rowery

stat

Niewidomi rowerzyści trenują przed przyjazdem do Gdańska

Niewidomi już planują rowerowy rajd do Gdańska.


- Nie da się? Jak to się nie da! - uśmiechają się rowerzyści, którzy przyjadą na rowerach do Gdańska z leżącej na drugim końcu kraju Wisły. - No dobra, z przodu tandemu będzie widzący, a my zajmiemy miejsca z tyłu - uspokajają i już nie mogą doczekać się wyprawy, która w lipcu zakończy się w Gdańsku. Grupa już trenuje na rowerach tandemowych.



Jak reagujesz gdy spotykasz głuchoniemego lub niewidomego?

trochę się dziwię, że wychodzi z domu bez asystenta

7%

z mieszanymi uczuciami, nie wiem jak się zachować

14%

staram się pomóc

9%

biję się z myślami: zaproponować pomoc, czy będzie to nietaktem

25%

normalnie, bez żadnych emocji

45%
Skąd pomysł na tak karkołomną wyprawę? - Pomyśleliśmy sobie, żeby gdzieś pojechać, no to pojedziemy - uśmiecha się Waldemar Rogowski z Malborka, który sześć lat temu całkowicie stracił wzrok.

Niewidomi rowerzyści będą codziennie pokonywać 60-100 km, bo do przejechania z Wisły do Gdańska jest prawie 1000 km. Już trenują, bo wprawdzie będą jechać na rowerach tandemowych z widzącymi wolontariuszami, ale żaden z nich pedałować za dwóch nie będzie.

W wyprawie weźmie udział 20 niewidomych, niemal połowa z nich to kobiety. Prawie wszyscy kiedyś widzieli, nauczyli się jeździć na rowerze, gdy jeszcze mieli - czasem tylko "w miarę" - ale jednak sprawny wzrok.

Zobacz jak trenują niesłyszący rugbiści.

Liczą na niesamowitą przygodę, ale też pokazanie sobie i innym ludziom, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jak poradzą sobie z ewentualnymi trudnościami? - Nie widzę przeszkód! - śmieje się Waldemar Rogowski.

Kierowcami, którzy pomogą niewidomym będą doświadczeni rowerzyści, najczęściej zrzeszeni w klubach rowerowych. W wyprawie wezmą udział za darmo, a właściwie to za nią nawet zapłacą - same noclegi na trasie to koszt ok. 650 zł. Ale nikt z wolontariuszy się tym nawet nie przejmuje - dla niewidomych, którzy często nie mogą podjąć pracy i żyją z niewielkich rent - to dużo większe wyzwanie.

- Właśnie ze względów finansowych kilkanaście osób już zrezygnowało, bo pierwotnie planowaliśmy wyjazd w 40-osobowej grupie. Ale są tego dobre strony, łatwiej będzie zapanować nad tym organizacyjnie - mówi Waldemar Rogowski, który w każdej sytuacji znajdzie coś pozytywnego.

Czytaj także: Rejs niewidomych po Bałtyku

Niewidomi przekonują, że taka wyprawa to dla nich ogromne przeżycie. Nie tylko pozostałymi zmysłami będą "łowić" zapachy, dźwięki i smaki. Po drodze będą też mogli dotknąć zabytków i poznać wiele ciekawych osób. Rajd rozpoczyna się 22 czerwca 2013 w Wiśle, a kończy 7 lipca w Gdańsku.
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (78)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »