Poradnik jesiennego rowerzysty

Jesień oznacza bardzo dynamicznie zmieniającą się pogodę, a więc nie tylko deszczowe i wietrzne dni.
Jesień oznacza bardzo dynamicznie zmieniającą się pogodę, a więc nie tylko deszczowe i wietrzne dni. mat.: 123rf.com

Jesień nadeszła z przytupem. Zanim jednak zniesiesz rower do piwnicy, pomyśl o niej jako o wyzwaniu. Poniższe rady powinny pozwolić cieszyć się każdemu jazdą jednośladem podczas tej pięknej, choć wymagającej pory roku.



Bądź widoczny i zobacz więcej



Jesienią słońce wschodzi późno i wcześnie zachodzi, co oznacza, że jasność dnia o tej porze roku szybko ustępuje ciemności nocy. Kluczową kwestią w tym kontekście jest zatem odpowiednie oświetlenie roweru. Przed zamontowaniem lampek warto sprawdzić przede wszystkim ich baterie lub poziom ich naładowania. Powinno się również oczyścić lampki z wszelkich zabrudzeń. Należy także pamiętać o przepisach dotyczących obowiązkowego oświetlenia bicykla. Dobrze jest w okresie jesiennym zamontować światła pozycyjne na stałe do roweru, aby przypadkiem nie zapomnieć o zabraniu ich ze sobą do torby lub sakwy. Nie chodzi jedynie o to, aby nie otrzymać mandatu, ale głównie o bezpieczeństwo. Ponadto w przypadku jazdy po zmroku po terenie nieoświetlonym lepiej uzbroić się w mocniejszą lampę, która pozwoli ujrzeć wszelkie przeszkody. Warto jednak pamiętać, że zbyt silne i zamontowane pod nieodpowiednim kątem oświetlenie może przeszkadzać innym, jadącym z naprzeciwka uczestnikom ruchu. W tym względzie też potrzebny jest zatem rozsądek. Stosując oświetlenie rowerowe do jazdy dziennej należy wybrać przede wszystkim jak najjaśniejszą lampkę tylną migoczącą niejednostajnie oraz stosunkowo jasno świecącą lampkę przednią, która też będzie wyposażona w tryb błyskania. Oświetlenie przednie o mocy powyżej 100 lm jest wystarczające do jazdy w ciągu dnia, z tyłu natomiast warto uzbroić się w minimum 20 lm.

Być widocznym i widzieć przeszkody, gdy szybko się ściemnia to najważniejsza zasada bezpieczeństwa podczas jesiennej jazdy.
Być widocznym i widzieć przeszkody, gdy szybko się ściemnia to najważniejsza zasada bezpieczeństwa podczas jesiennej jazdy. mat.: Mactronic.pl
Widoczność rowerzystów na drodze poprawiają nie tylko same lampki, ale także elementy fluorescencyjne oraz odblaskowe. W ciągu dnia fluorescencyjne kolory działają najlepiej. Dzieje się tak, ponieważ promienie słoneczne "wchodzą w reakcję" z materiałami fluorescencyjnymi i nadają im efekt blasku. W odróżnieniu od odzieży fluorescencyjnej ta refleksyjna działa na zasadzie reakcji na światło sztuczne. W związku z tym im bardziej bezpośrednio działa na odblask światło np. reflektora, tym mocniej będzie je odbijał. Podczas nocnej przejażdżki w mieście lub poza nim na działanie odzieży refleksyjnej mają więc wpływ światła latarni czy pozostałych uczestników ruchu. We właściwie wszystkich ubraniach rowerowych znajdziemy odblaskowe lamówki, którymi obszyte są najczęściej końce rękawów lub nogawek oraz tylna kieszeń. W przypadku nieposiadania specjalistycznej odzieży rowerowej warto wyposażyć się w elementy fluorescencyjne lub odblaskowe w postaci opasek.

Przeczytaj także: Przegląd oświetlenia rowerowego.

Brr... jak zimno!



Polska jesień, chociaż jest niezwykle piękna, to także mocno kapryśna. Temperatury w ciągu dnia zmieniają się o tej porze roku znacznie, a opady deszczu lub podmuchy chłodnego wiatru mogą nas zaskoczyć znienacka. Najlepszym ubraniowym rozwiązaniem dla osób, które wyjeżdżają rowerem z domu rano i wracają do niego późnym wieczorem są warstwy. Podstawą, najbliższą ciału bazą powinna być dopasowana bielizna termoaktywna. Kolejna warstwa to, w zależności od panujących na zewnątrz warunków i temperatury, ocieplany softshell z membraną, który uchroni nas przed wiatrem lub kurtka wodoodporna, kiedy pada deszcz.

Co do warstwy zewnętrznej to warto wspomnieć, że w związku z prędkością, którą uzyskujemy podczas jazdy na rowerze, kolarz odczuwa niższą temperaturę niż tę panującą w rzeczywistości. Wszystko za sprawą wiatru, który szybko wyziębia organizm. Na szczęście do wyboru mamy mnóstwo odzieży o różnym stopniu wiatroodporności, dzięki zastosowanym w nich membranom. Inną, charakterystyczną dla jesieni przeciwnością losu jest deszcz. Kiedy złapie nas i nie będziemy na to przygotowani, to nie tylko zmokniemy, ale dodatkowo mokre ubrania będą kleić się nam do ciała. Na tę nieprzyjemną okoliczność również wynaleziono odpowiednie membrany. Ważne aby poza ochroną przed opadami, dobrze odprowadzały parę wodną na zewnątrz, czyli po prostu oddychały. Zasada, jaką rowerzyści powinni się kierować wybierając garderobę na jesienną jazdę, to pozostać suchym.

W okresie jesiennym warto wyjąć już z szaf trochę cieńsze od zimowych rękawice z pełnymi palcami, lekko ocieplane czapki pod kask, a także różnego rodzaju okrycia szyi. Przydadzą się również przeklinane podczas zakładania i wychwalane, gdy atakuje chłód pokrowce na buty.

Przeczytaj także: Przegląd jesienno-zimowej odzieży rowerowej.

Akcesoria dodatkowe



Jesienny chłód może jednak zaatakować nas także spod kół roweru. Przejazd przez kałużę, czy po prostu wyprawa w deszczu bez błotników pozostawiają po sobie mało atrakcyjne i przede wszystkim niekomfortowe zimne ślady - na twarzy i plecach. Posiadanie błotników rowerowych uczyni więc kolarza szczęśliwszym i czystszym. Jest też jednym z gadżetów, który sprzyja wspomnianej zasadzie: pozostać suchym. Przy wyborze odpowiednich błotników warto wziąć pod uwagę styl jazdy oraz wielkość i szerokość opon. Dobrze jest też, gdy są odpowiednio długie i wyposażone w chlapacze.

Przeczytaj także: Przegląd błotników rowerowych.

Bez sensu jest zabieranie z sobą dodatkowej warstwy w razie deszczu do sakwy lub torby rowerowej jeśli wspomniana odzież i tak w nich zmoknie. Nie wspomnę tu nawet o innych, kosztownych rzeczach jak laptopy czy tablety. W jesienne, często deszczowe dni warto wyposażyć się w wodoodporne sakwy i torby lub znaleźć na nie odpowiednie pokrowce.

Śliskie liście oraz gładkie znaki poziome to nie lada zagrożenie podczas jesiennej jazdy w mieście.
Śliskie liście oraz gładkie znaki poziome to nie lada zagrożenie podczas jesiennej jazdy w mieście. mat.: 123rf.com

Uwaga! Ślisko!



Odpowiednio ubrany, widoczny i wyposażony rowerzysta może z powodzeniem wyruszyć w trasę podczas jesiennej aury. Powinien jednak zwrócić szczególną uwagę na przyczepność, ponieważ nawierzchnia podczas mokrych i chłodnych dni może być niezwykle śliska, a przez to także niebezpieczna. Dzieje się tak zazwyczaj rano ze względu na poranną wilgoć i temperatury bliskie 0ºC, gdy słońce nie zdąży jeszcze rozgrzać nawierzchni.

Podczas jazdy w mieście rowerzyści powinni uważać także na śliskie tory tramwajowe, krawężniki i rynienki ściekowe. Warto wjeżdżać na nie pod kątem zbliżonym do prostego, aby uniknąć wywrotki. Powodem zguby rowerzysty mogą stać się także niewinne, różnokolorowe lecz podstępne liście. Po pierwsze: mogą spowodować uślizg, po drugie: często zakrywają dziury i kałuże. Ryzyko wywrotki mogą powodować również gładkie i mokre pasy wymalowane na drogach.

Czysty czyli sprawny rower



W związku z deszczem i silnym wiatrem nasze rowery narażone są często na brud, który nie jest sprzymierzeńcem jednośladu. Pamiętaj o możliwie jak najczęstszym myciu bicykla i smarowaniu łańcucha w takich warunkach. Unikniesz tym samym częstych wizyt w serwisach rowerowych.

Bardzo ważne w tym kontekście jest także zadbanie o hamulce. Mam tu na myśli głównie klocki hamulcowe, które w trudnych warunkach szybko się zużywają. Pod tym względem rowery z hamulcami tarczowymi mają pewną przewagę.

Zakończenie

Rowerowe wycieczki jesienią mogą wydawać się zbyt dużym wyzwaniem. Mimo to nawet krótka wycieczka w przyjemnych, rześkich warunkach podniesie poziom endorfin w organizmie i zahartuje nas przed zimą. Jesień to przecież nie tylko deszcz i silny, chłodny wiatr, ale przede wszystkim duża dawka magicznych kolorów w pięknym, miękkim świetle. Nie warto więc rezygnować w tym czasie z roweru i chować go do piwnicy.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (62) ponad 10 zablokowanych

  • (1)

    Uwazajta na liscie,latwo o wywrotke.O rajtuzach ocieplanych i bidonie z cieplym winkiem wspominac nie musze)

    • 13 16

    • taaa... winko, a potem jeździ po pijaku:/

      • 0 3

  • porada dla jesiennych rowerzystów (9)

    oczyść rower, zakonserwuj i schowaj na zimę
    wybierz się na spacer

    • 22 60

    • (1)

      Na spacer oczywiście samochodem.

      • 18 2

      • sfrustrowany w koreczku

        posxukujący miejsc parkingowych

        • 5 2

    • (1)

      Na spacerze napchaj sobie żołądek szyszkami i igliwiem, po czym udaj się na sen zimowy.

      • 9 1

      • i nie zapomnij o szpuncie!

        • 3 1

    • Porada dla ciebie, wypucuj swojego blachoszrota wystaw jako zabytek na allegro albo w cenie złomu :) (1)

      i kup sobie rower albo miesięczny na skm :)

      • 9 7

      • Porada dla ciebie. Lecz się ale na nogi bo na głowę już za późno

        • 3 10

    • Porada dla jesiennych kierowców (2)

      Przed każdym dojazdem do pracy zapakuj sobie solidne śniadanie, co byś w korku z głodu nie padł. Profilaktycznie łyknij też nerwosan, albo inny reklamowany specyfik na nerwy.

      Ja ostatnio 2 razy skorzystałem z samochodu w ramach odpoczynku po zawodach i.... godzina dojazdu na odcinku 13km w plecy!!! Rowerem robię ten dystans w ok. 30 min. w pięknej jesiennej scenerii w lesie. I nie piszcie, że będę chory, stawy wysiądą, pogoda u nas nie taka, etc... To wszystko bzdury i wymówki.
      Jeżdżę rowerem do pracy już 6 rok na okrągło i choruję chyba najmniej w firmie. Nie wyjeżdżam rowerem tylko wtedy, gdy stan dróg zagraża bezpieczeństwu, najczęściej gdy drogi są oblodzone.

      • 8 0

      • A ty Piotrek zjedz snickersa (1)

        • 3 7

        • Zjadłem, przed sobotnim startem w Garmin MTB Rumia:)

          Nie ma to jak dobra dawka energii przed trudnym wyścigiem:) Polecam zamiast batoników nadziewanych sztucznymi składnikami.

          • 3 1

  • Ciepłe ubranie i dobre oświetlenie to podstawa. (2)

    Do tego trochę chęci i można jeździć cały rok.

    • 33 6

    • (1)

      i czarne buty
      czarne gacie
      czarna kurtka
      czarna maska i
      i czarny kask

      • 3 5

      • Jak masz dobre oświetlenie

        Możesz być i przezroczysty. I tak będzie widać.

        • 1 1

  • Błagam! Światła i odblaski! (6)

    A najlepiej kamizelka. To też prośba do pieszych.

    • 28 8

    • Wszystko co porusza się poza terenem zabudowanym (1)

      Powinno mieć lampkę albo tonę odblasków.

      W zabudowanym w sumie też nie zaszkodzi, ale tam piesi są jako tako separowani od samochodów.

      I prośba do kolegów rowerzystów - wyceluj lampkę trochę w dół, niemiło się mija oślepiających...

      • 23 1

      • Ostatnie zdanie popieram

        Bo inaczej posły nam wlepią takie prawo jak jest w Niemczech,
        dokładnie definiujace moc lamp, źródło prądu, kąt padania
        snopa światla i prawie że producenta. My tu mamy swobodę
        i tylko jedną zasadę, nie oślepiać. Więc nie oślepiajmy!

        • 12 0

    • błaganie dotyczy też kierowców: na trasie dom - samochód też jesteście pieszymi. Tak samo jeśli coś się wydarzy po drodze - stresie może zapomnieć założyć kamizelkę zanim wyjdziecie z samochodu!

      • 8 1

    • a wszystko po to, by zapitalać (1)

      jasne

      • 3 4

      • Nawet jak nie zapitalasz

        To zobaczenie człowieka parę metrów przed maską miłe nie jest.

        Puszce nic nie będzie, najwyżej się trochę pognie. Za to druga strona...
        Jako rowerzysta albo pieszy powinieneś zadbać, żeby zmniejszyć szanse na spotkanie.

        • 3 5

    • Naturalnie by taki pirat drogowy jak jezdził jak wariat w miescie to piesie beda chodzic wkamizelkach odblaskowych jak

      Wiec ty zdejmij klapki z oczy jak koń co widzi tylko na wprost .

      • 1 0

  • (8)

    mam prośbę do rowerzystów: ustawcie sobie lampy z przodu, tak żeby nie oślepiały pieszych. Szczególnie chodzi o mocne lampy led. Rozumiem, że chcecie mieć jak najlepszy przegląd drogi, ale te lampy są mocne i oślepiają

    • 48 5

    • (1)

      niby oślepiają, a kierowcy i tak ich nie dostrzegają. .

      • 13 3

      • bo są oślepieni ? lampka lekko w dół. Sam jestem oślepiany przez innych rowerzystów. Dzisiaj za kilkadziesiąt zł można kupić 1000lm lampkę

        • 5 6

    • A ja polecam lampę z regulowaną jasnością (3)

      Albo 2 lampki. W mieście nie potrzeba nic potężnego, tylko Ciebie ma być widać.

      • 3 1

      • (2)

        No nie do końca - wbrew pozorom jest sporo miejsc nieoświetlonych/słabo oświetlonych gdzie bez porządnego światła łatwo komuś zrobić krzywdę albo sobie przez niezauważenie nierówności/przeszkody. Choć mocniejsze lampki na ogół umożliwiają regulację mocy, z której warto korzystać choćby dla oszczędności baterii, jak kogoś nieoślepianie nie przekonuje ;)

        • 7 1

        • (1)

          wbrew pozorom ? Jeśli ktoś był na zachodzie i tu wraca to widzi jak Beznadziejnie oświetlony jest Gdańsk

          • 1 3

          • Wbrew pozorom, bo myśląc o mieście człowiek raczej spodziewa się dobrego oświetlenia. Nie trzeba jechać na zachód żeby widzieć, że jest sporo do poprawy, co zresztą przecież zaznaczyłem ;)

            • 2 0

    • A ja mam zawsze dylemat, nie oślepiać pieszych, czy ich lepiej widzieć.
      Niestety ale realia są takie, że zimą większość ubiera się na ciemno, ciemne buty, spodnie, kurtka. Nieoślepiająca lampka (np. taka z odcięciem na dynamo) nie daje komfortu zauważenia pieszych, po prostu światło z niej nie ma na czym się rozproszyć i odbić.

      W tym kontekście gorąca prośba do biegaczy lubiących poruszać się po ddr, zakładajcie opaski odblaskowe na kostki (na ramionach to za wysoko i dobrze ustawiona lampka do nich nie sięga).

      • 3 0

    • Tak, wystarczy lekko w dół skierować

      • 3 1

  • Poezja (1)

    Autorowi gratuluję twórczego języka i wróżę karierę w agencji reklamowej. Najbardziej spodobało mi się: "promienie słoneczne "wchodzą w reakcję" z materiałami fluorescencyjnymi i nadają im efekt blasku" - jak z reklamy błyszczyka do ust :)

    • 23 2

    • Mnie bardziej poruszyło kolejne zdanie

      "odzież refleksyjna działa na zasadzie reakcji na światło sztuczne." Nowość! Materiał odróżniający światło sztuczne od naturalnego! Ciekawe, czy zachodzące słońce emituje zza pleców już światło sztuczne, czy też promienie padają bardzej poziomo. Podobnie latarnie świecą światłem naturalnym, bo jakoś odblaski słabo się ich imają ( chyba, że ktoś właśnie siedzi na latarni)

      • 3 0

  • Co prawda nadal nic o przepisach ruchu drogowego (3)

    ale jest o oświetleniu roweru. No to już postęp :)
    Tak dalej!

    • 11 15

    • To w tym kraju są jakieś przepisy ruchu drogowego? (2)

      Bo jak wyjedziesz na ulicę i próbujesz robić to co jest na znakach, nagle za Tobą ustawia się sznurek bluzgających Januszy...

      • 13 4

      • Taki lajf (1)

        w dzikim kraju

        • 5 2

        • ale coś jednak działa

          działa tzw. "ukraiński znak drogowy astarożna"

          czyli duży kawał żelbetonu z wystającym zbrojeniem

          nasze kierowce reagują (słabo) tylko na taki "znak"
          rowerzyści zaś reagują na wszystko, nawet na najmniejszy podmuch wiatru, uciekaja, czy maja prawo jechać, czy nie, bo i tak o przeżyciu nie decyduje zgodność z prawem, tylko instynkt i refleks, spostrzegawczość i ostrożność

          • 1 0

  • skończcie ze stroboskopami (3)

    macie sobie oświetlać i być widoczni a nie napierd.... światłem jak na techno

    • 31 12

    • Powiedział Janusz z passata z pożółkniętymi reflektorami.

      • 14 7

    • Stroboskop za dnia (migające światło zwróci większą uwagę, a jest na tyle jasno, że nie ocenia się pozycji rowerzysty na jego podstawie), ciągłe światło w nocy (lepsza widoczność przed sobą + nie utrudniamy innym oceny naszej pozycji).

      • 5 3

    • No niestety to chyba jedyna opcja by zwrócić uwagę.

      Na światła stale kierowcy nie reagują.

      • 7 7

  • (1)

    Lampki, lampki, lampki... Kamizelka + żółty kogut na kasku. Nie ma kompromisów jeżeli chodzi o bezpieczeństwo.

    • 9 6

    • xxx

      • 1 0

  • Kiedy rower trójmiejski "elektryczny" bo temat jakoś p rzycichł (2)

    A wybory tuż tuż

    • 8 7

    • A nie widzisz, że od 2 tygodni w całym Trójmieście trwa budowa stacji Mevo?

      • 8 0

    • Start 18 listopada 2018 r.

      3 sekundy zajęło mi wyszukanie tej informacji.

      • 8 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

7 km dla rowerów
7 km dla rowerów
dni otwarte
paź 23
sobota, g. 12:00
Gdańsk

Znajdź trasę rowerową

Ogłoszenia polecane

Forum