszą aglomerację wiedzie rowerowy szlak Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, którym przedostać się można z Gdańska do Gdyni, a następnie kontynuować wycieczkę do Wejherowa, a nawet i Lęborka.



W poniższym opisie chciałbym podzielić się z Wami...

... zielonym szlakiem między Gdynią Główną a Chwarznem.

Tuż po głównym sezonie dla rekreacji rowerowej, dotychczasowe oznakowania głównej trasy rowerowej w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, na ostatnim odcinku zmierzającym od dość charakterystycznego leśnego skrzyżowania do Gdyni Głównej zostały przemalowane z koloru niebieskiego na zielony. Znakarze postanowili, że dla łatwiejszej orientacji, odcinek niebieskiego szlaku, który rozwidla się na dwie odnogi lepiej przemianować w tzw. szlak łącznikowy. W rezultacie odcinek schodzący ku centrum Gdyni oznakowany został kolorem zielonym, a szlak niebieski znany jako główny szlak rowerowy trójmiejskich lasów kontynuuje swój bieg w kierunku Wejherowa i Lęborka.

Wraz ze zmianą oznakowania od leśnej krzyżówki do granicy lasu, szlak zielony przedłużono w przeciwnym kierunku, czyli do Chwarzna. W całości więc ponad 4 kilometrowy zielony szlak rowerowy, to trasa, która umożliwia przedostanie się znad morza po koronę Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Zielony łącznik wiedzie z Gdyni Głównej do Chwarzna głównie tzw. drogą przeciwpożarową, a to oznacza, że można udać się nim o każdej porze roku, nawet zimą, "gdy śniegu mamy po piasty". Jazda jednak jest zdecydowanie trudniejsza niż o innych porach roku. Tak jak latem można by go pokonać spokojnie w 15 min, tak zimowy przejazd zająć może nawet godzinę w jedną stronę!
Na trasie szlaku ustawiono wiatę z ławeczkami, gdzie można w ciszy zrobić sobie mały odpoczynek, zagłębiając się w lekturę na temat gatunków drzew oraz ptactwa naszych lasów.

Podsumowanie:

Zielony szlak rowerowy łączy Gdynię Główną z Chwarznem
W Gdyni zaczyna się na granicy lasu od ul. Elbląskiej.
W Chwarznie kończy się na granicy lasu i osiedla przy ul. Prostokątnej
Dystans szlaku łącznikowego: 4,1 km

Kliknij ma mapę i zapoznaj się z dokładnym przebiegiem GPS Kliknij ma mapę i zapoznaj się z dokładnym przebiegiem GPS


Ślad GPS szlaku zielonego


Przeczytaj również o rowerowych szlakach łącznikowych w okolicy Leśniczówki Gołębiewo

Parametry trasy

  • Region Trójmiasto i okolice
  • Długość trasy 4 km
  • Poziom trudności łatwy

Znajdź trasę rowerową

Opinie (27) 2 zablokowane

  • zimą na narty - rower do piwnicy - to nie żarty ! (6)

    No i jest porządek ale zimą to oznakowanie powinno być dla nart bo ja na przykład rower chowam i wyjmuję nartki. Szkoda gadać ale autor artykułu chyba lubi sporty ekstremalne i zapalenie płuc. i powiem tak : na szlaku rowerzysta w śniegu wzbudza we mnie śmiech i litość. Na rowerach zimą ?! to nie o to chodzi ! Latem na rower !

    • 15 61

    • Rower zimą !!! (3)

      Ale Ty się znasz na rzeczy! Niech Cię dunder świśnie! ..... I co to są "nartki" ???

      • 19 1

      • (2)

        Nie rozumiem komentarza Pajpaj. Każdy jest inny i szuka czego innego w sporcie. Jeśli rower zimą jest nie dla ciebie ok, nie mam nic do tego, nie każdy lubi ubierać się 20 minut w 4 warstwy ciuchów, rozgrzewać się przez pierwsze 20 minut jazdy kiedy jest niesamowicie zimno przy takiej temperaturze jak teraz za oknem. Ale nie odbieraj przyjemności innym, dla których po 20 minutach zimnicy otwiera się inny świat niż na rowerze latem. To nie jest sport ekstremalny, nie nabawisz się zapalenia płuc, jeśli dobrze się ubierzesz i będziesz oddychać nosem, a nie wciągać zimne powietrze prosto do gardła. Nie wiem jak rowerzysta w zimę może wzbudzać śmiech i litość. We mnie śmiech i litość wzbudzają osoby ograniczone, które nie mogą pojąć jak można jeździć na rowerze zimą. Można, wystarczą dobre ciuchy, dobre terenowe opony i wcale nie z kolcami, i można śmigać. Może prędkości nie będą letnie, ale da się sprawnie po śniegu jeździć.

        • 27 1

        • wszystko się zgadza, ale... (1)

          jak jest ślisko to łatwo o upadek i kontuzję, więc ja czekam aż nie będzie śniegu i lodu, dlatego rower czeka na koniec zimy

          • 2 4

          • Zainwestuj w opony kolcowane ;)

            ... Mogę zdecydowanie powiedzieć, że świetnie sprawdzają się zarówno na jezdni, ścieżkach rowerowych, jak i drogach gruntowych. Świetnie trzymają się na oblodzonych koleinach oraz ubitym śniegu. Gorzej jednak w głębokim śniegu, ale na to akurat "nie ma mocnych". Chyba żeby zainwestować w tzw. "fat bike" ;)

            • 10 1

    • Ciepłolubny misiu, narty i owszem...

      Najczęściej wieczorem po pracy, ewentualnie z samego rana w sobotę jak nie ma tłumów na któryś z kaszubskich stoków np: Kotlinka lub Wieżyca. Ale jazda wśród turlających się lemingów jest mało przyjemna. Ehhh, gdybym mieszkał w górach, ehhh;) By porządnie pojeździć trzeba wiec uderzyć nieco dalej, a na to niekoniecznie jest czas i chęci. Rower zaś to złoty środek na podtrzymanie kondycji na codzień, na powietrzu. Jeśli masz kondycję pojedziesz wszędzie i to o każdej porze roku! Podobnie jest z kajakiem, ale nie dla Ciebie taka impreza. Jeszcze byś zawału dostał. Śmigaj więc sobie na tych nartkach, śmigaj.

      • 6 0

    • Czy nartki to takie małe plastikowe narty?

      Przecież to jest sprzęt przeznaczony dla dzieci. Uważaj Pajpaj żeby nie odnieść groźnej kontuzji. Opuchnięte ego niejednemu już dokuczyło.

      • 3 1

  • miało być dobrze a jest jak zwykle (3)

    Pisanina sama dla siebie, artykuł "zapchaj dziura" , czy Trójmiasto nie ma żadnych poważnych problemów tylko pisanie bzdur o drodze pożarowej w lesie gdy jest zima i śniegu po kolana ?

    • 8 28

    • Kotku, to jest dział rowerowy, a nie kulinarny;) (2)

      W dziale rowerowym pisze sięo rowerach wszelkiej maści, o trasach rowerowych, o czym mowa w artykule, o podróżach, zawodach i innych podobnych. Widać weszłaś tu przypadkiem i wylewasz teraz swe żale. Co siedzisz w pracy przed tym głupim monitorem i tylko zazdrościsz, że w tym samym czasie ktoś może dobrze się bawić? Nic straconego, zawsze miżesz do pracy pojechać na rowerze, albo dotlenić mózg wybierając się spacerkiem!

      • 12 2

      • Jak mniemam, jestes teraz w srodku lasu na rowerze i bawisz sie dobrze pisząc z komorki ?? (1)

        • 1 5

        • Dokładnie Kotku ;)

          Mój telefonik rejestruje wszystkie maile oraz trasę mojej wycieczki. Jak chcesz podzielę się nią jak wrócę do domu ;)

          • 3 0

  • (2)

    może szlak jest prosty i nawet zimą da się go przejechać, ale za to chyba najłatwiej na tym szlaku spotkać dziki...

    • 8 7

    • Dziki są wszędzie, zwykle gdzieś w głębi lasu...

      ...albo na osiedlach, przy marnującym się żarciu ;(

      • 5 0

    • ja ostatnio troche krece sie po tym lesie i jeszcze dzikow nie spotkalem :)

      • 4 0

  • !

    Rowery w mieście to dewiacja.

    • 2 28

  • jeżeli ktoś lubi jeździć rowerem w kopnym śniegu lub po lodzie to niech jeździ -to wolny kraj !! (1)

    ...trzeba pamiętać jednak, że w takich warunkach łatwiej o odmrożenia czy wypadki. Na pewno trzeba trochę rozwagi i przygotowania. ..ale wszystko dla ludzi. Popieram jednak zostawienie roweru na zimę w domu i skorzystanie z pięknych terenów Trójmiejskiego Parku ....i na biegówki. Najlepiej rozwijać wszystkie partie mięśni i nie ograniczać się do jednego sportu.

    • 10 3

    • Jakbyś trochę poczytał, to akurat autor artykułu zimą uprawia różne sporty ;)

      Od jazdy na rowerze, w czym się specjalizuje po ekstremalne spływy kajakarskie. Na nartach też śnietnie jeździ. A Grupa, której jest założycielem regularnie w tygodniu prowadzi otwarte dla wszystkich "wieczorne spacery po pracy", jak również zachęca do innych aktywności na świerzym powietrzu.
      ps. Dołączysz do jutrzejszego wieczornego wypadu po Trójmiejskim PK, czy nadal będziesz marudził?
      Więcej na stronie Grupy Rowerowej 3miasto:
      http://rowery.trojmiasto.pl/grt/

      • 4 0

  • rowery - bajery (1)

    Dzisiaj rano wybrałem się na tę trasę po tym artykule , nadkładając drogi bo ja z Sopotu ale powiem tak : w lesie spokój - trasa urokliwa , trudna nawierzchnia lekki sypki śnieg , miejscami można zaliczyć wywrotkę na zakrętach , chyba dla bardziej sprawnych i odważnych w warunkach zimy , zjechałem do Gdyni na ul.Wolności a tam zapchany śniegiem z ulicy wlot na drogę leśną -masakra. Po drodze kilka razy musiałem w tym lesie hamować bo drogą szły mastodonty w moherach.

    • 5 2

    • Też wybrałem się tą traską...

      ...ale nie ukrywam, że jeżdżę na kolcach wiec poruszanie się po lesie nie sprawia mi większych trudności.

      • 4 0

  • Przejazd w tym miejscu przez Chwarznieńską będzie niemożliwy (3)

    Szumnie zapowiadana rozbudowa do 4 pasów spowoduje że będzie tylko jeden przejazd (bezkolizyjny) na odcinku leśnym tyle że w innym miejscu (mniej więcej w połowie). Akurat w tamtym rejonie są gorsze drogi ale może kiedy stanie się to jedyne bezpieczne do przkraczania miejsce to i drogi w lesie się poprawią. I na to liczę. A jeśli chodzi o rower zimą to przerabiałem to i jest to męka a nie przyjemność. W głębszym śniegu prawie nie da się jechać. Wolę biegówki.

    • 2 1

    • Każdy ma prawo do uprawiania tego na co ma ochotę (2)

      Ale nie powiedziałbym, że jazda rowerem w śniegu to jakas męka. Fakt, po sniegu jeździ się znacznie trudniej. Trzeba mieć dobrą równowagę, ale przede wszystkim i świetna kondycję. Po ostatnich 30 km zrobionych wokół trójmiasta wróciłem do domu tak wykończony, jakbym zrobił przynajmniej setkę gdy nie ma śniegu.

      • 2 0

      • Tylko potwierdzasz że to jednak męka (1)

        • 0 1

        • Jaka to męka? Nawet gdyby miał przejść te 4 km z buta, to jakoś dużo, czy co?

          • 0 0

  • (1)

    No i rozwiązała się wreszcie sprawa tajemniczego zielonego szlaku rowerowego. Ciekawe , czy powstają jeszcze jakieś nowe trasy

    • 4 0

    • Wojtku, to z dedykacją dla Ciebie ;)

      Nie udało mi się wytrzymać z tym tematem do wiosny ;)
      Ze szlaków rowerowych pojawił się w Gdyni jeszcze "czerwony". Jednak wiedzie on w dość trudnym terenie i zanim go opracuję, poczekam, aż utwardzi się nieco śnieg.
      W zeszłym roku wyznakowano również szlak między Gdańskiem Osową a Źródłem Marii, który pod koniec sezonu przedłużono do Gdyni Fifakowa. Jednak obecnie też miejscami jest on nieprzejezdny, dlatego też opracowanie pojawi się gdy będa odpowiednie warunki do ich realizacji.
      PozdRower

      • 2 0

  • Dziękuje bardzo (1)

    Wiosną z pewnością i ja rusze przetestować te szlaki. W ubiegłym letnim sezonie przetestowałem , także oba przez ciebie opracowane szlaki "żółty" i "czarny" i jedzie się po nich bardzo przyjemnie. W nowym wiosenno-letnim sezonie mam w planach przejchanie głównego niebieskiego szlaku rowerowego pomiędzy Oliwą a Wejherowem. Z tego co wiem też został on tma odrestuarowany , nie wiem jak wygląda sytuacja na odcinku do Lęborka

    • 2 0

    • Oznakowania niebieskiego, głównego szlaku rowerowego przez Trójmiejski PK

      zostały poprawione w ubiegłym roku, jednak tylko na odcinku Gdańsk-Gdynia. Najgorzej było między Demptowem a Cisową, ale na szczęście ten etap przeszedł już do historii. Pozostałe odcinki, nawet jeśli nie zostały odświeżone, to i tak są w całkiem niezłym stanie, niemalże aż po sam Lębork. Najgorzej jednak jest na ostatnich 5 km, gdzie wraz z porządkami leśnymi zniknęło oznakowanie ...ale to już przedmieścia wiec nie ma specjalnie jak się zgubić ;)
      Powodzenia

      • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

MH Automatyka MTB Pomerania Maraton - Kwidzyn - Miłosna (1 opinia)

(1 opinia)
80 - 115 zł
zawody / wyścigi

Nocny Duathlon - Airport Gdańsk (5 opinii)

(5 opinii)
zawody / wyścigi

Rowerowy Potop AZS

659 zł
rajd / wędrówka

Znajdź trasę rowerową

Forum