rowery

stat

Przegląd błotników rowerowych

Długie, przykręcane błotniki, które zapewnią najlepszą ochronę roweru i stóp kolarza.
Długie, przykręcane błotniki, które zapewnią najlepszą ochronę roweru i stóp kolarza. sks-germany.com

Podczas jazdy na rowerze jesienią i zimą zabezpieczamy się przed mrozem, wiatrem, deszczem lub śniegiem. Ważne jest jednak także, aby nie upaprało nas błoto i nie zmroziła woda zalegająca na trasie. Największym problemem w tej kwestii jest brud wyrzucany przez koła roweru, a rozwiązaniem są oczywiście odpowiednio dobrane błotniki. Dla jednych są zbędnym ciężarem, dla innych elementem szpecącym umiłowany jednoślad, nie sposób jednak nie zauważyć ich zalet w czasie jazdy po mokrej nawierzchni.



1. Zalety korzystania z błotników

Montaż odpowiednich dla danego roweru błotników może przynieść szereg korzyści i pomóc nam stać się lepszymi ludźmi. Każdy z nas pragnie przecież, aby jazda jednośladem w czasie jesienno-zimowej aury była jak najbardziej komfortowa i ciepła. W związku z tym zaopatrujemy się w odzież i gadżety, które mają nas chronić przed przeszywającym zimnem wiatrem, czy mroźnymi opadami. Chłód może jednak zaatakować nas także spod kół roweru. Przejazd przez kałużę, czy po prostu wyprawa w deszczu bez błotników pozostawiają po sobie mało atrakcyjne i przede wszystkim niekomfortowe, zimne ślady - na twarzy i plecach. Posiadanie interesującego nas gadżetu uczyni więc rowerzystę szczęśliwszym i czystszym.

Dzięki błotnikom rowerowym możesz także zapunktować wśród towarzyszy podróży w przypadku jazdy w grupie. Nie obryzgasz bowiem brudną wodą lub błotem koleżanki czy kolegi, która/y pedałuje za tobą. Szacuneczek gwarantowany.

Po trzecie, dzięki odpowiednio dobranym i zamontowanym błotnikom rowerowym możemy zaoszczędzić pieniądze. Brud, za którym my, ludzie, nie przepadamy, nie sprzyja także komponentom bicykla. Brak błotników zmusza do częstszej wymiany lub konserwacji części, a co za tym idzie - wydawania pieniędzy.

2. Rodzaje błotników ze względu na sposób montażu

Błotniki rowerowe nie są oczywiście dodatkiem uniwersalnym, co oznacza, że zanim zdecydujemy się na ich zakup, warto sprawdzić w jaki sposób możemy je zainstalować w naszym rowerze. W zależności od tego, czy bicykl posiada specjalne otwory montażowe, czy też nie, wyróżnia się dwa sposoby zakładania błotników.

>>> W przypadku posiadania roweru wyposażonego w wywiercone otwory w ramie, z powodzeniem możemy skorzystać z błotników przykręcanych - zwykle do tylnych widełek oraz do przedniego widelca lub pod koronę widelca. Należy jednak sprawdzić wcześniej, czy prześwit pomiędzy oponą a ramą jest na tyle duży, aby pomieścił błotnik. Takie rozwiązanie - jeśli tylko istnieje możliwość, często wspierane zostaje dodatkowym mocowaniem do zacisków kół. Chociaż instalacja tego typu błotników wymaga użycia narzędzi, nie trzeba być doświadczonym mechanikiem, by tego dokonać.

Błotniki przykręcane są najczęściej długie, mają zaokrąglony profil, znajdują się blisko opony i wykonane są z metalu lub tworzyw sztucznych. Rowery, które posiadają omawiane otwory, to najczęściej maszyny turystyczne, trekkingowe, podstawowe szosowe, czy niższe modele górskie. Do zalet tego rozwiązania należą przede wszystkim: najlepsza ochrona pleców i stóp kolarzy, ale także komponentów bicykla. Są także sztywne i mocne, więc w przypadku jazdy turystycznej czy szosowej po równym terenie nie mają prawa latać na boki. Niestety ze względu na swoją sztywność i ciężar nie nadają się do stosowania podczas jazdy sportowej.

>>> Bicykle pozbawione otworów montażowych nie muszą być pozbawione także błotników. Istnieją bowiem rozwiązania, takie jak różnego rodzaju obejmy: plastikowe, gumowe, na rzepy, za pomocą których możemy zainstalować błotnik na tylnych widełkach, sztycy czy przednim widelcu.

Błotniki zaczepiane są zwykle lżejsze od tych przykręcanych, zainstalowane są też wyżej od nich nad kołem. W związku z tym w przypadku odczepienia się błotnika i wkręcenia w koło, raczej jedynie stracimy błotnik, a nie zęby w wyniku blokady koła i wywrotki. Do ich zalet należy zaliczyć także możliwość szybkiego, "beznarzędziowego" montażu i demontażu. Z drugiej strony ten typ błotników nie chroni tak dobrze kolarza i sprzętu, jak ich przykręcany odpowiednik. Stosuje się je najczęściej w rowerach przeznaczonych do jazdy sportowej.

3. Błotniki dla różnych stylów jazdy

>>>MTB

Oczywiste jest, że brud to nieodłączna część kolarstwa górskiego i żaden błotnik tego nie zmieni. Może jednak poprawić komfort jazdy poprzez ochronę oczu przed zanieczyszczeniem lub zachowanie suchości przez więcej czasu. Błotniki stosowane w rowerach typu MTB to te zaczepiane. Montuje się je najczęściej na wsporniku siodła (tylny) i pod koroną widelca lub do amortyzatora (przód). W przypadku błotnika tylnego ze względu na dużą odległość od niego do koła, potencjalna osoba jadąca z tyłu ma mimo wszystko przechlapane. Jeżeli chodzi o błotnik przedni, to dużą popularnością cieszą się dziś takie montowane do spodniej części ramy. Są minimalistyczne, lekkie, a ich umiejscowienie powoduje, że rowerzysta nie ma zachlapanych błotem oczu lub okularów. Niestety stopy i nogi pozostaną mokre i zimne, więc ich ochronę należy zapewnić sobie w inny sposób.



>>>Szosa

Jeśli posiadasz szosówkę, która wyposażona została w omawiane powyżej otwory montażowe, wystarczy przełamać niechęć do ciężkich, pełnych błotników i cieszyć się suchymi plecami, nawet w najbardziej mokre dni. Rowerom szosowym, w których próżno szukać otworów, można zainstalować błotniki zaczepiane. Istnieją takie przypominające te przykręcane, pełne. Są lżejsze, jednak nie posiadają tak zaokrąglonego profilu, przez co nie są równie skuteczne. W przypadku gdy instalacja błotników to dla właściciela roweru szosowego pewnego rodzaju profanacja, warto zastanowić się nad założeniem tzw. ass-savera. To nic innego jak kawałek elastycznego plastiku, montowany na stelażu siodła i ważący ok. 10 gramów. Oczy szosowego estety nie pękną na widok takiego dyskretnego błotnika, a tyłek i plecy pozostaną suche.

>>>Trekking i miasto

W przypadku jazdy turystycznej i po mieście warto, aby nasz rower przez cały rok wyposażony był w błotniki. W tych warunkach najlepiej sprawdzą się błotniki pełne, przykręcane. Praktycznie każdy rower omawianego typu posiadać będzie otwory montażowe, a waga błotników nie jest w tym przypadku aż tak istotna. Dojazd np. do pracy w czystym stroju to priorytet mieszczucha, a wobec takiego stanu rzeczy warto wybrać jak najdłuższe błotniki pełne, zwrócić uwagę na ich wykonanie, poszukać tych solidnych, najlepiej zakończonych chlapaczami.



4. Pozostałe, przydatne informacje

Po sprawdzeniu roweru i zdefiniowaniu swojego stylu jazdy pod kątem wyboru odpowiednich błotników, warto zwrócić uwagę jeszcze na kilka aspektów. Do najważniejszych z nich należy kwestia wielkości i szerokości opony. Odpowiednio dobrany błotnik powinien być oczywiście szerszy niż opona, bo wówczas lepiej uchroni nas przed zanieczyszczeniem. Wspominaliśmy, że im dłuższy błotnik - tym lepiej, jednak i pod tym względem należy uważać. Zawsze możemy kierować się zasadą, że przedni błotnik powinien kończyć się na wysokości pedałów, a tylny na najbardziej wysuniętym fragmencie opony. Tym samym błotniki rowerowe nie będą nam przeszkadzały podczas jazdy ze względu na swoją długość, a także będą najbardziej efektywnie wywiązywały się ze swoich zadań.

5. Ciekawostki

Myślę, że błotniki rowerowe mają tyle samo wielbicieli co przeciwników. Wrogie nastawienie do omawianego gadżetu ma związek najczęściej z kwestiami estetycznymi. W związku z tym faktem, producenci błotników rowerowych starają się przekonać konsumentów, że ich produkt może być nie tylko funkcjonalny, ale może również dobrze wyglądać. Do najciekawszych pomysłów na tym polu zaliczyć na pewno należy błotniki drewniane czy mikrobłotnik karbonowy, który pokrywa zaledwie ok. 15 proc. koła (strategiczne miejsce), a kosztuje ok. 200 zł.

Innym, raczej nieudanym, lecz z pewnością efektownym pomysłem jest błotnik dmuchany. Jest to rozwiązanie przede wszystkim lekkie i kompaktowe. Pomysł polega na tym, że w przypadku gdy na naszej drodze pojawi się woda, błoto, itd. mamy możliwość wyjęcia spakowanego do rozmiarów 10 cm x 10 cm x 20 cm błotnika, napompować go pompką z końcówką samochodową i w prosty sposób zamontować na rower. Tak zamontowany błotnik jest przede wszystkim lekki, bezpieczny i bardzo dobrze chroni rowerzystę od brudu. Minusem jest jak zwykle cena. Za nadmuchiwany błotnik należy zapłacić ok. 150 złotych.

Podsumowanie

Przeciwników błotników rowerowych nie przekonają do nich ani mokre i zimne ślady na plecach, ani też absurdalny opis ich wpływu na polepszenie ludzkiego samopoczucia i podwyższenia oceny w oczach innych. Mimo wszystko nie da się polemizować z faktem, iż odpowiednio dopasowane błotniki rowerowe podwyższają komfort podróżowania na rowerze podczas jesienno-zimowej aury, a także chronią nas przed zmarznięciem.

Przeczytaj także o zaletach i wadach jazdy z błotnikami

Artykuły z archiwum naszych porad:

Przede wszystkim bądź widoczny na drodze!

...na jesień:

1) Przegląd jesienno - zimowej odzieży rowerowej
2) Jak działa bielizna termoaktywna
3) Wodoodporne skarpety rowerowe

...na zimę:

1) Jak przygotować rower do zimowej jazdy
2) Jak jeździć zimą na rowerze po mieście
3) Jak ubrać się na rower, gdy za oknem jest mróz

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (42)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
12.12.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »