rowery

Odwołane Gran Fondo Gdynia 2020. Organizator nie dostał zgody na przeprowadzenie wyścigu?

Wyścig szosowy Gran Fondo 2020 nie odbędzie się ze względu na pandemię koronawirusa.
Wyścig szosowy Gran Fondo 2020 nie odbędzie się ze względu na pandemię koronawirusa. Sport Evolution

Emocje dotyczące odwołanego wyścigu szosowego Gran Fondo Gdynia 2020 wciąż nie opadają. Niedawno pisaliśmy o sporze dotyczącym pobierania przez organizatora opłaty administracyjnej w wysokości 100 zł podczas zwracania wpisowego. Dziś pojawia się kolejne zagadnienie: pismo otrzymane przez organizatora od starostwa w Wejherowie w grudniu ubiegłego roku sugeruje, że wyścig nie mógłby się odbyć ze względu na kolizję z innymi wydarzeniami w gminie oraz budową Trasy Kaszubskiej. Czy rzeczywiście organizacja Gran Fondo już wówczas stała pod znakiem zapytania?



- W odpowiedzi na państwa prośbę o zaopiniowanie projektu przebiegu trasy międzynarodowych zawodów kolarskich dla amatorów Gran Fondo Gdynia w dniu 24 maja 2020 r., w godzinach od 8 do 15:30, informuję, że w wyniku konsultacji z zainteresowanymi stronami projekt uzyskał opinię negatywną - czytamy w piśmie wystosowanym do SE Group sp. z o.o., organizatora wyścigu, wysłanego przez Starostwo Powiatowe w Wejherowie. - (...) Przeprowadzenie imprezy sportowej Gran Fondo Gdynia 2020 przedstawioną trasą jest niemożliwe.
Informacja ta została wysłana do Sport Evolution, organizatora Gran Fondo Gdynia, dnia 23 grudnia 2019 roku. Wyścig został odwołany 9 kwietnia, a jako oficjalny powód anulowania wyścigu przedstawiono pandemię koronawirusa i związany z nią zakaz organizacji imprez masowych.

Opinia w sprawie wyścigu Gran Fondo 2020
Opinia w sprawie wyścigu Gran Fondo 2020

Wyścig i tak by się nie odbył?



Niektórzy z niedoszłych zawodników czują się oszukani przez organizatora. Twierdzą, że nie dość, że organizator bezprawnie pobrał od nich 100 złotych opłaty manipulacyjnej za odwołane zawody, to jeszcze wcale nie miał zamiaru ich organizować, a pandemia nie miała tu nic do rzeczy.

- Organizator już w grudniu wiedział, że nie może poprowadzić imprezy po planowanej trasie - sugeruje czytelnik portalu Trojmiasto.pl (nazwisko do wiadomości redakcji). - Pytanie, co więcej zrobił organizator, bo od grudnia formalnie nie kontaktował się ze Starostwem Powiatowym, które zarządza ruchem na wszystkich drogach powiatowych w powiecie wejherowskim.
Rzeczywiście, do starostwa w Wejherowie nie wpłynął już wniosek o zaopiniowanie zmodyfikowanej trasy wyścigu.

- Projekt dostał opinię negatywną, ponieważ w tym czasie odbywają się u nas inne imprezy, ponadto Trasa Kaszubska rozbudowuje się bardzo szybko i przeprowadzenie wyścigu kolarskiego w obszarze budowy byłoby niemożliwe - mówi inspektor Kinga Kożuchowska ze starostwa w Wejherowie. - Nie wiemy jednak, czy firma, która chciała zorganizować Gran Fondo Gdynia starała się jeszcze o wyznaczenie innej trasy; w marcu wybuchła pandemia i do tematu już nie wracaliśmy. Nie twierdzę, że wyścig nie mógłby się odbyć - niemal zawsze udaje się znaleźć alternatywę do pierwotnie przedstawianej trasy, organizator mógłby także zadbać o odpowiednie zabezpieczenie dróg.
Warto wiedzieć, że starostwa wydają opinie, ale nie mają decyzyjnego głosu w sprawie udzielenia zezwolenia na przeprowadzenie wyścigu. Takową podejmuje zarządca drogi najwyższej kategorii, na której przebiega trasa zawodów. W przypadku Gran Fondo Gdynia byłby to Zarząd Dróg i Zieleni w Gdyni.

Organizator: nie było ryzyka odwołania wyścigu



Jak informuje przedstawiciel organizatora, firmy Sport Evolution, co roku zdarza się, że pierwotne projekty tras zawodów, które ostatecznie zostają pomyślnie zorganizowane, są opiniowane negatywnie.

- Przed każdym organizowanym wyścigiem zwracamy się z prośbą o opinię do zarządców dróg, którymi prowadzi planowana trasa zawodów - informuje Piotr Jakóbik ze Sport Evolution. - To standardowa procedura. Nie ma też nic nadzwyczajnego w tym, że czasem otrzymujemy w odpowiedzi opinie negatywne. Zdarzało się to wielokrotnie w poprzednich latach, również w przypadku poprzednich edycji wyścigu Gran Fondo Gdynia, które jednak ostatecznie za każdym razem dochodziły do skutku i były organizowane w sposób całkowicie bezpieczny, poparty wymaganymi pozwoleniami administracyjnymi i po wcześniej zaplanowanej trasie. Co więcej, posiadały one także pozytywną opinię ze strony Starostwa Wejherowskiego.
To pokazuje tylko, jak wiele wysiłku, nakładu pracy i czasu, spotkań, konsultacji jest potrzebnych, aby udało nam się ostatecznie uzyskać aprobatę wszystkich zainteresowanych podmiotów. Ostatecznie jednak zawsze dochodzimy do porozumienia. To jeden z tych obszarów działań organizatora, z których istnienia zawodnicy zwykle nie zdają sobie sprawy.

- Sport Evolution zawsze dba o to, aby zapewnić dogodne objazdy oraz odpowiednie zabezpieczenie dróg, na których odbywają się zawody - dodaje. - W tym konkretnym przypadku, po odbytym spotkaniu z przedstawicielami powiatu wejherowskiego, uzgodniliśmy, że jako organizator wyścigu przeprowadzimy dalsze konsultacje z wójtami i proboszczami w gminach, gdzie trasa zawodów miała pokrywać się z trasą pielgrzymek. Takie spotkania odbyły się w gminach Linia oraz Luzino, otrzymaliśmy także pozytywną opinię przebiegu trasy od Wójta Gminy Szemud. Jak się okazało, nasz wyścig w żadnym stopniu nie kolidował godzinowo z planowanym przebiegiem pielgrzymek. Ponadto zgodnie z ustaleniami poczynionymi z powiatem wejherowskim, odbyliśmy spotkanie z wykonawcą Trasy Kaszubskiej, firmą PolAqua, na którym również osiągnęliśmy porozumienie. Usunęliśmy zatem zgłaszane przeszkody, które miały potencjalnie uniemożliwiać organizację wyścigu na zaplanowanej trasie. Faktem jest, że zanim zdążyliśmy zamknąć konsultacje i zwrócić się ponownie o pozytywną opinię ze strony Starostwa Wejherowskiego, wszedł w życie zakaz organizacji imprez masowych. Z całą mocą pragnę jednak podkreślić, że tegoroczne Gran Fondo Gdynia zostało odwołane wyłącznie z powodu pandemii COVID-19 i aktualnych zakazów z nią związanych.
- Warto też zaznaczyć, że opinia ze Starostwa Wejherowskiego, choć bardzo istotna i zawsze była przez nas bardzo poważnie brana pod uwagę, jest tylko opinią, a nie decyzją - dodaje Piotr Jakóbik. - Ostateczną decyzję w sprawie możliwości przeprowadzenia zawodów na tej trasie wydaje Zarząd Dróg i Zieleni w Gdyni. Podkreślam jednak, że jak dotąd za każdym razem udawało nam się wypracować wspólnie ze Starostwem Wejherowskim takie rozwiązania, które umożliwiały przeprowadzenie wyścigu i jednocześnie gwarantowały możliwość wyznaczenia objazdów, a w uzasadnionych przypadkach współdzielenia drogi z innymi jej użytkownikami. Jesteśmy przekonani, że gdyby nie wybuch pandemii, również w tym roku takie porozumienie zostałoby osiągnięte.
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (17) 3 zablokowane

  • Samochody nie mają gdzie jeździć, brak dróg a wyścigów się zachciewa. (2)

    • 9 25

    • Skoro "samochody nie mają gdzie jeździć"

      to po co Wam one? :)

      • 3 0

    • Siedz na chacie i sarap

      • 0 0

  • Polecam Panu Jakóbikowi lekturę (1)

    Polecam Panu Jakubikowi lekturę ustawy Prawo o ruchu drogowym art. 65 ust. a i b - w szczególności punkt 7, który mówi że organizator ma obowiązek (...) uzgodnić z zarządcą drogi obszar wykorzystania pasa drogowego oraz sposób i termin przywrócenia go do stanu poprzedniego - a to oznacza wprost, że bez uzgodnienia starostwa ZDiZ w Gdyni takiej decyzji wydać nie może... i to jest brednia, że ktoś wydał decyzję bez pozytywnej opinii do projektu... Można prosić o przykłady?

    • 7 7

    • czytaj ze zrozumieniem potem pisz

      • 0 1

  • tematyka rowery.trojmiasto.pl krąży wokół "jazdy w kółko" (4)

    a rowery w mieście to TRANsport, a sport to szosa, czyli wieś oraz tor, zamknięty obszar zwykle pod dachem. a nie dzikie, złe, pełne furiatów, źle zaprojektowane, źle regulowane prawnie, źle nadzorowane przez złą policję - miasto.,.

    czy ktokolwiek pytał czytelników, co ich interesuje? czy choćby ktoś liczy uczestnictwo w dyskusji pod artykulikami? czy tylko mnie ani ziębi ani grzeje co ściganci sobie ubrdali?

    może by opiekę nad działem przejął ktoś mniej zaangażowany w jazdę w kółko, niż niewątpliwie śliczna panna Joasia?

    • 8 15

    • A samochody i autobusy w mieście to nie transport?

      • 0 0

    • (2)

      Przecież ona jest już skończoną zawodniczką, więc niech pisze o zawodach jakie jej się marzą.

      • 0 1

      • A ona była zawodniczka? Kiedykolwiek

        • 0 0

      • Czy Autorka ma lepsze wyniki na segmentach Stravy,

        że się na złość tak gorzko o Niej wyrażasz? Ludzie, mniej hejtu, więcej merytoryki.

        • 3 0

  • (1)

    Taki sam wałek jak z Mistrzostwami Świata w Gdyni. No cóż. Już wiadomo żeby Gdyńskie Imprezy omijać.

    • 9 0

    • i omijać złodziei ze sport evolution

      z m.drelichem na czele

      • 2 0

  • no i dobrze

    • 1 0

  • Wyścigu by nie było...

    ...przecież powiat wwo decyduje o wszystkich drogach na północ od Łodzi

    • 0 0

  • Ten cały sport evolution i michał drelich mają po prostu przerąbane (1)

    Nie będzie darowania takiego przywłaszczania pieniędzy!

    • 5 0

    • następny plichta...

      • 1 0

  • Niemożliwe

    Jest nie możliwe?

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »