rowery

stat

Pierwsze 100 km na szosówce - jak się przygotować?

Jazda na rowerze szosowym to ogromna frajda i satysfakcja.
Jazda na rowerze szosowym to ogromna frajda i satysfakcja. alphaspirit/123rf.com

Pierwsze promienie wiosennego słońca skłaniają nas do tego, aby coraz poważniej myśleć o tegorocznych wyzwaniach rowerowych. Wielu z nas szykuje się na pokonywanie swoich dotychczasowych rekordów nie tylko podczas zawodów, lecz także na treningach. Jednym z wyzwań, jakie stawiają sobie miłośnicy rowerów, jest zmierzenie się z dystansem powyżej 100 kilometrów. Podpowiadamy, jak się do tego przygotować.


Czy przejechałe(a)ś ponad 100 km na rowerze za jednym razem?

tak, robię to regularnie 24%
zdarzyło mi się 43%
nie, ale w tym roku chcę nadrobić 19%
nie i nie planuję 14%
zakończona Łącznie głosów: 566

Jazda na rowerze szosowym dostarcza wielu wspaniałych wrażeń. Nieskrępowana prędkość, wiatr we włosach, możliwość podziwiania widoków, które zwykle widujemy zza szyby samochodu - to tylko niektóre z zalet tej formy spędzania wolnego czasu. Kaszubskie trasy, rozpościerające się zaraz za granicami Trójmiasta, zachęcają do eksploracji, a ograniczać może nas tylko... niewystarczająca kondycja lub nieprzygotowanie. Wszystko da się jednak nadrobić.

Dystans dla każdego?



Jeśli do tej pory jeździliśmy na rowerze szosowym po 40-50 kilometrów i znosiliśmy to dobrze, prawdopodobnie damy radę przejechać od razu 100 kilometrów. Jednak dla spokoju ducha najlepiej będzie zwiększać dystans stopniowo.

- Radziłabym wydłużać pokonywany dystans o 10 proc. na tydzień - mówi Magdalena Kowalczyk, trenerka Sportevo. - Dzięki temu nasz organizm będzie miał czas, by zaadaptować się do dłuższego wysiłku. Zwiększanie czasu trwania wysiłku do 3,5-4,5 godziny pozwoli na oswojenie się z dystansem, przyzwyczajenie do pozycji na rowerze oraz wpływa na naszą wytrzymałość podczas jazdy.
Pamiętajmy jednak, że setka setce nierówna. Inaczej zniesiemy długi trening, gdy warunki pogodowe będą optymalne - będzie kilkanaście stopni na plusie, niewielki wiatr i brak opadów, a inaczej, gdy pogoda będzie próbowała zrujnować nasz komfort.

- Liczy się także czas, intensywność i trasa, z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć - tłumaczy Jakub Krzyżak, trener personalny i instruktor w Calypso Klif. - Dużo trudniej jest przejechać 50 kilometrów w szybkiej grupie niż 100 "w tempie listonosza". Jeśli monitorujemy dane treningowe, warto zwracać uwagę na średnią prędkość, moc, tętno i stopniowo podnosić sobie poprzeczkę.

Solo lub w grupie



Kolarstwo szosowe to specyficzna dyscyplina. Choć w każdym wyścigu zwycięzca jest tylko jeden, nie jest tajemnicą, że na jego wyczyn pracuje cała drużyna. Pomocnicy mają za zadanie między innymi osłonić swojego lidera od wiatru i jadąc przed nim, stworzyć dla niego tunel aerodynamiczny, dzięki któremu jedzie się mu o wiele łatwiej. Podobne zasady mają zastosowanie w każdej grupie szosowców. Amatorzy kolarstwa często umawiają się na wspólne jazdy nie tylko po to, żeby wspólnie poplotkować, bo do tego okazja może wcale nie zdarzyć się tak często. Dzięki poruszaniu się w peletonie, kolarze są w stanie wzajemnie sobie pomagać, biorąc na siebie kolejno trudy prowadzącego.

Jazda solo też ma swoje uroki. Zamiast w koło osoby przed nami, możemy swobodnie rozglądać się po trasie; nikogo nie musimy gonić ani popędzać. Warto zatem spróbować jednego i drugiego rozwiązania, aby zobaczyć, które bardziej nam odpowiada.

- Jeśli planujemy długi trening na szosie, zdecydowanie łatwiej będzie pojechać z małą grupą lub przynajmniej jedną osobą, która da nam zmianę na kole i pozwoli chwilę odpocząć - mówi Jakub Krzyżak. - Lokalne grupy treningowe utrzymują wysoką intensywność i tempo, należy zatem dopasować ekipę na miarę swoich możliwości. Jazda w większym peletonie wymaga też dużego obycia, wyćwiczenia zachowania się w określonych sytuacjach.
Jazda po pagórkowatym terenie Szwajcarii Kaszubskiej może być nie lada wyzwaniem.
Jazda po pagórkowatym terenie Szwajcarii Kaszubskiej może być nie lada wyzwaniem. ljupco/123rf.com

Uroki Kaszub



W planowaniu wycieczek po Szwajcarii Kaszubskiej nie możemy pominąć kwestii ukształtowania terenu. Trasy w okolicach Trójmiasta dostarczają wielu emocji także ze względu na prędkości, jakie możemy osiągnąć na zjazdach i hektolitry potu wylewane podczas jazdy pod górę. Z trasy o długości stu kilometrów wrócimy mając w nogach nawet około tysiąca metrów przewyższenia. W procesie treningowym warto zatem uwzględnić, poza długimi, spokojnymi jazdami, także elementy siłowe i różnego rodzaju interwały.


Odżywianie



Jeśli nigdy wcześniej nie jeździliśmy na rowerze po 3-4 godziny, możemy jeszcze nie wiedzieć, jak nieprzyjemny jest spadek cukru we krwi na trasie. Możemy czuć się całkiem dobrze, aż nagle opadamy z sił i... na interwencję jest już za późno. Gdy jedziemy na kilkugodzinny trening na rowerze, koniecznie zabierzmy ze sobą napoje i przekąski, które od drugiej godziny jazdy powinniśmy spożywać regularnie.

- Na długie dystanse, oprócz wody i napojów izotonicznych, warto zaopatrzyć się w coś do jedzenia - mówi Magdalena Kowalczyk. - Banany, żele energetyczne czy batoniki pozwolą nam utrzymać stały poziom energii na trasie.

Wygoda



Choć odpowiednio dobrany rower szosowy nie powinien być niewygodny, dojście do całkowitego komfortu może zająć nam trochę czasu. Na odczucia podczas jazdy wpływa wiele regulowalnych elementów: wysokość kierownicy i siodełka, pozycja siodełka, wielkość tarczy w korbie, ustawienie pedałów zatrzaskowych. Warto kombinować tak długo, aż ewentualne dolegliwości bólowe ustąpią. Jeśli tylko mamy taką okazję, warto skorzystać z profesjonalnej usługi bikefittingu, podczas której rower zostanie ustawiony precyzyjnie do wymagań i ograniczeń naszego ciała.

Ekwipunek



Na długą jazdę, poza wyżej wymienionymi elementami, koniecznie należy zabrać ze sobą naładowany telefon komórkowy, drobne pieniądze, zapasową dętkę i pompkę, lampki na przód i tył roweru oraz lekką kurtkę przeciwdeszczową.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (64) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »