rowery

stat

Sensacja w kolarskich mistrzostwach Polski



Wyścig elit ze startu wspólnego był zwieńczeniem mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym, które od środy odbywały się w Krokowej i Gdyni. Trasę 261 km zaczynającą się i kończącą na Skwerze Kościuszki niespodziewanie najszybciej pokonał Adrian Kurek z CCC Sparndi Polkowice. Tym samym odebrał tytuł Rafałowi Majce, który był dopiero na 21. miejscu. Wśród pań triumfowała Karolina Karasiewicz.



PEŁNE WYNIKI WYŚCIGU ZE STARTU WSPÓLNEGO ELIT MISTRZOSTW POLSKI W KOLARSTWIE SZOSOWYM 2017

72 kolarzy wystartowało w wyścigu elit, który odbywał się m.in. ulicami Gdyni. W stawce znalazł się zeszłoroczny mistrz Polski, zwycięzca klasyfikacji górskiej i trzech etapów Tour de France, Rafał Majka (Bora - HansGrohe). Jego oraz Macieja Bodnara (Bora - HansGrohe) uważano za faworytów wyścigu liczącego dystans 261 km.

MICHAŁ KWIATKOWSKI MISTRZEM POLSKI W JEŹDZIE INDYWIDUALNEJ NA CZAS

- To iście maratoński dystans dla kolarzy. Trzeba mieć silne nogi, aby dać sobie z nim radę. Mi to się udało - mówi Adrian Kurek (CCC Sprandi Polkowice), który zaskoczył tak siebie, jak i wszystkich śledzących wyścig elity.
Choć na początku do ucieczki zabrali się: Patryk Kostecki (Domin Sport), Mateusz Nowaczek (Voster Uniwheels), Emanuel Piaskowy (Team Hurom), Marek Rutkiewicz (Wibatech 7R Fuji) i Patryk Stosz (CCC Sprandi Polkowice), to kiedy ich przewaga sięgnęła niemal 10 min. ruszył za nimi Kurek. I udało się mu zniwelować dystans.

Później niektórzy kolarze zaczęli odpadać z wyścigu, z nieba lunęło i zaczęła się walka nie tylko z własnymi słabościami, ale także z aurą.

- Ja akurat lubię takie warunki atmosferyczne. Dobrze się w nich czuję i można nawet powiedzieć, że pomogły mi - twierdzi Kurek.
Na trzy rundy przed końcem wyścigu, oznaczające 33 km po Gdyni do mety, na trasie było już tylko 26 zawodników. Także z czołowej grupy zaczęli odpadać kolarze. I tak została tylko trójka: Kurek, Rutkiewicz i Piaskowy. Pierwszy z nich oderwał się na 3 km przed metą i samotnie dojechał do końca trasy.

- To mój najszczęśliwszy dzień w karierze. Na mecie puściły mi emocje i polały się łzy. Ale były one z radości - kończy Kurek.
Rutkiewicz, podobnie jak przed rokiem dojechał na drugiej pozycji, natomiast Piaskowski był trzeci. W stawce zabrakło Michała Kwiatkowskiego, który wcześniej, w Krokowej wygrał indywidualną jazdę na czas. Przygotowuje się on już do Tour de France. To samo za chwilę czeka Majkę.

Dzień wcześniej zostały rozegrane mistrzostwa kobiet ze startu wspólnego. Wygrała go Karolina Karasiewicz (TKK Pacific Nestle Fitness). Tuż za nią znalazły się Monika Brzeźna (MAT Atom Deweloper) i Anna Plichta (WM3 Pro Cycling).

Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (168)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »