rowery

Rowerowy 2020. Co przyniesie 2021?

Rower to jest świat - także w trakcie pandemii. W roku 2020 dobitnie przekonali się o tym pasjonaci dwóch kółek.
Rower to jest świat - także w trakcie pandemii. W roku 2020 dobitnie przekonali się o tym pasjonaci dwóch kółek. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Chyba każdy z nas będzie wspominał rok 2020 głównie w kontekście pandemii koronawirusa. Mimo wszystko każdy z nas w tym dziwnym roku starał się żyć w miarę normalnie i realizować swoje pasje. Zapytaliśmy osoby związane ze środowiskiem rowerowym, co sądzą o minionych 365 dniach i jakie mają przewidywania co do 2021 roku.

Czy w 2020 jeździłe(a)ś rowerem więcej niż w latach poprzednich?

tak, zdecydowanie 39%
porównywalnie z poprzednimi latami 34%
trochę mniej 10%
znacznie mniej 13%
w ogóle nie jeżdżę rowerem 4%
zakończona Łącznie głosów: 505

2020 rok zaskoczył wszystkich, również w branży rowerowej. Producenci i sprzedawcy sprzętu, trenerzy i zawodnicy, a także osoby, które korzystają sporadycznie z rowerów - każdy obserwował wokół siebie znaczące zmiany.

Rowerowe postanowienia na 2021



Mimo obostrzeń pandemicznych, zmian związanych z organizacją imprez sportowych, a nawet spotykaniem się z innymi ludźmi, jako pasjonaci rowerowi usiłowaliśmy robić swoje. W dużym stopniu zresztą nam się to udawało, mimo że w większości musieliśmy jeździć solo.

- Sytuacja związana z pandemią mocno zweryfikowała cele i plany - przyznaje Anna Kłobukowska, organizatorka grupowych jazd pod nazwą Babskie Kręcenie. - Zorganizowałam 1/4 "ustawek" względem roku poprzedniego; o ulubionych dwusetkach nie wspomnę, bo były tylko dwie: Toruń-Gdańsk i Frombork. To był dziwny rok, nie wystartowałam w żadnych zawodach, motywacja mocno spadła, ale na szczęście kilometraż na koniec roku "się zgadzał".

Babskie Kręcenie nie odpuszcza zimą



Rower jako bezpieczny sanitarnie środek transporu zyskał ogromną popularność w 2020 roku naznaczonym pandemią koronawirusa.
Rower jako bezpieczny sanitarnie środek transporu zyskał ogromną popularność w 2020 roku naznaczonym pandemią koronawirusa. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

600 metrów nowych dróg w Gdyni



Czy ogólne spowolnienie, dotyczące zarówno pojedyncze jednostki, jak i całe organizacje, wpłynęło też na inwestycje miejskie? Okazuje się, że najprawdopodobniej tak.

- Rok 2020 był ważnym testem dla Gdyni - przyznaje Łukasz Bosowski, prezes Stowarzyszenia Rowerowa Gdynia. - Obietnice wyborcze oraz sytuacja pandemiczna wzbudziły nadzieję na poważniejsze zmiany we wprowadzaniu udogodnień rowerowych dla gdynian. Mieszkańcy wybierający najbardziej higieniczny środek transportu zostali jednak z dużym rozczarowaniem. "Priorytet dla rowerów" to w skali roku zaledwie 0,6 km (słownie: sześćset metrów) nowych dróg rowerowych przy jednoczesnym usunięciu z planów około 6 km dróg rowerowych w ramach Węzła Karwiny oraz wzdłuż ulicy Morskiej (od Kcyńskiej do Węzła Żołnierzy Wyklętych). Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że dzięki funduszom europejskim i pandemii koronawirusa obserwujemy boom na inwestycje rowerowe w innych polskich miastach. Kraków, Wrocław, Poznań, a nawet mniejsze ludnościowo Radom czy Toruń realizują rocznie po kilka kilometrów dróg rowerowych. Listkiem figowym gdyńskich inwestycji rowerowych jest oczywiście Klimatyczne Centrum - pas rowerowy po jednej stronie Świętojańskiej znacząco zmniejszył ilość rowerów na chodniku. Skomplikowany układ konrapasów ulic z kontraruchem pomaga poruszać się doświadczonym użytkownikom rowerów. To krok w dobrą stronę - lokalna mikrosieć rowerowa zmniejsza nieco poczucie lęku podczas jazdy po ulicy.

Spór o drogę rowerową na ul. Wielkopolskiej




- W zakresie działań miękkich paradoksalnie "najtwardszy" okazał się innowacyjny program dopłat zakupu do rowerów towarowych i zwiększenie dostępności miejskiej floty cargo - dodaje Bosowski. - Oprócz firm i organizacji pozarządowych każda mieszkanka i mieszkaniec Gdyni mogą bezpłatnie wypożyczyć światowej klasy rowery towarowe na własne potrzeby. Ta niszowa usługa wyróżnia Gdynię na tle kraju.

Gdynia: Dofinansowania do rowerów cargo dla mieszkańców



Rower jako bezpieczny sanitarnie środek transporu zyskał ogromną popularność w 2020 roku naznaczonym pandemią koronawirusa.
Rower jako bezpieczny sanitarnie środek transporu zyskał ogromną popularność w 2020 roku naznaczonym pandemią koronawirusa. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Bez zawodów, ale nie bez frajdy



- W naszym przypadku, jako organizatora imprezy rowerowych Cyklo, sezon 2020 był sezonem bardzo trudnym, co nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem - mówi Bartłomiej GlaasTrójmiejskiego Stowarzyszenia Rowerowego. - O ile do końca lutego cała nasza praca związana z przygotowaniem do sezonu szła w dobrym kierunku, zgodnie z planem, o tyle od początku marca niestety odczuliśmy nową rzeczywistość i to w sposób dosłowny. Zeszły rok zamknęliśmy liczbą 4 zorganizowanych imprez, czyli dokładnie czterokrotnie mniejszą niż w sezonie 2019. To był naprawdę bardzo trudny, żeby nie powiedzieć stracony okres. W nowy rok wchodzimy z nową energią i nowymi ambitnymi planami. Wierzymy, że od przełomu kwietnia i mają zmieni się dużo już in plus i wszelkiego rodzaju obostrzenia uniemożliwiające zostaną w większości zniesione. Prowadzimy liczne rozmowy z samorządami i spotykamy się z równie pozytywną energią dotycząca organizacji w tym roku; wszystkim zależy na powrocie do normalności.

- Warto podkreślić, że pomimo braku imprez masowych, zauważyłem niesamowicie duże ilości osób jeżdżących na rowerze czy też biegających po naszych lasach, Kaszubach czy ścieżkach nadmorskich, właściwie niezależnie od pogody - dodaje Glaas. - W obecnym czasie to na pewno znakomita odskocznia od sytuacji związanej z epidemią. To chyba jedyny pozytywny aspekt obecnych czasów. Warto korzystać z naszych pięknych terenów. Mamy bardzo atrakcyjne warunki do rekreacji - korzystajmy z tego. Do tego wszystkich namawiam i oczywiście serdeczniejsze zapraszam rowerzystów do sprawdzenia swoich sił na naszych imprezach. Do zobaczenia na starcie!

Rower jest dobry na wszystko



Nie tylko w Polsce, lecz w całej Europie poruszanie się rowerem jako bezpiecznym sanitarnie środkiem transportu zanotowało prawdziwy boom. Zwłaszcza w letnich miesiącach dało się zauważyć jeszcze więcej osób na ścieżkach rowerowych niż miało to miejsce w poprzednich latach. Siłą rzeczy popularność tę zauważyli również sprzedawcy w sklepach rowerowych, którzy niemal przez cały rok mieli ręce pełne roboty.

500+... na rower dla Włochów



- Biorąc pod uwagę, że rok 2020 był zwariowany, zakładamy, że 2021 będzie... również zwariowany - przyznaje Łukasz Derheld, właściciel sklepów Dre rowery. - Po niepewnym marcu i kwietniu z dużymi obostrzeniami i zamkniętymi lasami nastąpił prawdziwy "bike boom". Ludzie zauważyli, że w dobie pandemii rower daje wiele radości i wrażeń z dala od miejskiego zgiełku oraz jest niezwykle bezpiecznym środkiem lokomocji. Już w maju dało się zauważyć, że duże zainteresowanie może przewyższyć możliwości producentów i wiedzieliśmy, że wraz z marką Trek musimy solidnie przygotować się do kolejnego sezonu. Tak też zrobiliśmy i w nowy rok wkraczamy ze zdwojoną siłą i zdwojoną dostępnością magazynową, która dodatkowo znacznie zwiększy się przez najbliższe tygodnie. Wierzymy w to, że zadowoleni klienci już namówili swoich znajomych do sprawienia sobie wielkiej przyjemności, jaką jest zakup roweru. Czego i Państwu życzę!
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (77) 2 zablokowane

  • Gdynia w finansowej zapaści, zadłużenie ponad miliard złotych

    Inwestycje tylko na papierze

    • 2 3

  • Plus 2020 r.

    W poprzednich latach jeździłem rowerem bardzo okazjonalnie (ok. 300 km). W 2020 r. przejechałem 1700 km. W tym roku liczę na kolejny rekord. Pozdrawiam

    • 6 0

  • 600 metrow ścieżek w 2021r. w Gdyni

    Szok!
    Chociaż to i tak chyba więcej niż zaplanowanych do budowy dróg..
    Nie licząc trasy Kaszubskiej, za którą płaci Państwo A nie miasto

    • 3 2

  • 600 kilometrów nowych dróg w Gdyni!

    To jest kułka wiadomość.

    • 1 1

  • Jeżdzę od wielu lat cały rok rowerem (2)

    Ostatnio zauważyłem coś ciekawego.
    Praktycznie wie widać nikogo na modnym elektryku.
    Co się stało że słabiaki na rowerach elektrycznych teraz nie jeżdżą ?
    Akumulatory wam na mrozie padają ?

    • 3 4

    • Wyluzuj.
      Prawdziwy Ebajk tez ma sens np. dla starszych , choc w polskich warunkach to luksus albo jakis konkret full na długie eksploracje, tak... Wiem... Ty w górach bez problemu robisz kilkadziesiąt km i 2000 m podjazdów, ale nie kazdy jest taki.sam mam 2 tradycyjne, ale jakbym miał wolne 20-30k to bym kupił. Dla mnie tandeta to te samoróbki itp. które same jadą , a są tak gowbiane, że aż niebezpieczne.

      • 3 0

    • na mrrrozie? jest plus dwa!

      ale i minus jeden wystarczy, by rowerzysta na elektryku zamarzł śmierć
      jak ten Niemiec w Wolpertshausen w listopadzie

      • 0 1

  • Gdańsk olewa rowerzystów

    Gdańsk od dawna olewa rowerzystów dlatego od wielu lat nie głosowałem na Adamowicza.
    Szanowna pani Dulkiewicz dostała mój głos w ramach kredytu zaufania ale ... zdaje się że więcej go nie dostanie.
    Kołobrzeska
    Kartuska
    Jana z Kolna
    Tych tras rowerowych nie ma a są bardzo potrzebne.
    Nie ma nawet realnych planów ich stworzenia.
    Żenada

    • 4 2

  • (2)

    jazda na rowerze w masce, prawdziwa przyjemność;/ tak samo jak bieganie w kagancu;/ wychodzi się po to by sie dotlenić, a nie odcinać sobie tlen kawalkiem materialu;/

    • 3 5

    • Jeżdżę w masce i nie mam z tym żadnego problemu.
      Dotlenisz się smogiem ?

      • 3 1

    • Jezdze sam i zawsze bez maski. Zero problemów, a jak cię nawet ktoś zatrzyma to nie pyskuj tylko normalnie rozmawiaj.

      • 1 0

  • 2020 rok miał 366 dni.

    • 0 1

  • (6)

    Co do 2020 to przecież te głupki z policji w marcu i kwietniu mieli największy problem do ludzi jeżdżących rowerami w Trójmieście może nie ale np warszawa? Barany stali na popularnych ścieżkach i przesłuchania urządzili ludziom gdzie jadą po co dlaczego na rowerze a obok śmigaly tysiące samochodów do których nikt się nie czepiał przypominam że jazdę na rowerze nazywano zbyteczna rekreacja a nie higienicznym środkiem transportu. Dopiero w maju do pewnych mózgów dotarło że rower to jest lepsza opcja na epidemie niż zawalony po dach autobus kursujacy w zwykłym tygodniu pracy wg sobotniego rozkładu jazdy.

    • 7 2

    • (5)

      "Barany" ?
      Podejrzewam że stali bo im kazano.
      Sprawy warszawiaków zostawmy im samym.

      • 4 1

      • (1)

        cjanci zawsze polują na łatwe cele, nie chce im się polować na trudne i groźne,
        nie tylko w epidemii

        filmik z patrolem polskiej policji (warszawskiej? lubelskiej? nie było chyba podane...)
        trzepiącym plecak rowerzyście w zimie "bo nikt normalny w zimie nie jeździ
        rowerem" widziałem w internecie gdy byłem w Hiszpanii, był całkiem
        popularny, nieźle przetłumaczone

        nie kojarzę większych lokalnych kompromitacji policji z czasów pandemii
        bo rzetelnie siedzę w domu pełnym staruszków i niewiele jeżdżę,
        ale przedtem stałe łapanki "dumy Sopotu" na chodniku koło kunia
        na Al.Niepodległości, albo koło głównej psiarni (akurat Sopot tak miał,
        że hyclowisko bezdomnych psów i kotów było naprzeciw komendy
        miejskiej, więc do niedawna można było rozumieć i dosłownie, i przenośnie)
        to ich typowe zajęcie, prócz niedostrzegactwa wybryków parkowania
        wszystkich i wszędzie, oczywiście.

        jak by im prawidłowo kazano, zachowywali by się prawidłowo?

        • 2 2

        • Nie podniecaj się filmikami.
          Polują jak mają odgórny nakaz wystawienia iluś mandatów. Taka robota.
          Wiele lat jeżdżę codziennie ( w tym roku też ) rowerem do pracy w Gdańsku i do tej pory nie zatrzymał mnie ani razu patrol Policji.
          Sopot to komunikacyjny wrzód na tyłku trójmiasta a po chodnikach rowerem się nie jeździ.

          • 3 1

      • (2)

        kazano im a oni mogli stać sobie i nie zaczepiać ludzi a tak baranów z siebie zrobili

        • 0 1

        • (1)

          Jak w pracy szef każe Ci coś zrobić to też stoisz i cwaniakujesz ?

          • 1 0

          • Pewnie tak bo to cwaniak warszawski. Wszyscy barany a on spec od wszystkiego.

            • 1 0

  • Przyniesie zawiadomienie o mevo

    • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »