rowery

stat

Pasja łączy ludzi - rowerowe historie zakochanych

Ona, on i rower - dla sportowych pasjonatów to sprawa oczywista!
Ona, on i rower - dla sportowych pasjonatów to sprawa oczywista! Jozef Polc/123rf.com

Cykloza - tak w środowisku sportowym pół żartem, pół serio nazywa się uzależnienie od roweru. Podobno choroba jest zaraźliwa i nieuleczalna, o czym zapewniają wszyscy zarażeni oraz ich rodziny i znajomi. Objawia się nadmiernym zainteresowaniem rowerami, przez co reszta świata jest często zaniedbywana, a domowe obowiązki schodzą na dalszy plan. Każdy, kto ma zapalonego kolarza w swoim domu wie, że szanse na wygranie z tym hobby są równe zeru i to już prawdopodobnie nigdy się nie zmieni.


Czy twoja druga połówka dzieli twoją pasję?

tak, dzięki niej się poznaliśmy

14%

tak, jedno z nas wciągnęło w nią drugą

21%

nie, ale ją akceptuje i szanuje

40%

nie i bywają z tego powodu konflikty

25%

Na szczęście kolarstwo to sport bardzo towarzyski i może ze sobą połączyć dwoje ludzi, a dowodem na to są historie trzech par, które zaraziły się cyklozą od siebie lub poznały właśnie dzięki niej.

Amortyzator zamiast kwiatów



Basia przyjechała do Trójmiasta na studia. Po pierwszym spotkaniu z Romkiem okazało się, że mają wspólny temat - MTB. Druga randka została zaplanowana na dzień 9 lutego w parku Oliwskim, oczywiście już na rowerach. Okoliczności i forma randki z miejsca dyskwalifikowały sukienki czy szpilki, a Basia nie była wówczas w posiadaniu żadnych innych długich spodni niż dżinsy, więc wybrała tradycyjne krótkie kolarskie spodenki. Tak, krótkie spodenki w lutym. "Pamiętam, że miałam wtedy sztywne MTB na ramie Marina. Miesiąc później z okazji Dnia Kobiet dostałam od Romka zapakowany jak bukiet kwiatów... przedni amortyzator Rock Shox Judy XC w czerwonym kolorze". Dziś są już 16 lat po ślubie, a każdy swój urlop planują z rowerami w górach.

Wspólna pasja



Początek znajomości Magdy i Maćka był bardzo aktywny. Poznali się grając razem w squasha. Na kolejne spotkania zaplanowali morsowanie, następnie wspólne starty w biegach na 10 km, aż nagle do głowy przyszedł im pomysł, żeby wziąć udział w triathlonie. Wszystko nabrało rozpędu. "Po trzech miesiącach od pierwszej randki na urodziny dostałam od niego rower szosowy Felt. Potraktowałam to trochę jak oświadczyny i okazało się, że faktycznie tak miało to wyglądać". Dystans 120 km podczas rajdu Kaszebe Runda Magda pokonała z zaciśniętym hamulcem (i zębami), bo ukochany nie sprawdził dokładnie jej sprzętu. Razem zakochali się w sporcie. Maćka wciągnął triathlon, w którym zajmuje bardzo wysokie lokaty. Pilnują, żeby choć raz w roku wyjechać razem na rowerowe "wakacje" za granicę, na przykład do Włoch czy Hiszpanii. Swojego synka Aarona wychowują na kolejnego pasjonata. Mimo wymagających treningów potrafią znaleźć czas dla siebie i dziecka. "W całej rodzinie tylko ja mam jeden rower, Maciej dobił już do czterech, a Roni do dwóch" - relacjonuje Magda. Aaron już połknął bakcyla od rodziców i drogę do przedszkola pokonuje wyłącznie na dwóch kółkach.

Przeczytaj także:


Ich dwoje i rowery



Robert, rodowity sopocianin, od dziecka chciał zostać mechanikiem. Warsztat szlifował już od małego w dziecięcym, zabawkowym serwisie. Dziś pracuje w gdańskim sklepie rowerowym, robiąc to, co kocha najbardziej. Z Natalią połączyło ich wspólne hobby. "Rowery to nasza miłość, pasja i z nimi łączy się nasze życie. Całe życie to my i rowery". Nikogo nie zaskoczyło więc, że do ślubu postanowili pojechać wraz z gośćmi właśnie na jednośladach. W lutym minie pięć lat od kiedy założyli stowarzyszenie Rowerowe Kaszuby, za pośrednictwem którego propagują aktywne spędzanie czasu z rodziną. W sezonie prowadzą bezpłatną szkółkę MTB dla dzieci, organizują wyprawy rowerowe dla rodzin, przygotowują się do wyścigów i zawodów, a zimą morsują.


Natalia i Robert zaraz po ślubie
Natalia i Robert zaraz po ślubie archiwum prywatne

Propozycje na walentynki



Jeśli ty i twoja druga połówka również jesteście pasjonatami sportu i szukacie aktywnej alternatywy na walentynkowy wieczór, do wyboru jest co najmniej kilka propozycji. Calypso Fitness w gdańskim Madisonie w czwartek 14 lutego o 17 rozpocznie wyjątkowy, 3-godzinny maraton rowerowy. Zajęcia poprowadzi dwoje instruktorów - Agata i Dawid, a w repertuarze ma nie zabraknąć kilku tematycznych piosenek dla zakochanych. Obowiązują zapisy, których dokonać można w recepcji klubu.

Na torze kartingowym PitStop zostanie zorganizowany turniej dla par, obejmujący nie tylko gokarty, lecz także paintball, trampoliny i ściankę. Z kolei na sobotę 23 lutego Gdyńskie Centrum Sportu przygotowało walentynkowy bieg i marsz nordic walking, które zamkną cykl Grand Prix 2018/2019.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (56) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »