rowery

Szlak Bursztynowy na wycieczki piesze i rowerowe

Najnowszy artukuł na ten temat

Przedłużono rowerowy Szlak Kłodawski

Migawki z wycieczki rowerowej, w środku tygodnia po pracy, zorganizowanej przez GR3miasto. Tym razem celem był Szlak Bursztynowy
Migawki z wycieczki rowerowej, w środku tygodnia po pracy, zorganizowanej przez GR3miasto. Tym razem celem był Szlak Bursztynowy fot. Jarosław Grochowski

Tradycję szlaku bursztynowego z pewnością należy wiązać z główną marszrutą szlaku handlowego, którym to znad basenu Morza Śródziemnego aż po wybrzeża Bałtyku podążali kupcy rzymscy. Obecnie na trasie tej powstało wiele różnych szlaków turystycznych - pieszych, rowerowych i samochodowych. Koncentrując się jednak na światowej stolicy bursztynu, czyli Gdańsku, a także najbliższych jego okolicach, możemy odbyć kilka wycieczek tematycznych do najciekawszych miejsc związanych z bursztynem.



Idea wycieczek rowerowych "po pracy":

W weekendy coraz częściej wypadają nam różnorodne imprezy sportowo-rekreacyjne, spotkania z rodziną i przyjaciółmi, dlatego postanowiliśmy część wycieczek rowerowych przenieść na środek tygodnia po pracy. Popołudniowe wypady mają charakter turystyczno-krajoznawczy, a w cieplejsze dni pozwoliliśmy sobie także na leżenie plackiem na plaży, a także i kąpiel. Po całym dniu siedzenia za biurkiem, bądź fizycznej pracy nie mamy ochoty wracać z powrotem w "cztery ściany". Ostatnie godziny dnia wykorzystujemy więc na odrobinę ruchu na powietrzu, udając się do lasu, czy nad jezioro, morze... w każdym razie gdzieś z dala od cywilizacji.

Szlak Bursztynowy pokonaliśmy rowerami także w grudniu. Wtedy jednak trasa wiodąca brzegiem rzeki Raduni a także wzdłuż Jeziora Straszyńskiego zalana była wodą i tonęła w grząskim błocie, dlatego też obiecaliśmy sobie szlak pokonać jeszcze raz w okresie suchym. Teraz latem zadanie to było zdecydowanie łatwiejsze i bardziej przyjemne, a 35-kilometrową trasę udało nam się pokonać w ramach popołudniowych wycieczek po pracy.

Szlak Bursztynowy PTTK w okolicach Gdańska:

Wytyczony przede wszystkim z myślą o turystyce pieszej Szlak Bursztynowy w okolicach Gdańska liczy nieco ponad 35 km. Oznakowana kolorem żółtym trasa rozpoczyna się w Pruszczu Gdańskim nieopodal zrekonstruowanej rzymskiej Faktorii Handlowej, a kończy nad Jeziorem Otomińskim. Szlak wiedzie z dala od wzmożonego ruchu samochodowego, głównie drogami gruntowymi oraz leśnymi duktami, co z pewnością pozwala pokonać tę trasę również rowerem. Na odcinku z Pruszcza Gdańskiego do Kolbud marszruta w dużej mierze pokrywa się z rowerowym szlakiem elektrowni wodnych na Raduni.

Rodzaj podłoża:

Drogi gruntowe, leśne dukty, tereny podmokłe
Do realizacji trasy najbardziej polecamy rower górski, ewentualnie trekkingowy.

Statystyki naszej wycieczki:

Dystans szlaku: 35 km / łącznie: 53 km
Łączny czas jazdy z postojami: 4h30min

kliknij na mapę i prześledź naszą trasę mat. Traseo.pl / Openstreetmap.org


Interesujące miejsca na trasie:

1) Rekonstrukcja Faktorii Handlowej w Pruszczu Gdańskim

Park Kulturowy "Faktoria" z pewnością przybliża dzieje wymian kupieckich na międzynarodowym Szlaku Bursztynowym sprzed niemal dwóch tysięcy lat. Zrekonstruowane chaty, ciekawe ekspozycje archeologiczne w połączeniu z nową technologią multimedialną zainteresują każdego zwiedzającego. Skansen zwiedzać można przez cały rok kalendarzowy.

Strona WWW

2) Elektrownie wodne na rzece Raduni.

3) Neolityczna kopalnia bursztynu na terenie Rezerwatu "Bursztynowa Góra".

W otulinie Lasów Otomińskich znajduje się Rezerwat Przyrody "Bursztynowa Góra", na terenie którego zobaczyć można neolityczne wyrobiska istniejącej tu niegdyś kopalni bursztynu. Największy z tzw. lejów ma około 40 m średnicy i 15 m głębokości.

Podsumowanie:

Pokonanie szlaku latem nie stanowi problemu dla osób przygotowanych do jazdy w terenie, lecz niestroniących od odcinków podmokłych. Różnorodność krajobrazów jaka nas spotkała na trasie wzbudzała zachwyt nawet u osób, które pokonywały ten szlak po raz kolejny. Aktualnie szlak na leśnych odcinkach jest mocno zarośnięty wysoką trawą, jednak uważne śledzenie oznakowania nie pozwoli się zgubić.

Aby wjechać na początek szlaku podążyliśmy do Pruszcza nową drogą rowerową wzdłuż kanału Raduni, która już w całości jest otwarta. Pierwszy odcinek szlaku przed przekroczeniem drogi S6 budzi wątpliwości co do przejezdności szlaku, jednak po przebrnięciu tego odcinka wzdłuż lewego brzegu Raduni przybliżamy się do zbiornika w Juszkowie. Tutaj jedziemy kilkukilometrową rekreacyjną promenadą nad brzegiem Zalewu Juszkowskiego. Długi kontakt z Radunią umożliwia poznanie fragmentu tej najbardziej znanej kaszubskiej rzeki. Klucząc raz lewym raz prawym brzegiem Raduni natrafiamy na zabytki hydrotechniki - elektrownie wodne w Juszkowie, Prędzieszynie i Bielkowie.

Ze względu na swój przebieg szlak pozwala na wykorzystanie jako część różnych kombinowanych tras.
Ponieważ na starcie stawiła się silna grupa, mimo jej liczebności udało się pokonać szlak w dobrym czasie i zakończyć wycieczkę przed zmrokiem. Aby jednak to nam się udało, w Bąkowie postanowiliśmy ominąć Jezioro Otomińskie po jego wschodniej stronie, tam też oficjalnie podsumowaliśmy wycieczkę szlakiem, następnie podzieleni na mniejsze podgrupy udaliśmy się to w kierunku Gdańska, bądź Gdyni.



Szlak Bursztynowy przecina się z oznakowanym kolorem zielonym Szlakiem Skarszewskim.

Wycieczkę prowadziła: Agata Wysocka

Wycieczkę wspierali: Jarosław Grochowski i Łukasz Pawlik [GR3miasto]

Relacja pochodzi ze strony Grupy Rowerowej 3miasto

Mamy co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie, czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje! Zabierz więc rodzinę, znajomych, albo po prostu przyjedź by poznać nowe osoby.

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!

O naszych inicjatywach, dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Organizujemy nie tylko wycieczki rowerowe. Przez cały rok kalendarzowy wybieramy się także na wędrówki piesze, marsze Nodric Walking, kajak. W zależności od sezonu uprawiamy różnego rodzaju sporty wodne, rolki, łyżwy, narty, snowboard. Jeśli zaś chcesz regularnie otrzymywać od nas wszelkie newsy, możesz napisać maila z prośbą o przyłączenie się do "listy sympatyków GR3". Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi wydarzeniami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (8)

  • Świetna trasa i piękna przygoda (1)

    Gdzieniegdzie szlak dał o sobie znać jako wariant pieszy, ale w dużej mierze tak jak autor podaje, trasa wiedzie szerokimi drogami gruntowymi, które jak najbardziej nadają się na wycieczkę rowerową.
    A Faktoria, to ciekawe miejsce, które można byłoby odwiedzić samo w sobie, również podczas jednej z wycieczek po pracy, co o tym sądzicie, GR3?

    • 11 2

    • Faktoria...

      Jasne, dowiemy się tylko czy po południu w tygodniu organizują coś dla dzieci, co by zabrać je ze sobą. Z powrotem natomiast, dobrze byłoby wrócić przez Żuławy Gdańskie z dala od ruchu drogowego. Wśród kanałów jest masa nieuczęszczanych dróg.

      • 0 0

  • Łał, krzywa wieża w Bielkowie (1)

    Cudze chwalimy swego nie znamy.

    • 6 4

    • A żebyś wiedział

      Wokół nas jest cała masa ciekawych zabytków i godnych uwagi miejsc.
      Sęk w tym, że nie potrafimy się nimi cieszyć. Osobiście bardzo cenię wycieczki Grupy Rowerowej 3miasto, bo zawsze mają ciekawy pomysł na trasę i prawe zawsze odwiedzają jakieś tajemnicze, przynajmniej dla mnie miejsce. Wczesną wiosną np: totalnym zaskoczeniem był "Kamienny Stół" ;)

      • 14 2

  • uwaga (1)

    Pora na etapowe poznanie Szlaku św. Jakuba!

    • 7 0

    • Każda pora jest dobra, tylko czasu nieraz brak ;)

      Pomorską Drogę Św.Jakuba też mamy w planie, jednak by pokonać trasę z Gdańska do Sianowa, a następnie do Lęborka i Smołdzina, potrzeba na to przynajmniej trzech dni. Póki co skupiamy się na innych wcześniej założonych planach.

      • 2 1

  • Przymierzam się do przejechania Pomorskiej Drogi Św. Jakuba. Tylko też jakoś czasu brakuje mi

    • 1 0

  • Fajny opis, ale fotki to chyba telefonem pstrykane.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »