rowery

stat

Ogrzewacze na zimno

Gdy temperatura powietrza spada nawet do kilkunastu kresek poniżej zera, ogrzewacze zapewniają rowerzystom komfort jazdy nawet do kilku godzin !
Gdy temperatura powietrza spada nawet do kilkunastu kresek poniżej zera, ogrzewacze zapewniają rowerzystom komfort jazdy nawet do kilku godzin ! fot. Krzysztof Kochanowicz

Za naszymi oknami zima nadal w pełni. Wprawdzie słońce powoli roztapia zalegający śnieg, choć temperatury nadal nie wszystkich zachęcają na wyjście na rower. Przez trwający okres zimowy wielu rowerzystów szukało innych alternatyw spędzania wolnego czasu, jednak z dzisiejszymi technikami wcale nie trzeba rezygnować z naszego rowerowego hobby.



Prócz odzieży termoaktywnej, wszelkich windstopperów i goretexów istnieją też inne "gadżety", które mieliśmy okazję przetestować tej zimy. Dzięki nim mogliśmy pozwolić sobie na długie wycieczki nawet gdy temperatury spadały do kilkunastu kresek poniżej zera. Wiadomo, zimą na rowerze najbardziej cierpią nasze kończyny. Najszybciej wychładzają się palce u rąk oraz stopy. Oczywiście, każdy z nas ma inne krążenie, dlatego nie ma co uogólniać, jednak prócz ciepłych rękawic, zimowych butów, skarpet i innej chroniącej nas przed utratą ciepła odzieży, warto nieraz zabezpieczyć się w tzw. "ogrzewacze".

Ogrzewacze w plastrze
Niejednokrotnie podczas naszych zimowych wycieczek mieliśmy okazję je sprawdzić. Te lekkie jednorazowe plasterki lub wkładki zawierają mieszaninę sproszkowanego żelaza, węgla, soli, wody i wermikulitu. Pod wpływem tlenu, nastepuje naturalna reakcja egzotermiczna produkująca długotrwałe przyjemne ciepło w niektórych modelach dochodzące nawet do 45 stopni Celcjusza. W zależności od rodzaju utrzymują one ciepło od 4 do kilkunastu godzin. Plasterki lub wkładki wykonane są z miękkiej tkaniny pokrytej bardzo cienką warstwą porowatych tworzyw dzięki czemu są przyjemne - nawet przyklejone lub umieszczone bezpoścrednio na skórze. Te, które mieliśmy okazję testować są bezwonne, nietoksyczne i przyjazne dla środowiska. Warto zaznaczyć, że ich cena to kilka złotych za parę i by nieprzepłacać najlepiej kupować je w aptekach lub bezpośrednio u dystrybutora np: przez internet. Firmy, które testowaliśmy to: Voltaren Termal, FabrykaCiepła oraz HeatZone.

mat. Mematec.com


Ogrzewana odzież:
Naszym uszom obiło się również, ze na rynku kolarskim i nie tylko z resztą, pojawiły się tzw. podgrzewane rękawice oraz wkładki do butów. Póki co nie mieliśmy jednak okazji ich przetestować. Z informacji technicznych producentów tego typu "podgrzewaczy" wynika, że zostały one wykonane są z wodo- i wiatroodpornych materiałów, a dzięki ładowanym elektrycznie akumulatorom podgrzewają się tak, by stale utrzymywać temperaturę 36,5 stopnia Celsjusza. W większości modeli podobno poziom temperatury stale jest kontrolowany przez sensor, który w razie potrzeby włącza lub wyłącza grzałkę. Komplet baterii wystarcza jednak tylko na ok. 3 godziny jazdy. Czas grzania w porównaniu do ich ceny od 149 do 199 euro za rękawice i w takiej samej cenie za komplet wkładek do butów - naszym zdaniem to przesada !

"Ogrzewacze" testowała Grupa Rowerowa 3miasto
której motto wycieczek to: "Nie ma niepogody na rower!"
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę?
Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (13)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »