rowery

Rowerowe Żuławy Cyklo Cedry Wielkie w najbliższą niedzielę

Rajd odbędzie się już w najbliższą niedzielę, 30 sierpnia.
Rajd odbędzie się już w najbliższą niedzielę, 30 sierpnia. Szymon Gruchalski / cyklo.info

Już w najbliższą niedzielę, 30 sierpnia, odbędzie się pierwszy rajd pod nazwą Rowerowe Żuławy Cyklo Cedry Wielkie. To impreza organizowana przez Trójmiejskie Stowarzyszenie Rowerowe, po raz pierwszy w tej formule na tym terenie. Do wyboru będzie przejazd trasą na dystansie 55 lub 110 km. Formuła imprezy nie zakłada ścigania, ale go nie wyklucza - każdy znajdzie tu coś dla siebie.



- To właśnie Żuławy, dzięki otwarciu drogi ekspresowej S7, stały się świetnym miejscem do uprawiania zarówno turystyki rowerowej, jak i kolarstwa w każdym wydaniu - mówi Bartłomiej Glaas, organizator. - Co nas czeka w najbliższą niedzielę? To m.in. bardzo dobrej jakości asfalty, piękne widoki, baza rajdu w urokliwej Marinie Błotnik. Do tego mamy dwie trasy do wyboru - 55 km i 110 km, więc w zależności od dyspozycji każdy jest w stanie wybrać dystans dla siebie.
Pętla 110 km "wjeżdża" na wschodnią stronę Wisły, skąd mało uczęszczanymi drogami i przez miejscowość Nowy Staw, wykorzystując nową ścieżkę rowerową, wjeżdża do Nowego Dworu Gdańskiego. Stamtąd zawodnicy wrócą na wiadukt do miejscowości Kiezmark i wjadą na pętlę 55 km. Tam będą mieli okazję zobaczyć najpiękniejsze atrakcje położonej na zachód od Wisły trasy rajdu, czyli 300-letni Dom Podcienowy w Trutnowy, gdzie będzie zlokalizowany również bufet oraz Ruiny Kościoła w Steblewie - również z bufetem.

Bez ścigania albo w szybkiej grupie



Nie ma żadnych limitów czasowych, więc można jechać zupełnie krajoznawczo. Uczestnicy wypuszczani będą w 15-osobowych grupach co pięć minut. To bardzo dobra okazja, żeby zebrać paczkę znajomych i spędzić rowerowo oraz aktywnie ostatnią niedzielę wakacji, a przy okazji zobaczyć trochę z innej perspektywy - tej turystycznej - Żuławy.

Swój udział zapowiedziało już wielu kolarzy amatorów, którzy pojadą na zakładaną średnią prędkość przez całą trasę, są jeszcze ostatnie wolne miejsca do tego typu grup prowadzonych przez opiekuna grupy (pacemakera). Będą oni utrzymywać zakładaną prędkość, motywować resztę zawodników oraz służyć ewentualnymi radami nt. szosowej jazdy w grupie.

- Dzięki wielkiej gościnności Samorządów Cedry Wielkie, Nowy Dwór Gdański oraz Suchy Dąb na bufetach uczestnicy rajdu będą mogli raczyć się specjałami lokalnej kuchni przygotowanej przez lokalne Koła Gospodyń Wiejskich oraz produktami lokalnego producenta wyrobów mlecznych - firmie MALUTA - mówi Bartłomiej Glaas. - Liczymy na to, że Żuławy staną się naszym stałym punktem w kalendarzu imprez w kolejnych latach. To miejsce z bardzo mało uczęszczanymi drogami w stanie idealnym, a do tego umiejscowione bardzo blisko Trójmiasta - nie może Was zabraknąć.
Uczestnicy mogą liczyć na:
- pamiątkowy medal,
- dyplom ukończenia,
- opiekę pacemakerów w wybranych grupach,
- bufety zlokalizowane w Nowym Dworze Gdańskim, Steblewie, Trutnowach,
- oznaczoną trasę z elektronicznym pomiarem czasu,
- zabezpieczenie dynamiczne przez Grupę Motopozytywni,
- na wypadek awarii do dyspozycji wóz techniczny VITTORIA / VELO,
- superzabawę.

W pakiecie startowym uczestnicy znajdą:
- etui Vittoria,
- worek funkcjonalny Cyklo,
- skarpety kolarskie Cyklo/Rowerowe Przymorze,
- płyn antybakteryjny AA,
- kupon na lody do wykorzystania w Fabryce Lodów Naturalnych - Nowy Dwór Gdański.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (34)

  • Brawo kolarze brawo Cyclo Cedry ! Kiszewa, Grzybno i Sforne Gacie do boju !

    Pedały w ruch !

    • 15 3

  • .

    Piękna inicjatywa. Fajny pomysł z tymi grupami i pacemakerami. Powodzenia oraz miłej i bezpieczniej zabawy

    • 16 5

  • Jak to bez ścigania? (3)

    • 4 4

    • (2)

      A doczytałeś produkcie 21 wieku?
      Czy za długi tekst?

      • 2 3

      • Pudło fajansiarzu (1)

        doczytałem i co? Oświeć nas wszystkich

        • 3 4

        • Czyli doczytałeś ale nie zrozumiałeś...

          • 4 2

  • a czy ulice beda zamkniete? (4)

    czy jazda przy normalnym ruchu?

    • 3 3

    • (2)

      co za różnica? to odbędzie się w niedzielę, sama trasa wiedzie przez wioski.

      • 1 2

      • (1)

        no jakas roznica jest, ja sie boje niedzielnych kierowcow.. czyli rozumiem, że nie będą zamknięte..

        • 1 1

        • Tam nie ma różnicy czy zamkną drogi czy nie ruch i tak prawie nie istnieje

          • 2 1

    • też mnie to interesuje

      czy ktoś jest w stanie odpowiedziec konkretnie? organizator milczy

      • 0 0

  • najgłupszy sposó jeżdżenia na rowerze (4)

    jedyny dobry i słuszny, to jazda długodystansowa z sakwami na trekkingach :)

    • 3 26

    • Napiszę w stylu godnym d**ila jak ty:
      Tylko ostre enduro po górach.
      Sakwy są dobre dla dziewczym obojga płci

      • 6 3

    • trochę masz rację (1)

      jadą wpatrzeni w asfalt po kilkadziesiąt/set kilometrów drogami dla samochodów. Ani fajne, ani zdrowe. Trochę przypominają chomiki w kołowrotku.

      • 4 5

      • Zazdrość to brzydka cecha. Wsiadaj na kolarkę i spróbuj, a potem się wypowiadaj. Na Tour de France też jadą wpatrzeni w asfalt, a jednak miliony ludzi to śledzi, i samemu próbuje jeździć. Nie każdy musi wozić się holenderką po promenadzie.

        • 4 2

    • Przejeździłem z sakwami całe młode lata

      Tylko po Polsce, bo za PRLu inne kierunki były prywatnie trudno osiągalne. Naprawdę to jest fajna zabawa, jak się ma miesiąc wolnego, nie ma parcia na codzienne mycie, a jedzenie chleba z pasztetem zaspokaja potrzeby kulinarne. Wspomin

      • 0 0

  • Trzeba uzupełnić płyn do spryskiwaczy (1)

    I wziąć ze dwa baniaki na zapas :)

    • 6 10

    • Wiadomo jaki to będzie płyn ;)

      • 2 1

  • Rozumiem jazdę MTB lub z sakwami długodystansowych (5)

    Ale jechać przyklejonym do asfaltu, przebranym w obcisłe rajstopy......? Nieee, to nie jest fajne. Rowerzyści śmieją się z takich.

    • 6 26

    • Wyprawy rowerowe tak (3)

      Ale nie takie jeżdżenie w kółko po drogach. Gdzie tu przyjemność?

      • 4 9

      • Nie rozumiesz nic (1)

        Oni są zafiksowani na ściganie, na to kto jest lepszy, kto ma lepszy rower. Wyniki i oni, to się liczy. Zero przyjemności. Jak brojlery w klatkach :) No i te medale do kolekcji - płytko, bardzo płytko. Nigdy ludzie nie będą ich szanować na drogach. Nie to co sakwiarz. Sakwiarz to taki Marco Polo dzisiejszych czasów.

        • 3 16

        • A koledzy byli kiedyś na Żuławach że wśród samochodowa chcą jechać, chyba nie bardzo

          • 2 0

      • Luuz moi drodzy

        ja nie jestem zafiksowany na ściganie a pojadę. Będzie to mój pierwszy raz, rower mam crossowy a pacemakerem będę sam dla siebie. Satysfakcja zastąpi medal.
        Wszędzie są Tacy i ..Tacy więc pozdrawiam wszystkich myślących na drogach.
        Ps.Każda aktywność jest lepsza niż zrzędzenie sprzed komputera. Dobrego dnia

        • 15 1

    • kazda okazja zeby antagonizowac jest dobra

      rowerzysci vs kierowcy, kolarze vs mtbowcy, niscy vs wysocy.. dajcie na luz ludzie

      • 6 0

  • (2)

    Widzę że Panu Glassowi brakuje własnych pomysłów i musi już korzystać z pomysłów innych. Przypominam że od wielu lat dokładnie w takiej formule i w tej okolicy odbywa się impreza Żuławy w koło. Szok że dla mamony robi się takie świństwa

    • 5 17

    • To jaki problem żebyś uczestniczył/a w obu?

      • 9 1

    • imprezy stowarzyszenia Rowerover to coraz większa kasa, a coraz gorsza organizacja

      Niestety, organizatorzy Kaszebe Runda, Kociewie Kołem i Żuławy Wkoło robią te imprezy z roku na rok za coraz wyższe wpisowe, nie oferując przy tym nic nowego, a organizacja jest dramatyczna. Bufety, na których nie wystarcza jedzenia dla uczestników, albo które zwijają się gdy jeszcze kolarze jadą, brak medali, brak aktualnych informacji na stronie internetowej (czy wręcz niedziałająca strona) - lista robi się coraz dłuższa.
      Więc jeśli znajdzie się ktoś, kto analogiczne imprezy zrobi lepiej, to krzywdy z tego nie będzie.

      • 14 1

  • Pani Joanno... (2)

    Wiadukt to jest konstrukcja zbudowana powyżej gruntu najczęściej nad jakąś drogą. "Wiadukt" - przez drogę. W Kiezmarku mamy most przez Wisłę.

    • 11 1

    • Za wiele wymagasz od facetki

      • 1 1

    • A widzisz...

      ....są tam nawet 2 wiadukty i to na obu końcach mostu....byłeś tam kiedyś rowerem?

      • 0 0

  • Pewnie znów ktoś w szpitalu wyląduje

    Ciagle tylko słychać dookoła jak się wywalają na tych rowerach, łamią, tlucza mózgi a później lament. Osobiście znam 2 osoby które na takich wyścigach straciły prawie życie a to nie jest najgorsze, najgorsze jest to ze teraz mamusia uczy go alfabetu i chodzenia bo do końca życia będzie już warzywem..

    • 1 10

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »