rowery

stat

Sakwy na wyprawy i wycieczki rowerowe

Porządne sakwy to podstawa udanej wyprawy czy wycieczki rowerowej z bagażami
Porządne sakwy to podstawa udanej wyprawy czy wycieczki rowerowej z bagażami fot. Crosso

Wybierając się na rowerową wycieczkę z większym bagażem, zamiast obciążać plecy warto pomyśleć o bagażniku albo tzw. trzecim kole, o czym wspomniałem już w poprzednim moim artykule. Jednak przy wyborze jednego czy drugiego nie można zapomnieć o sakwach, w które spakujemy nasz bagaż.



Obecnie w sklepach rowerowych jest spory wybór sakw, jednak nie wszystkie są godne polecenia. Sakwy powinny być przede wszystkim pojemne, wytrzymałe, wodoszczelne, łatwe do zdejmowania i zakładania oraz niekłopotliwe w pakowaniu i zamykaniu.

Jedne z najlepszych są sakwy niemieckiej firmy Ortlieb. Jednak nasze polskie - firmy Crosso, wcale nie są gorsze, a na pewno znacznie tańsze. Ostatnio jednak na naszym rynku pojawiły się bardzo wytrzymałe sakwy czeskiej firmy Sport Arsenal, które na tle konkurentów w testach rowerowego czasopisma ludzi aktywnych -RowerTour wypadły naprawdę dobrze. Zainteresowanych zachęcam do przeczytania październikowego wydania, gdzie z dokładnością przetestowano sakwy różnych producentów.

Jak ognia należy unikać sakw, zapinanych zamkami błyskawicznymi - one rozpadają się w najmniej spodziewanym momencie i możemy wręcz zgubić bagaż w czasie jazdy; znam to na własnym przykładzie. Zarówno sakwy Ortlieba, Crosso jak i Sport Arsenal są wieszane na bokach bagażnika przy pomocy sprytnych zaczepów. Dzięki temu platforma bagażnika jest pusta i możemy na niej umieścić przy pomocy gumowych pasków namiot, karimatę czy inne wielkogabarytowe przedmioty. Wspomniane sakwy są wodoszczelne - można je wykorzystać na przykład do noszenia wody na kempingu. Zamykane są nie na zacinający się często zamek błyskawiczny, ale w niezwykle prosty, acz skuteczny sposób: górna krawędź jest po prostu zawijana i dociskana paskami. Dzięki temu są bardzo łatwo dostępne na postoju. Ogromną zaletą tych sakw jest łatwość ich zdejmowania. Można to zrobić praktycznie jedną ręką, podnosząc je za sprytnie ukrytą rączkę, co automatycznie zwalnia dociskane sprężynami zaczepy. Doceni to każdy, kto pakował rower do pociągu, zwłaszcza na stacji kolejowej z niskimi peronami. Dzięki temu załadunek i wyładunek z wagonu trwa kilkanaście sekund, sakwy możemy wieźć w przedziale, a stojące na końcu pociągu rowery nie blokują swoimi rozmiarami dojścia do toalety.

Tylne sakwy rowerowe i ich mocowanie
Tylne sakwy rowerowe i ich mocowanie fot. Crosso


Linki firm sakw rowerowych:
1) Ortlieb
2) Crosso
3) Sport Arsenal

Pakowanie sakw to duża sztuka...
Każdy rowerzysta ma swój "system", który zresztą pomaga w orientacji. Jedni np.: w przednich sakwach wożą sprzęt kuchenny tj. palnik, kartusze, garnki, sztućce itp. i biwakowy, sprzęt do napraw roweru i części zapasowe z wyjątkiem tego, co jedzie zawsze w sakwie podsiodłowej, niepotrzebne w danym momencie mapy, przewodniki, a także ładowarki oraz - samej na górze - żywność i napoje. Przednie sakwy są bardzo łatwo dostępne i można z nich wyjmować rzeczy nie zsiadając z roweru. W tylnych sakwach z kolei jadą ubrania: na samym dole zapakowane w worek brudne i "biwakowe" (nieużywane podczas jazdy) i torba "łazienkowa" (uwaga: szampony, żele pod prysznic i pastę do zębów warto zapakować w kilka worków foliowych, żeby zawartość nie wycisnęła się do wnętrza sakw!) a na samej górze, łatwo dostępne - w jednej sakwie ubrania przeciwdeszczowe, w drugiej - ciepły polar i spodnie.

Torba na kierownicę:
Na kierownicy możemy zamocować bardzo pożyteczną, zdejmowaną torbę. Jest to doskonały sposób przewozu drobnego bagażu podręcznego: aparatu fotograficznego, pieniędzy, telefonu komórkowego, mapy, czegoś na ząb i innych podręcznych drobiazgów. Godnymi polecenia markami w tym zakresie są firmy tj.: Topeak, Author oraz Kellys .
Dobrej jakości torba na kierownicę jest sztywna, umożliwia przewóz do około pięciu kilogramów bagażu i jest mocowana przy pomocy "klikanego", sztywnego zapięcia - dzięki któremu można ją błyskawicznie zdjąć z kierownicy i nosić ze sobą.
Torba na kierownicę jest idealna zamiast sakw na krótkie, kilkugodzinne wypady czy jednodniowe, weekendowe wyprawy. Niektóre modele mają specjalną, przeźroczystą kieszeń na mapę, umieszczoną na wierzchu. Wadą toreb mocowanych na kierownicy jest to, że ograniczają widoczność drogi tuż przed przednim kołem. Jest to istotne w trudnym terenie. Poza tym utrudniają też montaż na kierownicy bateryjnego oświetlenia. W takiej sytuacji najlepiej zaopatrzyć się w malutki stelaż podpinany lub dokręcany do mostka kierownicy.

Linki firm toreb na kierownicę:
1) Topeak
2) Kellys
3) Author

Torby rowerowe mocowane do kierownicy oraz ich mocowanie
Torby rowerowe mocowane do kierownicy oraz ich mocowanie fot.Topeak / Kellys / Author


Przeczytaj również artykuł pt.: "Bagażnik, czy trzecie koło? A może jedno i drugie?"
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (30)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »